Dodaj do ulubionych

ODRYWA SOBIE WOREK MOSZNOWY

20.05.05, 11:32
Witam, może któraś z mam miała podobny problem lub tez wie, co to może być. Mój synek, który ma teraz 11 miesięcy, praktycznie od 2. miesiąca swojego życia jak juz umiał chwycic swój interes, strasznie go gniecie, odrywa. Pytałam sie już niejednego lekarza dlaczego to robi, ale każdy skwitował, że nie ma sie czym przejmować, bo jakby go bolało, to by nie robił. Ale on aż do krwi potrafi się zadrapać, tak ciągnie i gniecie na wszystkie strony. Czyżby go to naprawdę nie bolało i było takie normalnie? Trudno mi w to uwierzyć. Pewnie go swędzi, ale na zewnatrz nic nie widać. Ani nie jest zaczerwienione, ani nic. Przy każdej kąieli odciągam mu napletek lekko i też wszystko ok. Proszę doradzcie mi, co mam zrobić, co to jest, do kogo sie zwrócic z tym. Nie chcę, aby sobie krzywdę zrobił. Może mu się jeszcze przydać... smile
Obserwuj wątek
    • yola33 Re: ODRYWA SOBIE WOREK MOSZNOWY 20.05.05, 11:57
      Miałam podobny problem ostatnio ze swoim synkiem 16 miesięcznym, lekarz
      dokładnie odsłonił napletek i były tam niewielkie zmiany albo alergiczne albo
      grzybiczne ( mały dostawał 2 miesiące temu antybiotyk, więc może od tego), nie
      potrafił dokładnie stwierdzić, zalecił smarowanie maścią clotrimazolem przez 7-
      10 dni i pomogło.
      Pozdr.
      Jola
      • beba2 Re: ODRYWA SOBIE WOREK MOSZNOWY 20.05.05, 12:42
        Dokładnie tak. Dzieciaczek moze to robić z powodu swędzenia czy pieczenia.
        Trzeba pójśc do lekarza, zeby zobaczył co siedzi pod napletkiem.
        • agi777 Re: ODRYWA SOBIE WOREK MOSZNOWY 20.05.05, 13:44
          Ale on to robi juz ponad pol roku. Przez ten czas mial tez juz zabieg, bo nie odchodzil mu napletek, kilka lekarzy zagladalo i nic. A tak wogole do jakiego lekarza? Do pediatrii?
    • sigvaris Re: ODRYWA SOBIE WOREK MOSZNOWY 20.05.05, 18:25
      Kiedy myśmy wpadli na to, że zachowanie naszego dziecka spowodowne jest
      świądem, lekarze zdecydowali się zrobić cystografię (badanie cewki moczowej i
      przewodów moczowych). U nas okazało się, że świad dawały pasożyty, ale sama nie
      wiem, czy to możliwe ... No my mamy dziewczynkę, więc w kwestii chłopców -
      powiem krótko: nie wiem. Z drugiej strony badanie kału jest tak nie inwazyjnym
      badaniem, że może warto.

      A zaobserwowałaś może, czy ten odruch jest jakoś związany z siusianiem (przed,
      po), jest jakaś zależność? Może wtedy pogadać z lekarzem o tej cystografii. Nie
      jest to jakieś bardzo skomplikowane badanie.

      Przypomina mi się jeszcze coś. Jedna z mam f-kasia pisała, ze jej dziecko miało
      glistę i mocz był wtedy ciemny, nieprzyjemnie pachniał. Może jest jakaś
      zależność: podrażnianej cewki moczowej i pasożytów. Wtedy wiadomo nic nie
      widać..A boli i swędzi.
      • tosia77 Re: ODRYWA SOBIE WOREK MOSZNOWY 20.05.05, 18:48
        Ja mam ten sam problem z moim 15 mies synkiem.Czasami rwie go tak mocno ze mam
        wrazenie ze sobie go urwie.Ostatnio lekarz przepisal na nystatyne i troche to
        pomaga ale problem trwa juz dobre kilka miesiecy.
      • agi777 Re: ODRYWA SOBIE WOREK MOSZNOWY 20.05.05, 22:01
        Jeszcze do postu sigvaris. Mocz ma normalny, nie pachnie brzydko, ani kolor nie jest vrzydki, poporstu normalny. Sisuiu tez robi normalnie, przynajmniej nie zauwazylam, nic nienormlanego. smile
    • atopik Re: ODRYWA SOBIE WOREK MOSZNOWY 20.05.05, 18:57
      Mój synek, w trakcie zmiany pieluszki, zachowuje się podobnie i przyznam, że
      nigdy nie pomyślałam, że jest to związane z jakąś chorobą. Tatuś jest zgodny z
      opinią twoich lekarzy, że "to nie boli", więc jakoś przestałam sie tym
      zamartwiać. Tak na marginesie to skóra pod nieprzepuszczalnym dla powietrza
      kompresem z mokrej pieluszki, po odkryciu musi troche swędzieć.
      • agi777 Re: ODRYWA SOBIE WOREK MOSZNOWY 20.05.05, 21:58
        Synek zawsze odrywa tylko wtedy jak jest goly, a wiec przy przebieraniu i przy kapieli. Jak jest ubrany, to wszystko ok, nigdy nie próbuje sobie ulzyc w swedzeniu. Ja tez probowalam sie uspakajac stwierdzeniem, ze nie boli, ale jak kilka razy a wczoraj to juz bylo dla mnie apogeum, ze tak odrywal, ze az krew mu poleciala, to juz zaczelam watpic, ze go to nie boli i wie na ile ma ciagnac, aby go nie bolalo, jak to dr stwierdzila. O badaniu pasozytow juz tez myslalam, nawet na kilka zrobilam, ale wyniki byly ujemne, chyba, ze moze ktoras z Was podac dokladnie na jakie zrobic? Wtedy robilam to pod innym katem, aby wykluczyc je przy alergii, ale martwi mnie to co wyprawia, wiec chce dojs do tego, co to jest, bo ze to nienormalne to co robi, to juz zaczynam sie w tym utwierdzac.
        • sigvaris Re: ODRYWA SOBIE WOREK MOSZNOWY 20.05.05, 22:20
          Agi a obejrzyj dokładnie odbyt dziecka.
          Dzieci malutkie jak nasze nie potrafią drapać się tam, gdzie je swędzi.. Może
          to odbyt go swędzi a łapie się za to co potrafi...Paradoksalnie to bardzo
          ważne. Żeby dalej coś szukać, a czytam (między słowami) że jesteś u kresu...
          Też tak miałam, wiem, myślę że wiem co czujesz.

          Napisz oprócz tego proszę jaką metodą i jakie robiłaś badania na pasożyty,
          Jakie pasożyty? Lamblie? Grzyby? Robaki? Robiłaś morfologię z rozmazem,
          kiedykolwiek dziecku? Jeśli tak napisz wyniki. Podaj proszę wagę, wzrost, wiek
          dziecka. Jak się rozwija? Ja proszę o to zupełnie poważnie.
          • noemip Re: ODRYWA SOBIE WOREK MOSZNOWY 21.05.05, 20:24
            Moja mala nigdy nie drapala sie, ale dopoki miala luzne kupy, to miala caly
            interesik i okolice odbytu zaczerwienione. Potem, jak juz miala normalne
            stolce, to pupa wciaz byla rozowa. Pomogla dopiero zmiana diety (od tego czasu
            nawet buzia pachnie smietanka, jak pije moje mleko, a nie pachnie kwasno).
            Czyli w naszym wypadku zaczerwienienie powodowal prowdopodobnie kwasny odczyn
            kupy.
            Ale pewnie moze byc 1001 powodow, m. i. te pasozyty...
          • agi777 Re: do singvaris 22.05.05, 10:15
            Dzękuję Ci singvaris za zainteresowanie i chęcia pomocy!!!!
            A więc:
            Odbyt jest ok, ma piekna pupkę smile Po drugie on ewidentnie łapie sie za worek i "interes", ale raczej za worek i jego ciągnie, gniecie. I to już od ponad pół roku.
            A teraz badania. Pisze wszystko jak na wynikach, jeśłi podam cos "niepotrzebnego", to sorry. Nie znam się...
            Najpierw miał pod koniec lutego robiony tekst toksyczności i napisali tak: W badanym materiale nie stwierdzono obecności toksyny A i B Clostridium difficle" - badanie wykonano testem Elisa.
            Drugie: Badanie w kierunku CAMPYLOBACTER SPP. hodowla ujemna, badanie w kierunku CAMPYLOBACTER: ujemne.
            I badanie bakteriologiczne. Badanie w kierunku palczeczek Salmonella i Shigella: ujemne
            Drobnoustroj ESCHERICHIA COLI. Te badania bły robione 28 lutego a potem w kwietniu robiłam kał na pasożyty: W badanej próbie kału nie stwierdzono obecności cyst pierwotniaków oraz jaj pasożytów jelitowych. To badanie zrobiłam dwa razy pod rząd. Tyle. Chciałam jeszcze zrobic mu badanie na lamblię i sie cały czas zastanawaim czy to w tym kierunku iść dalej. To tyle, może mi coś doradzisz?
            Pozdrawiam smile
            • sigvaris Re: do singvaris 22.05.05, 11:03
              Agi mnie nie chodzi o pupe. Moje dziecko mialo tez sliczna pupe, tylko po
              rozchyleniu pupy... chodzi o sam odbyt. Przepraszam za te tu fanaberie, ale
              jesli dziecko cos meczy to trzeba sprawdzic i ten trop. Czy ma
              jakis "pierscien" dookola odbytu, czerwony, siny? Problemy w przewodzie
              pokarmowym czasami (co wyczytalam) daja takie zaczerwienienie na samym swoim
              koncu, czyli wlasnie tam.

              Lamblia to pierwotniak. Testem Elisa bada czy ten pierwotniak jest w kale.
              Rozumiem, z tego co piszesz, ze badan kalu mialas sporo i w roznych
              laboratoriach... Czyli to nie ten trop..

              Daj jeszcze pomyslec.
            • sigvaris Re: do singvaris 22.05.05, 12:24
              Przeczytalam jeszcze raz caly watek. Agi, idz raz jeszcze do swojego pediatry.
              Zbierz te wszystkie badania, uloz je chronologicznie.
              Moim zdaniem powinnas jeszcze raz zrobic badanie moczu i posiew moczu. To dwa,
              badania, dwa pojemniki (jeden taki specjalny, kupuje sie w aptece: na posiew
              moczu). To zrob jak najszybciej.
              Jak bedziesz rozmawiac z pediatra (lekarz pierwszego kontaktu dla dzidziusia),
              to popros o skierowanie do nefrologa (lekarz od drog moczowych). Powiedz o
              swoich obawach, ze nie jest normalne wyrywanie sobie moszny przez dziecko... I
              ze moze problem tkwi w drogach moczowych? Tego na oko nikt nie jest w stanie
              ocenic, wiec pediatra powinien dac Ci skierowanie.

              Poniewaz pasozyty prawie wykluczylas (mam nadzieje ze te laboratoria sa w
              miare rzetelne, bo w Polsce to problem), zostalo Ci wykluczyc jakis problem w
              drogach moczowych. Jak bedziesz szla do nefrologa bedziesz miala juz ze soba
              wyniki z tych badan moczu.

              Obawiam sie, ze moja wiedza tu sie konczy. Nie przychodzi mi do glowy zaden
              powod tego zachowania, poza tym co Ci napisalam. Licze na to ze nefrolog nawet
              jesli sam nic nie znajdzie moze skieruje Was jeszcze gdzies, lub zdecyduje
              zrobic takie badania, ktore wyklucza jakies wady ukladu moczowego. (takie wady
              tez szczypia i swedza, dlatego kierujue Twoja uwage w te strone). Acha
              nefrologowi i innym lekarzom pokazuj zawsze wszystkie badania, ktore robilas
              dziecku. Jesli nawet na nie nie spojrzy, niech Twoja czujnosc "wzrasta".
              Zastanow sie wtedy, czy to wlasciwy lekarz...
      • jjmucha Re: ODRYWA SOBIE WOREK MOSZNOWY 12.07.05, 21:36
        syn ma teraz 3 latka i szarpie się odkąd pamiętam, tatuś jak to widzi ucieka
        gdzie pieprz rośnie ponieważ twierdzi że nie może na to patrzeć bo to MUSI
        boleć robiliśmy kał na lamblie , 3 razy mocz z posiewem i badania krwi wszystko
        w najlepszm porządku a mały dalej się tarmosi. Sprawdzałam okolice odbytu bo
        tam również się drapie - jest zapalone pediatra nie wie dlaczego alergolog też
        nie ale dostałam skierowanie do urologa i na usg brzucha i zobaczymy czy to coś
        da. Znajomy laryngolog stwierdziłże to może być zapalenie cewki moczowej lub
        nawet coś nie tak z nerkami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka