Dodaj do ulubionych

feminizm, czy chamstwo

27.03.03, 16:32
no wlasnie
Obserwuj wątek
    • rob_i Re: feminizm, czy chamstwo 27.03.03, 16:37
      bardzo wszystkich zainteresowanych przepraszam - powinienem byl zatytulowac
      seksizm, czy chamstwo

      chociaz obserwuja zachowania niektorych, podkreslam NIEKTORYCH, uczestniczek
      manify, rowniez i to pytanie moze byc uzasadnione
    • Gość: doku wolę feminizm, a ty? IP: *.mofnet.gov.pl 27.03.03, 16:39
      • rob_i odpowiedz 27.03.03, 16:44
        na gorze - przejezyczenie, czy tez raczej przeklawiszowanie

        ja tez od chamstwa wole feminizm, tak jak od chamstwa wole tez seksizm
        (cokolwiek to nie znaczy)
        • Gość: EWOK Re: odpowiedz IP: *.crowley.pl 27.03.03, 16:50
          rob_i napisał:

          > na gorze - przejezyczenie, czy tez raczej przeklawiszowanie
          >
          > ja tez od chamstwa wole feminizm, tak jak od chamstwa wole tez seksizm
          > (cokolwiek to nie znaczy)

          No właśnie. Co to, Twoim zdaniem znaczy? Bo póki co zestawienie seksizmu z
          chamstwem nie wydaje mi się do końca jasne.
          • rob_i Re: odpowiedz 27.03.03, 17:05
            Chodzi mi o to, ze zachowania odbierane jako seksistowskie, najczesciej sa po
            prostu chamskie.

            Zastanawia mnie wiec, po co wymyslac okreslenie na pewien wycinek chamstwa,
            zamiast atakowac chamstwo jako takie.

            Juz to kiedys pisalem, ale przypomne.

            Czy przejawy seksizmu, czy zwyklego chamstwa? To chyba zalezy od punktu
            widzenia? Kobiety uwazajace sie za feministki powiedza, ze to przejaw meskiego
            szowinizmu, pozostale kobiety (i chyba wiekszosc feministek), ze chamstwo?

            Pamietam z mlodosci, ze u mnie na zaczepki narazeni byli przede wszystkim
            kolesie, bo dziewczynie nie mozna bylo "dac w morde" - czy to jest tez przejaw
            seksizmu?

            Czy nie lepiej oddzielic seksizmu, ktory rzeczywiscie istnieje, od zlego
            wychowania? Wydaje mi sie, ze wiele zlego zrobila lewicowa ideologia,
            dopuszczajac tzw. "motloch" do stanowisk (nawet instruktora) i likwidujac
            ustalone reguly zycia spolecznego, bo w "grzecznym" towarzystwie takie
            zachowania nie byly tolerowane, nie dlatego wcale, ze byly seksistowskie, ale
            dlatego, ze byly niegrzeczne...

            Ktos mnie zapytal, czy sugeruje, ze kobiety sa lepiej wychowane od mezczyzn.
            Odpowiadam, ze tak jest - przynajmniej w Polsce. Bo inaczej jest juz gdzie
            indziej. Moje doswiadczenia ograniczaja sie do Wielkiej Brytanii, gdzie
            mieszkalem i gdzie mam rodzine i znajomych. Tam mozna sie spotkac (szczegolnie
            w piatkowe i sobotnie wieczory) z niewybrednymi propozycjami ze strony
            podpitych kobiet. Dodam, ze rowniez forma tych propozycji jest - oglednie
            mowiac - bardzo niewybredna. I moim zdaniem nie jest to przyklad seksizmu ze
            strony tychze, ale po prostu braku kultury.

            Moim zdaniem lata komunizmu odarly ludzi z godnosci. Stanowiska zaczeli
            zajmowac ludzie z ludu, czyli prostactwo. Jeslli ktos, kto jest prosty, nagle
            poczuje wladze, to czesto mu tzw. palma odbija. I wydaje mu sie, ze moze. A
            jesli do tego zabraknie autorytetow, to sprawa jest przegrana. I to jest
            przyklad wspolczesnej Polski. po prostu ludziom zostaly zabrane jedne wartosci
            (tradycja itp.) a nic nie dano w zamian. Kiedys bylo inaczej - a mozna to
            zaobserwowac na polskiej wsi, czy np. spoleczenstwach islamskich, kobiety nie
            spotykaja sie tam z takimi zaczepkami, bo rodzina (jej mescy czlonkowie) na to
            nie pozwoli. W ostatecznosci mozna pojsc do ksiedza, czy do muzulmanskiego
            duchownego, ktory ma sile przekonywania.

            Posunalbym sie do paradoksalnego stwierdzenia, ze seksistowskie zachowanie jest
            wynikiem emancypancji kobiet.

            Smutnym ale prawdziwym jest tez fakt, ze wielu mezczyzn jest prymitywnych i
            tego sie nie da zmienic, bo czasem po prostu inteligencji brakuje. I tak, jak
            nie kloce sie z tym, ze deszcz pada, tak kobiety musza miec swiadomosc, jacy sa
            mezczyzni - czy w Polsce, czy gdzie indziej. Czy myslicie, ze we Francji, czy
            W. Brytanii jest inaczej? Moze w srodmiesciu. Ale pomieszkajcie w tzw.
            normalnej okolicy - tam tez kobiety spotykaja sie z zaczepkami (moja zona
            pomimo tzw. skromnego ubrania spotyka sie z roznymi komentarzami ze strony
            Anglikow - nie ma to miejsca w biurze, bo w tym spoleczenstwie nie bylo
            rewolucji i prymityw na stanowiskach nie jest dozwolony, nie tak jak w
            postkomunistycznej Polsce)

            Padlo pytanie, czy lekarstwem jest kwef. Odpowiadam, ze czesciowo na pewno tak.
            W Londynie jest duzo napadow na kobiety, ale dziwnym trafem nikt nie gwalci
            muzulmanek... Chociaz przyczyna jest taka, ze muzulmanki maja braci, a ludzie
            Zachodu o takich rzeczach zapomnielli, co tez jest watpliwa zasluga szeroko
            rozumianej ideologii lewicowej, ktorej tak do konca przeciwnikiem nie jestem,
            chociaz ludziom slabszej kondycji umyslowej naprzewracala w glowie - i stad
            zjawisko, nazywane seksizmem - czyli wyjscie chama na ulice.
            • Gość: EWOK Re: odpowiedz IP: *.acn.waw.pl 27.03.03, 19:42
              Wydaje mi się, że przeceniasz rolę "dobrej krwi". Kiedy oglądam stare rodzinne
              fotografie, na których widnieją ciocia Muszka i stryj Meliton to dochodzę do
              wniosku, że ludzie o takich imionach musieli być w jakimś stopniu
              zdegenerowani i przydałoby się im nieco świeżej krwi w postaci stajennego
              Józefa. :) Druga Rzeczpospolita nie była krainą mlekiem i miodem płynącą, a o
              stopniu zdemoralizowania ówczesnych elit sporo można się dowiedzieć z książek
              Dołęgi Mostowicza -świetnego obserwatora tamtej rzeczywistości (żeby nie walić
              od razu z grubej rury - Żeromskim). Jeśli chodzi o społeczności islamskie -
              opieka roztoczana przez męczyzn rodu nad kobietami nie wynika z jakiejś
              szczególnej dbałości o nie same, ale z faktu, że stanowią część inwentarza
              należącego do klanu, a gwałt na kobiecie nie jest postrzegany jako krzywda
              wyrządzona jej samej tylko jako plama na honorze rodziny. Taka kobieta jest
              już zepsuta, nie może wyjść zamąż i stanowi obciążenie dla reszty rodu.
              Zdarzają sie przypadki kiedy jeśli ktoś chce dopiec wrogowi, gwałci jego córkę
              i nie jest to sprawa jej dotycząca - ot po prostu konflikt między dwoma
              mężczyznami. Przemoc wobec kobiet istniała zawsze i istnieje nadal, dotyczy
              wszystkich środowisk - bić może zarówno hydraulik jak i profesor
              uniwersytecki. Zastanawia mnie to, że uważasz iż feminizm doprowadził do
              jakiejś eskalacji zachowań brutalnych. To mi przypomina argumentację islamską,
              że wyystarczy oddzielić kobiety od mężczyzn i juz będzie w porządku, bo swoją
              obecnością nie będą prowokować. Wydaje mi się, że już wystarczająco dużo lat
              upłynęło od "Walki o ogień" żeby wymagać od mężczyzn, żeby potrafili się
              powtstrzymać od napastowania każdej napotaczającej się osoby odmiennej płci.
              • rob_i Re: odpowiedz 28.03.03, 12:29
                Gość portalu: EWOK napisał(a):

                > Wydaje mi się, że przeceniasz rolę "dobrej krwi" itd.

                Absolutnie nie krwi, ale pewnych zachowan spolecznych, ktore zaginely.

                > Druga Rzeczpospolita nie była krainą mlekiem i miodem płynącą, a o
                > stopniu zdemoralizowania ówczesnych elit sporo można się dowiedzieć itd.

                Zgadza sie. Dlatego uwazam, ze "przewietrzenie" w postaci komuny bylo w
                porzadku. Zle tylko, ze byli to komunisci, bo zamiast zepsucia nie przyniesli
                zadnych wartosci. Mozesz sie smiac, ale moim zdaniem o wiele lepsza
                byla "rewolucja islamska" za szacha w Iranie.

                > Jeśli chodzi o społeczności islamskie itd.

                Byc moze masz racje. Obserwujac jednak muzulmanow mam wrazenie, ze
                otaczaja "swoje" kobiety pewna czcia i szacunkiem. Wynaturzenia wynikaja z
                prymitywizmu zachowania poszczegolnych jednostek.

                > Przemoc wobec kobiet istniała zawsze i istnieje nadal, dotyczy
                > wszystkich środowisk - bić może zarówno hydraulik jak i profesor itd.

                Zgadza sie.

                > Zastanawia mnie to, że uważasz iż feminizm doprowadził do
                > jakiejś eskalacji zachowań brutalnych. To mi przypomina argumentację (...)
                > Wydaje mi się, że już wystarczająco dużo lat
                > upłynęło od "Walki o ogień" żeby wymagać od mężczyzn, żeby potrafili się
                > powtstrzymać od napastowania każdej napotaczającej się osoby odmiennej płci.

                Czlowiek nie zmienil sie od tych czasow - mamy prawie identyczne geny. Dlatego
                zachowania tez mamy podobne. To, co nas odroznia, to otoczka kulturowa. Zmiana
                tej otoczki, a ku temu daza ruchy lewicowe (postep) - w tym feminizm, moze
                przyniesc efekty dobre, moze tez zle. Brak uporzadkowanej struktury spolecznej
                objawia sie roznymi negatywnymi zjawiskami - o ktorych pisalem wczesniej.

                Najmniej sa one widoczne w - nazwijmy je - "gornych warstwach" spoleczenstwa.
                Ale na dole nastepuje "rozwydrzenie". Wystarczy zobaczyc, jak zachowuja sie np.
                angielskie nastolatki. To przeklada sie na doroslych. Nie ma norm "odgornych",
                pojecia "dobra" i "zla" zostaja rozmyte - pojawia sie silny relatywizm.

                Ludzie z "wyzszych warstw" trzymaja fason, ale "na dole" zaczyna sie kotlowac.
                Jako "wartosci zastepcze" spoleczenstwo proponuje tylko jedno: "tolerancja".

                Problemem jest, ze idea tolerancji, poszanowania godnosci drugiego czlowieka
                itd. przemawia tylko do niewielkiej czesci ludzi - niezaleznie, czy jest to
                Polska, czy Wielka Brytania. Reszta pograza sie w relatywizmie moralnym - jesli
                nie ma wartosci obiektywnych, to utopia jest twierdzenie, ze da sie wiekszosc
                spoleczenstwa przekonac do tolerancji w imie samej tolerancji.

                Jesli nakaz "milosci blizniego" nie jest narzucony przez religie, to nie bedzie
                on przestrzegany. Dlatego postep i odrzucenie tradycyjnych wartosci lansowane
                przez organizacje feministyczne (nie przez feministki - przykladem moja zona,
                ktora ma poglady, ktore mozna uznac za feministyczne), dzialaja na szkode
                kobiet. Jesli nie ma imperatywu moralnego, to tylko niewiele jednostek bedzie w
                stanie powstrzymac sie od dzialan szkodzacych innym ludzim - na przyklad od
                uwlaczajacego traktowania kobiet.
                • rob_i Re: odpowiedz 03.07.03, 11:30
                  ?
                • jackie.brown Re: odpowiedz 03.07.03, 21:06
                  > Byc moze masz racje. Obserwujac jednak muzulmanow mam wrazenie, ze
                  > otaczaja "swoje" kobiety pewna czcia i szacunkiem. Wynaturzenia wynikaja z
                  > prymitywizmu zachowania poszczegolnych jednostek.

                  jesliby poznac glebiej prawo islamskie, to moze sie okazac, ze tego szacunku
                  wogole nie ma. kobieta jest ubezwlasnowolniona. a Arabowie tak sporawe
                  zalatwili, ze jesli chce sie rozwiesc, to musi zostawic dzieci mezowi. dzieci
                  naleza do rodziny meza. z tym sie wiaze wiele innych nastepstw- lepiej miec
                  syna niz corke itd. jesli chodzi o sady islamskie- rodzinne, to decyzje sa
                  podejmowane przez jednego sedziego ( tak sie dziej w Iranie).
                  Praktycznie rzecz biorac kobieta nie ma zadnych praw.
                  Moze sie wydawac, ze tam jest wszystko OK. Skad jednak mozemy wiedziec jak jest
                  naprawde jesli sprzeciw jest rowny herezji, zachwainiu porzadku spolecznego itd.

                  .
                  > Ludzie z "wyzszych warstw" trzymaja fason, ale "na dole" zaczyna sie
                  kotlowac.

                  mowiac szczerze Anglicy to dosc podejrzany narod - gentelaman moze sie zachowac
                  jak ostatni skurwywyn pod warunkiem,ze w otoczeniu spolecznym bedzie uwazany
                  dalej za top class. Anglicy to dosc schizofreniczny narod. w sumie dosc smutny.
                  >
                  • rob_i Re: odpowiedz 04.07.03, 11:52
                    jackie.brown napisała:

                    > jesliby poznac glebiej prawo islamskie, to moze sie okazac, ze tego szacunku
                    > wogole nie ma.

                    no wlasnie nie wiem, oceniamy to patrzac z zewnatrz, natomiast od srodka moze
                    to wygladac inaczej; to tak, jak w czesci rodziny, dodam, ze bardzo
                    katolickiej, w ktorej rzadza baby :)

                    > mowiac szczerze Anglicy to dosc podejrzany narod - gentelaman moze sie
                    zachowac

                    do pewnego stopnia masz racje
                    • Gość: miłka robi_i dobijasz mnie. Nie wspominaj nawet o ... IP: *.chello.pl 04.07.03, 14:25
                      rob_i napisał:

                      > jackie.brown napisała:
                      >
                      > > jesliby poznac glebiej prawo islamskie, to moze sie okazac, ze tego szacun
                      > ku
                      > > wogole nie ma.
                      >
                      > no wlasnie nie wiem, oceniamy to patrzac z zewnatrz, natomiast od srodka moze
                      > to wygladac inaczej; to tak, jak w czesci rodziny, dodam, ze bardzo
                      > katolickiej, w ktorej rzadza baby :)

                      ...islamie. Niczego nie musimy się domyślać. To wyłazi na zewnątrz w obrzydliwy
                      sposób. Ostatnio na forum aktualności ktoś przytoczył odpowiedni kwiatek z
                      Pakistanu. Dwóch mężczyzn zamordowało wszystkie kobiety i dzieci płci żeńskiej
                      w swojej rodzinie, bo podejrzewali jedną z nich o zdradę. Nie zostali o nic
                      oskarżeni i nie mają żadnych wyrzutów sumienia, bo bronili honoru swojej
                      rodziny. Ciekawe gdzie ona teraz jest, ta rodzina? Chyba na śmietniku, bo tam
                      wyrzucili zwłoki. I nie pisz, że to przypadek odosobniony, bo oni zgłosili się
                      na policję sami i nikt ich nie oskarżył, bo takie u nich prawo. Nie musieli
                      niczego udowadniać, wystarczy podejrzenie. Nawet ŻYCIE kobiety nic tam nie
                      znaczy, a ty bredzisz o jakimś szacunku dla kobiet.
                      • rob_i islam 04.07.03, 15:47
                        Gość portalu: miłka napisał(a):

                        > ...islamie. Niczego nie musimy się domyślać. To wyłazi na zewnątrz w
                        obrzydliwy

                        Oczywiscie, ze wylazi. Zgadzam sie, ze jest tam mnostwo przypadkow, ale nie
                        zapominajmy, ze oni teraz maja okres upadku. Islamskie elity zachowuja sie o
                        wiele lepiej. Poza tym kazda ideologie mozna naduzyc, czy przekrecic - nawet
                        feminizm, jesliby zapanowal w jakims kraju, tez moglby zostac uzyty przez zlych
                        ludzi do wytlumaczenia zlych rzeczy.

                        Oczywiscie feminizm nie rodzi sobie pretensji do systemu mogacego stac sie
                        oficjalna ideologia, ale islam jest i nalezy to uszanowac. Bo gdyby dobrze
                        przeczytac koran, to okaze sie, ze na jego podstawie moze powstac dobrze
                        funkcjonujace i sprawiedliwe spoleczenstwo.

                        A poza tym na fakty nie ma co sie obrazac. We Francji zyje 5-6 milionow
                        muzulmanow (10 procent ludnosci) i liczba ta rosnie. Chociazby dlatego, ze
                        muzulmanie maja wiecej dzieci, ale takze dlatego, bo wciaz naplywaja tam nowi
                        imigranci z krajow muzulmanskich, poza tym coraz czestsze sa przypadki, ze na
                        islam przechodza Francuzi (bardzo mocny reportaz z przedmiesc Paryza zamiescil
                        ostatnio brytyjski Guardian).

                        Jesli dalej bedzie to tak wygladalo, to okaze sie, ze za 50-100 lat wiekszosc
                        we Francji beda stanowic muzulmanie - podobna sytuacja nastapila zreszta na
                        terenach wspolczesnego Iraku, gdzie po podbojach Arabow miejscowa ludnosc
                        przeszla na islam - z nieprzymuszonej woli - mieszkali tam monofizyci, ktorym
                        pasowala koncepcja Boga prezentowana przez Koran.
                        • Gość: milka Naprawdę nie wiem juz o co ci chodzi? IP: *.chello.pl 04.07.03, 17:54
                          Po jaką cholerę, przepraszam za wyrażenie,bronisz tego paskudztwa. Czy ty w
                          ogóle interesowałeś się islamem, czytałeś oglądałeś jakieś dokumenty, bo ja
                          tak. Jesli nadal wierzysz w dobry islam, to świadczy poprostu o twojej wielkiej
                          niewiedzy. Mam wrażenie, że wychowałeś się na innej planecie. Powiem ci to
                          językiem bliższym ci światopoglądowo. Islam to religia szatana, jego wyznawcy
                          to mordercy i pójdą do piekła.
                          Co do skrzywień w państwie żądzonym przez feministki, to nic się nie da
                          powiedzieć, bo nigdzie i nigdy nie było takiego państwa. To nie w porządku
                          insynuować wypaczenia ("że pewnie tez by były) czemuś co nawet nie miało szans
                          zaistnieć, a usprawiedliwiać zbrodnie, które sa faktem, tylko dlatego, że
                          gdzieś taki system istnieje i "trzeba go uszanować". Wcale nie trzeba szanować,
                          tylko trzeba z tym gównem walczyć, tak jak z inną hołotą typu faszyzm i
                          komunizm.
                          I jeszcze wracając do hipotetycznego państwa feministycznego. Maleńka próbkę,
                          chociaż nie mogacą dać własciwego obrazu ze względu na swój ograniczony zasięg,
                          może stanowić kultura plemienia Musuo (z góry przepraszam za błędy, bo tylko
                          słyszałam tę nazwę i nie mam pojęcia jak się to pisze) w jednej z prowincji
                          Chin. Panuje tam matriarchalny system społeczny. Nie mam czasu teraz opisać tej
                          cudownej kultury, bo wychodzę, ale zapewniam cię, że to raj na ziemi. Nie tylko
                          dla kobiet, nie. Mężczyźni są tam bardzo szanowani, mają wszelkie prawa i
                          opiekują sie sprawami religijnymi. Sam chciałbyś żyć wśród nich.
                          Pozdrowienia
                          • rob_i Re: Naprawdę nie wiem juz o co ci chodzi? 07.07.03, 09:40
                            Gość portalu: milka napisał(a):

                            > Po jaką cholerę, przepraszam za wyrażenie,bronisz tego paskudztwa. Czy ty w
                            > ogóle interesowałeś się islamem, czytałeś oglądałeś jakieś dokumenty, bo ja
                            > tak. Jesli nadal wierzysz w dobry islam, to świadczy poprostu o twojej
                            wielkiej
                            >
                            > niewiedzy. Mam wrażenie, że wychowałeś się na innej planecie. Powiem ci to
                            > językiem bliższym ci światopoglądowo. Islam to religia szatana, jego wyznawcy
                            > to mordercy i pójdą do piekła.

                            :) a jaki jezyk bedzie blizszy Tobie swiatopogladowo?

                            a bronie tego "paskudztwa" dlatego, ze kazda kultura ma swoje plusy i minusy, a
                            twierdzenie, ze ktoras ma wiecej plusow, czy minusiow zakrawa na pyche bialego
                            czlowieka (nie do konca sie z tym zgadzam, ale tak glosi doktryna politycznej
                            poprawnosci, a w chwili obecnej musze sie jej podporzadkowac)

                            > Co do skrzywień w państwie żądzonym przez feministki, to nic się nie da
                            > powiedzieć, bo nigdzie i nigdy nie było takiego państwa. To nie w porządku
                            > insynuować wypaczenia ("że pewnie tez by były) czemuś co nawet nie miało
                            szans

                            kazde spoleczenstwo stworzone przez czlowieka bedzie mialo skrzywienia

                            > I jeszcze wracając do hipotetycznego państwa feministycznego. Maleńka próbkę,
                            > chociaż nie mogacą dać własciwego obrazu ze względu na swój ograniczony
                            zasięg,
                            >
                            > może stanowić kultura plemienia Musuo itd

                            to ja przyklad z innego kregu kulturowego - podeobne spolecznosci (nie
                            spoleczenstwa) - jak to nazywasz - "matriarchalne" istnieja w islamskiej Turcji
                            oraz w jednym z krajow islamskiej polnocnej Afryki; dodam, ze oprocz tego, ze
                            sa one matriarchalne, to sa rowniez islamskie
                            • Gość: miłka Re: Naprawdę nie wiem juz o co ci chodzi? IP: *.chello.pl 07.07.03, 10:03
                              rob_i napisał:

                              > :) a jaki jezyk bedzie blizszy Tobie swiatopogladowo?

                              Język nauki, ale nie jestem pewna rob_i czy ty (bez obrazy) rozumiesz co to
                              znaczy, bo wiele osób nie rozumie, nawet studenci.
                              > a bronie tego "paskudztwa" dlatego, ze kazda kultura ma swoje plusy i minusy,
                              a

                              no cóż, tu sie nie zgadzamy


                              > kazde spoleczenstwo stworzone przez czlowieka bedzie mialo skrzywienia

                              Możliwe, ale jakie? To różnica czy skrzywieniem bedzie np. korupcja, a co
                              innego zalegalizowanie mordów.

                              >
                              > to ja przyklad z innego kregu kulturowego - podeobne spolecznosci (nie
                              > spoleczenstwa) - jak to nazywasz - "matriarchalne" istnieja w islamskiej
                              Turcji
                              >
                              > oraz w jednym z krajow islamskiej polnocnej Afryki; dodam, ze oprocz tego, ze
                              > sa one matriarchalne, to sa rowniez islamskie

                              Ciekawe, nigdy o niczym takim nie słyszałam. Czy wiesz coś więcej? Bo obawiam
                              się bardzo, jak taka społeczność (oczywiście że społeczność, moja pomyłka)
                              wyglada. Sądząc po tym co te biedne ogłupione kobiety, afrykańskie islamistki,
                              wyprawiają ze sobą i swoimi córkami, to marnie to widzę.
                              • rob_i Re: Naprawdę nie wiem juz o co ci chodzi? 07.07.03, 12:22
                                Gość portalu: miłka napisał(a):

                                > Język nauki, ale nie jestem pewna rob_i czy ty (bez obrazy) rozumiesz co to
                                > znaczy, bo wiele osób nie rozumie, nawet studenci.

                                rozumiem i dlatego pisze, ze pytalem o blizszy swiatopogladowo, bo jezyk nauki
                                powinien byc bliski wszystkim, ktorzy chca opisywac tego typu zachowania;
                                chociaz czytajac amerykanskie ksiazki naukowe (nauki humanistyczne), ma sie
                                wrazenie, ze sa pisane dla idiotow, a mimo to maja o wiele wiecej tresci niz
                                polskie odpowiedniki - ale to chyba taka polska (a moze ogolno europejska)
                                bolaczka - przerost formy nad trescia


                                > Możliwe, ale jakie? To różnica czy skrzywieniem bedzie np. korupcja, a co
                                > innego zalegalizowanie mordów.

                                i dlatego czesc osob nie chce aborcji - prztykro mi, ale tak wiele osob na to
                                patrzy

                                > Ciekawe, nigdy o niczym takim nie słyszałam. Czy wiesz coś więcej?

                                szczerze mowiac niewiele - przy okazji jakiejs lektury kiedys sie natknalem na
                                ich opis - postaram sie znalezc cos w necie i Ci podesle
                        • jackie.brown Re: islam 04.07.03, 19:12
                          >
                          > Oczywiscie feminizm nie rodzi sobie pretensji do systemu mogacego stac sie
                          > oficjalna ideologia, ale islam jest i nalezy to uszanowac. Bo gdyby dobrze
                          > przeczytac koran, to okaze sie, ze na jego podstawie moze powstac dobrze
                          > funkcjonujace i sprawiedliwe spoleczenstwo.

                          a wcale, ze nie, bo koran wyznaczyl miejsce kobiety i sa tam takie kwiatki, ze
                          hej.

                          > A poza tym na fakty nie ma co sie obrazac. We Francji zyje 5-6 milionow
                          > muzulmanow (10 procent ludnosci) i liczba ta rosnie. Chociazby dlatego, ze
                          > muzulmanie maja wiecej dzieci, ale takze dlatego, bo wciaz naplywaja tam nowi
                          > imigranci z krajow muzulmanskich, poza tym coraz czestsze sa przypadki, ze na
                          > islam przechodza Francuzi (bardzo mocny reportaz z przedmiesc Paryza
                          zamiescil
                          > ostatnio brytyjski Guardian).

                          ale co to ma do rzeczy. zroznych badan;) wynika, ze w dzielnicach islamskic
                          jest relatywnie duzo gwaltow.
                          • rob_i Re: islam 07.07.03, 12:44
                            jackie.brown napisała:

                            > a wcale, ze nie, bo koran wyznaczyl miejsce kobiety i sa tam takie kwiatki,
                            ze hej.

                            to czemu zarowno w spoleczenstwach islamskich sa kobiety zadowolone z takiego
                            stanu rzeczy i niezadowolone - a takze dlaczego tak jest w spoleczenstwach
                            zachodnich - sa kobiety zadowolone ze stanu spoleczenstwa i niezadowolone; byc
                            moze islam daje im cos w zamian

                            szczerze mowiac nie wiem, tylko spekuluje; ja moge Ci powiedziec, jak wiele
                            daje katolicyzm

                            > ale co to ma do rzeczy. zroznych badan;) wynika, ze w dzielnicach islamskic
                            > jest relatywnie duzo gwaltow.

                            ma to do rzeczy to, ze znajac pozycje Francji moze sie okazac, ze za 100 lat w
                            konstytucji Europy znajdzie sie wzmianka o Bogu przeforsowana przez Paryz

                            a to, ze w dzielnicach islamskich sa gwalty - bo mieszka tam rozna holota;
                            jednak nie gwalcone sa przykladne muzulmanki - widac wiec, ze w gorszych
                            dzielnicach islam jest atrakcyjny - daje ochrone

                            mozesz oceniac to jako zle, mozesz jako dobre - to jest jednak fakt - impuls,
                            by przechodzic na islam; jesli kobieta ma zaslonieta twarz, to nie wiadomo, kim
                            ona jest i lepiej jej nie ruszac

                            a islam jest odpowiedzia na zeswiedczenia spoleczenstwa, ktore - jak natura -
                            nie znosi prozni - Franzuzi odweszli od chrzescijanstwa, to beda mieli islam;
                            my na razie mamy katolicyzm, jesli jednak od niego odejdziemy (jako
                            spoleczenstwo) to za jakis czas pojawi sie kolejna monoteistyczna religia, i
                            bedzie to prawdopodobnie islam (bo my zawsze bierzemy z Zachodu :)
                        • yamadei Re: islam 05.07.03, 09:17
                          rob_i napisał:

                          >
                          > Oczywiscie, ze wylazi. Zgadzam sie, ze jest tam mnostwo przypadkow, ale nie
                          > zapominajmy, ze oni teraz maja okres upadku.


                          Upadek islamu trwa nieprzerwanie od XIII wieku - wtedy ich kultura przestala
                          sie rozwijac



                          Islamskie elity zachowuja sie o
                          > wiele lepiej.


                          Masz jakies przegiecie na punkcie elit - cos jakby wiara w to, ze elity ida pod
                          prad zlych obyczajow i ze to one zbawia swiat. Mam duze watpliwosci co do tej
                          koncepcji. A wracajac do tematu: np elity saudyjskie faktycznie zachowuja sie
                          duzo lepiej. Zamiast zabijac po kryjomu kobiety posadzane o cudzolostwo
                          zabijaja je oficjalnie i zgodnie z tamtejszym prawem. Maja tez mily zwyczaj
                          zamykania niewdziecznych corek w pokoju bez okien i trzymania ich tam az do
                          smierci. BBC wyprodukowala pare naprawde niezlych reportazy na ten temat, mieli
                          jednak duze klopoty z wyemitowaniem ich - znana sprawa sprzed kilku lat gdy na
                          parkingu bodajze w Niemczech zastrzelono saudyjska ksiezniczke i jej
                          europejskiego kochanka z wyroku islamskiego sadu.


                          Poza tym kazda ideologie mozna naduzyc, czy przekrecic - nawet
                          > feminizm, jesliby zapanowal w jakims kraju, tez moglby zostac uzyty przez
                          zlych
                          >
                          > ludzi do wytlumaczenia zlych rzeczy.


                          A z drugiej strony nawet najbardziej zbrodnicza ideologia moze miec szczytne
                          zalozenia, chocby komunizm. Dlatego trzeba je oceniac weedlug starej zasady "po
                          czynach poznacie ich". Koran faktycznie jest madra ksiega, jednak Koran to
                          teoria a praktyka islamu jest zupelnie inna


                          >
                          > Oczywiscie feminizm nie rodzi sobie pretensji do systemu mogacego stac sie
                          > oficjalna ideologia, ale islam jest i nalezy to uszanowac. Bo gdyby dobrze
                          > przeczytac koran, to okaze sie, ze na jego podstawie moze powstac dobrze
                          > funkcjonujace i sprawiedliwe spoleczenstwo.


                          A znasz jakis wspolczesny kraj islamski ktory przeprowadzil to w praktyce?


                          >
                          > A poza tym na fakty nie ma co sie obrazac. We Francji zyje 5-6 milionow
                          > muzulmanow (10 procent ludnosci) i liczba ta rosnie. Chociazby dlatego, ze
                          > muzulmanie maja wiecej dzieci, ale takze dlatego, bo wciaz naplywaja tam nowi
                          > imigranci z krajow muzulmanskich, poza tym coraz czestsze sa przypadki, ze na
                          > islam przechodza Francuzi (bardzo mocny reportaz z przedmiesc Paryza
                          zamiescil
                          > ostatnio brytyjski Guardian).


                          A masz jakies konkretne liczby? Bo cos mi sie w to nie chce wierzyc, by
                          przechodzenie europejczykow na islam bylo jakims znaczacym procesem spolecznym.
                          Natomiast rosnaca imigracja i maly stopien integracji imigrantow arabskich z
                          kultura ich nowej ojczyzny to faktycznie problem i ja go Francuzom nie
                          zazdroszcze.


                          >
                          > Jesli dalej bedzie to tak wygladalo, to okaze sie, ze za 50-100 lat wiekszosc
                          > we Francji beda stanowic muzulmanie - podobna sytuacja nastapila zreszta na
                          > terenach wspolczesnego Iraku, gdzie po podbojach Arabow miejscowa ludnosc
                          > przeszla na islam - z nieprzymuszonej woli - mieszkali tam monofizyci, ktorym
                          > pasowala koncepcja Boga prezentowana przez Koran.


                          Ale to bylo w okresie ekspansji islamu, ktory byl wtedy religia postepowa i
                          dynamicznie sie rozwijajaca.
                          • Gość: miłka Wyjąłeś mi to z ust, yamadei.Pozdrowienia.nt IP: *.chello.pl 05.07.03, 09:27
                          • rob_i Re: islam 07.07.03, 09:33
                            yamadei napisał:

                            > Masz jakies przegiecie na punkcie elit - cos jakby wiara w to, ze elity ida
                            pod
                            >
                            > prad zlych obyczajow i ze to one zbawia swiat. Mam duze watpliwosci co do tej
                            > koncepcji. A wracajac do tematu: np elity saudyjskie faktycznie zachowuja sie
                            > duzo lepiej. Zamiast zabijac po kryjomu kobiety posadzane o cudzolostwo
                            > zabijaja je oficjalnie i zgodnie z tamtejszym prawem. Maja tez mily zwyczaj
                            > zamykania niewdziecznych corek w pokoju bez okien i trzymania ich tam az do
                            > smierci. BBC wyprodukowala pare naprawde niezlych reportazy na ten temat,
                            mieli jednak duze klopoty z wyemitowaniem ich - znana sprawa sprzed kilku lat
                            gdy na parkingu bodajze w Niemczech zastrzelono saudyjska ksiezniczke i jej
                            > europejskiego kochanka z wyroku islamskiego sadu.

                            :)


                            > czynach poznacie ich". Koran faktycznie jest madra ksiega, jednak Koran to
                            > teoria a praktyka islamu jest zupelnie inna

                            no wlasnie

                            > A znasz jakis wspolczesny kraj islamski ktory przeprowadzil to w praktyce?

                            oczywiscie, ze nie - bo demokracja i poszanowanie praw czlowieka narodzily sie
                            z tradycji chrzescijanstwa

                            > A masz jakies konkretne liczby? Bo cos mi sie w to nie chce wierzyc, by
                            > przechodzenie europejczykow na islam bylo jakims znaczacym procesem spolecznym
                            > Natomiast rosnaca imigracja i maly stopien integracji imigrantow arabskich z
                            > kultura ich nowej ojczyzny to faktycznie problem i ja go Francuzom nie
                            > zazdroszcze.

                            ja nie pisze o tym, ze przechodzenie na islam jest DUZYM procesem spolecznym -
                            pisze tylko, ze to wszystko sklada sie na szybka rosnaca liczbe muzulmanow we
                            Francji i o prawdopodobienstwie tego, ze za kilkadziesiat lat wyznawcy islamu
                            beda tam stanowic wiekszosc

                            > Ale to bylo w okresie ekspansji islamu, ktory byl wtedy religia postepowa i
                            > dynamicznie sie rozwijajaca.

                            teraz nie jest religia postepowa, ale tez szybko sie rozwija, jesli wezmie sie
                            pod uwage liczbe wyznawcow
                • jackie.brown Re: odpowiedz 03.07.03, 21:07
                  no coz, to co zawdzieczamy komunie, to chyba mniejsza ilosc prostytutek,
                  przynajmniej w porownaniu do tego, co jest teraz. kapitalistyczna wolnosc
                  jednak laczy sie z kupowana miloscia, co tak bardzo mi sie nie podoba.
                  • rob_i Re: odpowiedz 04.07.03, 11:30
                    jackie.brown napisała:

                    > no coz, to co zawdzieczamy komunie, to chyba mniejsza ilosc prostytutek,
                    > przynajmniej w porownaniu do tego, co jest teraz. kapitalistyczna wolnosc
                    > jednak laczy sie z kupowana miloscia, co tak bardzo mi sie nie podoba.

                    moge sie mylic, ale mam wrazenie, ze nie bylo ich mniej, tylko byly lepiej
                    pochowane - bo taki byl wymog
                    • jackie.brown Re: odpowiedz 04.07.03, 19:13
                      ja mysle, ze jednak bylo ich mniej.
                      • rob_i Re: odpowiedz 07.07.03, 09:42
                        byc moze

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka