black-mama 12.11.09, 13:27 Czy dajecie swoim dzieciom paluszki rybne? Mój syn ostatnio spróbował u zanjomy ch i zasmakowały. Czasami musze zrobić cos na szybko i zastanawiam się czy te paluszki nie sa świństwem?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szachula30 Re: paluszki rybne 12.11.09, 13:30 Poczytaj skład to dostaniesz odpowiedź. Kup fileta, obtocz w samej mące nawet i usmaż - będziesz miała czystą rybę przynajmniej, a nie jakąś mieszankę. Odpowiedz Link Zgłoś
szachula30 Re: paluszki rybne 12.11.09, 13:31 Możesz fileta podzielić na takie "paluszki" i zamrozić, obtoczenie w mące to moment, a masz produkt lepszej jakości. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: paluszki rybne 12.11.09, 13:33 Moja córka pierwszy raz w życiu paluszki rybne jadła w przedszkolu, miała wtedy 3,5 roku. Zdecydowanie wolę jej usmażyć fileta. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: paluszki rybne 12.11.09, 13:32 Wiesz, ja swojemu (2,5 roku) daję od jakiegoś czasu; oczywiście mówimy na to "kotlety"/"mięsko", bo inaczej nie ruszyłby ryby w ogóle. Kupujemy te, które nam się wydają "lepsiejsze" IMHO raz na jakiś czas nie zaszkodzą na pewno. Ale tu pewnie Ci zaraz ktoś powie, ze po co dziecku dawac smażone paluszki rybne z mielonego wszystkiego, jak można kupić ekologiczna rybkę i upiec czy zrobić na parze? Odpowiedz Link Zgłoś
black-mama Re: paluszki rybne 12.11.09, 13:35 Ja oczywiście robię mojemu synowi rybkę, albo na parze, albo duszona- różnie...tylko te niestety lepiej smakowały..fajny pomysł z tymi paluszkami własnej roboty..jak bedę miała więcej czasu to zrobię i zamrożę Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: paluszki rybne 12.11.09, 13:38 Zazdroszczę. Ja dzięki paluszkom mam jedyną okazję dać mu rybę. Inaczej momentalnie poznaje się po zapachu lub konsystencji. Daje się też ostatnio nabierac na kotlety kalafiorowo-brokułowe i sojowe Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: paluszki rybne 13.11.09, 11:48 mniemanologia napisała: > Zazdroszczę. Ja dzięki paluszkom mam jedyną okazję dać mu rybę. > Inaczej momentalnie poznaje się po zapachu lub konsystencji. Skoro te paluszki nawet nie pachna ryba, to ciekawe z czego sa przyrządzane? Ja nie podaję, może jedzą w przedszkolu.... Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: paluszki rybne 13.11.09, 12:02 agni71 napisała: > mniemanologia napisała: > > > Zazdroszczę. Ja dzięki paluszkom mam jedyną okazję dać mu rybę. > > Inaczej momentalnie poznaje się po zapachu lub konsystencji. > > Skoro te paluszki nawet nie pachna ryba, to ciekawe z czego sa > przyrządzane? Pojęcia nie mam, może z soi A tak serio - może to kwestia panierki. Może gatunku ryby. Odpowiedz Link Zgłoś
woman-in-the-city Re: paluszki rybne 12.11.09, 13:46 Tak daję, mój synek chetnie je ryby na parze, duszone, wędzone,uwielbia tilpaię i pstaga, ale paluszkami tez nie gardzi. Na skład trzeba zwracac uwagę, ale nie wszystkie E to składniki syntetyczne, warto o nich poczytac, np. w tych paluszkach, które kupiłam są tylko mono i diglicerydy kwasów tłuszczowych np. E 471, które są nieszkodliwe. Więcej chemii znajdziesz w innych, niewinnych z pozoru produktach. Odpowiedz Link Zgłoś
woman-in-the-city sorry za literówkę, miało byc pstrąg i tilapię n/t 12.11.09, 13:48 Odpowiedz Link Zgłoś
rybalon1 Re: sorry za literówkę, miało byc pstrąg i tilapi 12.11.09, 14:03 czasm daję choć wolimy filet pieczony w folii aluminiowej , jak daję paluszki to kupuje te z Lidla gdzie pisze 100 % fileta - lepiej się wtedy czuje jak mu je daje hihi )) Odpowiedz Link Zgłoś
mamasi Re: sorry za literówkę, miało byc pstrąg i tilapi 12.11.09, 14:16 U nas głównie pstrąg, mała bardzo lubi, czasami filety ze świezych ryb - mamy super sklep rybny, zreszta mieszkamy nad morzemdo tego mała woła frytki, których nie je tylko macza w ketchupie i zlizuje - ale sporadycznie.Za to kwiatki z kalafiora i brokuła ostatnio smakowały, a 2 dni temu wołała marchewke z groszkiem i o dziwo zjadła.Wczoraj zjadła ryz z bananem i cebulką (zjadła ryż - święto) i mięsko... Odpowiedz Link Zgłoś
zamolskaz Re: paluszki rybne 12.11.09, 14:14 Czasem dajemy (dziecko ma 23 miesiące). Częściej co prawda ryba z parowara, ale nie zmienia to faktu, że paluszki rybne młody też je i uwielbia. Odpowiedz Link Zgłoś
bweiher Re: paluszki rybne 12.11.09, 14:36 Też daję.Młodzi mają 20 miesięcy i chętnie zajadają się paluszkami.Ale kupuję tylko te tzw."dobrych firm" gdzie w składzie jest że to z fileta robione,a nie takie na wagę co to zmielone wszystko łacznie z ośćmi(ościami?). Rybę też robię. Odpowiedz Link Zgłoś
emma_me Re: paluszki rybne 12.11.09, 14:48 Młody ( dwulatek) zajada się paluszkami, kiedy usmażę fileta np z dorsz to już tak nie wciąga. Także jak na razie je paluszki. Lubi tez kotleciki rybne. Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
w_miare_normalna Re: paluszki rybne 12.11.09, 15:15 Moja 17 miesięczna je paluszki i wręcz za nimi przepada. Nie daje za często góra raz na 2 tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aga-wiewiora Re: paluszki rybne 12.11.09, 15:27 Ja nie daje poniewaz wiekszosc rzeczy staram sie przygotowywac na parze i gotowych przetworow do smazenia nie kupuje. Czasami sama robie kotlety rybne z dorsza z dodatkiem warzyw ( np groszek czy brokuly). Popiera zdanie poprzedniczek, ze najlepsze paluszki sa z czystego filetu. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: paluszki rybne 12.11.09, 16:36 Nie daję, ale to z... egoizmu. Nie znoszę ryb i w ogóle ich nie kupuję, w żadnej postaci. Ale mam zamiar się poprawić bo dentystka mi zrobiła miniwykład na temat tego, gdzie jest wapń, no i wyszło na to, że nie w danonkach lecz w rybach morskich i przetwoeach z mleka koziego. Na temat paluszków rybnych też tam było: że NIE, ze względu na glutaminan sodu (nie wiem, co to, ale wróg). Powiedziała, żeby paluszki robić samemu: rozdrobnić rybę, gotowanego ziemniaka, pietruszkę, jajko, uformować kotlecik i usmażyć. Podobno dzieci to lubią. Odpowiedz Link Zgłoś
daisy Re: paluszki rybne 12.11.09, 18:02 Ola, bardzo dużo wapnia jest w serze żółtym, niekoniecznie kozim zresztą. W twarogu za to bardzo mało (zostaje w serwatce). Jest także w migdałach i brokułach. A w rybach to chyba w takich małych sardynkach, co się je zjada ze skórą i z ośćmi - zdaje się, że w filetach nie ma żadnych szczególnych pokładów wapnia, chodzi głównie o te ości. Ale nie jestem dietetykiem (ani dentystką), więc najlepiej poczytaj sobie, żeby się upewnić. Odpowiedz Link Zgłoś
ola33333 Re: paluszki rybne 12.11.09, 16:38 przyzam sie ze tez zawsze wydawalo mi sie ze te paluszki rybne to straszne g..... ale raz mnie podkusilo i kupilam te najtansze, i sie okazalo ze sa bardzo smaczne a w skladzie nie znalazlam nic podejrzanego, tak wiec kupuje je od czasu do czasu. Choc glownie dorosli jedza, cora nie chce. Za to bardzo posmakowal jej ostatnio hamburger rybny. Mi nie bardzo, ale to byla pierwsza ryba w zyciu mlodej bo innej nigdy nie chciala jesc. Ma teraz 2 i 9 mies. Wiec sie ciesze ze w ogole cos rybnego zjadla. Odpowiedz Link Zgłoś
bobovitj Re: paluszki rybne 12.11.09, 17:43 ja jestem za zdrowa zywnoscia,tak sie sklada,ze mieszakmy nad morzem i moj synek wcina wszystko co sie wylowi.Ale paluszki rybne tez raz na czas kupie.Wybieram zawsze lepsza marke Odpowiedz Link Zgłoś
mara_jade73 Re: paluszki rybne 12.11.09, 17:26 Dajemy, lubomy te pikantne. Ale ja nie jestem fanką zdrowego żywienia. Dzis np będzie spaghetti i sos ze słoika. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: paluszki rybne 12.11.09, 19:04 Daję, bo jest to jedna z nielicznych rzeczy które moja córka chce jeść. Kupuję jej droższe, które nie są papkowate w środku tylko takie gdzie rzeczywiście filet jest w obtoczony w panierce. Odpowiedz Link Zgłoś
mak-111 Re: paluszki rybne 12.11.09, 19:51 od niedawna (corka ma 5 lat)czasem dostaje-jak nie ma nic innego na szybko.osobiscie wole rybe bo to jakies ochydne jest, ale mloda zjada.choc zwyklej ryby pewnie zjadla by wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: paluszki rybne 12.11.09, 20:16 Paluszki rybne nie są z mielonego czegoś, tylko z normalnego kawałka ryby. Kwestia panierki to już sprawa drugorzędna - jedni i tak obtoczą rybę, inni wszelaką panierką gardzą. Odpowiedz Link Zgłoś
bweiher Re: paluszki rybne 13.11.09, 11:11 memphis90 napisała: > Paluszki rybne nie są z mielonego czegoś, tylko z normalnego kawałka ryby. > I tu się mylisz i to bardzo.Niektóre firmy,(te droższe) mają paluszki z fileta ale zazwyczaj w osiedlowych sklepikach dostaniesz tanie podróby paluszka rybnego lub takie na wagę i te są właśnie w środku zmielone.A to jest produkt coś typu parówka,czyli wszystkie resztki. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: paluszki rybne 13.11.09, 11:37 BTW czy "zmielone resztki" mają inny skład niż "niezmielone mięsko"? W sensie - są niepełnowartościowe? szkodliwe? czy po prostu obrzydliwe? Z ciekawości pytam (bo my kupujemy Frostę). Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: paluszki rybne 13.11.09, 12:13 mniemanologia napisała: > BTW czy "zmielone resztki" mają inny skład niż "niezmielone mięsko"? > W sensie - są niepełnowartościowe? szkodliwe? czy po prostu > obrzydliwe? > Z ciekawości pytam (bo my kupujemy Frostę). Sa wartosciowe bo ryba cala jest wartosciowa do jedzenia. Dla przeciwniczek ktore zaczna wymieniac szkodliwosc ryb ze wzgl na kumulacje metali ciezkich itp - niech sie zastanowia jak czesto owe ryby z kumulacja moga jadac, bo nie sadze by akurat rekin byl czestym gosciem na slolach wielu Polakow Jestem w szoku ze tu tyle negatywow o rybie samej w sobie i paluszkach rybnych. Jestem w szoku ze niektore matki w ogole nie daja dzieciom ryby, jestem w szoku ze daja tak pozno. Oczywiscie najlepiej byloby dawac rybe prosto z wody, swiezo zlowiona, a nie mrozona, ktora w tym stanie pewnie nim dotrze na stol to spedza i moze rok. Pewnie ze lepiej dac nawet mrozona rybe niz paluszki rybne, ale lepiej dac paluszki rybne niz nie dawac w ogole zadnej ryby. Ryby powinny pojawiac sie na stole 2-3 razy w tygodniu. Niestety tak nie jest. Przecietny Polak je 6-7 kg ryby na rok, gdzie srednia europejska jest 20kg, a juz super daleko nam do Japonsczykow (prawie 66 kg na rok) Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: paluszki rybne 13.11.09, 12:24 A ja najzupełniej rozumiem, że można nie jeść ryb. Jest to jedna z rzeczy, które są "antypatiogenne" , jak cebula, czosnek, grzyby, flaki, wątróbka, sery pleśniowe, oliwki czy ozorki - te rzeczy mają zdecydowane i specyficzne smaki czy zapachy. A mało kto powie Ci, nie nie jada (bo go odrzuca) sera żółtego czy drobiowego mięsa. Chociaż są też i inne przypadki - miałam koleżankę, która nie znosiła bananów, a moja babcia wybrzydzała na paprykę. Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: paluszki rybne 13.11.09, 12:53 mniemanologia napisała: > A ja najzupełniej rozumiem, że można nie jeść ryb. Wiesz...ja tez to rozumiem i nawet znam takie osoby, co ryb nie jadaja, mam je w rodzinie. Tylko jako swiadomy rodzic nie powinno sie przekladac na dzieko swoich niecheci kulinarnych...typu - ja nie jem to i niech dziecko nie probuje, nie je. A juz na pewno nie w przypadku rzeczy ktore sa zdrowe a dla nas z jakis powodow niesmaczne. Widzisz...moi rodzice ryb nie jedli, babcia rowniez, ale rybe przygotowywano dla dzieci - raz w tygodniu conajmniej byla. Nie zmuszano nas do jedzenia bo zwykle wtedy byl wybor: ryba lub cos innego. Dzis, ja i brat jemy ryby i wszelkie owoce morza, siostra nie - dano nam szanse wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: paluszki rybne 13.11.09, 13:17 To fakt, nie powinno być tak, że "tego nie lubię, więc nie kupuję, to i moje dzieci tego nie jedzą" (hehe, zobacz, że w wątku o coca- coli taki myślenie było uzasadnione ). U mnie w domu były i ryby, i cebula, i grzyby, efekt jest taki, że rodzice, ja i moja jedna siostra to jadamy, a jedna siostra nie (a nie, zwracam honor, cebuli z sałatki nie wydłubuje może od dwóch lat już, a w weekend spróbowała paluszka rybnego ma 23 lata). Wczoraj mama przywiozła ciasto - zebrę z wisienkami - oczywiście musiałam ją pokroić na kawałeczki i wydłubać wisienki, bo Młody nimi pluje (podobnie rodzynkami). Taka to szansa wyboru Odpowiedz Link Zgłoś
bweiher Re: paluszki rybne 13.11.09, 12:21 mniemanologia napisała: > W sensie - są niepełnowartościowe? szkodliwe? czy po prostu > obrzydliwe? > Z ciekawości pytam (bo my kupujemy Frostę). > Według mnie są po prostu niesmaczne. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: paluszki rybne 13.11.09, 21:15 Hmm, no to się nie kłócę- ja do tej pory miałam tylko takie z normalnej ryby, żadnego przemielonego shitu. Rybnej mielonki, podobnie jak "flaków z tuńczyka" w puszce - nie kupiłabym i na pewno nie zjadła. Odpowiedz Link Zgłoś
4zaj Re: paluszki rybne 12.11.09, 20:48 Ja daję, ale tylko z Frosty, jak dla mnie najbardziej przypominają,że są z ryby. Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: paluszki rybne 12.11.09, 21:57 > szybko i zastanawiam się czy te paluszki nie sa świństwem?? wg tutejszych JESTEMSUPERMATKASAMAZLOWIERYBE! jest obrzydliwe wg mnie niewiec kupuje i daje Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: paluszki rybne 13.11.09, 21:19 Ryby można akurat samemu hodować i dawać dziecku zdrowe białko z pewnego źródła. Ja na przykład mam gupiki w słoiku, ładne, kolorowe - zachęcają do konsumpcji nawet bez uprzedniej obróbki na patelni! Odpowiedz Link Zgłoś
hanalui Re: paluszki rybne 13.11.09, 23:51 memphis90 napisała: > Ryby można akurat samemu hodować i dawać dziecku zdrowe białko z pewnego źródła > . > Ja na przykład mam gupiki w słoiku, ładne, kolorowe - zachęcają do konsumpcji > nawet bez uprzedniej obróbki na patelni! Troche bys musiala tych biedych glupikow zjesc by sie najesc. Pamietaj rowniez ze kolorowe rybki moga byc niejadalne i trujace dla czlowieka - te kolorowe barwniki maja wlasnie odstraszyc przeciwnika, natomiast ryby ktore je zjadaja sa przystosowane do nietrawienia tego skladnika a jedynie akumulowania toksyn. A...i sa ryby toksyczne - takifungu - licencjonowani kucharze Japonscy wiedza jak je przyrzadzac by nie zabijaly - sa rarytasem Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: paluszki rybne 14.11.09, 19:44 > A...i sa ryby toksyczne - takifungu - licencjonowani kucharze > Japonscy wiedza jak je przyrzadzac by nie zabijaly - sa rarytasem E, nie, ja pozostanę przy gupikach - przynajmniej mnożą się w tempie geometrycznym i nie ma problemów z dostępem do świeżej partii rybek Odpowiedz Link Zgłoś
mozyna Re: paluszki rybne 15.11.09, 12:24 hehe... "Ryby można akurat samemu hodować i dawać dziecku zdrowe białko z pewnego źródła." Ale takie ryby z hodowli mają o wiele mniej Omega-3 niż ryby z naturalnych akwenów Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: paluszki rybne 15.11.09, 14:42 mozyna napisała: > hehe... > "Ryby można akurat samemu hodować i dawać dziecku zdrowe białko z pewnego źródł > a." Ale takie ryby z hodowli mają o wiele mniej Omega-3 niż ryby z naturalnych > akwenów Dokładnie, tzn. bardziej chodzi o to, że ryby słodkowodne są mniej zdrowe. Najwięcej kwasów omega-3 mają ryby morskie. Odpowiedz Link Zgłoś
mozyna Re: paluszki rybne 15.11.09, 18:35 anyx27 napisała: "Dokładnie, tzn. bardziej chodzi o to, że ryby słodkowodne są mniej zdrowe. Najwięcej kwasów omega-3 mają ryby morskie." To prawda, że ryby morskie mają więcej kwasów omega3 niż ryby słodkowodne. Mnie jednak chodziło o hodowlę ryb, często przypominającą wylęgarnię kurczaków - na małej przestrzeni wiele ryb! Często zbyt wiele! I takie ryby niejednokrotnie faszerowane są hormonami, antybiotykami...bo tylko dzięki temu mogą przeżyć w wodzie pełnej własnych odchodów. Nawet dodawany jest sztuczny kolor do takich ryb, bo ich mięso różni się kolorem od tych żyjących w naturalnych warunkach... Ale właściwie to chciałam napisać, że omega-3 pochodzi z glonów i alg morskich, które są zjadane przez małe organizmy, a następnie te organizmy są pokarmem dla ryb. Tak więc ryba sama w sobie nie wytwarza tych kwasów. Odpowiedz Link Zgłoś
to_wlasnie_cala_ja Re: paluszki rybne 13.11.09, 21:35 z mielonej ryby nie bo są okropne ale z fileta często Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: paluszki rybne 13.11.09, 22:08 Na pewno nie takie z mielonego mięsa, bo tam jest wszystko, łaćznie z oczami. Ble! Jak już to takie z fileta. A najlepiej zrób sama. Ja robię bez mąki, czy bułki tartej, bo to tez niezbyt zdrowe. Obtaczam fileta (przyprawionego) w jajku, apotem w rozdrobnionych płatkach kukurydzianych - pycha Odpowiedz Link Zgłoś
deela Re: paluszki rybne 13.11.09, 23:17 > Na pewno nie takie z mielonego mięsa, bo tam jest wszystko, łaćznie z oczami.\ nie wiesz co dobre :o Odpowiedz Link Zgłoś
0-jus-tyna Re: paluszki rybne 14.11.09, 20:49 A jak obiore z panierki ipodam tak "na sucho" to tez szkodzi??? Mam chociaz pewnosc ze nie ma osci, poza tym o paluszkach czytalam w gazetach o dzieciach i tam jakos polecaja, a nie byla to reklama. Odpowiedz Link Zgłoś
luna333 Re: paluszki rybne 15.11.09, 17:25 Jak muszę coś na szybko i dla urozmaicenia to daję. Młodemu smakują, kupuję o zgrozu w Lidlu lub Biedronce. Nie żywię tym codziennie ale ze 2x w miesiącu się trafiają. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: paluszki rybne 15.11.09, 17:26 dawalam, ale dziecie me coraz wybredniejsze do jedzenia sie robi, niestety. obecnie jest na tym etapie, ze nie jada ryb, bo za nimi nie przepada. wiec paluszki rybne odpadaja. Odpowiedz Link Zgłoś
eska762 Re: paluszki rybne 15.11.09, 23:20 jak chce zjeść bo zobaczy w telewizji albo w sklepie to kupuje i daję, ale kupuję te "z kawałka" i nie smaże, ale piekę w piekarniku Smażonego moje dziecko nie zje, bo sie rozpada a ona musi mieć wszystko w kawałku. Smażone mi sie rozpadają, panierka odpada więc nie nadają się do zjedzenia. acha, ma prawie 2,5 roku i ale zajada sie nimi od dawna Odpowiedz Link Zgłoś
mama_nikodemka Re: paluszki rybne 16.11.09, 13:31 podaje paluszki rybne, zawsze kupuje Froste, pieke w piekarniku i daje bez panierki Odpowiedz Link Zgłoś
sandorianka Re: paluszki rybne 21.11.09, 00:45 Jak dla mnie to za malutki, na taką ilość tłuszczu, przy smażeniu takie paluszki strasznie piją olej. Ja dawałam gotowane filety, jadły aż się uszy trzęsły. Odpowiedz Link Zgłoś