Dodaj do ulubionych

Kolacja dla 2-latka

02.02.10, 04:54
Powiedzcie Drogie Panie co dajecie swoim 2-tkom na kolacje? Mój
młody wybrzydza i kręci nosem, a potem robi nam pobudki o 3 nad
ranem, bo jest głodny. Czekam niecierpliwie na podpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • talicja Re: Kolacja dla 2-latka 02.02.10, 06:45
      Moja córka je kanapki,bądz coś na ciepło(najczęściej)typu pierogi
      leniwe,naleśniki,parówka na cieplo,makaron z twarogiem...,wczoraj
      np.zjadła rybkę świeżo złowioną i usmażoną,choć raczej smażonym
      staram się ją na noc nie karmić.Ale oprócz tego codziennie przed
      snem wypija butlę kaszkismileSwoją drogą to również jestem ciekawa co
      jedzą inne dzieci w tym wieku na kolację?smile
      • ala_bama1 Re: Kolacja dla 2-latka 02.02.10, 07:40
        Ja mam dwulatka- niejadka. Dla niego kolacja mogłaby nie istnieć podobnie
        zresztą jak większość posiłków. Walczę o to żeby przed snem zjadł cokolwiek, bo
        zdarzało że wybudzał się w nocy z głodu. kaszki już dawno przestały istnieć, a
        szkoda...Najczęściej zje parę gryzów chleba, bądź trochę zupki, jakiś serek i
        popije mlekiem (oczywiście też niewiele)
    • mamulabartula Re: Kolacja dla 2-latka 02.02.10, 07:59
      Moje dziecko kręci nosem na wiele potraw, czasami ma też problem z
      konsystencją, więc u nas wybór też jest niewielki. Najczęściej je
      kaszkę mannę na mleku, czasem parówkę z bułeczką, sporadycznie
      kanapkę z wędliną, rogala maślanego z dżemem. I to niestety koniec.
    • jo-asiunka Re: Kolacja dla 2-latka 02.02.10, 09:16
      kanapki: z wędliną, z serem, z pasztetem warzywnym, z bieluchem, z kiełkami, z
      pomidorem, z ogórkiem, z jajkiem.
      Ponieważ nie jada pieczywa na śniadania, staram się, żeby zwykle była to kanapka.
    • mamasi Re: Kolacja dla 2-latka 02.02.10, 09:47
      Moja dwulatka mogłaby jeść tylko mięso więc kolacja najczęściej to
      jakieś parówki i inne kiełbaski, kanapki z masełkiem, dżemem,
      ogórkim, pomodorkiem, wędlinka, serkiem itd. Czasami zjada 2 małe
      paróweczki, kromke chleba z masełkiem do tego jogurt i... ok.4 rano
      budzi się aby dać jej mleka bo jest "stlasznie głodna"smile
      • martasz123 Re: Kolacja dla 2-latka 02.02.10, 09:55
        Moja mała zjada zazwyczaj serek lub jakąs kanapkę najczęsciej z
        serem zołtym do tego kakao, albo herbata, czasami zjada platki z
        mlekiem. Kaszek nigdy nie jadla, mleka modyfikowanego tez nie pila,
        teraz je to co my. Zostawiam jej wodę i w nocy czasami ją piję.
        Kolację zjada o 19tej, a śniadanie 8:30, przesypia całą noc.
    • olunia882-to-ja Re: Kolacja dla 2-latka 02.02.10, 10:11
      kanapki z szynka serem pomidorem, lub Monte plus flacha kakao, jajko na miękko z
      bułką, płatki na mleku, omlet, jajko sadzone z grzankami i posypane parmezanem.
      • bweiher Re: Kolacja dla 2-latka 02.02.10, 11:02
        Nasze 2latki(bliźniaki) jedzą to samo co my.Czyli kanapki z
        czymkolwiek(dżem,wędlina,pasztecik,twarożek.Sera żółtego nie tykaja)
        z kubkiem mleka,lub zupa na mleku z kaszą
        manną,ryżem,makaronem.Mleka z butelki już dawno nie piją,przesypiają
        całą noc do ok 8.00.
        Warzyw staram się na noc nie dawać.
        • marta19.11 Re: Kolacja dla 2-latka 02.02.10, 14:19
          U nas najlepszą kolacją są naleśniki z dżemem albo koreczki. Kroję
          szynkę (parówki sojowe), paprykę, ogórka, pomidora, serek żółty
          (którego mała nie znosi), i ogólnie to co mam w lodówce. Nadziewam
          na kolorowe wykałaczki. Zajada, aż jej się uszy trzęsą.
    • silje78 Re: Kolacja dla 2-latka 02.02.10, 14:55
      moja na śniadanie je kaszkę. co do kolacji to zależy od tego co
      jadła przez cały dzień. z reguły kanapki z serem lub wędliną, jajko
      smażone, jajecznicę, naleśniki, twarożek z kanapką. a czasami jak
      późno zje drugie danie to tylko jogurt. ja do tego posiłku
      przywiązuję najmniejszą wagę. jak nie chce jeść to nie je.
    • m_laczynska Re: Kolacja dla 2-latka 02.02.10, 15:01
      U nas w zimę królują "kluseczki serowe" czyli takie na maksa leniwe - leniwe.
      Bierzesz serek twarożek - typu rolmlecz lub danio itp. do tego w zależności od
      wielkości kubełka 2 lub 3 łyżki mąki i żółtko jaja, mieszasz, gotujesz wodę i
      kładziesz kuchy łyżką. Dobre z tartą bułeczką z masełkiem.
    • hamerykanka Re: Kolacja dla 2-latka 02.02.10, 16:39
      Mam podobny problem z 20 miesieczna corka.Jest bardzo wybredna.
      Jedyne co przechodzi za kazdym razem to jogurt czekoladowy i
      paluszki z piersi kurczaka.CZasem zupa..
      • klaudia.34 Re: Kolacja dla 2-latka 02.02.10, 19:37
        mój synek ma 21 miesiecy i kolacji jeść nie chce przed snem zjada tylko butle
        nie cala, zasypia kolo 19tej a o 23 juz placze bo chce jesc zjada cala butle
        260ml i przewaznie spi do rana
    • nikusica Re: Kolacja dla 2-latka 03.02.10, 05:19
      Kanapki; z wedlina,z serem zoltym,z serem bialym,z pomidorem obranym ze skorki,z
      salata zielona,czasem do tego ogorek kiszony,z pasztetem,(oczywiscie to wszystko
      nie na jednej kanapce,tylko ogolnie pisze z czym je kanapki smile)
      parowki,jajecznice,bardzo lubi kromke chleba utytlana w jajku i usmazona na
      patelni(jajko rozbic,troche kucharku dodac),platki "sniadaniowe",jogurt albo
      owoce-zalezy od humoru corki wink
      Oczywiscie to w malych ilosciach np.pol kanapki z serem bialym i szynka,albo
      jajecznice z jednego jajka.Ehh ale zawsze cos.
      Pozdrawiam
      • zuzuua Re: Kolacja dla 2-latka 03.02.10, 11:55
        moje dziecię w wieku 2-lat jadło na kolacje na przemian jajko z parówką
        drobiową. teraz jest trochę lepiej:
        kanapki z twarożkiem i kiełkami i lub ogórkiem, kaszka bobovity na
        kolację (bo tam miś ma piżamkę), płatki z mlekiem, czasem kanapką z wędlina, jajecznicę z pomidorami i ziołami. omlet z jajka ale nie
        ubitego (taki płaski) i to ciepłe na kanapce z chlebem. czasem
        jogurt/serek homogenizowany/danonek.
    • lalkaewa Re: Kolacja dla 2-latka 03.02.10, 23:26
      Moje dziecko je doslownie wszystko, paste z makreli, sra bialego i cebuli,
      twarozki, wątróbki z cebula, kawalki piersi z kurczaka, kluseczki, ziemniaczki
      podsmazane z jogurt naturalnym, jajka, kanapki ze wszystkim doslownie, pasztet
      na wage z ogorkiem, jogurt, serki rozne, parowek nigdy jej nie dawal wiec nawet
      nie wiem czy lubi, nalesnikow nie lubi, platki same w miseczce bo mleka w ogole
      nie pije...i tu jest moj problem i troche strach o wapno. Moja corka od 8
      miesica odkad mnie sama odstawila od piersi nie tknela mleka..ani modyfikowanego
      ani z kartoniku...ma odruch wymiotny od razu. Probowalam kakao i od razu
      wymiotuje. Jak slyszy mleko to ucieka..nie wiem dlaczego.
      Jeszcze na kolacje je marchewki obrane surowe, puszke groszku...uwielbia groszek
      z puszki..tylko jej plukam w wodzie po wyjeciu z puszki, kukurydze z puszki,
      fasole....
      Kompletnie nie narzeka na brzuszek, nic ja nie boli czasem tylko jak walnie
      baczka to idzie sie przekrecic ze smrodu...ale uwielbia wszytskie groszki i sie
      strasznie domaga wiec jej daje.
      Od rana to samo wszystko z czosnkiem , cebukla, groszkiem, malo miesa je,
      jedynie piers z kurczaka tylko i wylacznie wyjeta z rosolu i tak w kawlkach do
      reki nie w formie obiadu.
      Nie jest gruba, ale zawsze byla wieksza niz rowiesnicy, urodzial sie 4 kg i 58cm
      i od malego jadla za dwoch. Uwielbia siedziec na nocniku z pelnym talerzem i
      piciem obok wink))RObi sobie posiedzenie a jak ja chce zdjac z nocnika to mowi,
      wresz palcze ze ku i ku...sciemnia ze chce kupke po to aby miche dokoczyc w
      spokoju na swoim nocnikuwink))
      Nie mamy problemu z jedzeniem, co mam w lodowce to jej daje.
    • mafijkana102 Re: Kolacja dla 2-latka 04.02.10, 13:53
      Moja dwulatka jadła dokładnie to co my, a że apetyt od zawsze jej
      dopisuje to często nawet tyle co ja potrafi pożreć.
      U nas kolacja to jedyny moment kiedy cała rodzina po dniu zbiera się
      przy stole więc jemy tresciwie i na gorąco.
      Nie gotuję osobno dla dziecka od kiedy ma ząbki i dojrzała do
      jedzenia dorosłych potraw. Na szczęście dziecko nie wybrzydza.
      A moja teoria na temat niejadków jest taka, że im więcej czasu i
      zachodu poswięca się na zmuszanie dziecka do jedzenia, tym gorzej to
      wpływa na jego apetyt.
      • antyka Re: Kolacja dla 2-latka 04.02.10, 14:04
        Swiete slowa. Im bardziej matka pokazuje, ze jej zalezy na tym, aby posilek byl
        zjedzony, tym mniejsza dzieciak ma ochote.
        Moja wczoraj o 12.30 w przedszkolu zjadla obfity obiad, o 15.30 pozarla 2
        gruszki i nie chciala jesc pozniej obiadu z wszystkimi domownikami. O 18 dziecku
        przypomnialo sie, ze jest glodna i zjadla tyle, co stary chlop smile

        Ja tylko proponuje - jak nie chce, to nie je. Z reguly je.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka