czar_bajry 06.03.10, 00:17 Dawaj przepis na smalec-proszę Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kulma.m Re: kulma.m 06.03.10, 09:33 A dam, dam... nie bede taka, tyle ze pewnie ameryki nie odkryje Od kilku lat probuje osiagnac niedoscigla perfekcje smalczyku mojej babci. Niestety niezyjacej wiec musze na smak kombinowac. Wiem tylko ze ona robila z pogdardla i mysle ze je najpierw mielila, a potem wszytsko razem topila w garnku wiec miesko tez sie zdazalo podmazyc leciutko i smalczyk z mieskiem byl pierwsza klasa. Ja ide na latwizne bo maszynki do mielenie miesa w domu nie mam AAA no i ja wszytsko na oko wiec dokladnych proporcji tez Ci nie dam, mysle ze na 3/4 litrowego sloika czystego smalcu, daje pol kilo miesa mielonego, choc moze byc przeciez mieska wiecej, no i nie lubie skwarek bo sa strasznie twarde w smalcu wiec nie robie ze skrwarkami. - Sloninke topisz - miesko mielone podsmazasz, tak aby nie bylo surowe, ale zeby go tez nie wysmazyc na wior bo tez bedzie twarde, ja lubie tak ze nie jest surowe ale jest mieciutkie Mieso trzeba tak roztrzepywac widelcem na patelni (zmora teflonu) bo jak tego nie robisz to wychodza kawaly wielkie, a to maja byc takie miesne malutkie kuleczki. - cebulke szklisz - jak smalec juz przestygnie do etapu ze jest plynny, ale nie wrzacy i mieso sie w nim juz nie smazy dalej wrzucam miesko, cebulke, czosnek wycisniety przez praske (ja lubie duuuzo majeranek i ... Vegete (Kucharka, Warzywko). Pieprzu nie daje ani soli, sole wlasnie ta Vegeta. Daje wszytsko na oko, tylko slonosc sprawdzam, zeby nie byl za malo slony, ani za slony (posolic mozna na kanapce w ostatecznosci). I potem w zimne miejsce (na parapet pod otwartym oknem na przyklad) i co jakis czas trzeba mieszac bo inaczej miesko i przyprawy opadaja na dno i na gorze masz sam smalec a na dole mocno przesolone mielone mieso az do momentu stezenia. Najintensywniejsze mieszanie odbywa sie pod koniec tezenia bo wtedy juz to miesko i przyprawy zostaja na swoim miejscu Pycha, jak mi przypomnialas to chyba ide do sklepu i zrobie sobie smalczyk Odpowiedz Link Zgłoś
dry.ice Re: kulma.m 06.03.10, 09:37 a probowałaś dać trochę startego na grubych oczkach jabłka - gdzieś poł na twoją ilość? Ja zawsze daję i wychodzi, jak u babci Kiedyś robiłam bez jabłka i czegoś brakowało - okazało się, że to właśnie jabłko. Ja podgardle rżnę w drobną kosteczkę i mam skwarki bo uwielbiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kulma.m Re: kulma.m 06.03.10, 09:49 Wiesz ze nigdy tak nie probowalam, ale wlasnie mnie straszny zgrzyt wychodzi jak sobie pomysle o tym czosnku, cebuli, i... jablku. Ale moze czas zaryzykowac Odpowiedz Link Zgłoś
e.mama.s Re: kulma.m 06.03.10, 12:02 własnie dodanie startego całego jablka powoduje, że skwarki są miękkie. Odpowiedz Link Zgłoś
llidkaa Re: kulma.m 06.03.10, 15:17 Ja daję jeszcze oprócz jabłka kilka rodzynek. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: kulma.m 06.03.10, 21:25 rodzynki sobie odpuszczę Jak chcecie to mogę Wam przepis na Rafaelo podać Odpowiedz Link Zgłoś
kulma.m Re: kulma.m 07.03.10, 10:37 Hmmm ja ze wszytskich slodyczy najbardziej lubie sledzie Wiec bardzo dziekuje za Rafaello. Napisz tez koniecznie jak wyszedl smalczyk. Odpowiedz Link Zgłoś