Dodaj do ulubionych

codziennie lody?

13.06.10, 19:53
nastały upały a wraz z nimi sezon lodziarski smile w związku z tym moje
pytanie: jak często pozwalacie dzieciom na lody? ja swojej córce (4
lata)kupuję 2-3 razy w tygodniu, ale oprócz tego odwiedzamy moich
rodziców kilka razy w tygodniu, bo mieszkają koło nas i tam też
zawsze się załapie albo z babcią na spacerze, więc ostatnio
uświadomiłam sobie, że praktycznie prawie codziennie były lody.
młoda je normalnie, z wagą nie ma problemów (właściwie to jest w 3.
centylu, ale wzrostem też, więc wychodzi proporcjonalnie), poza tym
staram się jej nie dawać słodyczy i raczej mało ich je, tych lodów
też nie jakieś wielkie ilości, nawet jednej kulki za jednym razem
nie zje, zawsze zostaje dla mnie i to same lody, bez żadnej bitej
śmietany czy dodatków, ale mimo to zastanawiam się, na ile takie
codzienne lody są "niewienne", czy pozwalać, czy ukrócić. jak jest u
was? jak często kupujecie?
Obserwuj wątek
    • kalina886 Re: codziennie lody? 13.06.10, 20:00
      Córka (lat 5) ma częste problemy z gardłem i nie przepada na
      szczęście za lodami, więc dajemy bardzo żadko.
    • agnieszka_i_dzieci Re: codziennie lody? 13.06.10, 20:10
      Myślę,ze to zależy od lodów.
      U nas bywają okresy kiedy lody są prawie codziennie.
      Ale cześć z tego to są lody zrobione w domu np. z jogurtu owocowego (w takich
      foremkach do lodów na patyku), cześć lody w kulkach (dzieci dostają po jednej
      kulce), czasem jakieś kupne na patyku (wydaje mi się,ze takie są najmniej zdrowe).
      Krótko mówiąc: sezon na lody nie jest długi,więc myślę,że można pozwalać (byle
      oprócz normalnego jedzenia nie zamiast tongue_out)
    • epreis Re: codziennie lody? 13.06.10, 20:13
      ja uwielbiam lody,wszystkie oprócz czekoladowych.
      nie wyobrażam sobie spaceru bez lodów i nie wyobrażam sobie siebie jedzącej lody i dzieci patrzących jak je jem.
      nienawidzę bitej śmietany dlatego razem ze mną lody jedzą dzieci.
      zwykle proszę tylko,żeby Panie nie nakładały im pełnej,dużej gałki tylko mniej niż połowę normalnej
    • agni71 Re: codziennie lody? 13.06.10, 20:42
      Ja bylam dieckiem, ktore lody dostawalo od czasu do czasu, "żeby
      gardło nie bolało". Nie wiem, czy to przypadek, czy efekt
      cieplarnianego chowu, ale akurat na gardło bardzo często choruję. Z
      premedytacją od niedawna hartuje i dzieci i siebie lodami i mam
      nadzieję, ze wyjdzie im to na zdrowie smile Dostaja po jednej gałce
      albo nieduzo do miseczki (max równowartośc półtorej-dwóch gałek),
      dodam jeszcze dla zaniepokojonych, że z nadwagą ani zębami dzieci
      nie mają problemów.
    • budzik11 Re: codziennie lody? 13.06.10, 21:48
      Moje dzieci jedzą słodycze raz w tygodniu - włączając w to lody. Dziś byliśmy
      całą rodziną, bo ten szczęśliwy dzień wypada właśnie w niedzielę smile
      • leneczkaz Re: codziennie lody? 14.06.10, 09:25
        Bidne dzieci trochę.
        "Poniedziałek, żar się z nieba leje, dzieć prosi o loda bo wszyscy jedzą a
        mamusia mówi: Synku jadłes w niedzielę, poczekaj jeszcze tylko 6 dni i znowu
        dostaniesz" Boshhhhhhhh O_o
    • koza_w_rajtuzach Re: codziennie lody? 13.06.10, 21:48
      moja córka też dość często je lody, z tym, że w upały ich nie kupuję kiedy żar
      leje się z nieba, bo uważam, że taka różnica temperatur nie jest za dobra. W
      zimę, na wiosnę czy jesień nie mam obaw, żeby dzieci jadły lody na dworze, ale w
      lecie to dostają je tylko jak nie ma takich prawdziwych upałów.
      Innych słodyczy praktycznie nie kupuję ani dla siebie ani dla dzieci, ale
      uważam, że lody to nie taki zły słodycz, poza tym hartuje gardło, więc dla mnie
      też ma działanie "lecznicze". No i zawsze jak dzieciaki są chore, to ich karmię
      lodami.
    • mw144 Re: codziennie lody? 13.06.10, 22:31
      2-3 razy dziennie.
    • mamaigiiemilki Re: codziennie lody? 13.06.10, 22:45
      dziewczyny jedzą lody cały rok, w sumie to nie zwracam uwagi, co ile
      dni; są okresy, że codziennie;
    • deodyma Re: codziennie lody? 14.06.10, 08:35
      ostatni rz jedlismy loda 2 dni temu, gdy bylismy na miescie.
      wzielismy z mezem po lodzie wloskim, ja malego, maz duzego.
      oprocz tego kupilam oddzielnie wafla dla syna i oddalam mu polowe
      swojego loda a mimo wszystko i tak nawet polowki tego loda nie zjadl.
      w zeszlym roku jakos wiecej jedlismy tych lodow a w tym roku to
      chyba dopiero trzeciego loda zjadlam razem z dzieckiem bo jakos ja
      sama nie ma na nie ochoty i co dziwniejsze, obojgu nam jakos one nie
      smakuja.
      tydzien wczesniej kupilam loda, poszlam z synem na plac zabaw,
      usiedlismy na lawce, dalam mu polowe swojego i dziecko tez mi
      polowki loda nie zjadlo.
    • leneczkaz Re: codziennie lody? 14.06.10, 09:24
      Mój z lodów objada na razie czekoladę i wafelka więc się chyba nie liczy. Ale
      jak się nauczy to będzie jadł ile będzie chciał. Nie cierpię durny haseł 'bo
      gardełko chore to lodów niet'. Tyle, że za zachodnią granicą na zapalenie gardła
      dostaje się właśnie.. lody big_grin
      Więc ja się leczę lodami nawet jak jestem zdrowa. I tak też nauczę syna.
      • koza_w_rajtuzach Re: codziennie lody? 14.06.10, 10:25
        > jak się nauczy to będzie jadł ile będzie chciał. Nie cierpię durny haseł 'bo
        > gardełko chore to lodów niet'.

        Też tego nie cierpię. Wkurzają mnie takie teksty, choć pewnie nie powinny tongue_out

        > Więc ja się leczę lodami nawet jak jestem zdrowa. I tak też nauczę syna.

        No ja też się tak leczę wink.
        Moja mama zawsze była zwolenniczką hartowania, zawsze piłam i jadłam zimne
        rzeczy i nie wiem co to ból gardła, bo nigdy mnie nie bolało. Jak mam grypę, to
        często z tej okazji kupuję sobie loda wink.
    • slonko1335 Re: codziennie lody? 14.06.10, 09:26
      Moje dziecko prawie nie jada słodyczy, zwłaszcza tych śmietnikowych. Jeżeli już
      to wolę dać jej domowe ciasto niż żelki na przykład czy jogurt ze świeżymi
      owocami zamiast danonka. Akurat lody według mnie należą do tych zdrowszych
      słodkości, często robię je sama dzieciom z owocowych soków czy przetartych
      owoców, oczywiście kupujemy i w sklepie od czasu do czasu. Myślę że w sezonie
      młoda zjada loda co drugi dzień mniej więcej.
      • leneczkaz Re: codziennie lody? 14.06.10, 09:46
        Słonko, przerażasz mnie!
        • slonko1335 Re: codziennie lody? 14.06.10, 09:46
          czym?
          • leneczkaz Re: codziennie lody? 14.06.10, 10:11
            No z tym trzepaniem ciast, lodów, chlebów, pierogów, kulebiaków, jogurtów ... tongue_out
            • slonko1335 Re: codziennie lody? 14.06.10, 10:18
              Ciast nie piekę bo za diabła mi nie wychodzą, mam za to babcię która robi to z
              upodobaniem a my korzystamy. Pieroga w życiu nie lepiłam, tutaj znowu z babcinej
              kuchni korzystamy albo kupuję z pierogarni gotowe. Kulebiaka na oczy nawet nie
              widziałam poza zdjęciami w gazecie...Mamy działkę owocową i w sezonie owoców w
              brud a ze zmiksowaniem truskawki czy maliny wielkiego problemu nie mam. Jogurt
              domowy sam się robi, podobnie twarożek, wystarczy nastawić a są
              przepyszne-polecam. Przepis od babci74 z ematki dostałam. Chwilowo nie
              wykorzystuję bo dzieciaki mają wyeliminowany nabiał z diety.
              • leneczkaz Re: codziennie lody? 14.06.10, 11:57
                Oł. Babcia. Wybaczam :p
    • kanna Re: codziennie lody? 14.06.10, 10:10
      Moje dzieci jedzą lody w nastepujących okolicznościach:
      - kiedy jesteśmy w centrum handlowym (rzadko, bo staram się usilnie
      ich nie zabierać, ale czasem trzeba wink ) - niezależnie od pory roku.
      Potrafią jeść loda w drodze do samochodu, w zimie;
      - po szczepionklach u lekarza;
      - w czasie większych, rodzinnych wyjść (ze dwa razy w miesiącu)
      - na wakacjach w kółko, ale to domena babci uncertain

      czasem robie lody w domu (mam urządzenie), czasem też jemy kupne.
      Jak Młody niemógł mleka, to jadł sorbetowe, do dzis je lubi.
      • thegimel Re: codziennie lody? 14.06.10, 10:42
        Młody je lody kilka razy w tygodniu, zdarza się, że codziennie. Mamy dobrą
        lodziarnię, zawsze mają ruch, lody są codziennie świeże. Nie kupuję sklepowych,
        nigdy nie wiadomo ile razy były odmrażane i zamrażane. A co do związku lodów z
        chorobami gardła, to akurat jest udowodnione, że niskie temperatury niszczą
        bakterie odpowiedzialne za infekcje gardła, więc lody są wręcz wskazane,
        zwłaszcza w pierwszej fazie choroby. Gdy miałam kiedyś anginę, lekarz kazał mi
        jeść lody, zresztą nic innego nie przechodziło mi przez gardło. Inna sprawa, że
        gardło nie lubi różnic temperatury, więc nie powinno się łączyć lodów z gorącą
        kawą itp.
    • mama-ola Re: codziennie lody? 14.06.10, 10:46
      Jeśli to jest 1 gałka, to spokojnie może być codziennie. Mój syn
      jest bardzo szczupły i ruchliwy, bez obaw kupowałabym mu lody
      codziennie - 1 gałkę właśnie.
      • joxanna Re: codziennie lody? 14.06.10, 11:00
        Lody to słodycze, jak każde inne. Daję zgodnie z ogólnym standardem dawania
        słodyczy - czyli nawet i codziennie, jak nam przyjdzie do głowy, ale w niedużych
        ilościach. Jak jest strasznie gorąco - to sama proponuję, żeby się dzieci
        ochłodziły.

        Nie przejmuję się sprawą gardła - w sumie pewnie takie lody, lizane powoli,
        mniej chłodzą, niż szklanka soku z lodówki wypita duszkiem. A nie przeziębiają
        się od jedzenia prosto z lodówki. Może przyzwyczajone.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka