Dodaj do ulubionych

obłędne dania

24.09.10, 21:20
Nie wiem czy bardziej jest to śmieszne czy straszne, ale koleżanka podczas pobytu ze swoim dzieckiem w szpitalu widziała jak jakaś genialna mama karmiła swoje siedmio miesięczne dziecko chińskimi zupkami z proszku na obiad. Przez długi czas był to najbardziej ekstremalny przypadek diety niemowlęcej, o jakiej słyszałam. Niestety został on przebity opowieścią znajomej właścicielki baru, u której od jakiegoś czasu żywi się pewna cyganka ze swoimi dziećmi. Najmłodsze ma cztery miesiące ostatnio jadło zupę ogórkową ponoć z wielkim smakiem oraz parówkę i bułkę uprzednio przeżutą przez matkę. Na pytanie znajomej, czy dziecko dostaje czasami mleczko odpowiedziała, że "nie ma pieniędzy pani i nie ma mleka". Owa matka ma szóstkę dzieci i jest w ciąży. W tym kontekście tekst "wychowałam własne dzieci to i twojemu krzywdy nie zrobię" wydaje się bardzo prawdziwy, w człowieku jest tak silna wola życia, że jest w stanie znieść naprawdę bardzo dużo.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka