maolga
18.06.04, 15:46
Otwieram listę naszych kulinarnych katastrof.
Zacznę od dziesiejszego gotowania kaszy - jedna przypalona, druga
przypominająca nieokreśloną pulpę.
A wzięło się to wszystko przez ryż - ktoś powiedział że namoczony szybciej
się gotuje i owszem. Więc ja wpadłam na wspaniały pomysł i namoczyłam kaszę
gryczaną i wyszło mi okropne to coś. DZIEWCZYNY BŁAGAM NIE MOCZCIE KASZY!!!
A TERAZ WASZA KOLEJ...