Czesc dziewczyny. Moj maly ma 10 miesiecy i choc mam juz 3,5 letnia corke to znow mam ten sam dylemat. Chcialabym dac cos malemu do gryzienia ale boje sie ze sie zakrztusi. Moja corka sie zaksztusila jak byla mala i od tego czasu mam schize. Daje mu bulke lub chrupka ryzowego ale jak slysze ze inni daja pol surowe warzywa lub owoc w kawalku to nie wiem co myslec. Maly ma 4 zabki ( gorne i dolne jedynki) i tak naprawde to umie gryzc tylko mnie

. Co dajecie waszym pociecha do gryzienia i jak sobie z tym radza? Jak narazie wszystko mu widelcem drobie, a itak czasami ma odruch wymiotny jak mu cos w gardle stanie. Pozdrawiam.