justaaaaa
13.04.16, 17:29
W sklepach pełno niezdrowych przekąsek.
Słodzone napoje w butelkach obklejonych bohaterami ulubionych bajek.
Wymyślne jogurty pełne chemii, które zwabiają kolorami.
Dropsy, żelki, batoniki….
Po co syn nie sięgnie to moja odpowiedź brzmi NIE bo to sam cukier, sama chemia itd
Czasem mi go szkoda. No nic mu nie wolno.
Jak postępujecie w przypadku śmieciowego jedzenia aby dziecku nie było przykro?
Mój syn jest mądrym chłopcem, sporo rozumie, scen w sklepach nigdy nie było ale jest mi żal, że wszystkiego mu odmawiam i proponuje inne rzeczy, które już takie atrakcyjne w oczach dziecka nie są.