Dodaj do ulubionych

od jakich pierwszych

03.11.04, 05:05
warzyw i owocow zaczynalyscie i w jakim mniej wiecej wieku?

bede wdzieczna, bo mala na razie moze dostawac ryz, itd, ale za miesiac moge
jej dawac warzywa a potem/lub owoce.

dzieki z gory.
Obserwuj wątek
    • mamaigora1 Re: od jakich pierwszych 03.11.04, 09:02
      Ja zaczęłam od pierwszych przecierów Bobovity (wybrałam jabłuszko), potem
      soczek jabłkowy, no a potem pierwsza zupka (też Bobovity).
      • kingamamaemilki Re: od jakich pierwszych 04.11.04, 07:14
        dzieki, tylko ze ja jestem w Kanadzie i tutaj ej firmy nie ma, jest Gerber,
        Heinz, Organics, Nestle, Milupa. ale przewarznie to wybor jest miedzy Heinz a
        Gerber na sloiczki.
        A jaki rodzaj warzyw czy owocow. Ja na razie planuje slodkie ziemniaki,
        marchewke, Parsnip (taka slodka pietruszka), posniej buraczki. Jablka to
        jeszcze nie, chyba za duzo kwasu.
        No, ostatnio to nie mam pojecia. Tutaj mozna podawac banana rozrobionego z
        mlekiem, a wg. polskiem mody to banan dopiero od 8 miesiaca.

        Zglupiec mozna, smile.
        • joannago Re: od jakich pierwszych 05.11.04, 12:38
          No to zacznij od jednoskładnikowych dań Gerbera z serii Naturalnie Proste.
          Możesz na początek dać jabłuszko lub marchewkę (brokuły odradzam - są okropne).
          Ja zaczynałam właśnie od jabłuszka i później miałam problem z wstawieniem do
          menu malucha czegoś mniej smacznego sad
          Ale udało się i moje szczęście je teraz praktycznie wszystkie słoiczki smile

          Powodzenia
          Joanna i Piotruś
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17171718
          • kingamamaemilki Re: od jakich pierwszych 06.11.04, 05:35
            dzieki, jablko ze sloiczka nie idzie - Emilka robi mine jak do gozkiej cytryny,
            nawet nie wszystkie ryze ida, MIlupa - tak a i owszem, bo slodka, ale
            Organiczny ryz sam - to nie. Nawet mleko sztuczne to tez nie kazde, albo po
            prostu nie lubi - probowalam dac jej bytle w nocy dwa razy, to sie tylko
            rozbudzila bardziej i patrzy sie na mnie z wyzutem "co za kit?" - nie da sie
            wrobic madrala.
            Jutro sprobujemy normalne starte jablko domowej roboty. zobaczymy. cos mi sie
            zdaje ze ten maluch juz ma "slodki zab".

            dziekuje jeszcze raz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka