Słoiczki robione samemu!

10.08.05, 14:30
Witam,
zastanawiam sie czy robicie same sloiczki swoim pociechom?
A jesli tak to moze sie wymienimy poradami ile gotowac i w czym?
Dostalam z pewnego zrodla troche jablek i ziemniaczkow i chcialabym sama
zrobic obiadki mojemu sloneczku, tylko nie bardzo wiem jak zrobic np
ziemniaczki lub ziemniaczka z cukinia do sloiczkow?
Moze ktos ma jaka sprawdzona metode? Tzn najpierw zetrzec pozniej zagotowac,
czy najpierw zagotowac pozniej zetrzec i pasterywowac jak dlugo?
Czy mozna gotowac w teflonowym garnku czy raczej w emaliowanym?
bo mi sie jabluszka w emaliowanym zaczely przypalac i musiala sie do
teflonowego przeniesc i nie jestem pewna czy to nei zaszkodzi mojemu malenstwu.
Zboczenie zawodowe - od razu sobi ewyobrazam ten teflon przenikajacy do
jedzonka. fuj!
Pozdrowka
    • aura78 Re: Słoiczki robione samemu! 10.08.05, 14:33
      Zastanawiam sie jeszcze czy mozna takie zapasteryzowane sloiczki przechowywac w
      piwnicy, czy tylko w zamrazalce?
      Jak myslicie?
      • mmala6 Re: Słoiczki robione samemu! 10.08.05, 16:52
        Podobno jak sie zamraza to nie ma potrzeby pasteryzowania, wiec tego nie robie,
        od razu zamrazam.
        Gotuje warzywa w calosci w normalnym garnku, miesko osobno, potem wszystko razem
        scieram blenderem na papke.Osobno gotuje tez warzywa "kolorowe" tj buraki albo
        brokuly, potem robie rozne miksy.Do odpowiedniej konsystencji dodaje wywar z
        jarzyn (nie z mieska!) i juzsmile
        • nalle_marta Re: Słoiczki robione samemu! 11.08.05, 08:17
          Mmala - a mogłabyś podać parę takich przykładowych "miksów" wink
          Kupiłam buraczka i ziemniaka i chodzę wokół nich jak koło jeża wink
          Chciałabym, ale nie mam pojęcia co z tym zrobić...głównie chodzi o buraka
          (żelazo, te sprawy).
    • zuzaleczka Re: Słoiczki robione samemu! 11.08.05, 10:50
      witaj,
      ja robię tak:
      do garnuszka wlewam wodę, wrzucam małego ziemniaczka, obraną marcherkę, pół
      małej pietruszki, cieniutki plasterek pora, cieniutki palsterek selera,dolewam
      trochę oliwy z oliwek (można świeże masełko),różyczkę brokuła (lub kalafiorka,
      lub mały buraczek, lub 3-4 fasole szparagowe lub wszystkiego po trochu), trochę
      świeżego koperku (ew.ciut majeranku) i to gotuję (i ciut solę - wiem że będzie
      burza opinii żeby nie solić, ale mojej małej taka zupa lepiej smakuje i już -
      jestem żywieniowcem i wiem ,że z niczym nie ma co przesadzać, bo np. w słoikach
      są konserwanty, więc jak zje ciut soli a nie ciut konserwantów to lepiej). Jak
      warzywa są miekkie to odstawiam to przestudzenia i miksuję blenderem na
      odpowiednią konsystencję.
      Można ciut rozwodnić zupkę, lub ciut zagęścić kaszką ryżową lub kukurydzianą.
      pozdrawiam
      • mmala6 Re: Słoiczki robione samemu! 11.08.05, 15:19
        no to ja robie podobniesmiletylko ze ja gotuje w wiekszych ilosciach (bo zamrazam).
        I ziemniaki zawsze gotuje osobno, nie wiem dlaczego.Uwazam ze ziemniak nie ma
        "wywaru" jak marchewka i jest takim innym warzywem.No tak mam i juz.Aha, nie
        daje selera jeszcze, bo ponoc alegrogenny jest bardzo, wiec jeszcze sie
        wstrzymam.Pora nie dawalam ale w sumie czemu nie?smile

        W zupkach zawsze jest marchewka, pietruszka i miesko/zoltko.Czasem daje wiecej
        kalafiora albo buraczka ale wtedy bez ziemniaka.Czasem ziemniak i
        brokul.Mozliowsci jest naprawde wiele.
        Bierzesz wszystkie warzywa jakie moze jesc twoj maluch i szalejeszsmile)jak mam dwa
        male buraczki to mniej wiecej na dwie zupki przeznaczam.Na jedna zupke jedna
        marchewka taka mniejsza, wiec jak jest piec marchewek, dwie pietruszki, tzry
        zmieniaki, burak, troche kalafiora,brokul czy fasolki, to juz mozna z 5-6zupek
        zrobicsmile
        Do tego miesko rzecz jasna. Na te 5-6 zupek mam jakies 100 g mieska, wypada wiec
        jakies 20g na zupke.Jak jest bez mieska to daje pol zoltka.

        Troche metnie wytlumaczylam ale mam nadzieje ze cos z tego zrozumialas, jak nie,
        to pytajsmile
    • kate1002 Re: Słoiczki robione samemu! 11.08.05, 17:02
      Moja coreczka ma 7 miesiecy ,jest na piersi.Do tej pory jadla sloiczki gotowe
      Gerber,dzisiaj bylam u lekarza na szczepieniu i lekarka kazala jej dawac to co
      my jemy oprocz pieczarkowej.Dziewczyny nie przesadzajmy,za duzo pisza o
      posilkach itp. tylko po to zeby o czyms pisac.Jak urodzilam corke to jadlam
      wszystko nie mialam zadnej diety i corci nic nie bylo.Miala miesiac jak zjadlam
      pizze,tez jej nic nie bylo zadnych kolek itp.Dziewczyny nie czytajcie za
      duzo,przez te poradniki dla mlodych mam,dziewczyny po porodzie nie chca karmic
      piersia i wlasnie pod wzgledem przestrzegania diety.Dawniej nie pisali o
      dietach i wiecej bylo matek karmiacych nie dajmy sie zwariowac
      • mamaroksany Re: Słoiczki robione samemu! 11.08.05, 20:27
        jest książka kucharska dla najmłodszych i wg niej najpierw gotujemy wywar z
        jarzyn, zcieramy go potem ponownie gotujemy papkę dodajemy masło lub oliwę
        zagęszczamy odrobiną kleiku i mamy gotowy obiadek. Wg uznania dodajemy żółtko
        tez starte albo mięsko ugotowane oddzielnie. Trochę to roboty ale ja gotuję na
        dwa dni raz z jajkiem raz z mięskiem a mój synek wciąga po całym dużym
        słoiczku. Ostatnio rozsmakował się w zupce z fasolką szparagową albo z
        buraczkiem. Pozdrawiam Aga
        • nalle_marta Re: Słoiczki robione samemu! 11.08.05, 22:42
          Właśnie ostatni rachunek za Gerberki i Bebilon troszkę mnie "usadził w
          siodle" wink i myślę sobie, że czas najwyższy spróbować. A może nie będzie
          żadnej wysypki?

          Jeszcze mam do Was jedno pytanie - to mięsko i żółtko dodajecie (w przypadku
          zamrażania zupki) od razu, czy dopiero po rozmrożeniu? Mięsko to pewnie od
          razu, ale żółtko??? Pojęcia nie mam...
          • mmala6 Re: Słoiczki robione samemu! 12.08.05, 17:13
            zoltko na swiezo.Tzn gotujesz jajo, rozdrabniasz pol zoltka, mozesz zetrzec na
            tarce, ja rodziabiam widelcem, Matek je ladnie je takie "duze" kawalki, i dajesz
            do rozmrozonej zupki.Ja wrzucam jajko do podgrzewajacej sie zupki,mieszam i juz.

            Czyli jednym slowem miesko zamrazam, zoltko niesmile
            • nalle_marta Re: Słoiczki robione samemu! 12.08.05, 22:24
              Dzięki śliczne! Teraz mamy niestety 3-5 dni przerwy w "eksperymentach" - małą
              tak wysypało na buzi, że szkoda słów no i może to byc żółtko albo masło. Jeśli
              okaże się, że jednak żółtko to kicha uncertain
    • malaladypank Re: Słoiczki robione samemu! 12.08.05, 20:41
      1) ZUPKA Z PIERSIA KURCZKA
      W jednym garnku ugotowalam marchewki (6) i ziemniaka (1) z odrobinka maselka.W
      drugim kawaleczek piersi z kurczaka z dodatkiem natki pietruszki i natki selera
      (bez przypraw).
      Po ugotowaniu zmiksowalam (w przystawce do robota kuchennego sluzacej do
      robienia koktaili) marchew,miesko i ziemniaczka,dolalam troche wywaru
      warzywnego (od gotowania marchwi i ziemniak) i troszke soczku jablkowego
      (dodaja go do zupek gerbera jako osladzacz naturalny).Nastepnie w wymyte i
      wyparzone sloiczki po Gerberkach wlozylam zupke na 3/4 sloiczka i zamknelam
      jeszce gorace.W sumie wyszly 4 sloiczki + dzisiejsza porcyjka na obiadek.Po
      wystygnieciu wlozylam do zamrazalnika.

      2)ZUPKA MACHWIANKA Z RYZEM
      W jednym garnku ugotowalam marchewke (6) i kalafior (odrobinke) na maselku.W
      drugim ryz (duzo,bo rowniez dla nas a troche dla malej ubralam potem,niestety
      my tez bez soli ryz mielismy).Zmiksowalam ryz z marchewka i kalafiorkiem +
      wywar warzywny + soczek jablkowy.I dalej tak samo jak przy poprzedniej zupce.
      Tez wyszly mi 4 sloiczki.

      3)DANIE: KURCZAK NA SLODKO
      Ugotowalam piers z kurczaka na miekko w wodzie z natka selera,pora i
      pietruszki.W drugim garnku wstawilam kasze jaglana i po 5 minutach dodalam
      obrane , pokrojone w kosteczke jabluskzo slodkie i rozgotowalam to.Nastepnie
      wszystko zmiksowalam.AMi to dzis miala na obiadek i byla zachwyconasmile

      4)ZUPKA DYNIOWA

      Nalej do garneczka troche wody i zagotuj na malym ogniu.Obierz dynie i pokroj w
      kawałeczki (wypestkowane).Wrzuc troche do garneczka i rozgotuj z maselkiem
      (reszte możesz przechowac w zamrażalniku poporcjowane na zime). Tak zamrozic.Po
      odmrożeniu i podgrzaniu dodac troche mleczka (swojego lub modyfikowanego)

      A drugi wariant bezmleczny to zmiksowac z piersia kurczaka lub innym miesem

      Dynia również jest slodka i zdrowa

      5)ZUPKA Z CUKINII

      Ugotowałam na masełku 5 marchewek,1 ziemniaczka i pod koniec gotowania dodalam
      kilka plasterkow cukinii.Na koniec kasze jaglana i na malym ogniu gotowałam Az
      napecznieje.W innym garneczku gotowałam piers z indyka (kawałeczek) razem z
      natka selera i pietruszki oraz porem.Nastepnie zmieliłam warzywka i włożyłam do
      sloiczko czesc zupki a do pozostałej czesci dodalam miesko i zmiksowałam i tym
      sposobem mialam 2 rodzaje zupek za jedzym razem,miesna i bezmiesna

      Cukinia jest polecana od 5 miesiaca,bardzo zdrowa i smaczna,nadaje słodkawego
      smaku.

      6)ZUPKA JARZYNOWA Z MIESKIEM
      Ugotowalam piers z kurczaka na miekko w wodzie z natka selera,pora i
      pietruszki.W drugim garnku wstawilam marchewki,ziemniaczka,kalarepke,pietruszke
      i ugotowalam na miekko.Wszustko razem zmiksowalam.
      Dzis do jarzynowej dodalam buraczkasmile i tez jest pycha

      przyznam,ze zupeczki sa smaczne mimo iz bez przypraw.Duzo gestsze niz ze
      sloiczka i slodziutkie naturalnie (bo duzo marchwi)>mnie bardziej smakuje ta z
      ryzem a zobaczymy ktora AMi.Dzis miala ta z kurczakiem i zjdla z apetytem.A
      proporcje to ja na oko,sama sobie wymyslilam

      A i ja na sloiczkah podpisuje date sporzadzenia i skladnikismile

      A i deserki tez robie z najrozniejszych owocowsmile
      • myszbo Re: Słoiczki robione samemu! 12.08.05, 22:17

        hmmm
        chciałam poruszyć troszkę inny temat. Na innych forach specjaliści (lekarze )mocno doradzają zupki ze słoiczków. A Wy drogie mamy same widzicie ile trzeba zachodu żeby mięso wytrzymało kilka tygodni, a co dopiero lat. Czemu ludziom robi się wodę z mózgu: kupujcie słoiczki, bo warzywa, z których gotujecie dzieciom, często pochodzą z niepewnych źródeł. Jasne... Chciałabym wiedzieć co to za środek, który konsrewuje mięso na 2 lata (przydatność do spozycia wszelakich dań gerbera i bobo vity), no i czy on na prawdę jest mniej szkodliwy niż te substancje z niepewnych źródeł. Może ktoś potrafi mi odp...

        Bożena
        • aura78 Re: Słoiczki robione samemu! 13.08.05, 13:00
          Witam,
          no wlasnie ja tez sie nad tym zastanawialam.
          I ciagle sie zastanawiam jak przechowywac zrobione samemu sloiczki?
          TO ze w zamrazarce mozna to wiadomo, ale czy np mozna na zime pasteryzowane
          sloiczki w piwnicy przechowywac, jak konfitury, np z dyni+ ziemniaczek, mus z
          jabluszek lub soczki bez cukru oczywiscie?
          Czy ktoras z Was tak przechowuje?
          pz
      • maja42 Re: Słoiczki robione samemu! 12.08.05, 22:43
        Hej Agnieszko!
        Jestem pod wrażeniem. Ja zaczęłam gotowac dopiero w tym miesiącu, wczesniej
        Janek dostawał słoiczki a teraz je juz normalnie to co my więc sie nie bawię w
        specjalne zupki ale przyznam, że wcześniej miałam nawet pomysł, zeby mu coś
        ugotować ale inwencji mi brakowało...
        Napisz co u Was słychać, bardzo jestem ciekawa i jak tam Amelka!
        Pozdrawiam.
        M.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja