dziubek10
06.01.06, 13:18
Trafiłyśmy do szpitala z dużą gorączką i rozwolnieniem.Mojej rocznej coreczce
zmieniałam pampersa za pampersem a gorączka nie schodzila,nawet po
mocniejszych środkach.Leczyli ja antybiotykiem na infekcje i wypisali po
tygodniu.Po 40 min.pobytu w domu odwiedzila nas pani z sanepidu i oznajmiła
że córka ma salmonelle i wszyscy musimy się też zbadac.Zastanawaiam się teraz
z jakiego mogło to być produktu choć to teraz trudno określić.Szukam
podobnych przypadkow zarazenia.Może uda mi się jakoś dotrzeć do tego...