Dodaj do ulubionych

gotowe zupki

23.01.06, 14:44
Mam problem. Moje ośmiomiesięczne dziecko je tylko papki. Wprowadzenie mniej
rozdrobnionych zup kończy się zwróceniem całego obiadu. Może ktos ma jakiś
pomysł od czego zacząć, a może jeszcze poczekać. Zaznaczam, że mały nie ma
jeszcze zębów.
Obserwuj wątek
    • klamag Re: gotowe zupki 23.01.06, 17:45
      Muszę Cię pocieszyć. Mój synuś ma skończone 10 m-cy, 6 zębów i tak je przede
      wszystkim papki, bo wszystko co troche "grubsze" zwraca. Tragedia.
    • stypkaa Re: gotowe zupki 24.01.06, 10:26
      Ja nie miałam na szczęscie takiego problemu. Chociaz na początku też trochę
      pluł. Najpierw dawałam zmiksowane zupki. Potem, ok. 8 m-ca zaczęłam rozdrabniać
      widelcem, ale tak dosyć mocno. Potem coraz większe kawałki były. Teraz ma
      prawie rok, a zupki rozdrabniam mu tylko tłuczkiem do ziemniaków (takim z
      bardzo dużymi przerwami). Niedługo pewnie zacznę po prostu kroić na małe
      kawałki, tak jak w naszych zupach.
    • joasia76 Re: gotowe zupki 25.01.06, 21:23
      Moja córeczka ma 11 miesięcy i 7 zębów, a tez je tylko papki i to w dodatku
      słoiczkowe. Co jakis czas ponawiam próby podania zupek domowych, ale jej nie
      smakuja. A wracając do gryzienia, to gryzie tylko chrupki kukurydziane, jak w
      zupce wyczuje kawałek czegokolwiek to nie zwraca, ale nie otworzy jz buźki po
      kolejna porcję. W ogóle nie je jeszcze wielu produktów, o których pisze wiele
      mam. Je kaszki ryżowe Nestle (innych nie lubi), mannę na wodzie (mieszam z
      ryżową), mleko piersiowe, zupki słoikowe, deserki słoikowe (od jabłka surowego
      ma odruch wymiotny, ale oszukuje ją i wcieram po kawałku do kaszek), do owoców
      zaczęłam właśnie dodawać jogurt naturalny, je też Sinlac na noc (z kawałkiem
      jabłuszka), w nocy pierś. Martwiłam sie tym jedzeniem papek i menu (wg mnie
      mało urozmaicone), ale pediatra z CZD pocieszyła mnie mówiąć, że wiele dzieci
      tak je i lepiej że je to, o czym napisałam, niz w tym wieku miałaby np. juz
      jeść parówki. Więc przestałam się martwić. W końcu nauczy się jesc wszystko i
      gryźć wszystko. Poza tym ja byłam strasznym niejadkiem. Preferencje smakowe
      dziecko ma więc prawdopodobnie po mnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka