Dodaj do ulubionych

O co chodzi??

28.02.06, 15:34
Dziecko to jedna wielka zagadka.Moja mała znowu się ze mną bawi w zgadnij o
co mi chodzi.Tym razem problem tkwi w jedzeniu.A właściwie w obiadku i
kolacji.Na śnadanko maja Wiki (7mc)zjada cała michę kaszki nestle na swoim
mleczku tj bebilon pepti 2.Owocki między posiłkami oczywiście bardzo
chętnie.Ale pyszne obiadki ,które do tej pory wcinała nagle stały się
ohydne.Pogaje jej różnorodne smaki raz gerbera raz hippa czy bobovite nie ma
mowy.Nie chce i już.Kończy się histerią.Misiowy ogródek nestle też już jej
nie wchodzi.Może onaa lubi tylko owoce albo bardzo słodkie dania.Prosze o
pomoc.Jak myślicie o co jej chodzi.Ja sama próbowałam i obiadki są super
tylko brakuje soli ale ona o tym nie wiem natomista te kaszki sa bardzo
slodkie.Co robić
Obserwuj wątek
    • perse1 Re: O co chodzi?? 28.02.06, 15:45
      na razie nie rób nic,moja tez tak miała ,lekarka powiedziała zebym
      odpusciła,przez tydzien,dwa,faktycznie potem zaczęła od nowa wcinac obiadki,w
      sumie nie wiadomo skąd ta przerwa,a w tym wieku jak będzie na mleku kaszce i
      owocach,nic jej naprawdę się nie stanie.
    • b.bujak Re: O co chodzi?? 28.02.06, 15:58
      jestem tego zdania, ze pare dni przerwy w warzywach i miesku nie zaszkodzi;
      moze jak zateskni za tymi smakami, apetyt wroci; chyba rzeczywiscie zasmakowala
      w słodkościach - spróbowalabym na Twoim miejscu dac jej mleko z kleikiem
      kukurydzianym albo ryzowym - kleiki nie sa słodzone - ciekawe, czy zajadalby je
      równie chetnie; mozesz tez wprowadzac warzywa, jakby na nowo- stopniowo -
      marchewke z jablkiem, potem sama marchewke, marchewke z ziemniakiem itd....
    • anet81 Re: O co chodzi?? 28.02.06, 16:59
      A może zacznij jej sama gotować?
      Mój syn nie cierpiał słoiczkowych dań. A gdy sama ugotowałam - zjadał wszytsko.
      Spróbuj, to przecież łatwe smile
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka