mleko prosto od krowy

01.03.06, 18:29
drogie panie czy mleko prosto od krowy trzeba gotowac?mam troche takiego
mleka i chce zrobic corccze(3lata)kakao i niewiem czy mam gotowac zaznacze ze
dotej pory ze sklepu takie w kartonie to nie gotowalam z gory serdecznie
dziekuje za odpowiedz
    • triss_merigold6 Re: mleko prosto od krowy 01.03.06, 18:33
      O ile nie jest przyzwyczajona do picia takiego mleka to lepiej przegotuj.
      Inaczej gwarantowana biegunka. Zakładam, że krowa badana i szczepiona.
      • beata985 Re: mleko prosto od krowy 01.03.06, 18:42
        tak.Mleko prosto od krowy koniecznie przegotuj,tak jak i to w woreczku.Mleka
        UHT tego w kartonie nie należy gotować.
        Za czasów swojej młodości piłam takie naprawdę prosto od krowy,pycha.Ale w
        szczegoły się nie wdaję bo co wrażliwsze by mnie skonsumowaływink
    • sutra Re: mleko prosto od krowy 01.03.06, 18:45
      Jesli masz pewnośc, że krowa jest zdrowa i czysta, to nie przegotowuj.
      Przegotowuje sie mleko po to, zeby zabić bakterie.
    • siasiuszek Re: mleko prosto od krowy 01.03.06, 18:57
      Ja się wychowałam na takim mleczki, proso z dojka do kubeczka z pianką jeszcze
      cieplutkie, pycha. Nigdy mi go rodzice nie przegotowywali, bo traci wtedy swoje
      wartości odżywcze. Wszystko zależy od osoby, która tą krowę doi, czy robi to w
      sposób higieniczny? Mleko, jeżeli krowa jest zdrowa jest sterylne, ale kwestia
      jest tego czy ktoś, kto doi krowę nie zanieczyści go brudnymi rękami lub
      brudnymi naczyniami, czy krowa przed udojem miała dobrze wymyte wymiona itd.,
      Dlatego najlepiej bezpośrednio do kubeczka. Ach jest to mleko zupełnie o innym
      smaku niż to kupne po pasteryzacji według mnie lepszym no i jest zdrowsze ale i
      dużo bardziej tłuste może mieć nawet 5% tłuszczu.
      • beata985 Re: mleko prosto od krowy 01.03.06, 19:02
        siasiuszek napisała:

        > Ja się wychowałam na takim mleczki, proso z dojka do kubeczka z pianką
        jeszcze
        > cieplutkie, pycha.

        siasiuszek to my na tej samej krowie uchowanewink
        pychota
        uśmiechnij sie,jutro będzie lepiej.
        smile))
    • julia246 Lepiej przegotować. n/t 01.03.06, 19:17

    • mynia_pynia Re: mleko prosto od krowy 01.03.06, 19:53
      Kto mnie przebije ... ???? Ja nie dość że wychowana na takim mleczku to jeszcze
      kilkanaście razy w życiu doiłam krowe wink Ba, nawet chodziłam paść krowe.
      Troszkę dla mnie to była "siara" bo Ja dziewczę z Wrocławia jadąć do babci na
      wakacje biegałam z krową na łąkę i to jeszcze 12 lat temu.
      I przyokazji dla rozchisteryzowanych mamuś, mając 10 - 16 lat chodziłam
      na "spacery" z czymś takim wink jak KROWA.
      • siasiuszek Re: mleko prosto od krowy 01.03.06, 20:01
        Wprawdzie profesjonalnie nie doiłam, ale kilka razy usiłowałam. I zdarzało mi
        się u dziadków sprowadzać krowę z pastwiska do domu mając od 7-8 roku życia.
        Raz mało, co nie oberwałam rogami, bo mój kochany pies zaczął szczekać na krowę
        i ona się spłoszyła. W podobnym wieku powoziłam wóz z koniem (nie wiem jak się
        to profesjonalnie nazywa) no wprawdzie pod nadzorem dziadka ale całkowicie
        samodzielnie. Mając około 10 lat podjeżdżałam traktorem pod snopki siana, kiedy
        mój tata i dziadek nakładali to siano na wóz. A co najlepsze jestem miastowa
        dziewczyna na wsi nigdy tak naprawdę nie mieszkałam, ale bardzo często tam
        jeździłam i spędzałam całe wakacje.
        • mynia_pynia Re: mleko prosto od krowy 01.03.06, 20:06
          Buuuu, ja traktorem nie jeździłam, ale wozem zaprzęgniętym do koni to owszem.
          Widełkami gnój przerzucałam w stajni wink
          I ... hit ... szłam raz z krową do byka żeby sobie pofiglowali wink dwie wiochy
          dalej, ale na szczęście był ktoś ze mną jeszcze.
          • siasiuszek Re: mleko prosto od krowy 01.03.06, 21:04
            Piekłam z innymi dziećmi ziemniaki w wysuszonych „plackach” krowich i potem je
            jedliśmy oczywiście ziemniaki.smile)))

            A tak w ogóle to bardzo tęsknie za wsią, całe życie marzyłam żeby się
            przeprowadzić na wieś, niestety do tej pory mi się nie udało. No cóż może
            kiedyś.
      • beata985 Re: mleko prosto od krowy 01.03.06, 20:04
        krowy pasałam a jakżesmileChociaż niekoniecznie pasły sie same ale je
        zaprowadzałam i przyprowadzałam,i do stawku na pojenie.Wydoic mi się niestety
        nie udało.
        ale ja lubiłam nawet tą odmianę mieszczucha na wsiucha
    • kai_30 Re: mleko prosto od krowy 01.03.06, 21:03
      Wydaje mi sie, ze wszystko zalezy od tego, jak daleko to mleko od krowy
      zawedrowalo smile Jesli bezposrednio z cycka do kubeczka, to spox. Gorzej, jesli
      droga mleka jest dluzsza i owiana tajemnica smile Wlos mi sie jezy na glowie, jak
      widze "miastowe" babcie kupujace wnukom mleko na targu w plastikowych butelkach
      po napojach typu orange (jak babcie laczkiem, moja wlasna matka tez probowala
      moje dzieci takim mlekiem poic, zagrozilam matkobojstwem). Prosto od krowy,
      akurat! Takiego mleka bym nie dala dziecku nawet po dziesieciokrotnym przegotowaniu.
      • siasiuszek Re: mleko prosto od krowy 01.03.06, 21:08
        I tu się zgadzam jeżeli mleko jest od niewiadomo kogo, kogoś kogo nie znasz i
        nie wiesz w jakich warunkach to mleko było przechowywane ani czy osoba która
        zajmowała się tym mlekiem jest zdrowa to nigdy nie dawaj takiego mleka dziecku.
        Ale jeżeli jest to od dobrej znajomej o której wiesz ze jest osobą czysta i
        schludną lub która co lepsze udoi ci tego mleka bezpośrednio do twojego
        wyparzonego naczynia to jak najbardziej.
        • sutra Re: mleko prosto od krowy 01.03.06, 21:38
          siasiuszek napisała:

          > I tu się zgadzam jeżeli mleko jest od niewiadomo kogo, kogoś kogo nie znasz

          Hmmm. Zastanowiło mnie. Znacie jakies krowy?
        • sutra Re: mleko prosto od krowy 01.03.06, 21:39
          siasiuszek napisała:

          > Ale jeżeli jest to od dobrej znajomej o której wiesz ze jest osobą czysta i
          > schludną

          Co ty?! To jest wątek o mleku od krowy, a nie od znajomej!
          smile
          • siasiuszek Re: mleko prosto od krowy 01.03.06, 22:09
            Wybacz, ale jakość mleka zależy właśnie od osoby, która doi krowę. Krowa w
            swojej naturze daje dobre sterylne mleko niestety człowiek potrafi to popsuć,
            dlatego tak ważne jest osoba, która to mleko wydoiła. Jeżeli wszystko odbyło
            się czysto to dziecko może takie mleko pić nawet bez przegotowanie, ale jeżeli
            ktoś nie przestrzega podstawowych zasad czystości to mleko powinno się
            przegotować.

            Niestety to mleko, które jest w woreczkach i kartonach też pochodzi od różnych
            osób i od takich, co przestrzegają czystość i od takich, co mają to gdzieś. Co
            gorsza wielu rolników fałszuje mleko. I nie chodzi tu tylko o dolewanie wody do
            mleka, co jest częsta praktyką, ale o wlewanie do mleka np.: domestosów,
            rożnych utleniaczy i środków chemicznych, które mają zabić bakterie. Robią to,
            dlatego że mleczarnie badają mikrobiologicznie mleko od poszczególnych
            dostawców i im mniej drobnoustrojów tym wyższa klasa mleka i więcej pieniążków.
            A niestety biznes to biznes i nikogo nie obchodzi ze nasze dzieci piją później
            to mleko. Taka jest smutna prawda.
            • sutra Re: mleko prosto od krowy 02.03.06, 20:12
              Wybaczam, ale ty pisałaś o mleku od znajomej, a nie od krowy. Ten związek
              frazeologiczny ("mleko od...") ma dosyć jednoznaczne konotacje. Tak czy
              inaczej, nieźle sie ubawiłam czytając twój post smile))
    • jusytka Bardzo lubię takie prosto od krowy - z pianką ;) 01.03.06, 22:19
      Piłam w dzieciństwie duże ilosci takiego mleka (na wakacjach u babci) oczywiscie
      bez gotowania, ale kto wtedy słyszał o alergiach?
    • anik801 Re: mleko prosto od krowy 01.03.06, 23:26
      Zawsze gotuję.Moja córka je na nim kaszkę dwa razy na dzień(ma ponad 2ata).
      Bałabym się dać surowego,bo uważam,że jest jeszcze na to za mała.
    • blou1 Re: mleko prosto od krowy 02.03.06, 10:01
      Takie prosto od krowy dobrze byłoby przegotować, moje małe zdarz się że piją
      takie nie przegotowane i nic im nie jest.
      • mariola233 Re: mleko prosto od krowy 02.03.06, 11:31
        dzieki za opdowiedzi dzisiaj juz zagotowalam i bede gotowac bo maz bedzie
        codziennie takie mleczko przynosilsmile
    • adsa_21 Re: mleko prosto od krowy 03.03.06, 07:35
      ja bym nie dawala dziecku mleka prosto od krowy.
      Sama swego czasu mialam niezle perturbacje zoladkowe bo takim mleku..sad((
      A jesli juz, to jak pisaly dziewczyny - przegotuj je.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja