rowerzystka6 18.04.06, 13:22 Czy tak małe dzieci mogą zjeść np. ogórek konserwowy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marghe_72 Re: ocet w potrawach dla 2,3 latków 18.04.06, 17:43 móc mogą byle nie za duzo Odpowiedz Link Zgłoś
stypkaa Re: ocet w potrawach dla 2,3 latków 19.04.06, 09:30 2-3 latki mogą już jeść właściwie wszystko - chyba, że są alergikami. Ale ponieważ ogórek konserwowy zdrowy nie jest ja bym dawała rzadko. Dużo lepszy i zdrowszy (dla wszystkich, nie tylko dla takiego malucha) jest ogórek kiszony. Odpowiedz Link Zgłoś
dexon Re: ocet w potrawach dla 2,3 latków 19.04.06, 20:32 Oczywiście, ocet jest produktem naturalniej fermentacji i jeśli lubi to czemu nie.Antoś od 10 misiąca jada buraczki zaprawione octem, bo tylko takie mu smakują.Ogórki konserwowe też uwielbia.Może i taki ogórek nie ma wielu wartości odżywczych,ale z pewnością jest zdrowszy niż słodycze.Więc nie przesadzałabym z tą niezdrowością.Jeśli lubi, do daj. Odpowiedz Link Zgłoś
stypkaa Re: ocet w potrawach dla 2,3 latków 20.04.06, 08:44 >ocet jest produktem naturalniej fermentacji Owszem, ale alkoholu. Poza tym zależy jeszcze jaki ocet - zdrowszy jest na pewno winny, niż spirytusowy - ale jestem prawie pewna, że ogórki konserwowe o których tu mowa nie są zalewane octem winnym - w Polsce generalnie dużo popularniejszy jest właśnie ten gorszy ocet spirytusowy. A co do tego, że Twoje dziecko je tylko buraczki zaprawione octem to nie jest tak, że po prostu do takich go przyzywczaiłaś? Moje dziecko też je buraczki, uwielbia je, ale nigdy by mi nie przyszło do głowy żeby zaprawiać je octem. A nie można np. cytryną lub jabłkiem? Stwierdzenie, że z pewnością jest zdrowszy niż słodycze - moim zdaniem nie do końca słuszne, zależy jakie słodycze. Ocet stosowany w nadmiarze jest szkodliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
dexon Re: ocet w potrawach dla 2,3 latków 20.04.06, 21:15 Przecież nikt tu nie poi dzieci octem, łyżeczka jeszcze nikogo nie zabiła.Moje dziecko nie chciało jeść buraków zaprawianych cytryną ,ani nie zaprawianych, bo takie mu najpierw podawała babcia.A z octem owszę. Nie ma octu lepszego i gorszego, bo ocet winny, też jest produktem fermentacjji alkoholowej.A każdy ocet w "niewielkich ilościach pobudza apetyt i sprzyja lepszemu trawieniu ciężkostrawnych potraw". A poza tym nie napisałam,że ocet jest zdrowszy niż słodycze, tylko ogórki konserwowe. Zdrowe słodycze hmmm... brzmi dumnie.Ciekawe co na to ząbki?Oponki z tłuszczu już się cieszą! Ale serio, nie mam nic przeciw słodyczom, ale wolę ogórki konserwowe. Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: ocet w potrawach dla 2,3 latków 21.04.06, 00:07 ocet winny czy jabłkowy JEST zrowszy od spirytusowego octolubnym polecam balsamiczny i pomidorowy (pyszne) Odpowiedz Link Zgłoś
stypkaa Re: ocet w potrawach dla 2,3 latków 21.04.06, 16:18 No nie poi - ale nie trzeba poić, żeby było niezdrowo. Łyżeczka??? Dla maluszka do zakwaszenia buraków? To jakie on ilości tych buraczków musi zjadać? I co ile ta łyżeczka? Raz na m-c czy parę razy w tygodniu? > Nie ma octu lepszego i gorszego Owszem, jest. >A każdy ocet w "niewielkich ilościach pobudza apetyt i sprzyja > lepszemu trawieniu ciężkostrawnych potraw". Cytat z tego samego źródła : "Spożywany w nadmiarze jest szkodliwy" A w sumie trudno stwierdzić ile to jest nadmiar dla małego dziecka, prawda? No chyba, że jesteś absolutnie pewna, że łyżeczka to nie nadmiar A ja chyba nie napisałam, że słodycze są zdrowe . Raczej, że bywają zdrowsze słodycze niż ogórek konserwowy. Bo np. dobrej jakości gorzka czekolada zawiera dużo magnezu. A taki ogórek co zawiera? Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: ocet w potrawach dla 2,3 latków 21.04.06, 16:51 witaminę O DDD mimo wszystko cytryna znacznie zdrowsza od octu Odpowiedz Link Zgłoś
stypkaa Re: ocet w potrawach dla 2,3 latków 24.04.06, 08:23 > witaminę O >mimo wszystko cytryna znacznie zdrowsza od octu Dokładnie! A jeśli dziecko tak dokładnie rozróżnia smak cytryny i octu, że wie, które buraczki są przyprawione cytryną a które octem, ja bym je trochę "oszukała" i na początku dawała kilka kropel tego i tego, stopniowo zwiększając dawkę cytryny. Moim zdaniem po kilku razach będzie bez większego problemu wcinało buraczki z cytryną. Ja swoje dziecko w analogiczny sposób nauczyłam pić wodę (dodawałam coraz mniej soczku). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś