Witam. Mój prawie roczny synek ma problemy z kupką od dłuższego czasu. Próbuje parę razy dziennie ale nic. Dopiero po czopku glicerynowym go rusza a daję mu tak po 3 dniach. Problem w tym że widzę że on się inaczej nie załatwi. I ta kupka z reguły twaaarda - i tu pytanie: dietę mnie się wydaje ma dobrą. Dostaje rano kaszke mleczno-ryżową, potem jakąs kanapeczkę, potem też kaszka wielozbożowa, obiadek, herbatka malinowa, na brzuszek itp, owoce, głównie świeże jabłka, często buraczki, czasem przekąska typu biszkopt. Daję też danonki lub jogurt naturalny. W nocy raz się budzi na mleko. Czy jednak coś tu robię nie tak? Lekarka mówi że to norma i że dzieci w jego wieku czasem tydzień nie robią kupki ale on próbuje i się męczy bardzo. A tych czopków to z tego co wiem nie można za często bo się przyzwyczai. Ale się spisałam

mam nadzieję że ktoś coś poradzi