antii
27.10.06, 22:17
Większość mam skarży się na brak apetytu u dzieci. Ja mam inny problem.
Mój dwuletni synek przy wzroście 96cm waży 19kg. Je wszystko, wszędzie i
zawsze. Zje płatki śniadaniowe, prosi o kanapkę, zje obiad, krzyczy, że chce
banana albo jogurt. Nie chcę, aby chodził głodny, ale boję się, że wyrobię w
nim złe nawyki żywieniowe. Oczywiście, babcie uważają, że przesadzam i trzeba
dać kiedy chce i cieszyć się, że dziecko żywe i zdrowe. Dadam jeszcze, że mój
starszy, czteroletni synek dla odmiany nie uznaje żadnych warzyw, owoców ani
przetworów. Posiłki z moimi dziećmi to HORROR.