Gość: guest IP: *.* 25.11.01, 20:35 Czy eMamy waszym dzieciaczkom wyparzacie łyżeczki do karmienia,kubeczki ,talerzyki?,bo rozumiem,że butelki tak , a resztę? Mam na myśli wiek-8,9,10 miesięcy.W. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: guest Re: wyparzanie IP: *.* 25.11.01, 21:02 Ja przepłukuję wrzątkiem butelki itd. Nigdy zaś nie gotowałam tak jak niby to radzą lekarze. Moja mała nie miała problemów z pleśniawkami. Oczywiście użyte poraz pierwszy gotuję. Trzeba dobrze umyć z użyciem płynu, dobrze wypłukać i wtedy przelać wrzątkiem. PozdrawiamKruszynka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: wyparzanie IP: *.* 25.11.01, 22:46 Pewnie przesadzam, ale ja wyparzałam i wyparzam (mój synek ma 17 m.) butelki. Teraz to już rutyna, bo w zasadzie dziecko wkłada tyle rzeczy do ust, że wyparzanie nie ma może wielkiego sensu... Ale myślę sobie, że na jakiś zaschniętych resztkach (niezauważalnych dla oka) mleka czy kaszki mogą rozwijać się bakterie. Decyzja należy jednak do ciebie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Ratujcie, moje dziecko nie chce jeść chleba... IP: *.* 25.11.01, 23:01 Kiedy nie miał jeszcze roku i za nic nie chciał zjeść choćby skórki od chleba - myślałam przejdzie mu, skończy roczek będzie widział jak my jemy i nabierze sam ochoty... Teraz Mikołaj ma 17 miesięcy i nic, nie ma szans aby namówić go na spróbowanie choćby kensa. Chwytałam się już różnych sposobów:podrzucanie małych apetycznych kawałków w czasie zabawy,częstowanie całej rodziny chlebkiem ( moje dziecko cudownie bawiło się karmiąc nas wszystkich), wkładanie znienacka kawałeczka do ust, a raczej próba włożenia...On zawsze wyczai moje zamiary.Ma jakiś uraz czy co?...Nie wiem już co robić, przecież powinien jeść chleb. Czy ktoś miał już ten problem czy jestem pierwsza ? Ratunku ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Ratujcie, moje dziecko nie chce jeść chleba... IP: *.* 25.11.01, 23:05 Sory, tyle się napisałam i do tego pomyliłam rubrykę.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Ratujcie, moje dziecko nie chce jeść chleba... IP: *.* 26.11.01, 14:32 Moje dziecko też kończy 17 miesiąc i nie chce jeść chleba, chociaz zdazały sie takie dni, ze przez cały tydzień chciał jeść chlebek z pomidorkiem. Ale generalnie chlebek jest be. Własnie mija 2 tydzień bezchlebkowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Ratujcie, moje dziecko nie chce jeść chleba... IP: *.* 27.11.01, 13:26 Tydzień jedzenia chlebka to już jest coś, wystarczyłby mi nawet jeden dzień,żeby chociaż spróbował... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Ratujcie, moje dziecko nie chce jeść chleba... IP: *.* 27.11.01, 15:45 Moje dzieciątko też nie chciało jeść dopóki nie odkryłam że uwielbia tosty z rozpuszczającym się masełkiem, oczywiście najpierw idzie masełko i wygląda przekomicznie ale zjada nawet dwie kromki naraz spróbujcie może wam też to pomoże Wika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Ratujcie, moje dziecko nie chce jeść chleba... IP: *.* 27.11.01, 19:55 Dziewczyny, a jak dajecie ten chlebek? cala kromke? male kwadraciki? kaski? ze skorka? i od razu do raczki czy do buzi?Moje dziewczyny maja juz prawie 11 m-cy i wprawdzie ostroznie postepujemy z chelbkiem - ze wzgledu na lekkie odczyny alergiczne (nie wiadomo od czego) ale od czasu do czasu daje im kesa odgryzionego z mojej kanapki (ja odgryzam) - zwlaszcza Ewelina podchodzi i "zebrze", wrecz awanturuje sie o wszystko co my jemy.MagdaPS: moim skromnym zdaniem najlepszym sposobem na niechec dziecka do czegos jest niezmuszanie go do tego. niech samo zapragnie (najpewniej bedzie chcialo tego co jedza rodzice) nawet jesli to bedzie mialo miejsce kilka miesiecy pozniej niz sie spodziewamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Ratujcie, moje dziecko nie chce jeść chleba... IP: *.* 27.11.01, 23:10 Rzecz w tym,że próbowałam już na różne sposoby: małe kęsy prosto do buzi (oczywiście bez skórki), na tależyku, z całą rodziną itd.; czekanie ,że zobaczy jak my jemy też nie skutkuje. Nie pozostaje mi nic innego jak czekać dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: wyparzanie IP: *.* 27.11.01, 09:31 ja nie tylko wyparzam ale sterylizuję butelki w mikrofali. Kupiłam takie urządzenie do sterylizacji - 80 zł i sobie chwalę.Pracuję i muszę córeczce zostawiać moje mleko. Łyzeczki i tależyki wyparzam przed każdym użyciem.Ponieważ od początku było to dla mnie oczywiste nie sprawiał mi to kłopotu a teraz to już jest naturalny odruch przed każdym posiłkiem Basi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: wyparzanie IP: *.* 25.11.01, 22:47 rany bonia, ja przestala wyparzac cokolwiek gdy maxi skonczyl pol roku, a moze jestem wyrodna matka...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: wyparzanie IP: *.* 26.11.01, 10:23 Nie jesteś. Moja siostra i teściowa też nigdy z tym nie przesadzały i dzieci nie miały tych koszmarnych pleśniawek.PozdrawiamKruszynka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: wyparzanie IP: *.* 26.11.01, 15:02 Zaleca się sterylizowanie (gotowanie) butelek do ukończenia 6 miesięcy, a potem wystarczy przeparzać wrzątkiem. Ja używałam sterylizatora do ponad roku - z przyzwyczajenia i wygody. Wrzucałam też do niego łyżeczki i co jakiś czas smoka, a na początku też pierwsze zabaweczki-grzechotki.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś