Dodaj do ulubionych

Otrułam psa

IP: *.* 04.01.02, 18:26
Otworzyłam słoiczek zupki jarzynowej dla Zuzi, wieczko kliknęło, dobra data ważności, ale nie podobała mi się jej konsystencja, więc "na wszelki wypadek" nie podałam jej dziecku, ale wrzuciłam do psiej miski. I mi się pies (bokser) okrótnie pochorował po zjedzeniu 130g niemowlęcej zupki.Bóg mnie chyba ustrzegł przed nakarmieniem nią Zuzi...
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Otrułam psa IP: *.* 04.01.02, 18:54
      O Boże! Co to była za zupka ! - kto ją wyprodukował!
    • Gość: guest Re: Otrułam psa IP: *.* 05.01.02, 09:55
      Nie twierdzę, że zupka na pewno nie była zepsuta, ale zwierzaki czasem różnie reagują na nowe jedzenie. Mój kotek okrutnie womituje po kocim przysmaku Sheba, pół opakowania, a to są naprawde niewielkie opakowania. A o psie, to bym mogła epopeję napisać...
    • Gość: guest Re: Otrułam psa IP: *.* 05.01.02, 11:13
      Koniecznie napisz co to był za produkt! :gun:
    • Gość: Gosiat Re: Otrułam psa IP: *.* 06.01.02, 16:51
      Była to zupka jarzynowa znanej firmy o nazwie zaczynającej się na G. a kończącej na R. (nie chcę robić antyreklamy) Przypuszczam, że mogła być źle przechowywana w sklepie, albo nakrętka została jakimś cudem naruszona. Teraz kupuję tylko zafoliowane słoiczki BoboVita. Ale nie wpadajcie w panikę...Pozdrawiam.Gosiat
    • Gość: guest Re: Otrułam psa IP: *.* 07.01.02, 10:15
      Może nie powinnam się wypowiadać bo specjalnie na psach to ja się nie znam, nigdy psa nie miałam. Ale obiło mi się o uszy, że nie każde "ludzkie" jedzenie jest strawne dla psa. I może w tej zupce było coś takiego - jakieś ziemniaczki, marcheweczka itp. czego pies nie toleruje.Myślę, że z Twoim czworonogiem już OK.Pozdrowienia, Kasia.
    • Gość: guest Re: Otrułam psa IP: *.* 07.01.02, 12:27
      Kiedyś poczęstowałam psa resztą dania ze słoika tej samej znanej firmy. Mojej córce nic nie było, a pies miał obrzydliwą biegunkę. Wniosek: nie dawać psu (i innym zwierzakom) jedzenia dla dzieci. I nie panikować!!!!!Pozdrawiam
    • Gość: guest Re: Otrułam psa IP: *.* 08.01.02, 09:29
      Hej,Ja miałam podobny przypadek, tylko niestety dotyczyło to mojego synka. Zupka, (tej samej firmy) miała trochę inną konsystencję niż normalnie, ale był to nowy smak. Uznałam, że tak ma być. Moje dziecko pochorowało się strasznie, biegunka, wymioty. Łącznie kilka dni w szpitalu. Lekarze stwierdzili, że to na pewno od tej zupki i tak mnie nastraszyli, że teraz sama gotuję. Pozdrawiam!Ania.
    • Gość: guest Re: Otrułam psa IP: *.* 08.01.02, 15:30
      tak mnie ubawił tytuł Twojego postu, co sobie przypomnę, to się śmieję. Mam głupie skojarzenia. Ola
      • Gość: Gosiat Re: Otrułam psa IP: *.* 08.01.02, 21:22
        Dziękuję. Też się uśmiałamsmile
    • Gość: Mara_Jade Re: Otrułam psa IP: *.* 08.01.02, 16:21
      Co do tej firmy na G to juz bylaby ich nie pierwsza wpadka...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka