Kilka dni temu odpisywałam na pytanie o domowe frytki. Było o odsączaniu tłuszczu na ręcznikach papierowych.A wczoraj obejrzałam sobie program Roberta Nakłowicza i było też o frytkach. Dwie rady pana Nakłowicza: ziemniaki po obraniu i pokrojeniu przez jakiś czas namoczyć w wodzie z cukrem (zalecał nawet do 2 godzin, a do gorączego tłuszczu razem z ziemniakami wrzucić ząbek czosnku.Od razu wypróbowałam (rękami męża

)- co prawda w tej słodkiej wodzie wytrzymały niecałe pół godziny (ach, ten brak cierpliwości), ale efekt i tak był. Cukier powoduje powstanie ładnej skorupki na frytkach, a czosnek nadaje super aromat.