Gość: soleil
IP: *.*
28.11.02, 23:56
Witam Wszystkich. Moja corka ma 8,5 miesiąca. Karmię ją piersią. Na przełomie 7 i 8 miesiąca wprowadziłam do jej jadłospisu kaszki BoboVita i Nestle, obok obiadków, deserków i soczków oczywiście. Początkowo robiłam je na wodzie, ale średnio jej smakowały i wydawały mi się ubogie. Mniej wiecej od połowy 8-ego miesiąca zaczęłam robić te kaszki na mleku modyfikowanym NAN2, najpierw HA, a teraz NAN2 zwykłym. Mała wcina je z apetytem. Jestem pewna, ze jest po nich syta. Nie ma zadnych rewelacji po mleku modyfikowanym. Jedyny mój dylemat polega na tym, że wciąż karmię ją piersią i zastanawiam się, czy dobrze robię podając jej dodatkowo mleko modyfikowane w kaszkach. Nie za dużo tego? Dodam, że mała nie jest grubasem. Jest drobniutka. Postanowiłam robic kaszki na mleku, bo zauważyłam, że coraz mniej domagała się piersi. Ssie właściwie jakieś 3 razy na dobę i to przez najwyżej 10 min. (kiedyś conajmniej 30 min.) W nocy nie budzi się, śpi od 20-ej do 8-ej i nie je w ogóle.Pozdrawiam. asia