Dodaj do ulubionych

dieta po rotawirusie

IP: *.* 12.12.02, 19:08
CześćMam gorącą prośbę. Podpowiedzcie mi co dać jeśćpółtorarocznemu szkrabowi którego od poniedziałku trapi rotawirus?Już opanowałyśmy wymioty wiec coś tam zawsze w brzuszku zostanie ale niestety kupki nadal pozostawiają wiele do życzenia :-( Nic dziwnego - mała tylko pije.Wszystko wydaje mi sie ciężkostrawne :-(Dzięki z góry za wszelkie pomysły.Miki
Obserwuj wątek
    • Gość: franticho Re: dieta po rotawirusie IP: *.* 13.12.02, 13:07
      hejprzechodziliśmy to paskudztwo, kiedy mój synek miał 7 mies i jeszcze raz, ale już lżej gdy miał 11. pani dr zaleciła gotowaną marchew, kaszkę kukurydzianą i kleik (płatki ryżowe), chudą cielęcinę(jesli nie ma uczulenia0, pieczone jabłko, żadnej surowizny, soków i kwasów!życzę dużo zdrowiamarta
      • Gość: miki0miki Re: dieta po rotawirusie IP: *.* 13.12.02, 14:37
        zaczynam sie gubic w tym wszystkim :-( więc może dlatego od pięciu dni nie możemy pozbyć sie luźnej kupki.Nam doktorowa powiedziała żeby dawać jak najwięcej soków marchewkowych i bananowych bo w nich jest dużo potasu który jest potrzebny żeby dzieciak sie nie odwodnił.Mała nie chce za żadne skarby wypić choć trochę gastrolitu czy saltoralu po to ten potas z soków.Więc co? przestać dawać soki?Miki
        • Gość: beattta Re: dieta po rotawirusie IP: *.* 13.12.02, 18:49
          Spróbuj gotowanego ryżu z jabłkiem, kaszek i kleików koniecznie bezmlecznych (przygotowywanych tylko na wodzie i najlepiej bez dodatków smakowych). Przechodziliśmy rotawirusa w ubiegłym roku. Odradzam soki, mleko i herbatkę rumiankową (za swoją lekarką). Możesz podawać też pieczywo ryżowe - jest chrupkie i powinno dziecku smakować. Kupowaliśmy też zupki w słoiczkach: marchewkową z ryżem i samą marchewkową.Życzę zdrowia i napisz jak się czuje maluszek.PozdrawiamBeata
        • Gość: Gosia1 Re: dieta po rotawirusie IP: *.* 14.12.02, 10:44
          Miki, mam dwoje już dużych dzieci, któe w swoim życiu często miały kilka razy kłopoty z brzuchem, biegunką, odwodniemiem itp i nigdy, powtarzam NIGDY mi się nie zdarzyło, aby jakiś lekarz kazał dawać Im soki po chorobie... Przykro mi, ale ta Twoja pani doktor to jakaś szalona kobieta. Zmień ją i tyle. Ewentualnie może źle ją zrozumiałaś. Ale nie sądzę, bo w szpitaliku, czy na wizytach domowych wszyscy lekarze podkreślali, że NIE WOLNO DZIECKU DAWAĆ SUROWYCH RZECZY DO JEDZENIA. Ani bananów, ani jabłek, ani soków ani innych cudów...Wszystko gotowane, pieczone, duszone. Jabłuszko z ryżem gotowane, albo pieczone, marchwianka z ryżem (dopóki ma biegunkę, potem już może być z czymś innym), chrupki kukurydziane, zupki jarzynowe, ale bardzo delikatne (jak skończy się biegunka) i nie na wywarze mięsnym. Potem można dodać mięsko gotowane, ale ugotowane oddzielnie. Porządane są wszelkiego rodzaju kisielki - ugotowane w domu, na domowym kompociku. Podkreślam - byle nie surowizna. To na samym, szarym końcu, nawet i miesiąc po wyzdrowieniu. Jelita muszą dojść do ładu, musi się odbudować flora bakteryjna, "odrosnąć" kosmki jelitowe. Nie będzie to możliwe, jeśli będą bombardowane kwasami owocowymi. Nie jestem pewna co do potasu (zapytaj kogoś) ale możesz spróbować podawać dziecku wodę mineralną o zwiększonej zawartości tego związku. Powodzenia!Pozdrawiam Gosia
    • Gość: miki0miki Re: dieta po rotawirusie IP: *.* 16.12.02, 22:03
      witam!Bardzo dziękuję za pomoc.Faktycznie te soki przeszkadzały małej w powrocie do zdrowia.Śmiesznie bo wróciłam do jedzonka ze słoiczków i tak jak rok temu podgrzewałam te malutkie porcyjki w rondeleczku z gorącą wodą... :-) Już jest dobrze, wszystko opanowane, mała zdrowieje :-)Nas też ten niedobry wirus nie ominął ale jakoś szybciej sobie z nim poradziliśmy, mała naprawde sie nacierpiała ale już teraz dzięki Wam mam na przyszłość nauczkę i wiedzę jak dzidzi pomóc a przynajmniej nie szkodzić. Naprawde na własne uszy słyszałam o tych sokach zwłaszcza bananowym :-( (be pani doktor)pozdrawiammiki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka