madzik0711
16.05.07, 05:37
Właśnie zaczęłam rozszerzać dietę mojej 6 miesięcznej córeczce, która do tej
pory była karmiona piersią, przez pierwsze 5 miesięcy prosto z cycusia, a
później mleczkiem odciąganym, bo cosik się niuni ssanie odwidziało, czasami
dodawałam trochę Bebilonu pepti jak wiedziałam, że mojego mleczka będzie mało.
Kasia ma skazę białkową, i chyba jeszcze na coś uczulenie, bo policzki mimo
mojej rygorystycznej diety nadal czerwone i suche. Mam parę pytań do bardziej
doświadczonych mam.
1. Co ile wprowadzałyście nowe posiłki tzn jaki odstęp czasowy między jedną
nowością, a następną.
2. Ja zaczęłam od jabłka, dostaje je już tydzień, na razie spoko i chciałabym
jej do tego deserku dołożyć Sinlac, ale nie wiem czy mam go zrobić na wodzie i
dodać wtedy jabłuszko, czy bezpośrednio do jabłka pare łyżeczek dać, no i ile?
3.Bebilonu nie lubi, nawet jak jest mieszane z moim mlekiem w proporcjach 4:2
( na korzyść mojego ) to mniej chętnie je, więc powiedziała mi pani dr żeby
przemycać jej w zupkach, deserkach itp., ale też nie wiem jak to zrobić, bo
wydaje mi się, że jak zmieszam danie ze słoiczka z mlekiem to rzadkie wyjdzie.
4. Jakiej firmy słoiczki są najlepsze dla alergików.
5. Czy można dawać też inne kaszki np. te ryżowe, czy tylko ten Sinlac, bo nie
ukrywam, że pierońsko drogi.
6. Czy robicie Sinlac na wodzie czy na mleku.
7. Ile czasu może niunia uczyć się jeść z łyżeczki, bo narazie prawie wszystko
ląduje na śliniaczku.
8. Przez jaki czas mieszałyście mleka, żeby wprowadzić ten Bebilon, bo
chciałabym trochę ograniczyć ilość odciągań. No i jak mieszałyście te mleka,
czy robiłyście Bebilon osobno i rozrobiony z wodą dolewałyście, czy
dodawałyście do swojego mleka i uzupełniałyście wodą i jaka temperatura czy
najpierw wszystko podgrzać i mieszać, czy można na zimno, zbełtać i wtedy
podgrzewać.
Trochę przydługi ten mój post, ale mam nadzieję, że któraś z Was przeczyta i
da mi kilka wskazówek.
Pozdrawiam i z góry dziękuje.