Dodaj do ulubionych

Apetyt mamy karmiącej - czym się nasycić?

28.02.08, 15:19
Mam problem z łaknieniem. Od 8 tygodni karmię piersią (wyłącznie)
dużą córeczkę (4070 g i 59 cm po urodzeniu). Dziecko ma spore
przerwy między posiłakami - 4 godziny to minimum, mimo to ładnie
przybiera na wadze. Ja tymczasem nie mogę nasycić własnego apetytu.
Mogłabym zjeść duży obiad co godzinę i nie czuję się najedzona!
Jestem na diecie bezmlecznej (nietolerancja laktozy u córci) ale poz
tym żadnych ograniczeń nie mam. Co polecacie na tzw. "zapchaj kichę"
żeby nie spędzać całych dni w kuchni i nie zbankrutować? Picie
dużych ilości wody (16 szklanek dziennie) pomaga tylko na chwilę.
Acha, nie jestem puszysta, w 10 dni po porodzie ważyłam już tyle co
przed ciążą. Podobno żeby efektywnie karmić piersią należy
utrzymywać nadwagę ok. 5 kg?! Poradźcie czym się można wreszcie
najjeść do syta?
Obserwuj wątek
    • kululunia Re: Apetyt mamy karmiącej - czym się nasycić? 28.02.08, 15:24
      Hej. Mam niestety ten sam problem. Ciągle jestem głodna. Podobnie jak Ty, nie
      jem nabiału. Ja między posiłkami jem jabłko. Staram się też jeść większe porcje
      warzyw. Ale to czasem wcale nie pomaga. Podczas karmienia piersią jest większe
      zapotrzebowanie energetyczne, ale naprawdę nie wiem jak "ugryźć" ten temat. Tak
      więc "zapchaj kichą" też jestem zainteresowana smile

      Pozdrawiam
      • iv-o Re: Apetyt mamy karmiącej - czym się nasycić? 28.02.08, 15:55
        Polecam kaszę. Ja jadłam jaglaną, kus-kus, manna na wodzie. Najadałam się. Dodaj
        sok, owoce, dżem, margarynę bez masła.
        • daga_j Re: Apetyt mamy karmiącej - czym się nasycić? 28.02.08, 21:05
          Pierwsze słyszę określenie "zapchaj kicha" smile Pasuje! Karmię już prawie 4
          miesiące i też mogłabym jeść non stop i praktycznie to robię.. To moje drugie
          dziecko i w przeciwieństwie do pierwszego nie ma alergii więc jem wszystko,
          nutellę na przykład smile teraz podjadam ciasto, które upiekłam i choć jest późno
          zrobię sobie jeszcze kolację. Waga spadła (jestem 2kg ponad to co przed ciążą,
          czyli nieźle) i stoi w miejscu, aż boję się czy nie jestem znowu w ciąży bo taki
          mam apetyt... (nie mam jeszcze okresu ale raz było jednodniowe krwawienie, a
          potem nic, na pewno ponad miesiąc temu, wiec hm.. ciekawe!) Jedzmy i nie
          przejmujmy się - póki co smile
          • czereania Re: Apetyt mamy karmiącej - czym się nasycić? 28.02.08, 22:19
            ja też polecam jabłka między posiłkami i różne kasze - można się
            najeść, ja zjadam do obiadu jedną torebkę (przed porodem jedna
            torebka starczała nam na 3 osoby!)
    • joy76 Re: Apetyt mamy karmiącej - czym się nasycić? 28.02.08, 22:36
      co za ulga, myślałam,że coś ze mną nie tak, niekiedy buszuję po
      kuchni jak szarańcza... po jabłkach jestem szybko głodna, ale w
      desperacji chrupię marchewkę i płatki kukurydziane jako podjadacze,
      spróbuję te różne kasze...a i jeszcze desperacki mix- sok typu kubuś
      z kleikiem ryżowymwink
      • saha_ra Re: Apetyt mamy karmiącej - czym się nasycić? 28.02.08, 22:47
        jeśli nie masz nadwagi ani problemów żołądkowych, to przecież
        możesz "iść na całość". Jest milion tuczących produktów. Jeśli
        jednak brzydzisz się pączkiem i starasz zdrowo odżywiać (bardzo
        chwalebne), to wprowadź do diety więcej tłuszczy. tych zdrowych.
        Zamiast jablka proponuję sałatkę z róznych warzywek i orzechów, a do
        tego olej np z pestek winogron. Smacznie i bardzo zdrowo. Na kanapki
        czy w sałatkę daj rybę w oleju np tuńczyka, płaty łososia i inne.
        Jak nie pomoże przekąszaj jeszcze waflami ryżowymi.
        • magda1237 Re: Apetyt mamy karmiącej - czym się nasycić? 29.02.08, 07:38
          Jak karmiłam piersią nie musiałam zwracać uwagi na kalorie. Mała co
          prawda źle tolerowała niektóre potrawy i trochę musiałam się
          nagłówkować czym się zapchać (potrafiłam zjeść po drodze ze sklepu
          do domu dużą paczkę ciastek uwielbiałam LU petitki 7 zbóż + mleko).
          Niestety po zakończeniu karmienia waga podskoczyła gwałtownie do
          góry. Brzuch miałam taki że podejrzewałam drugą ciążę. Na
          podejrzeniach się skończyło, a teraz nie mogę się przyzwyczaić do
          ograniczeń w pałaszowaniu, żeby nie zacząć tyć
    • magaretka Re: Apetyt mamy karmiącej - czym się nasycić? 29.02.08, 08:49
      karmie prawie rok i tez jestem glodna,
      nieraz jem makaron(nie wiem czy mozesz?) z ugotowanymi mrozonkami -
      marchew,kukurydza,troszke groszku,z serem bialym lub z cukrem jesli
      lubisz,
      jadam tez grysik na mleku(ale ja moge)
      przygryzam paczki,nieraz chipsy-wiem,wiem,
      wafelki czekoladowe,chleb z nutella,dzemem,
      sama nie wiem co jeszcze...
      ide zrobic sobie teraz owoce z bita smietana,mniam...
      • kb2 Re: Apetyt mamy karmiącej - czym się nasycić? 29.02.08, 09:11
        i nie tyjecie? ja karmię 4,5 miesiąca, głodna jestem ciągle, ale staram się
        pilnować zasad żywienia. O owocach z bita śmietaną nawet nie myślę! suchary,
        marchew, jabłka. I co ? i kilogramy bijasad A przecież maluch je co 1,5-2 godziny
        więc produkuję pokarm "pełną parą".
        • magaretka Re: Apetyt mamy karmiącej - czym się nasycić? 29.02.08, 09:29
          nie,nie tyje,waga jak przed ciaza,
          wyniki dobre,mleka pod dostatkiem,
          maluch pulchniutki i zdrowy,
          pozdrawiam
        • wiki1977 Re: Apetyt mamy karmiącej - czym się nasycić? 29.02.08, 09:34
          ja też jestem ciągle głodna. dopóki małej nie zaczęło obsypywać na
          głód pomagały mi naleśniki z serem teraz jest gorzej sad na szczęście
          moja waga w normie. na słodycze nie mogę sobie pozwolić bo mamy
          problem z kupkami.
          • mamalesia2 Re: Apetyt mamy karmiącej - czym się nasycić? 29.02.08, 10:53
            ja się zapychałam bułkami kajzerkami z masłem roślinnym, są takie wafle kukurydziane (takie okrągłe chlebki jakby, o wiele smaczniejsze niż chrupki) potrafiłam zjadać całą paczkę dziennie. Gotowałam sobie też kaszkę nestle mleczno ryżową - taką jak dla dzieci, a jeśli nie to sam kleik ryżowy. Schudłam bardzo podczas karmienia, więc praktycznie non stop starałam się jeść te bułki i chlebki kukurydziane.
    • a.stalowa Re: Apetyt mamy karmiącej - czym się nasycić? 29.02.08, 14:04
      ja zapycham sie platkami nestle fitness z owocami +mleko sojowe-
      zapycha na pare godzin.Poza tym duzo owocow i warzyw na pzegryzki;.
      czesto jem melona jesli nie z szynka parmenska to z sokiem
      malinowym,robie salatki owocowe lub zapycham sie salata.Najlepiej
      dziala kisiel-tyle,ze maz na mnie krzyczy ,ze to swinstwo i jest tam
      cala tablica Mendelejewawink))
      • magaretka Re: Apetyt mamy karmiącej - czym się nasycić? 02.03.08, 07:03
        usmialam sie z tej tablicy mendelejewa,
        a gdzie jej nie ma?,pozdrawiam...
        • maknika Re: Apetyt mamy karmiącej - czym się nasycić? 02.03.08, 11:28
          Fajny kisiel można zrobić samemu z każdego soku który zagęści się mąką
          ziemniaczną. Kisiel jest spoko - polecam. Wtedy wiadomo co w nim jest
          smile
          • anna.kolodziejek Re: Apetyt mamy karmiącej - czym się nasycić? 02.03.08, 11:53
            Fajny watek-tez mam ten problem. z tym ze kiedys jadlam co popadlo i
            na co tylko mialam ochote-nalesniki, batony, itp, itd. teraz sie
            okazalo ze syn ma alergie na mleko i jajka wiec ostatnio jem
            oczywiscie kanapki z wedlinka ktora sama zrobilam-schabik, szynka,
            ryz z jablkami takimi ze sloika jak do szarlotki(cala torebke ryzu),
            pyzy z miesem i skwarkami, kopytka, ciasteczka z ciasta francuskiego
            (Frosta-bez jajek i mleka), a poza tym chipsy, i czesto podjadam
            malemu kleik albo kaszke bezmleczna oczywiscie, ale ja uwielbiam je
            jesc na sucho-dosypuje cukier i chrupie sobie cos takiego-jak to
            zjem to juz odchodzi mi ochota na inne slodycze typu czekolada,
            ktorej nie moge.
            a jesli chodzi o moja wage... to teraz mam jakie 5 kg mniej niz
            przed ciaza... wiec musze zapychac kiszke zeby nie zniknac calkiem!
    • agnieszkaa16 Re: Apetyt mamy karmiącej - czym się nasycić? 02.03.08, 21:20
      Ja mam to samo, ciągle jestem głodna. karmie już 4 miesiące, waże juz 5 kg
      mniej niż przed ciążą. Niestety nie jem nabiału i mam ograniczone pole do
      popisu.Mój mąż nie może sie nadziwić że tyle potrafie zjeść, a jestem taka
      chuda. A ja aż źle się czuje z ta chudością, muszę się jakoś podtuczyć. TYlko że
      przy moim małym nie mam nawet czasu sobie zjęść pożadnie.
      • mama-zuzanki Re:do agnieszkaa16 02.03.08, 21:40
        Oj jak ci zazdroszcze! winkMi po ciąży zostało jeszcze 8kg,i mam
        straszny apetyt na słodkie więc wcinam kisiel słodki a ma mało
        kalori. A tak apropo Patryk to piękne imie mój pierwszy synek to
        terz Patryk i schudłam przy nim bardzo szybciutko to był mały żywioł.
        Powodzenia !!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka