Dodaj do ulubionych

Marzec na talerzu

15.03.08, 19:38
Pięknie, wiosennie ...a co dla alergika?
Obserwuj wątek
    • mamaplakusia Marzec na talerzu 16.02.09, 04:26
      dla mnie rewelacja
    • marzycielka1000 Jadłospis na marzec 04.03.10, 11:21
      Dla mnie super ale mojej trzyletniej córci i tak prawie nic
      nie "podejdzie"(np.taka natka piertuszki-czy dzieci chcą ją jadać???)
      • babcia47 Re: Jadłospis na marzec 05.03.10, 18:37
        będą, szczególnie w kanapce..równie chetnie zje chlebek z masłem i
        szczypiorkiem..lub z rzerzuchą..mozna też dać chlebek z masłem i
        kubeczek jogurtu nat. albo kefiru doprawionego ziołami (natka,
        kooerek, szczypiorek) i drobinką suszonego czosnku..na wiosne to
        jest to co tygryski lubia najbardziej..ew. mozna na chlebek połozyc
        kawałek dobrej wedlinki i cienki plasterek pomidorka
    • gi.ki Jadłospis na marzec 04.03.10, 14:10
      Czy są dzieci, które to wszystko zjedzzą - chodzi mi o ilośc. Moja
      córka nigdy nie zjadła jednocześnie obiadu z dwóch dań!!!!
      • anettchen2306 Re: Jadłospis na marzec 05.03.10, 20:11
        Moja tez nie smile Z reszta nigdy nie gotuje obiadow z dwoch dan smile)
        Przepisy te to raczej dla "wszystkozernych", ktorzy bez gadania
        polkna to, co na talerzu im sie polozy. Moja corka nie zje przenigdy
        twarogu - pod zadna postacia: ani na pikantnie, ani na slodko.
        Obojetnie jakbym go udekorowala i przyprawila. A polozenie twarozka
        na chlebie to juz calkowita abstrakcja ... Zalozenia
        tych "jadlospisow" sa szlachetne i piekne, praktyka zycia
        codziennego jest zupelnie rozna - przynajmniej u nas. Moje dzieciaki
        nie cierpia kanapek, zjadaja osobno suchy chleb/bulke,
        osobno "obklad". Szczypiorek na kanapce???? Zostanie albo
        zdmuchniety albo mala mi powie, ze chleb jest "brudny" smile)
        Chcialabym miec takie bezkrytycznie podchodzace do talerza
        potomstwo. O kij mozna rozbic zasade, ze oko tez je: dziala byc moze
        na starsze dzieci, bo mojej dwulatce bardziej odpowiada sucha bula
        niz wymyslna lodeczka z niej zrobiona. Oczywiscie w lodeczce z
        buleczki jest kolorowa papryczka, zieleninka, szynka, jajko na
        twardo - pelna tecza barw i zapachow. I co? To wszystko, co piekne i
        kolorowe zostanie wywalone a lodeczka zjedzona, oczywiscie bez
        zawartosci.
      • babcia47 Re: Jadłospis na marzec 05.03.10, 21:03
        Moja
        > córka nigdy nie zjadła jednocześnie obiadu z dwóch dań!!!!
        bo, jak sadzę, tu nie chodzi o podawanie obiadu konkretnie z dwóch
        dań ile by zacząć podawać młodemu potrawy w formie "drugiego dania"
        gdzie kazy składnik ma inna konsystencje, smak da sie rozpoznać
        składniki oczami i w smaku a nie jest to wszystko zmiksoawana na
        paćkę szaro-burą breją..dziecko ma powoli akceptować jedzenie w
        podobnej postaci jak jedza je dorośli, by z czasem mozna było
        malucha karmić "z wspólnego garnka" po zmodyfokowaniu przepisów i
        doprawiania. Mój wnuk jadał na obiad spore ilosci..ale zazyczaj była
        to albo zupa na zasadzie dania jednogarnkowego, pozywna i dość
        gesta..innego było to drugie danie, w którym były wszystkie
        składniki z zupki..ale jako całe kawałki warzyw, pulpety z miesa,
        łuzka kaszy, malaronu, klusek, z dodatkiem nabiału (mp.kefirek do
        popijania)..bywało, ze zostawała nam z poprzedniego dnia mała ilośc
        zupy-ktemu warzywno-mięsnego..wyedy dostawał do niej jesze placuszki
        z jabłkiem..mozna zamiannie podawać pozyna zupkę i "drugie
        danie"..mozna łaczyć małą ilośc zupki z inna potrawa "drugodaniową"
        mozna podawać obiad rozdzielając zupkę i drugie danie, dzieląc je na
        dwa pisiłki..lazdy sposób jest dobry i tzreba kierowac sie
        upodobaniami dziecka, mozliwosciami, gdy chodzi o ilość zjadanych
        porcji, przyzwyczajeniami i modelem rodzinnym żywienia..nie w kazdej
        jada sie posiłki wielodaniowe i nie jest to konieczne, byle dziecko
        dostało odpowiednią ilośc składników i by zapoznało sie, z nowym dla
        niego, sposobem jedzenia (kazdy składnik osobno a nie zmiksowane lub
        zmieszane razem)
        • makowapanienka2 Re: Jadłospis na marzec 06.03.10, 20:22
          Ja o 12-tej daję zupkę a o 15-tej (po drzemce) drugie danie. Zupy
          nie gotuję codziennie, zresztą ciężko by było się wyrobić do 12 bo
          wychodzimy jeszcze na spacer, tylko gotuję kilka porcji i zamrażam.
          Potem wystarczy odgrzać i na każdy dzień jest inna zupka.
          • czekoladazmieta Re: Jadłospis na marzec 08.03.10, 13:58
            kocham przepisy i rady babci47 ale niektóre rady są...dziwne
            np.plasterek pomidora-co on jest wart o tej porze roku??? czysta
            chemia.Uważam,że teraz,w momencie wiosennego przesilenia,powinno się
            raczej podawać warzywa z mrożonek,ja mam własne,zamrożone podczas
            słonecznego lata.Ja w ogóle nie kupuję świeżych warzyw w marcu
            • babcia47 Re: Jadłospis na marzec 08.03.10, 18:14
              dlatego, ze to jest ta pora roku to pisze o plasterku
              pomidora..tylko plasterku, który potrafi uczynic cuda połozony na
              kanapkę z wędlinką lub twarozkiem, podobnie moze zadziałać
              zielenina, bo organizm juz zaczyna się domagać swiezych warzyw i nie
              chodzi tu tylko o wytaminy ale również enzymy, kwasy. Nie piszę o
              zastępowaniu innych warzyw ale o dodawaniu "dla oka", w sytuscji gdy
              już inne produkty sie "przejadły"..Nawiasem mówiąc podobnie działała
              na młodziez i studentów zwykła cebula dodana do kanapek robionych na
              rejsach żeglarskim, na których bywałam..kanapki przeważnie z wędlin
              i konserw, czasem z serem ż. lub białym..początkowo każdy widząc ją
              na kanapce się krzywił..a potem te z dodatkiem cebuli znikały w oka
              mgnieniu a jej brak był przyjmowany z rozczarowaniem, choc dodatek
              był niewielki. Cienki plasterek pomidora szklarniowego nie zabije a
              reszte może uczynić bardziej smakowitą, pozatym mozna obecnie kupic
              pomidory, które sa chodowane w krajach, gdzie teraz one
              dojrzewają..ja kupowałam np. z RPA, co prawda dośc drogie, ale teraz
              nie kupuje się ich na kilogramy, wiec mozna kupic nie tylko
              szklarniowe ale i gruntowe..świat robi nam sie coraz mniejszy
    • matylda_milena Jadłospis na marzec 09.03.10, 09:47
      Jak ja bym zafundowała moim dzieciom takie menu to wyglądałyby jak
      zawodnicy sumo! Sama bym nie wchłonęła takich ilości. Najbardziej
      podoba mi się probozycja na obiad: naleśniki z sosem czekoladowym, a
      na podwieczorek budyń! Fantastyczne menu.
    • fish79 Jadłospis na marzec 11.03.10, 15:38
      Wszystko bardzo samkowicie i zachęcajaco wygląda w opisie.
      zastanawia mnie tyko "cięzar" niektórych kolacji: brokuły, parówka
      zapiekana z serem żółtym, omlet?
      podejrzewam ze moje dziecię miałoby białą noc po takim menu, a
      jednocześnie niektóre obiady wydają mi sie "cienkie", po naleśnikach
      czy zupce za godzinę byłby wilczy głód.
      Ale propozycje sa ogółem ciekawesmile
    • vea.brix Jadłospis na marzec 12.03.10, 20:48
      Według mnie stanowczo za dużo słodyczy a za mało kasz, a co z
      ciecierzycą, nie wspomnę o braku mleka dla dwulatka. A lody? bez
      komentarza. Kto układał ten jadłospis?!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka