kejt130 15.03.08, 19:38 Pięknie, wiosennie ...a co dla alergika? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marzycielka1000 Jadłospis na marzec 04.03.10, 11:21 Dla mnie super ale mojej trzyletniej córci i tak prawie nic nie "podejdzie"(np.taka natka piertuszki-czy dzieci chcą ją jadać???) Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Jadłospis na marzec 05.03.10, 18:37 będą, szczególnie w kanapce..równie chetnie zje chlebek z masłem i szczypiorkiem..lub z rzerzuchą..mozna też dać chlebek z masłem i kubeczek jogurtu nat. albo kefiru doprawionego ziołami (natka, kooerek, szczypiorek) i drobinką suszonego czosnku..na wiosne to jest to co tygryski lubia najbardziej..ew. mozna na chlebek połozyc kawałek dobrej wedlinki i cienki plasterek pomidorka Odpowiedz Link Zgłoś
gi.ki Jadłospis na marzec 04.03.10, 14:10 Czy są dzieci, które to wszystko zjedzzą - chodzi mi o ilośc. Moja córka nigdy nie zjadła jednocześnie obiadu z dwóch dań!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anettchen2306 Re: Jadłospis na marzec 05.03.10, 20:11 Moja tez nie Z reszta nigdy nie gotuje obiadow z dwoch dan ) Przepisy te to raczej dla "wszystkozernych", ktorzy bez gadania polkna to, co na talerzu im sie polozy. Moja corka nie zje przenigdy twarogu - pod zadna postacia: ani na pikantnie, ani na slodko. Obojetnie jakbym go udekorowala i przyprawila. A polozenie twarozka na chlebie to juz calkowita abstrakcja ... Zalozenia tych "jadlospisow" sa szlachetne i piekne, praktyka zycia codziennego jest zupelnie rozna - przynajmniej u nas. Moje dzieciaki nie cierpia kanapek, zjadaja osobno suchy chleb/bulke, osobno "obklad". Szczypiorek na kanapce???? Zostanie albo zdmuchniety albo mala mi powie, ze chleb jest "brudny" ) Chcialabym miec takie bezkrytycznie podchodzace do talerza potomstwo. O kij mozna rozbic zasade, ze oko tez je: dziala byc moze na starsze dzieci, bo mojej dwulatce bardziej odpowiada sucha bula niz wymyslna lodeczka z niej zrobiona. Oczywiscie w lodeczce z buleczki jest kolorowa papryczka, zieleninka, szynka, jajko na twardo - pelna tecza barw i zapachow. I co? To wszystko, co piekne i kolorowe zostanie wywalone a lodeczka zjedzona, oczywiscie bez zawartosci. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Jadłospis na marzec 05.03.10, 21:03 Moja > córka nigdy nie zjadła jednocześnie obiadu z dwóch dań!!!! bo, jak sadzę, tu nie chodzi o podawanie obiadu konkretnie z dwóch dań ile by zacząć podawać młodemu potrawy w formie "drugiego dania" gdzie kazy składnik ma inna konsystencje, smak da sie rozpoznać składniki oczami i w smaku a nie jest to wszystko zmiksoawana na paćkę szaro-burą breją..dziecko ma powoli akceptować jedzenie w podobnej postaci jak jedza je dorośli, by z czasem mozna było malucha karmić "z wspólnego garnka" po zmodyfokowaniu przepisów i doprawiania. Mój wnuk jadał na obiad spore ilosci..ale zazyczaj była to albo zupa na zasadzie dania jednogarnkowego, pozywna i dość gesta..innego było to drugie danie, w którym były wszystkie składniki z zupki..ale jako całe kawałki warzyw, pulpety z miesa, łuzka kaszy, malaronu, klusek, z dodatkiem nabiału (mp.kefirek do popijania)..bywało, ze zostawała nam z poprzedniego dnia mała ilośc zupy-ktemu warzywno-mięsnego..wyedy dostawał do niej jesze placuszki z jabłkiem..mozna zamiannie podawać pozyna zupkę i "drugie danie"..mozna łaczyć małą ilośc zupki z inna potrawa "drugodaniową" mozna podawać obiad rozdzielając zupkę i drugie danie, dzieląc je na dwa pisiłki..lazdy sposób jest dobry i tzreba kierowac sie upodobaniami dziecka, mozliwosciami, gdy chodzi o ilość zjadanych porcji, przyzwyczajeniami i modelem rodzinnym żywienia..nie w kazdej jada sie posiłki wielodaniowe i nie jest to konieczne, byle dziecko dostało odpowiednią ilośc składników i by zapoznało sie, z nowym dla niego, sposobem jedzenia (kazdy składnik osobno a nie zmiksowane lub zmieszane razem) Odpowiedz Link Zgłoś
makowapanienka2 Re: Jadłospis na marzec 06.03.10, 20:22 Ja o 12-tej daję zupkę a o 15-tej (po drzemce) drugie danie. Zupy nie gotuję codziennie, zresztą ciężko by było się wyrobić do 12 bo wychodzimy jeszcze na spacer, tylko gotuję kilka porcji i zamrażam. Potem wystarczy odgrzać i na każdy dzień jest inna zupka. Odpowiedz Link Zgłoś
czekoladazmieta Re: Jadłospis na marzec 08.03.10, 13:58 kocham przepisy i rady babci47 ale niektóre rady są...dziwne np.plasterek pomidora-co on jest wart o tej porze roku??? czysta chemia.Uważam,że teraz,w momencie wiosennego przesilenia,powinno się raczej podawać warzywa z mrożonek,ja mam własne,zamrożone podczas słonecznego lata.Ja w ogóle nie kupuję świeżych warzyw w marcu Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Jadłospis na marzec 08.03.10, 18:14 dlatego, ze to jest ta pora roku to pisze o plasterku pomidora..tylko plasterku, który potrafi uczynic cuda połozony na kanapkę z wędlinką lub twarozkiem, podobnie moze zadziałać zielenina, bo organizm juz zaczyna się domagać swiezych warzyw i nie chodzi tu tylko o wytaminy ale również enzymy, kwasy. Nie piszę o zastępowaniu innych warzyw ale o dodawaniu "dla oka", w sytuscji gdy już inne produkty sie "przejadły"..Nawiasem mówiąc podobnie działała na młodziez i studentów zwykła cebula dodana do kanapek robionych na rejsach żeglarskim, na których bywałam..kanapki przeważnie z wędlin i konserw, czasem z serem ż. lub białym..początkowo każdy widząc ją na kanapce się krzywił..a potem te z dodatkiem cebuli znikały w oka mgnieniu a jej brak był przyjmowany z rozczarowaniem, choc dodatek był niewielki. Cienki plasterek pomidora szklarniowego nie zabije a reszte może uczynić bardziej smakowitą, pozatym mozna obecnie kupic pomidory, które sa chodowane w krajach, gdzie teraz one dojrzewają..ja kupowałam np. z RPA, co prawda dośc drogie, ale teraz nie kupuje się ich na kilogramy, wiec mozna kupic nie tylko szklarniowe ale i gruntowe..świat robi nam sie coraz mniejszy Odpowiedz Link Zgłoś
matylda_milena Jadłospis na marzec 09.03.10, 09:47 Jak ja bym zafundowała moim dzieciom takie menu to wyglądałyby jak zawodnicy sumo! Sama bym nie wchłonęła takich ilości. Najbardziej podoba mi się probozycja na obiad: naleśniki z sosem czekoladowym, a na podwieczorek budyń! Fantastyczne menu. Odpowiedz Link Zgłoś
fish79 Jadłospis na marzec 11.03.10, 15:38 Wszystko bardzo samkowicie i zachęcajaco wygląda w opisie. zastanawia mnie tyko "cięzar" niektórych kolacji: brokuły, parówka zapiekana z serem żółtym, omlet? podejrzewam ze moje dziecię miałoby białą noc po takim menu, a jednocześnie niektóre obiady wydają mi sie "cienkie", po naleśnikach czy zupce za godzinę byłby wilczy głód. Ale propozycje sa ogółem ciekawe Odpowiedz Link Zgłoś
vea.brix Jadłospis na marzec 12.03.10, 20:48 Według mnie stanowczo za dużo słodyczy a za mało kasz, a co z ciecierzycą, nie wspomnę o braku mleka dla dwulatka. A lody? bez komentarza. Kto układał ten jadłospis?! Odpowiedz Link Zgłoś