klaris.1 14.07.08, 18:36 Prosze podajcie mi przykladowe menu Waszych pociech,moj synek odkad skonczyl rok je wszystko w biegu,odmawia picia mleka i wiekszosc laduje na podlodze Jesli macie jakies sprawdzone potrawy dla dzieci prosze o przepisy,bede wdzieczna!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
magda.tyl Re: menu roczniaka 15.07.08, 09:29 Mój synek ma prawie rok i na moje szczęście jeszcze spokojnie zjada wszystko, co podam. Ostatnio zuważyłam, że je mniej i rozprasza go wszystko, ale nie jest źle. Je rano kaszkę mleczno-ryżową 210ml do tego chrupki kukurydziane albo kanapka z masłem. Przed południem deserek ze słoika (nie świeże bo jakiś owoc go uczula, a raczej jakiś konserwant), wcześniej zjadał na raz starte jabłko+gruszkę+banan, teraz jakoś mu wystarcza słoiczek. Około 13 je zupkę domowej roboty - krupnik, ziemniaczaną, barszcz czerwony, jaka mi wyjdzie z posiadanych aktualnie warzyw w domu. O 16 drugie danie - mięsko+ ziemnaki, ryż lub jakaś kasza+warzywa na parze. Jakąś godzine przed kąpielą pije do 120ml mleka, a po kąpieli 260ml mleka zagęszczonego kaszką ryżową. Spi od 20 do 5 rano. Oprócz tego pije wodę, herbatkę owocową albo rozcieńczony wodą sok. Mały jeszcze nie próbuje samodzielnego jedzenia oprócz chrupek, chleba i biszkoptów, dlatego raczej nie jest cały popaplany jedzeniem. Ale liczę się z tym, że wszystko może się zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
martusia_25 Re: menu roczniaka 16.07.08, 10:29 Menu mojego roczniaka: ok. 7:00-8:00 pierś ok. 10:00 banan lub 2 kromki chleba, kilka plasterków wędliny lub marchewka z jabłkiem ze słoika ok. 13:00 domowa zupka i/lub drugie danie (makaron lub ryż z mięsem i sosem warzywnym) ok. 16:00 reszta obiadu (jeśli wcześniej zjadł zupę to drugie lub na odwrót) ok. 17:00-18:00 pierś, kromka chleba/wafel ryżowy/biszkopt (o ile chce, bo to nie zawsze) ok. 20:00 kromka chleba czosnkowego z oliwą, kawałek pomidora, plasterek wędliny lub owoce i kawałke biszkoptu po kąpieli pierś na dobranoc w nocy raz lub dwa pierś Są też dni że zjada bardzo mało, zwłaszcza jak jest chory (np. przez cały dzień tylko butelka soku i 2 biszkopty - nic innego nie chciał nawet tknąć) Czym mój synek zajadał się ostatnio: spaghetti: kawałek indyka (mięso z golonki lub udźca) udusić do miękkości z cebulą, marchewką i koncentratem pomidorowym, pod koniec przyprawić bazylią, tymiankiem, cząbrem, majerankiem, malutką szczyptą mięty i czosnkiem. Mięso dość drobno posiekać. Ugotować makaron nitki, odlać (nie przelewać zimną wodą) wymieszać z gorącym sosem. Indyk z marchewką i kluseczkami: golonkę indyczą udusić z marchewką, dokładnie przebrać, żeby usunąć ścięgna. Posiekać, wymieszać z rozgniecioną marchewką i podlać wywarem, przyprawić (u mnie szczypta soli). Ugotować kluski (u mnie makaron nitki), wymieszać. Zupa jarzynowa: kalafior, marchew, por, cebula, groszek ugotować razem, doprawić maleńką szczyptą tymianku lub cząbru. Miękkie warzywa drobno pokroić lub rozgnieść lekko ubijakiem do ziemniaków. Doprawić do smaku. Zupę można zagęścić lekko kleikiem ryżowym lub żółtkiem (z żółtkiem już nie gotujemy, dodajemy do gorącej i tak zostawiamy). Pieczywo czosnkowe: kromkę pełnoziarnistego chleba natrzeć przekrojonym ząbkiem czosnku, posmarować oliwą z oliwek, dać do rączki i niech sobie gryzie Biszkopt bez proszku z masą owocową: - 5 jajek, - niepełna szklanka cukru, - szklanka dwie łyżki mąki, - szczypta soli. Oddzielamy żółtka od białek, białka ubijamy mikserem na sztywno ze szczyptą soli. Kiedy sztywna, dodajemy cukier, ciągle miksując aż masa znów będzie sztywne. Dodajemy żółtka, miksujemy kolejne kilka minut, aż masa zacznie lekko gęstnieć. Mąkę dodajemy przesiewając partiami przez sito i delikatnie mieszając łyżką. Ciasto wylewamy do wysmarowanej tłuszczem i wysypanej bułką formy. Pieczemy około 40-45 minut w temperaturze 180 stopni (nie wolno w tym czasie otwierać piekarnika) Masa: 1 litr zmiksowanych i przetartych przez sito owoców (u mnie były brzoskwinie, truskawki i maliny, jak się przeciera zmiksowane to trwa to może ze 2 minuty) 5 łyżczeczek żelatyny żelatynę rozpuścić wstępnie w niewielkiej ilości zimnej wody, wstawić do mikrofalówki i podgrzać aż zrobi się całkiem płynna. Wlewać cienkim strumyczkiem do masy, szybko mieszając. Masę wstawić do lodówki, jak zacznie zastygać, posmarować nią ciasto (można przekroić biszkopt na pół, nałożyć warstwę masy na dolną połówkę i przykryć górną). Przed nałożeniem dobrze jest nasączyć biszkopt przegotowaną wodą z cukrem waniliowym. Dodam jeszcze, że mój mały bardzo lubi duszone z warzywami podroby drobiowe (serca i żołądki) - po uduszeniu są bardzo miękkie i śliskie, łatwo się je dzieciom gryzie. A największym hitem, choć niechętnie przeze mnie widzianym, jest... kiełbasa do rączki (obrana ze skórki) i ogórki małosolne. Odpowiedz Link Zgłoś