majmajka 23.12.08, 09:00 No dobra, pora juz. Co serwujecie jutro? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zoofka Re: Jak co roku, o tej porze... 23.12.08, 09:42 ja mam wigilię u teściowej. Przynoszę jej rybe po grecku i sałatkę z ryżem indykiem i papryką. Robię też schab nadziewany. Więcej nic nie robię, bo moja własna rodzicielka nie wypuści mnie od siebie bez kopy żarcia. Jadę do niej w pierwszy dzień świąt. Teściowej tez odmówić nie mogę jak mnie z czymś odeśle Odpowiedz Link Zgłoś
loola_kr nic 23.12.08, 09:47 idziemy do teściów na wigilię. Przynoszę tylko sernik i kulebiak. A na śniadanie w Boże Narodzenie boczek pieczony i karkówę. Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: Jak co roku, o tej porze... 23.12.08, 09:52 majmajka napisała: > No dobra, pora juz. Co serwujecie jutro?." o matko, to już jutro?? lecę pierogi lepić Odpowiedz Link Zgłoś
majmajka Re: Jak co roku, o tej porze... 23.12.08, 10:11 To juz jutro, a u mnie... Bigos zrobiony, rolady slaskie zrobione i zamrozone, sledzie curry zrobione, reszta sledzi czeka na przepis. Pieczarki obrane i tez czekaja. Mak zmielony. Poza tym...w domu syf. Zaraz biore odkurzacz, sciere i ogarniam domostwo. Choinka w garazu czeka. Okna juz dawno odswietne na szczescie. No i mam pecha...bo dzieciska mi sie rozchorowaly(ja zreszta tez), wiec moja wizyta u mamy chyba nie wypali...A taka szkoda, bo ona ma takie pysznosci... Odpowiedz Link Zgłoś
aniaop Re: Jak co roku, o tej porze... 23.12.08, 10:25 Pierogi maz wczoraj dzielnie ulepil Bigos wigilijny sie dogotowuje. Kompot z owocow suszonych zrobie jutro, maz przygotuje sledzia pod pierzynka a ja karpia zapiekanego w piecu. Tesciowa przyniesie uszka (barszcz krakusa czeka w szafce) oraz sledzie w oleju a moja mama rybe po grecku i w galarecie. Kulebiak oraz 3 rodzaje ciast (makowiec, ciasto bakaliowo- korzenne oraz duet) odbieram wieczorem z cateringu. Piernikow upieczonych przez dziecko czeka gigantyczna pucha. I to chyba tyle Odpowiedz Link Zgłoś
majmajka Re: majmajka 23.12.08, 10:46 Zrazy zawijane. Mialam kawal wolowiny i zapytalam domownikow czy chca bitki czy rolady, wybrali zdecydowanie rolady.(Wolowina rozbita, w srodku plasterek kielbasy, ogorka, cebulka, boczek, musztarda, sol, pieprz zawijasz to i dusisz . Do tego kluski slaskie i modro kapusta(czerwona) i masz typowy slaski obiad. Calkiem dobry zreszta.) Odpowiedz Link Zgłoś
loola_kr dzięki! 23.12.08, 11:14 to ja to bardzo lubię, moja mama robi tylko nie wiedziałam, że tak się nazywa Odpowiedz Link Zgłoś
amoreska Re: majmajka 23.12.08, 12:35 A robisz typowo śląskie specjały wigilijne (siemieniotka, moczka itp.) ? Dla mnie błeeee... Odpowiedz Link Zgłoś
majmajka Re: majmajka 23.12.08, 12:56 Nie, ja nawet nie wiem co to jest ta moczka i siemieniotka. Robie tylko makowki, ale to pychotka. Mama nie pochodzila ze Slaska i potrawy wigilijne mialam raczej nieslaskie, np. kapusta z grochem, barszcz z uszkami i takie tam. Odpowiedz Link Zgłoś
amoreska Re: majmajka 23.12.08, 13:03 Siemieniotka to zupa z siemienia lnianego (nie jadłam, ale mi nie smakuje ), a moczkę robi się ze specjalnego piernika. Odpowiedz Link Zgłoś
majmajka Re: majmajka 23.12.08, 13:04 Ja tez tej zupy nie jadlam, ale tez mi nie smakuje. Na pewno mi nie smakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
loola_kr gotowane siemię laniane 23.12.08, 13:07 z cukrem to jadłam jako dziecko. Lubiłam, tak się ślizgało Paśli mnie tym bo podobno to na apetyt wpływa a ja wiecznie miałam anemię. Ale to pewnie coś innego Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: majmajka 23.12.08, 12:46 u mnie to się podeszwa nazywa A przepis wytrzasnęłam z książki Johannesa Mario Simmela "Afera Niny B." - dość szczegółowo opisano, co po kolei na czym się kładzie... Odpowiedz Link Zgłoś
buzka25 Re: Jak co roku, o tej porze... 23.12.08, 10:21 1, moczka-zupa na wywarze z karpia 2, barszcz biały z uszkami 3, ziemniaki z czosnkiem 4, kapusta z grzybami i fasola 5, ryz z cynamonem 6, karp 7, makówki 8, grysik na mleku 9, kompot z suszu 10,wino białe półwytrawne Takie potrawy sa na wigilii u nas (wino to chyba nie potrawa lecz trunek ale u nas jest spozywany po 1 lampce dla kazdego - nie wiliczajac dzieci i tylko przy wigilii) Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Jak co roku, o tej porze... 23.12.08, 10:35 Jak co roku o tej porze robie miejsce w brzuchu, a jutro zaliczam dwie wigilie - u rodziców i u teściów. Przywiozę stamtąd zapasy żywieniowe do końca tygodnia Odpowiedz Link Zgłoś
schiraz Re: Jak co roku, o tej porze... 23.12.08, 10:46 Jadę do mamy (o ile dzieć nie wypluje płuc do jutra, bo chory) i biorę tylko pierogi z kapustą i grzybami, kapustę z łazankami, reszta u mamy już czeka Odpowiedz Link Zgłoś
iska202 Re: Jak co roku, o tej porze... 23.12.08, 10:54 my jedziemy do moich dziadków więc właściwie na gotowe.Tylko śledzie pod pierzynką Odpowiedz Link Zgłoś
majmajka Re: Jak co roku, o tej porze... 23.12.08, 12:57 Co to sa sledzie pod pierzynka i czy dobre to to? Mam w lodowce jeszcze Matiasy i moze by sie pod pierzynke je udalo wlozyc? Odpowiedz Link Zgłoś
gamma76 Re: Jak co roku, o tej porze... 23.12.08, 12:22 Barszcz z uszkami, pierogi z kapustą i grzybami kapusta z grochem kapusta z grzybami karp pieczony z jabłkami i goździkami pstrąg pieczony w śmietanie ryba po grecku śledziki po sułtańsku tatar z łososia kompot z suszonych owoców to chyba tyle,o mamo, kto to wszystko zje?? Odpowiedz Link Zgłoś
starapokrzywa Re: Jak co roku, o tej porze... 23.12.08, 12:40 Eh no i już! Ja dziś przygotuję karpia i inne ryby, zamoczę susz.Mąż zrobi makówki (na 3 domostwa Jutro będę "garowała" resztę, tj. zupę rybną, barszczyk, ziemniaki w mundurkach, kapustę z grzybami, kompot no i usmażyć te fish"-y" I św. jesteśmy u babci męża, II św. u teści, więc spoko-loko Odpowiedz Link Zgłoś
vernalis1 Re: Jak co roku, o tej porze... 23.12.08, 12:49 łatwiej mi będzie jak napisze co n_i_e zrobione : sledzie w 2 odsłonach (robie dzisiaj wieczorem), kompot z suszu(rano przed wyjściem do pracy)i dorsz w sosie cebulowo-maslanym (po powrocie - zajmie 20-30 minut). Jutro do południa mąż dopiesci mieszkanie, i jak wrócę po 14-ej , mozna zaczynac świętowac. Odpowiedz Link Zgłoś
olamaj29 Re: Jak co roku, o tej porze... 23.12.08, 12:57 Jak sie robi makielki cyz makowki Odpowiedz Link Zgłoś
majmajka Re: Jak co roku, o tej porze... 23.12.08, 13:01 mak zmielony gotujesz z mlekiem, dodajesz cukru, rodzynki, orzechy i co lubisz(duzo). Bulke kroisz w kromki takie grube i na to warstwa tego maku i tak w kolko. Tego mleka sporo, bo bulka ma byc mokrawa. na koniec kokos(duzo) i np. migdaly czy co chcesz. Odpowiedz Link Zgłoś
majmajka Re: Jak co roku, o tej porze... 23.12.08, 13:02 www.rysch.com/kuchnia/makowki_slaskie.htm Odpowiedz Link Zgłoś
uullaa Re: Jak co roku, o tej porze... 23.12.08, 13:00 Dla dzidzia słoiki-gotowce + to co wyżebrze ze stołu. Dla mnie i męża - na krzywy ryj u teściowej. Pomocy nie chciała Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: Jak co roku, o tej porze... 23.12.08, 13:11 A u mnie będzie z innej beczki: nie świętuję, więc koncepcji, co zjemy jutro może być tysiąc, albo żadnej. Niespecjalnie wiem, czy mi się będzie chciało gotować, czy po prostu przeleżymy do góry brzuchami cały wolny dzień. Aczkolwiek najpewniej dziś w ramach nie marnowania zasobów upiekę szynkę przesłaną przez rodzicielkę regularną linią PKSu , i przetworzę jakoś flaki & serca drobiowe, bo stoją w lodówce czekając na swoją kolej. Więc jutro i do skutku, czeka nas wyjadanie tego, co jest A niewykluczone, że wpadnie ktoś ze znajomych w międzyczasie i pomoże zeżreć... Odpowiedz Link Zgłoś
gacusia1 A prosze bardzo ,-) 23.12.08, 16:34 1.Bigos 2.Biala 3.Pierogi z kapusta i grzybami 4.Barszcz z uszkami 5.Salatka 6.Galaretka/GALAT ,-) z kurczaka 7.Ryba po grecku 8.Szynka w galarecie 1.Tiramisu 2.Metrowiec 3.Fale Dunaju 4.Sernik-jesli dostane twarog 5.Piernik Odpowiedz Link Zgłoś
amoreska Re: A prosze bardzo ,-) 23.12.08, 16:56 Po przeczytaniu twojego postu od razu odezwał mi się ośrodek głodu i sytości w podwzgórzu Odpowiedz Link Zgłoś
rita75 Re: Jak co roku, o tej porze... 23.12.08, 17:39 sernik, pierniczki, makowiec, ciasto marchewkowe, krokiety, barszcz czerwony, karp smazony, panga po grecku, panga zapiekana w sosie smietanowo-serowym, salatka sledziowa z buraczkami, sledz po japonsku, sledz po szwedzku z rodzynkami...uff Odpowiedz Link Zgłoś
zales239 Re: Jak co roku, o tej porze... 24.12.08, 00:17 Łomatko tyle tego żarcia,że pierwszy post po świetach będzie -jak zgubić nadprogramowe kilogramy do Sylwestra U mnie: Kapusta z grochem uszka w barszczu rybka smażona z cebulką plus chrzan pierogi z kapustą i grzybami ryba po grecku śledzie z cebulą plus olej plus ocet sałatka jarzynowa sernik makowiec amerykańskie ciasto z jabłkami To tyle na wigilię. Odpowiedz Link Zgłoś
zales239 Re: Jak co roku, o tej porze... 24.12.08, 00:18 a i jeszcze espumisan na wzdęcia Odpowiedz Link Zgłoś
aniaop Re: Jak co roku, o tej porze... 24.12.08, 10:26 zales239 napisała: > a i jeszcze espumisan na wzdęcia Hehe, my wolimy rapaholin Odpowiedz Link Zgłoś