od kiedy parowki???

09.05.09, 21:49
czy 12,5miesieczne dziecko moze juz jesc parowki dla dzieci???np
parowki jedynki???
    • mama.czarka Re: od kiedy parowki??? 09.05.09, 22:18
      Oczywiście, że może, ale po co faszerować tak małe dziecko parówkami? Moja
      15-mczna córka raz w życiu spróbowała parówkę (u teściowej, ja tego nie kupuję),
      zasmakowała jej bardzo, bardzo. Pomimo, że nie jest fanką jedzenia, nie podaję
      jej żadnych parówek. To jest dla mnie pójście na łatwiznę. Córka je mięsko w
      innej postaci np. pieczoną polędwicę lub gotowane mięsko z rosołku, lubi też
      rybę, jajko, więc podawanie parówek wydaje mi się zbędne.
    • andziulindzia Re: od kiedy parowki??? 10.05.09, 12:22
      W parówkach znajduje się najgorszy sort mięsa, resztki różniste czyli skóry,
      błony itp, całe mnóstwo tłuszczu, wypełniacze, aromaty, barwniki. Nie jest to
      najlepsze danie dla nikogo a dla dzieci zwłaszcza.

      Polecam przeczytanie wywiadu z panem inspektorem od żywności, bardzo ciekawy,
      bez oszołomstwa i taniej sensacji, a może pomóc w zrozumieniu co jest zdrowe a
      co nieszczególnie:
      wyborcza.pl/1,75480,6279638,Bambus_w_szynce.html
      • babcia47 Re: od kiedy parowki??? 11.05.09, 10:36
        zgodzę sie z Tobą..ale tylko w połowie..to co zrobiono obecnie z
        parówkami, co w nich sie znajduje i jaka jest w nich faktyczna
        zawartość mięsnych a raczej zwierzecych częsci woła o pomste do
        nieba..ale nie zgodzę sie z tym, ze tak pogardzane podroby lub
        obecnie uważane za "najgorszy sort miesa" części zwiarzęcej tuszy sa
        bezwartosciowe. Parówki sa doskonałym sposobem na podanie tych
        części zwierzecia, które w innej formie budzą wręcz wstręt..ale
        wymienione przez Ciebie skórki, chrząstki (tkanka łaczna), podroby
        sa bogatym źródłem zwiazków, które sa niezbedne lub pomagają w
        budowaniu naszego organizmu, zawierają kolagen, żelatynę, itd.
        wpływaja na jakość naszej skóry, włosów, paznokci, stawów.. To co
        zrobiono z parówkami, pasztetami, watrobiankami, salcesonami itd.
        goniąc za zyskiem przez ostatnie kilkadziesiąt lat woła wręcz o
        pomstę do nieba, bo wręcz zubożono w ten sposób nasz jadłospis i
        ograniczono dostep do bogatego źródła substancji, których nie da się
        podac w inny sposób, szczególnie gdy wiekszość produktów, z braku
        czasu, kupuje się a w warunkach domowych ich wykonanie jest
        niemożliwe lub zbyt pracochłonne. Tak nawiasem mówiąc dzikie
        zwierzęta, żywiące się mięsem, często gardzą tak cenionymi przez nas
        mięśniami..w pierwszej kolejności wyjadając zawartość brzucha i
        równie chętnie racząc się chrząstkami
    • karro80 Re: od kiedy parowki??? 10.05.09, 15:08
      W sensie czy może to może.
      Ale jak dziewczyny piszą - to nie najlepsze żarełko(chociaż ja
      uwielbiam, mam w zaprzyjaźnionym mięsnym takie bez piór, kości i
      kaszy manny - seria dla alergików)
      Dziecku raczej nie daję(gryzka czasem i owszem).
      Jak dasz raz na jakiś czas taką "z lepszych" to się nic nie stanie,
      ale kanapka z mięskiem lepsiejszasmile
      • martasz123 Re: od kiedy parowki??? 19.05.09, 14:18
        Pewnie, ze moze juz jesc, byle nie za czesto. Ja od okolo roku daję,
        ale tak raz na tydzien, czasami dwa razy w tygodniu. Oczywiscie
        trzeba tez zwrocic uwage na jakosc, ja daje z obnizoną zawartoscią
        tluszczu, albo zamiast parowek kupuję kiełbaski dla dzieci (morlinki)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja