Dodaj do ulubionych

mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !!

03.09.09, 14:37
Witam

Mam pytanie czy może ktoś wie jakie to jest mleko??Bo mam nadzieję ,że
modyfikowane a nie krowie. Na jednym słoiczku znalazłam też "śmietana
pochodząca z mleka" i to są słoiczki dla niemowląt od 4 mca.Dobrze,że
dokładnie czytam skład zanim podam dziecku.
Czy wiecie co to za śmietana i co za mleko i czy nie jest szkodliwe dla dzieci
i nie wywoła alergii??
Zawsze sądziłam ,że te słoiczki są lepsze niż przysłowiowa marchewka z rynku ,
która nie wiadomo skąd pochodzi, a teraz już sama się zastanawiam.
Owszem,że nie we wszystkich słoiczkach to jest, ale znalazłam w szpinaku z
ziemniakami hippa, i zupkach jarzynowych Gerbera.
Obserwuj wątek
    • babcia47 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 03.09.09, 15:28
      raczej "zwykłe" mleko w proszku..zreszta dla alergików nie podaje
      sie tez modyfikowanego tylko specjalnie dla nich przeznaczone
      mieszanki z soji. Na innym forum jakaś dziewczyna napisała, ze jej
      dziecko jest uczulone na białko krowie i wysypało je po szpinaku z
      ziemniaczkami Hippa..tak, ze lepiej czytać skład na słoiczkach. Na
      stronie gerbera podaja, które słoiczki nie zawierają białka krowiego
      i które są specjalnie przeznaczone dla alergików..
      gerber.adv.wroc.pl/faq_gotowe.php
      na stronie Hoppa w wyszukiwarce mozna znaleźć produkty dla dzieci po
      4 m-cu, bez mleka i bez produktów alergizujacych
      www.hipp.pl/index.php?id=27
    • anettchen2306 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 03.09.09, 18:20
      "Czy wiecie co to za śmietana i co za mleko i czy nie jest szkodliwe
      dla dzieci i nie wywoła alergii??"

      Jezeli dziecko ma stwierdzona alergie na bialko mleka krowiego, to
      nie powinno tego spozywac. Jak rowniez zadnego innego "zwyklego"
      mleka modyfikowanego (ktore tez jest robione z mleka krowiego) tylko
      specyjalna mieszakne mleko-zastepcza (na bazie soji, ryzu, maczki z
      chleba swietojanskiego ...). Popieram w pelni babcie47. Smietanka w
      sloiczku jest prawdziwa smietanka (3% dodatek), nie jest to zadne
      mleko modyfikowane. Podobnie rzecz ma sie pozniej ze sloiczkowymi
      jogurtami, deserkami twarozkowymi itp. Sa na bazie mleka krowiego
      (te zdaje sie po 7 mcu). Nie sadzisz chyba, ze robia smietanke i
      jogurt lub twarozek z mleka modyfikowanego (fuj, co to byloby
      za "pyszne" danie).

      > Zawsze sądziłam ,że te słoiczki są lepsze niż przysłowiowa
      marchewka z rynku ,
      > która nie wiadomo skąd pochodzi, a teraz już sama się zastanawiam.
      > Owszem,że nie we wszystkich słoiczkach to jest, ale znalazłam w
      szpinaku z
      > ziemniakami hippa, i zupkach jarzynowych Gerbera."

      A co ma obecnosc smietanki w daniu do jakosci dania? Producent
      podaje, ze mleko jest pochodzenia BIO. Hipp ma wszystkie skladniki
      Bio - przynajmniej tak deklaruja. Podaja tez szczegolowy sklad
      dania, czyli jakie produkty zostaly uzyte do jego produkcji, by
      rodzice dzieci alergicznych mieli wybor. Obecnosci bialka krowiego w
      daniach dla niemowlat nie mozna zatajac - przynajmniej tak stanowia
      przepisy.
      Moze w Polsce zaczyna sie nowa era, gdzie nareszcie dochodzi sie do
      wniosku, ze mleko krowie (i jego przetwory) nie sa trujace i mozna
      je podawac PRZED 3 rokiem zycia smile) W innych krajach dania te
      istnieja juz od lat (Ziemniaki w szpinaku i smietance kupowalam w
      Niemczech 3 lata temu, z Hippa - na etykiecie wyraznie pisza, ze
      jest z dodatkiem smietanki - sama nazwa na to wskazuje). W Polsce
      pojawiaja sie dopiero teraz?
      • strachliwa25aa Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 03.09.09, 21:17
        Mój synek nie ma alergii na białko mleka krowiego, ani na cokolwiek innego,(póki
        co i mam nadzieję,że tak zostanie, ale ma dopiero 4,5 mca a, słyszałam,że co
        najmniej do roku nie podaje się mleka krowiego ,więc nie sądziłam, że coś
        takiego wogole produkują.Karmię go piersią ,więc tym bardziej nie chce mu dawać
        zwykłego i to jeszcze niemodyfikowanego mleka.
        Dobrze,że ten szpinak ma długą datę przydatności, to podam go po roku.
        Mam tylko pytanie, tak z czystej ciekawości.Jeśli bym podała słoiczek właśnie z
        takim mlek im, a dziecko nie jest uczulone na białko mleka to coś by się
        stało??Biorąc pod uwagę fakt ,że nie można do roku podawać mleka białka krowiego.
        • carmita80 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 03.09.09, 21:26
          A dlaczego nie mozna do roku podawac mleka krowiego dziecku
          zdrowemu??????????????????????? Po 6 m-cu rozpoczyna sie podawanie
          przetworow mlecznych np, jogurtow. Do picia nie poleca sie mleka
          krowiego do 12 m-ca zycia, ale jego przetwory wprowadza sie znacznie
          wczesniej.
        • babcia47 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 04.09.09, 10:57
          nic by sie nie stało..jedyne co moze się stać to to, że pojawi się
          włąśnie alergia, bo organizm jest jeszcze niedojrzały..na ten sam
          produkt podany później organizm wogóle nie reaguje..gdy podaje sie
          go zbyt wczesnie moze zareagować..wiąże to sie z tym, ze przewód
          pokarmowy poczatkowo jest jałowy i wymaga czasu zanim zasiedlą go
          bakterie wspomagające trawienie, pozatym cały organizm, narządy
          wewnętrzne, gruczoły muszą nieco dojrzeć, nabrac siły, nauczyc
          sie "rozpoznawać" z czym powinien walczyć, bo zagraza to zdrowiu a z
          czym nie (na tym polega alergia, ze organizm reaguje na produkty,
          nieszkodliwe a czasem nawet kieruje agresje przeciw sobie samemu). Z
          tego tez powodu produkty teoretycznie mogące wywołać reakcje
          alergiczna podaje się później by niepotrzebnie nie "drażnić", nie
          rozlegulować systemu immunologicznego..W Polsce przetwory mleka
          faktycznie podaje się czasem juz w połowie roku w postaci produktów
          specjalnie przygotowanych i zmodyfikowanych (nie mylić z mlekiem)pod
          katem małego niemowlaka. Na przykład jogurty dla dzieci ponizej 10 m-
          cy nie zawoeraja żywych kultur bakterii..naturalne jogurty i inne
          przetwory zawierające zywe bakterie wprowadza się po ukonczeniu 10-
          tego miesiąca. Obecnie wielu lekarzy nie ma nic przeciwko
          wprowadzaniu mleka krowiego u dzieci które nie maja problemów
          alergicznych od roku, jednak gdy dziecko ma takie skłonnosci,
          reaguje na jakieś produkty mleko krowie oraz produkty zawierające
          szczególnie silne alergeny zaleca się wprowadzać dopiero po
          skonczeniu 3 lat
      • avvg Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 09.09.09, 00:29
        > Moze w Polsce zaczyna sie nowa era, gdzie nareszcie
        dochodzi sie do
        > wniosku, ze mleko krowie (i jego przetwory) nie sa
        trujace i mozna
        > je podawac PRZED 3 rokiem zycia smile) W innych
        krajach dania te
        > istnieja juz od lat (Ziemniaki w szpinaku i
        smietance kupowalam w
        > Niemczech 3 lata temu, z Hippa - na etykiecie
        wyraznie pisza, ze
        > jest z dodatkiem smietanki - sama nazwa na to
        wskazuje). W Polsce
        > pojawiaja sie dopiero teraz?

        Nie wiem, czy akurat Niemcy są krajem, na którym
        należy się wzorować, jeśli chodzi o żywienie dzieci.
        Byłam tam jakiś czas i napatrzyłam się na
        półtoraroczniaki, którym bez mrugnięcia okiem daje się
        zupki z proszku.
        Wydaje Wam się, że HIPP czy jakikolwiek producent
        kieruje się dobrem dziecka? HIPP kieruje się własną
        kieszenią + lokalnymi upodobaniami kulinarnymi +
        lokalną modą (u nas jest akurat moda na bio warzywa,
        więc wrzucają marchew, w co mogą, bo jest tania,
        nieważne, że ze wszystkich warzyw akurat ona
        najbardziej ciągnie z ziemi wszystkie świństwa).
        Pokażcie mi Niemca, który przeżyje posiłek bez
        jakiegoś mlecznego dodatku - nic dziwnego, że
        producent dostosowuje się do gustu rodziców,
        niezależnie od tego, czy to dobre dla dzieciaka, czy
        nie.
    • carmita80 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 04.09.09, 13:07
      Zarowno zbyt wczesne jak i zbyt pozne wprowadzanie produktow nie tylko mlecznych
      moze spowodowac nietolarancje, nie mylic z alergia.
      • strachliwa25aa Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 04.09.09, 15:09
        I wszystko jasne.Dzięki wielkie, rzeczywiście pomyliło mi się nie zaleca się
        podawać mleka krowiego, ale przetwory rzeczywiście można.Przecież są te
        przysmaki na dobranoc z zawartością mleka itp.
        Dzięki wielki dziewczyny za pomoc, czyli jak mój syn nie ma skłonności do
        alergii to można mu podać ten szpinak po 4 mcu z zawartoscią mleka???
        • babcia47 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 04.09.09, 16:27
          spróbuj jak z każda nowością, nie dając w tym czasie innych nowych
          składników, jak sie domyslam ten dodatek to jest bardzo mały procent
          w stosunku do całej zawartosci słoiczka..gdyby pojawiły sie jakieś
          niepokojace objawy odstaw i wtedy pilnuj by w słoiczkach ich nie
          było..z drugiej strony, i ile pamietam jesteś dopiero na poczatku
          rozszerzania diety..to moze lepiej schowaj ten słoiczek na jakis
          miesiąc i podaj gdy dziecko bedzie miało juz bardziej bogatą dietę,
          przewód pokarmowy silniejszy a organizm większą wprawe w radzeniu
          sobie z różnymi nowościami
      • babcia47 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 04.09.09, 17:21
        > Zarowno zbyt wczesne jak i zbyt pozne wprowadzanie produktow nie
        tylko mlecznych
        > moze spowodowac nietolarancje, nie mylic z alergia
        nie mylić wtórnej, przejsciowej nietolerancji laktozy, czasem zwanej
        nadwrazliwością pokarmową od nietolerancji laktozy typu dorosłego i
        alergii na białko krowie!! np. nietolerancja laktozy typu dorosłego
        nie mija nigdy ze względu na brak genów, które pozwalaja ją
        trawić..w odróznieniu od alergii, która pojawiając się w wieku
        dzieciecym może minąć w okresie dorastania, gdy organizm "nauczy
        się" jak odróżniać patogeny od substancji obojetnych. W przypadku
        nadwrazliwości, gdy organizm dziecka reaguje na jakis pokarm mozna
        dolegliwości z nią zwiazane zlikwodować przez odstawienie pokarmu i
        podanie leków likwidujących lub osłabiających reakcje np. fenistil a
        po podaniu danego produktu po kilku miesiącach reakcja może juz nie
        wystapić. W przypadku alergii organizm reaguje na alergen jak na
        patogeny chorobotwórcze i uruchamia system immunologiczny w celu
        zwalczenia go, jak w przypadku dostania się do organizmu lub
        patologicznego rozwoju bakterii i wirusów, które w tym organiźmie
        często znajdują się, szczególnie u dorosłych. Nadwrazliwość nie musi
        jeszcze oznaczać alergii ani tego, ze dziecko w wieku dorosłym nie
        będzie w stanie trawic laktozy (ok 30% populacji w Polsce) ale jest
        ze strony organizmu sygnałem, że nie radzi sobie z trawieniem danego
        składnika, choć często spotyka sie opinię, ze podawanie produktu,
        który wywołuje taką reakcje moze docelowo doprowadzic do rozwoju
        pełnoobjawowej alergii i to niekoniecznie akurat na produkt, który
        wywołał nadwrazliwość a co gorsza alergia pojawia sie w wieku
        dorastania i niestety pozostaje już na całe życie lub wymaga
        czasochłonnego odczulania..niestety tak się stało w przypadku
        jednego z moich synów lecz wtedy gdy był mały na ten temat niewiele
        było wiadomo i nikt mi nie polecił czy nie poradził by wyeliminowac
        z jego diety mleko krowie, na które reagował. Produkty mleczne
        zmienione przez bakterie nie wywoływały reakcji, dziś może jeść
        nawet mleko bez problemu..ale alergie i to silną ma na wiele innych
        alergenów..tak, ze ostrożność przywprowadzaniu do diety dzieca mleka
        krowiego nie jest takim "wariactwem" i nadgorliwością..w przypadku
        70% dzieci, a nawet mniejszej ilości biorac pod uwagę alergię na
        białko krowie pojawiająca się juz w wieku niemowlecym. moze nic się
        nie zdarzyć..gorzej, gdy znajdzie się w tej pozostałej części..
        www.miechowicka.pl/ciekawe/alerg_dzieci.pdf
        www.forumpediatryczne.pl/txt/a,2347,0%5Baddsig
        • babcia47 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 04.09.09, 17:25
          Ps sama lubię mleko, mogę je trawić bez problemu, uważam, że
          podawanie go dopiero od 3-ego roku dla wszystkich dzieci hurtem to
          przesada i maczały palce w takich zaleceniach firmy produkujace
          mleko modyfikowane, ale uwazam, ze nalezy wiedzieć jakie są
          zagrożenia i uważnie obserwowac dzieci a w razie wątpliwości lepiej
          dmuchac na zimne
          • carmita80 Re:babciu47 04.09.09, 18:42
            Generalnie sie z toba zgadzam co do alergii, nalezy byc ostroznym przy
            wprowadzaniu nowych pokarmow szczegolnie tych, ktore najczesciej wywoluja
            alergie, tak postepuje sie na calym swiecie, ale zalecane jest to w przypadku
            dzieci u ktorych krewnych wystapila alergia.
            • babcia47 Re:babciu47 04.09.09, 19:02
              wnuk miał problemy z pomidorami i to od czasu gdy był tylko karmiony
              piersią tzn. wysypywało go gdy w jakiejkolwiek postaci zjadła
              pomidory jego mama, reagował też początkowo na nabiał w jej
              diecie..potem mu przeszło tzn. mogła jeść, reagował na truskawki w
              jej pokarmie.. z tym, ze synowa i ten syn, który jest ojcem wnuka
              nie mieli alergi nigdy na tle pokarmowym ani nawet skazy
              białkowej..gdy miał 10 m-cy wprowadziłam mu jogurt nat. i kefir..bez
              problemu, ten ostatni stał sie wręcz jedzeniowym hiciorem, 2
              tygodnie później zaczełam podawać twarożek robiony osobiście na
              bazie mleka i kefiru..przez ponad dwa miesiące jadł bez problemu..i
              dopiero wtedy zareagował! Co prawda nie wiem jaki miał wtedy
              podawany, bo druga babcia raczej nie robiła, predzej
              podawała "kupny"..efekt był taki, że trzeba było mleko i twarożek
              odstawić na kilka miesiecy, choć produkty mleczne przerobione przez
              bakterie (kefir, jogurt, ser zółty) mógł jeść bez problemu i
              reakcji.. bywa, że organizm na alergen reaguje dopiero po 2
              miesiacach..i wtedy trudno go wykluczyć, gdy dieta dziecka jest juz
              bardzo bogata, jednak w naszym przypadku nie było
              wątpliwosci..nawiasem mówiąc w mniej wiecej tym samym terminie
              organizm zaakceptował pomidory i truskawki jedzone już osobiście..
              • carmita80 Re:babciu47 05.09.09, 22:42
                No wlasnie, twoj wnuk tak zareagowal bo z tego co zrozumialam drugi syn czyli
                jego wujek ma alergie, czyli wystapilo to w rodzinie i to bliskiej. To sa
                wlasnie powody dla ktorych trzeba zachowac ostroznosc.
    • carmita80 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 04.09.09, 16:41
      Strachliwa25aa piszesz w poscie powyzej, ze dziecko ma 4,5 m-ca i karmisz go
      piersia wiec wogole nie powinnas jeszcze rozszerzac mu diety, dziecku karmionemu
      piersia przez pierwszych 6 m-cy zycia to wystarczy w zupelnosci, karmionemu
      mlekiem mod. mozna zaczac miesiac wczesniej ale niekoniecznie. Tak wiec wszelkie
      pokarmy stale moga spokojnie poczekac.
      • babcia47 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 04.09.09, 17:30
        juz "po zawodach", bo zaczęła rozszerzać za rada pediatry, który
        wcześniej prowadził jej dziecko (zalecał od 3-ego miesiąca surprised)o
        planuje wrócić niedługo do pracy o ile dobrze pamiętam z waciku na
        niemowleciu
        • strachliwa25aa Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 05.09.09, 14:13
          Oj babciu, ale TY sie uparłas z ta pediatra.Pisałam Ci,że zaczełam
          rozszeżać dietę nie za jej namową, bo wydawało mi się to co najmniej
          dziwne, ale własnie z powodu powrotu do pracy i to po 4 mcu.Pediatre
          zmieniłam.
          Wiem,że zaleca się cycowym dzieciom rozszeżanie diety po 6 mcu wg
          schematu.Myśle jednak ,że to troszeczkę przesada, dlaczego dzidziuś
          ma nie jesć nowych witaminek.Mój już je własciwie wszystko co można
          po 4 mcu i na szczęście nic mu nie jest, pierwszy raz po soczku z
          jabłek go troszkę obsypało, ale szybko zniknło i od tego czasu
          spokoj.
          Swoją drogą zastanawiam się dlaczego na mleku modyfikowanym zaleca
          się rozszeżąnie diety po 4 mcu a na cycu po 6.Wiem ,że mleko mamy ma
          na tyle wystarczajacych witamin ,że starczy do pół roku, ale
          dlaczego cycowe dzieci nie mają jesć wcześniej innych witaminek.Po
          za tym jak pisałas wracam do pracy i chce żeby dzidzius jadł raz
          deser raz zupke raz mleko.Dzieki temu ograniczę do minimum mleko
          modyfikowane
          • babcia47 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 06.09.09, 13:56
            uparłam się, bo zawsze uwazałam, że pediatrzy jednak myslą a
            przynajmniej starają się nie szkodzić, pozatym napewno lepiej wiedzą
            co dla konkretnego dziecka jest korzystne, lepiej niz forumki
            wypowiadajace się na jakomkolwiek portalu..więc z jednej strony
            odpowiadam, że nie wymysliłaś sobie sama tego rozszerzania w tak
            młodym wieku, z drugiej strony jednak Twoja wypowiedź w innym watku
            wywołała we mnie lekki szok, gdy chodzi o podejscie pediatry:
            >strachliwa25aa 12.08.09, 21:26 Odpowiedz Witam
            Mój syn 20 skończy 4 mce.Pani pediatra poleciła rozszerzać dietę już
            po 3 mcu,
            ale ja się wstrzymałam i dziś po raz pierwszy, czyli na nieco ponad
            tydzień,przed 4 mcem podałam sok jabłkowy.<
            Fakt, ze wracasz do pracy i dziecko będzie musiało przestawić sie na
            karmienie mieszane wcale nie oznacza, że masz rezygnowac z mleka a
            także, że szybkie rozszerzanie diety ma zastapić mleko
            wogóle lub w duzym stopniu..Dieta małego dziecka a w szczególnosci
            do roku czasu w większości oparta powinna być na mleku..tj. 2-3
            posiłki powinny byc podawane z jego przewagą, choćby w postaci
            kaszki na mleku lub podając w jego zastępstwie inne produkty mleczne
            a w wyjatkowych przypadkach, gdy dziecko ma uczulenie na białko
            krowie lub stanowczo odmawia picia mleka produkty innego pochodzenia
            (roślinnego)które dostarczaja tych produktów, które dziecko
            otrzymuje w mleku..i tu nie rozumiem skąd Twoja chęć koniecznie
            wyeliminowania mleka modyfikowanego na rzecz produktów, które
            niemowle będzie trudniej trawić. Owszem rozszerza sie diete
            stopniowo, uczy dziecko innych smaków i konsystencji w miare gdy
            jego przewód pokarmowy dojrzewa..ale dopiero w drugiej połowie roku
            jego życia, a na dobąa sprawę dopiero ok roku jego jadłospis z
            grubsza moze zacząć przypominać jadłospis dorosłego człowieka.
            Pisałam wyżej dlaczego nie powinno się rozszerzać diety zbyt
            szybko..nie powinno sie jej tez rozszerzac zbyt gwałtownie, a do
            tego należy b.uważnie obserwowac jak organizm dziecka sobie z tym
            radzi
            www.osesek.pl/podstawy-zywienia-dziecka/jadlospis-doskonaly/392-schemat-sztucznego-zywienia-niemowlat.html
            www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79410,6601473,Tajniki_prawidlowej_diety.html
            nie pamietam dlaczego w przypadku dzieci karmionych butelka szybciej
            rozszerza się dietę, a teraz jakos nie moge znaleźć..domyslam sie,
            ze chodzi o to by nie zastepować przedwczesnie innym jedzeniem
            naturalnego, optymalnego dla dziecka pokarmu z drugiej strony dzieci
            karmione sztucznie lub w sposób mieszany wczesniej poznaja się z
            innymi substancjami sztucznie dodawanymi do mieszanek..choc w tym
            artykule podaja, ze wiąże się to z tym, że w szóstym miesiącu życia,
            czyli po ukonczeniu 5-tego miesiąca zachodzi konieczność zmiany
            mleka z początkowego na nastepne i w tym okresie zaczyna się
            dzieciom "butelkowym" juz rozszezać dietę..w przypadku pokarmu
            kobiecego jego skłąd zmienia sie wraz z wiekiem dziecka,
            więc w przypadku karmienia naturalnego, piersią nie jest to jeszcze
            niezbędne..i wbrew pozorom pokarm kobiecy dostarcza wiecej wartości
            odzywczych niz sztuczne karmienie..po skonczeniu 6-tego miesiąca
            zycia zazwyczaj konieczne jest uzupełnianie żelaza, którego w
            pokarmie kobiecym zaczyna brakować pozostałe składniki wystarczaja
            dziecku nawet do 10-tego miesiąca. Rozszerzanie diety ma powoli
            zahartowac przewód pokarmowy i nauczyc je że mozna najeść się tez w
            inny sposób, bo bywa, ze dzieci, którym rozszerza sie diete później,
            mało urozmaica ją lub zbyt długo karmi papkami maja potem problem z
            zaakceptowaniem jedzenia czegoś innego..to jedak nie znaczy, ze bez
            tych "witaminek" 4-5 miesięczne dziecko nie będzie prawidłowo rosło
            i rozwijało się
            www.forumpediatryczne.pl/txt/a,3022,0,%C5%BBywienie%
            20zdrowych%20dzieci%20w%20pierwszym%20roku%20%C5%BCycia
            • babcia47 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 06.09.09, 13:59
              www.forumpediatryczne.pl/txt/a,3022,0,%C5%BBywienie%20zdrowych%20dzieci%20w%20pierwszym%20roku%20%C5%BCycia
              • strachliwa25aa Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 06.09.09, 18:46
                Wiem Babciu, ja to wszystko co napisałaś wiem.
                Mimo dość młodego wieku,jestem a przynajmniej staram się być świadomą mamą.Wraz
                z mężem w czasie ciąży chodziliśmy na szkolę rodzenia,teraz również sledze różne
                artykuły wątki i dokształcam się na forumsmile) Moja teściowa się wkurza, że ja
                taka mądra i wszystko wiem.Bo kiedyś to się chowało inaczej i było dobrze itd
                itd... znasz pewnie te śpiewki chodź Ty jak widzę jesteś oczytaną babciąsmileDo
                tych artykułów co podałaś linki( w pierwszym wyskakuje jakiś błąd) to również
                dotarłam.
                Myślę jednak ,że zbyt wczesne rozszerzanie diety na pewno nie zaszkodzi
                dziecku,może rzeczywiście przesadzam, ale jestem fanką karmienia piersią i
                dlatego mi tak zależy na jak najpóźniejszym wprowadzaniu mleka
                modyfikowanego.(Chodzi tu o ten powrót do pracy)
                Po za tym, mam fioła na punkcie deserków kaszek itd.Chciałabym już mu to podać,
                po prostu sprawia mi to olbrzymią radość, a dzidziusiowi powoli zaczynają
                smakować niektóre rzeczy, Dzięki rozszerzaniu diety unormowały mu się kupki, bo
                miał z tym mimo cyca problem.
                Mam jeszcze do Ciebie Babciu jednak pytanie związane z kaszką??Podaje małemu raz
                dziennie na wieczór kaszkę bez mleczna Nestle Sinlac.Jest to kaszka przeznaczona
                dla dzieci uczulonych na białko krowie i dla dzieci np z niedowaga i nie
                tylko.Moj mały miał kiedyś z tym problem więc zawsze będę się martwić czy
                przypadkiem nie za mało przybiera.
                Przede wszystkim nie jest na mleku modyfikowanym a stanowi pełnowartościowy posiłek.
                Pytanie brzmi czy lepiej mu podawać tą kaszkę czy inna na mleku
                modyfikowanym??Kiedyś próbowałam inna to była bardzo słodka, a po co mały ma
                wcinać górę cukru.Nie zależy mi znowu żeby go utuczyć.Teraz sama już nie wiem,
                czy lepiej ta kaszka mimo ,że nie ma alergii czy jakaś inna?
                • anettchen2306 Re: sinlac 06.09.09, 20:08
                  Sinlac nie jest kaszka! Nie jest zalecany w diecie zdrowego
                  niemowlecia! Co do "kalorycznosci" sinlaca to deserek owocowy lub
                  nawet 100 g twojego mleka maja wiecej kalorii niz ta sama porcja
                  sinlaca. Sinlac jest preparatem wysokobialkowym, jest robiony z
                  maczki sojowo-ryzowej oraz z maczki chleba swietojanskiego. Chyba
                  tylko w Polsce reklamuje sie sinlac jako "kaszke" dla "niejadkow".
                  Nadmiar bialka moze zdrowemu dziecku zaszkodzic! Sinlac jest dla
                  dzieci, ktore bialka nie otrzymuja z mleka (ani modyfikowanego ani
                  piersiowego). Podawanie go zamiast zwyklej kaszki zdrowemu
                  niemowleciu moze wpedzic go wlasnie w problemy jelitowo-nerkowe (z
                  powodu wlasnie zbyt duzej porcji bialka). Sa zwykle kaszki
                  bezmleczne, mozna je robic na wodzie. Nie trzeba siegac po sinlaca.
                  • strachliwa25aa Re: sinlac 06.09.09, 21:15
                    Na ulotce SInlaca jest napisane własnie,że dla dzieci z niedoborami masy ciała,
                    w celu zapobiegania alergii,może stanowić pierwszy posiłek dodatkowy obok mleka
                    matki lub modyfikowanego, w diecie bezglutenowej i jeszcze kilka innych.
                    Owszem to jest kaszka, poczytaj w necie.Nie wiem skąd zaczerpnęłaś te
                    informacje.Dzieci właśnie bardzo ładnie tyją po tej kaszce.

                    www.babyboom.pl/forum/niemowlaki-f16/nestle-sinlac-14823/
                    Po za tym 100 gram kaszki zawiera 208 kcal, wiec więcej niż deserek,tym bardziej
                    dziwię się gdzie to wyczytałas.

                    Myśle,że przesadzasz z tymi chorobami!!!Kaszki bezmleczne mają w swoim składzie
                    mleko modyfikowane, nawet jak doda się wodę,Chyba ,że znasz jakieś które
                    pominęłam to napisz mi proszę.Myśle,że gdyby wywoływałam takie choroby jak
                    piszesz to nie byłąby tak ogólnie dostępna na rynku.Po za tym polecił mi ją ktoś
                    na tym forum
                    • babcia47 Re: sinlac 07.09.09, 10:14
                      są kaszki nie zawierające mleka..do rozrabiania z woda lub dla mam
                      które musza je podawać ze specjalistycznym mlekiem, dla alergików
                      którym nie mozna podawac mleka lub jest mozliwość uzupełnienia ich
                      pokarmem kobiecym..nie maja w swoim skłądzie żadnego mleka!
                    • anettchen2306 Re: sinlac 07.09.09, 10:49
                      Napisalam, ze tylko w Polsce reklamuje sie sinlac jako kaszke! Na
                      niemieckim opakowaniu (podobnie jak na francuskim, holenderskim,
                      belgijskim czy luksemburskim - bo te mialam okazje zobaczyc i
                      porownac) pisze, ze jest to preparat mlekozastepczy, dla niemowlat i
                      dzieci, ktore nietoleruja bialka mleka krowiego - sinlac nie ma
                      reklam w zadnym niemieckim portalu, czasospisma dla mlodych rodzicow
                      tez o nim milcza. Nikt nie reklamuje go jako posilku dla dzieci,
                      ktore sa szczuple! Sinlac w zaden sposob nie zapobiega alergiom!
                      Owszem, zaleca sie go podawac dzieciom ze stwierdzona juz alergia,
                      nie "na zapas" - przynajmniej tutaj. Poczytaj o sinlacu na forum o
                      niejadkach - przekonasz sie, ze te "ladne przybory" masy po nim to
                      jeden z reklamowych mitow. W Polsce sinlac jest przereklamowany,
                      glownie za sprawa tegoz forum. Jezeli twoje dziecko ma skonnosci do
                      zatwardzen - to tez nie powinno sie go podawac. To tez z niemieckiej
                      ulotki, polska pewnie tego "zapomniala". Nasz niemiecki pediatra na
                      moje wspomnienie o sinlacu (mala tez zybtnio nie robila wielkich
                      skokow wagowych) - bo ze takie "cus" istnieje tez dowiedzialam sie
                      od mamus tutaj i ze to jak cud i miod - zdecydowanie odradzil
                      stosowanie go u ZDROWEGO dziecka, sinlac tutaj traktuje sie jak
                      mieszanke zastepcza, nie jako rodzaj kaszki, ktora podaje sie
                      kazdemu maluchowi. Polecil nam zwykle kaszki bezmleczne lub mleczne,
                      bo mala nigdy nie miala tendencji alergicznych, podobnie jak nikt w
                      naszej rodzinie. Zbyt wczesne podanie jakiegos produktu jak rowniez
                      zbyt pozne jego podanie moze wywolac alergie - nie myl z
                      nietolerancja, bo to, ze dziecko teraz obsypie po soku jebalkowym
                      nie znaczy, ze za 2-3 tygodnie tez tak bedzie wygladalo. To jest
                      nietolerancja czasowa a nie alergia! Ty masz przeciez zdrowe
                      dziecko, nieobciazone zadna alergia. Dieta "na zapas" juz dawno
                      zostala obalona. Dziecko tak samo jak mleko uczulic moze mieso z
                      kurczaka (moze nawet czesciej niz mleko i jego przetwory),
                      marchewka, gluten - nie podasz ich do konca pierwszego roku? Aha,
                      mleko (obojetnie jakie: twoje czy modyfikowane) to w pierwszym roku
                      podstawa diety dziecka - trabia o tym w kazdym poradniku i na forach
                      pediatrycznych. Wszystkie kaszki, deserki, obiadki, zupki itp to
                      DODATEK dla tej diety a nie zamiast mleka, bo dziecko czerpie
                      skladniki odzywcze glownie z mleka - deserki, kaszki i inne cuda nie
                      sa w stanie zastapic mleka.
                      A skad ty wzielas, ze kaszki bezmleczne maja mleko (juz sama nazwa
                      temu przeczy)??? Kszki bezmleczne np. Alnatury czy Holle nie maja
                      ZADNEGO mleka: mozna je przygotowac na wodzie, dodac swoje piersiowe
                      mleko a pozniej jak dziecko starsze przyrzadzic je na mleku krowim,
                      dodac jogurt, kefir itp.
                    • anettchen2306 Re: sinlac - kalorycznosc 07.09.09, 12:14
                      strachliwa25aa napisała: "Po za tym 100 gram kaszki zawiera 208
                      kcal, wiec więcej niż deserek,tym bardziej dziwię się gdzie to
                      wyczytałas."
                      GDZIE??? Na stronie NESTLE, czyli producenta sinlaca, ktory chyba
                      orientuje sie najbardziej w skladzie i kalorycznosci: Cytat
                      "100 g verzehrfertig zubereitete Nahrung enthält 416 kJ (98 kcal)"
                      czyli w tlumaczeniu na polski (jesli nie znasz niemieckiego): "100 g
                      mieszanki gotowej do spozycia zawiera 416 kJ (98 kcal)". Czyli
                      porownywalne z deserkiem owocowym (100 g obiadku zawiera wiecej
                      kalorii niz sinlac). A to strona producenta, z ktorej ta informacja
                      pochodzi:
                      www.babyservice.de/Beba/Produkte/Sinlac.htm?sid=a7a0ae52-4b42-497d-8d2d-a4a688000fa0

                      Producent NIGDZIE nie podaje, zeby podawac to dzieciom z niska waga
                      i ze jest to produkt do zywienia specjalistycznego, nie znajdziesz
                      go w dziale "kaszki".
                • babcia47 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 07.09.09, 10:08
                  > Po za tym, mam fioła na punkcie deserków kaszek itd.Chciałabym już
                  mu to podać,
                  > po prostu sprawia mi to olbrzymią radość, a dzidziusiowi powoli
                  zaczynająsmakować niektóre rzeczy,
                  wybacz ale tu nie chodzi o to by Ciebie to cieszyło a małemu
                  smakowało..chodzi o to by nie zrobic dziecku krzywdy w imie dobrych
                  chęci. Narazie dziecko jest na piersi i dostaje najlepszy pokarm na
                  swiecie, produkowany specjalnie na jego "zamówienie" w odpowiednich
                  proporcjach jeżeli chodzi o skłąd białek, tłuszczów witamin, z
                  najlepszym pod słoncem cukrem, do tego dostaje od Ciebie enzymy,
                  witaminy, ciała odpornosciowe zdrowe bakterie, które z czasem
                  przygotuja go na trawienie innych pokarmów
                  www.osesek.pl/podstawy-zywienia-dziecka/jadlospis-doskonaly/479-bledy-zywieniowe.html
                  "Zbyt wczesne rozszerzanie diety może prowadzić do występowania
                  alergii lub alergii pokarmowej. W wyniku, których dziecko może
                  odczuwać dyskomfort i zniechęcić się do stałego jedzenia."
                  zwróć uwage, że nawet w przypadku dziecka karmionego sztucznie dietę
                  rozszerza sie dopiero po skonczeniu przez nie 5-tego miesiąca, nie
                  dla wygody mamy, ale dlatego, ze jelita sa jeszcze zbyt delikatne..w
                  przypadku mojego wnuka, wówczas jeszcze karmionego piersią, pediatra
                  zezwolił na wprowadzenie skrobanego jabłuszka ze względu na zaparcia
                  ale dopiero w wieku 5,5 miesiąca..przyspieszenie rozszerzania diety
                  pod kontrola lekarza o 2-3 tygodnie dziecku nie zaszkodzi natomiast
                  miesiąc i 2-3 tygodnie moze miec dla dziecka niekorzystne
                  działanie..co sama zauwazyłaś gdy synek gwałtownie zareagował na
                  podane jabłuszko.
                  www.osesek.pl/podstawy-zywienia-dziecka/jadlospis-doskonaly/391-model-zywienia-niemowlat-karmionych-piersia.html
                  www.osesek.pl/podstawy-zywienia-dziecka/jadlospis-doskonaly/392-schemat-sztucznego-zywienia-niemowlat.html
                  www.osesek.pl/podstawy-zywienia-dziecka/co-kiedy-w-diecie-dziecka/173-produkty-spozywcze-w-diecie-dziecka-ktore-ukonczylo-5-
                  miesiac-zycia.html
                  Masz dobre checi ale uważaj bo dobrymi checiami jest piekło
                  wybrukowane i mozna zrobic więcej złego niz dobrego. Jeżeli dziecko
                  miało problemy z przybieraniem na wadze lepiej skontaktowac sie z
                  dobrym lekarzem, do którego będziesz miała zaufanie i opierać się na
                  jego wskazówkach, nie zaniedbując zdobywania wiedzy na własna
                  rękę..ale każde dziecko przybiera na wadze w indywidualnym tempie
                  600-1000g miesięcznie i jezeli nie przypomina reklamy michelina, to
                  nie znaczy, ze nie jest zdrowe, nawet wręcz odwrotnie..dzieci
                  nadmiernie upasione sa mniej odporne pozatym bardziej narazone na
                  wiele chorób wieku dzieciecego lub później w wieku dorosłym.
                  Nie pamietam czy wspomniałas od kiedy zamierzasz wrócic do pracy,
                  ale to nie wyklucza całkowicie karmienia piersią..zawsze mozesz
                  pozostawić karmienia wieczorne i poranne..a pozatym przystawiac
                  dziecko do piersi po powrocie z pracy. Twoje piersi się do tego
                  dostosują (nie wiem jak jest obecnie) i beda produkowac pokarm w
                  momencie przystawienia dziecka..zmieniajac skład pokarmu w miare
                  wzrostu synka. Poczatkowo podaje się posiłek zastepujący karmienie w
                  porze objadu i ma to byc własnie zupka-papka warzywna..deserki
                  podaje sie później, w mniejszej ilości i początkowo są one
                  uzupełniane przez podanie piersi..pozatym jak pisałam rozszerzanie
                  diety od owoców i podobnych deserków moze spowodowac, ze potem nie
                  bedzie chciało jeść posiłków, które są dla niego ważniejsze, jeżeli
                  chodzi o wzrost i prawidłowy rozwój, bo dostarczaja więcej ważnych
                  skłądników. Moim zdaniem dla Twojego dziecka na "kaszki" jest
                  jeszcze za wcześnie..powinnaś najpierw diete rozszerzyc o podstawowe
                  warzywa ewentualnie z kleikami lub kaszkami wymienionymi w spisie
                  produktów dla dzieci zamieszczonymi w podanym linku, jeżeli dziecko
                  ma problem z zaparciami i wolisz nie podawac ryzu, mozesz zapytać
                  lekarza o kaszke jaglaną, tez bezglutenową..dobrze rozgotowana i
                  zmiksowana jest lubiana przez dzieci zarówno w potrawach słodkich, z
                  owocami jak i jako dodatek do dan objadowych. kaszki glutenowej
                  podaje sie na razie łyżeczkę..jako pełnowartosciowy posiłek będzie
                  mozna podac dopiero za kilka miesiecy.
                  Co do powstawania chorób związanych z zbyt szybkim podawaniem
                  niektórych pokarmów Anettchen ma racje!! nadmiar białka w przypadku
                  niedojrzałego organizmu, gdy nie funkcjonują jeszcze prawidłowo
                  organy wewnętrzne, gruczoły dokrewne, jelita sa prawie jałowe
                  faktycznie moze doprowadzic do powaznych schorzeń, np. nadmiar
                  białka i wielu witamin może być wręcz bardziej szkodliwy i
                  brzemienny w skutki niż ich niedobór, oprócz wspominanej tu alergi
                  pokarmowej i nie tylko, mozna przeciążyc nerki, wątrobę,
                  rozregulować jelita..właśnie podając zbyt wczesnie nieodpowiednie
                  pokarmy.
                  Jeżeli chodzi o sinlac..najlepiej zapytaj pani ekspert na forum
                  karmienia piersią
                  • anettchen2306 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 07.09.09, 11:01
                    Dokladnie tak, jak babciu mowisz: spytac lekarza a nie forumek
                    tutaj! Ja tez o tym cudownym sinlacu naczytalam sie tutaj, bo u nas
                    nikt tego nie reklamuje i nikt z lekarzy tego nie zaleca w przypadku
                    zdrowych dzieci a dziecko strachliwej jest zdrowe, karmi je piersia,
                    wiec bialko dostaje i to bialko najlepiej przyswajalne. Moja mala na
                    pewnym etapie (po 5 mcu) tez wyhamowala z waga, karmilam ja piersia
                    i na samo wspomnienie o sinlacu nasz pediatra zmarszczyl mine.
                    Wykonalismy rozne badania malej i okazalo sie ze tak ma - nie
                    wszystkie niemowleta musza przypominac oponki i nie ma co ich
                    faszerowyc sinlaciem. Ja tez wczesnie wrocilam do pracy - juz po 2
                    mcu na 3 popoludnia w tygodniu. Mleko odciagalam i zmarazalam. Diete
                    zaczelam rozszerzac po 5 mcu od prostych obiadkow: ziemniak,
                    marchewka, brokul, bulwa kopru wloskiego (wspaniala sprawa u dzieci
                    ze sklonnosciami do kolek!). Nasz pediatra tez mowil, ze mleko to
                    podstawa a wszystko inne to raczej na deser niz zamiast i nie nalezy
                    sie spodziewac, ze dziecko od razu zaakceptuje posilek no i ze
                    wszystko zje. Jezeli zamiast karmienia nagle zaproponuje sie staly
                    posilek i ograniczy z czasem (juz np. po miesiacu) nastepne
                    karmienia na rzecz deserkow, to przybory wagowe moga byc jeszcze
                    nizsze niz do tej pory sad(
                    • strachliwa25aa Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 07.09.09, 22:29
                      Przesadzacie.Rozmawiałam z doktor na temat Sinlaca i ma inne zdanie niż Wy tu,
                      ale mniejsza z tym>Ja też bym podała inna jakby była dostępna na POLSKIM
                      rynku.Nie znalazłam nigdzie bezmlecznej są owszem , ale trzeba dodać mleko
                      modyfikowane, jak doda się wodę to nie będzie to pełnowartosciowy posiłek.Po za
                      tym wszystkie inne mają cukier w składzie i mało witamin, tzn kaszka bebilonu
                      wydała mi się ok, ale ma mleko modyfikowane.
                      W takim razie jeśli znacie jakieś kaszki, które były bez mleka modyfikowanego a
                      stanowiły pełnowartościowy posiłek to proszę polećcie mi ją.Tylko,żeby była
                      dostępna w sklepach nie przez internet tak jak holle itp.Nie będę kaszki kupować
                      na necie.
                      Moja pediatra stwierdziła,że warto wcześniej rozszerzać dietę mimo,że zalecenia
                      są żeby do 6 mca sam cycuś.Bo potem te dzieci nie chcą jeść cokolwiek innego.
                      Wracam do pracy na 7h , mleko też zaczęłam ściągać i zamrażać, ale nie dam rady
                      tyle naściągąć, zeby starczyło, więć i tak będe zmuszona dać modyfikowane.
                      Synek pierwszy raz zareagował lekkimi krostkami na jabłuszko, ale jak się potem
                      okazało,to nie było nic wielkiego jak mi się wydawało tylko normalna reakcja na
                      nowość.Teraz je już słoiczki i robi ładne kupki nawet 2-3 dziennie, a wcześniej
                      nie robił po 3 dni
                      Babciu pisz troche krócej bo tak dużo to nie mam czasu czytaćsmile
                      • babcia47 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 07.09.09, 23:12
                        > Babciu pisz troche krócej bo tak dużo to nie mam czasu czytaćsmile
                        jak wiekszość babć jestem gadatliwa..trudno..taka moja "uroda" a
                        pisząc chcę dokłądnie uzasadnić mój punkt widzenia lub udzielić
                        dokładnej odpowiedzi..
                        wpisz w wyszukiwarkę sinlaca..na "rozszerzaniu diety" dziewczyny
                        pisały na ten temat dość sporo..albo sinlac albo
                        mleko..jakiekolwiek, bo sinlac jest kaszka mlekozastępczą, inaczej
                        przeciąża nerki..pani ekspert tez w którymś wątku zaproponowała
                        zamiast niego wspomniana przeze mnie kaszke jaglaną, dziecko również
                        4,5 miesiąca..nawet juz Ci tam to wkleiłam ale potem mi komp
                        zaczął "brykać"
                        Ostatnio Nestle wypusciła sporo kaszek po 4-tym miesiącu nazywaja
                        sie chyba zdrowy brzuszek, z różnymi dodatkami (np. owoców)
                        bezmlecznych, wiele osób wypowiadało sie na tym forum o nich
                        korzystnie np.
                        produkty.dlarodzinki.pl/produkt/parametry?IdProduktu=21728
                        jest tez kilka produktów bobo-vity bezmlecznych np.:
                        www.bobovita.com.pl/zobacz_etykiete.php?A=CONTENT&m1=2&m2=20&group=KASZKA&sys_id=194
                        www.bobovita.com.pl/zobacz_etykiete.php?A=CONTENT&m1=2&m2=20&group=KASZKA&sys_id=196
                        mozna je rozprowadzoć ciepła woda i dodac własny pokarm lub po
                        zjedzeniu kaszki podać pierś jako uzupełnienie i "usypiacz" smile
                        widziałam je w sklepie.
                        Ja tez jestem za rozszerzaniem diety i urozmaicaniem jej, jednak mam
                        wrazenie, ze robisz to troche zbyt szybko i za duzo posiłków, które
                        moga zastapić pierś na raz chcesz podawać. Pozatym nie rozumiem
                        dlaczego tak bardzo "zaparłaś się" na to mleko modyfikowane, jezeli
                        dziecko nie ma zadnych przeciwskazań..dla dziecka mleko dostosowane
                        składem i podobne do mleka kobiecego, dobrze dobrane będzie
                        lżejstrawne, łatwiej przyswajalne (łacznie z przybieraniem na wadze)
                        niz jakiekolwiek substytuty lub zbyt "dorosłe" potrawy
                        • babcia47 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 07.09.09, 23:21
                          Ps. podanie mleka modyfikowanego nie wyklucza karmienia piersia,
                          szczególnie gdy bedzie podawane z kaszka łyżeczką lub butla ale ze
                          smoczkiem o małej dziurce..ja po CC trafiłam na tydzien do szpitala
                          gdy młody miał 3 tygodnie..był wtedy karmiony butla, bo ja
                          przyjmowałam antybiotyki. Po powrocie bez problemu wrócił do
                          piersi..młodszego karmiłam ponad 2 lata..ale gdy była taka
                          konieczność (gdzies wychodziłam lub nawet wyjezdżałam na 2-3 dni)
                          dostawał butlę..a po moim powrocie i tak wolał cyca..nawet 1-2
                          karmienia dziennie osłaniają przewód pokarmowy malucha, dokad
                          karmisz piersia będzie miał taką ochronę..a mleko kobiece lub
                          odpowiednie modyfikowane a potem produkty mleczne, powinno byc
                          podstawą karmienia do roku i w dużym stopniu w drugim..z mozliwoscia
                          podawania krowiego jezeli nie bedzie przeciwskazań
                      • kammik Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 08.09.09, 08:36
                        Sinlac też zawiera cukier. Kaszki bezmleczne można przygotowywać na wodzie, skad
                        pomysł, że nie będzie to pełnowartościowy posiłek?
                        Jeśli z niewiadomych przyczyn jesteś uprzedzona do zakupów przez internet, kup
                        kaszki Holle w sklepach ze zdrową żywnością.
                        • anettchen2306 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 08.09.09, 10:26
                          I to jeden z najgorszych rodzajow cukrow - maltodekstroze... W ogole
                          caly sinlac to jedny wielka chemia, wystarczy spojrzec na sklad
                          chemiczny. Z wiekszym pozytkiem dla organizmu dziecka mozna podac
                          zwykly kleik ryzowy (sinlac to tez glownie maczka ryzowa) lub kaszke
                          bezmleczna (jak dziecko ma skonnosc do zaparc, to blonnik z kaszki
                          wyreguluje trawienie). Tak jak piszesz - w sklepach ze zdrowa
                          zywnoscia wybor jest duzy. Bobovita tez podobno ma w ofercie kaszki
                          bezmleczne. Chyba, ze ktos naprawde idzie na latwizne (i na reklame)
                          i kupi sinlac, bo ma "witaminki".
                          • kammik Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 08.09.09, 11:32
                            I sacharozę, 20%. Na każde 5 łyżeczek tego przysmaku, jedna to zwykły cukier.
                  • babcia47 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 07.09.09, 22:09
                    a z tego co pisałaś na niemowlaku po wieczornej kaszce (sinlacu)
                    podajesz małemu jeszcze pierś..
                    • strachliwa25aa Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 08.09.09, 10:35
                      Przekonałyście mnie, ide kupić jakąś inna kaszkę, nawet jak będzie na mleku
                      modyfikowanym to i tak góruje u mnie cyc, a te co któraś z Was mi wkleiła to
                      widziałam, to właśnie są bez mleczne, ale producent zaleca dodawanie mleka
                      modyfikowanego.
                      • kammik Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 08.09.09, 11:35
                        Ale PO CO chcesz podawać dziecku sztuczne mleko, skoro karmisz go naturalnym?
                        Oczywiście, że producent zaleca dodanie mleka modyfikowanego, z tego przecież
                        żyje. Gotowe supermarketowe kaszki niemal wszystkie zawierają cukier i
                        pseudoowocowy proszek. Kup zwykły kleik ryżowy albo kukurydzianym przygotuj go
                        na wodzie i dodaj owoce, albo przyrządź go na soku owocowym.
                      • babcia47 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 08.09.09, 15:58
                        chyba ja wkleiłam..i nigdzie nie jest podane ze producent zaleca..te
                        kaszki jak pisałam sa własnie przeznaczone dla dzieci, które jedza
                        inne mleko niz modyfikowane np. kobiece, specjalna mieszankę lub z
                        jakiś powodów np. alergii, wogóle nie powinny go dostawać..mozna ja
                        przygotowac na wodzie lub dodac do mleka, które dziecko ma
                        zalecone..mozna też w małych ilościach dodawać jako ekspozycyjna
                        dawke glutenu w przypadku kaszek go zawierających..zazwyczaj na
                        opakowaniu pisze, ze kaszka po 8-mym miesiącu (chyba) ale
                        w "instrukcji obsługi" małymi literkami pisze że mozna podawać po 4-
                        tym miesiącu..własnie jako dawke ekspozycyjna czyli 1-2 łyzeczki do
                        mleka, deserku lub zupki..zazwyczaj sa to kaszki niedosładzane
                        • strachliwa25aa Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 08.09.09, 21:07
                          Babciu ja wiem,że jak podam raz na wieczór kaszkę to dzidzia nie oduczy się
                          ssania piersi, nie o to mi chodzi.Podaje kaszkę butelka i to z krzyżykiem i
                          nadal chce ciągnąćsmile
                          Zaparłam się na mleko modyfikowane bo byłam za naturalnością, wiecie cyc i cyc,
                          gdyby nie praca to karmiłabym tylko piersią do 6 mca,ale stwierdziłam,że lepiej
                          jak będzie jadł inne dania niż tylko mleko, bo wiadomo,że wtedy byłoby karmienie
                          mieszane i w takim wypadku i tak musiałabym rozszerzać dietę( wg schematu dzieci
                          karmione sztucznie po 4 mcu)Wolałam więc ,żeby jadł zupki bo to jakby mniejsze
                          zło niż karmienie mieszane.Mam nadzieję,że teraz mnie zrozumieciesmile)
                          Dziś kupiłam kaszkę na mleku modyfikowanym _dobry sen, mleczno ryżową.Mam przy
                          okazji nadzieję ,że może chodź prześpi jedna cała noc , bo teraz się budzi 2-3 x
                          w nocy.Jednak póki nie pracuje to nie jest dla mnie priorytetem.Przeglądałam te
                          kaszki masakra wszystkie Nestle i Bobovita mają chemię:węglan wapnia,
                          maltodekstrynę emulgatory masakra!!!Kaszki holle też mają jakieś "chemiczne
                          nazwy" ale z tego co przeglądałam niby są BIO. Mam nadzieje,że to nie jest aż
                          takie straszne.Zastanawiałam się czy nie wsiąść zwykłego kleiku tak jak
                          radzicie, ale teraz dylemat.Kleiki mają mniej chemii, ale za mało wit ,
                          widziałam tylko wit B inne mają za to full chemii ale za to są witaminy.
                          Bądź tutaj madry.Wybrałam tą co ma więcej wit , ale cały czas nie wiem czy
                          dobrze zrobiłam i czy nie wiąść tego kleiku??
                          J
                          • kammik Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 08.09.09, 21:23
                            Co ty z tymi witaminami, obsesję masz jakąś? Te "witaminki" w kaszkach są
                            sztuczne, jak ci tak bardzo zalezy, to daj dziecku Cebion multi, na jedno wyjdzie.

                            Skład kaszek Holle, które mam w domu:
                            orkiszowa: mąka orkiszowa z pełnego przemiału, witamina B1
                            jaglana jabłko i gruszka: mąka z prosa z pełnego przemiału ziarna, płatki
                            jabłkowe (proszek jabłkowy 21%, mąka ryżowa), płatki gruszkowe (proszek
                            gruszkowy 20%, mąka ryżowa), witamina B1
                            ryżowa: mąka ryżowa z pełnego przemiału, witamina B1

                            Nie wiem, które to te "chemiczne nazwy".

                            Swoją drogą, dziwnie się zachowujesz. Zaczynasz od rabanu z mlekiem w daniach
                            dla dzieci, którego to mleka podawać dziecku nie chcesz, po czym kupujesz
                            mleczną kaszkę.

                            • strachliwa25aa Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 08.09.09, 22:03
                              Widać,że nie czytałaś dokładnie, martwiłam się,że to mleko jest zwykłe
                              niemodyfikowane i,że może zaszkodzić tak małemu dziecku.
                              Być może się pomyliłam co do tego składu, ale gdzieś widziałam na necie w tych
                              zdrowych kaszkach,a teraz nie mogę tego znaleść.Pewnie nie była to ta sama firma.
                              Skoro te kaszki, rzeczywiście nie mają chemii , to jak się je przyrządza??Gotuje
                              się czy są błyskawiczne.Gdzie je można kupić, jeśli w moim mieście nie ma sklepu
                              ze zdrową żywnością??
                              Przez internet wolałabym nie kupować, chciałabym najpierw je poogladać poczytać,
                              powybierać, chyba,że nie będzie wyboru.
                              • kammik Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 09.09.09, 07:22
                                A mleko modyfikowane to z czego jest produkowane? Z powietrza? To zwykłe chude
                                krowie mleko z dodatkami. Skoro teoretycznie nie szkodzi zdrowym dzieciom
                                karmionym tylko butelką to i niewielka ilość w obiadku nie zaszkodzi.

                                Nie wiem, skąd pomysł, że w sklepie internetowym nie można pooglądać, poczytać i
                                powybierać smile Ot, chociażby tu:
                                Kaszki

                                Kaszki są błyskawiczne.
                          • babcia47 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 09.09.09, 09:06
                            uporzadkujmy..wwracasz do pracy i dziecko przez jakos czas nie
                            będzie miało "dostepu" do Twojego pokarmu..w miedzyczasie dostanie
                            jakos posiłek dodatkowy (zupkę) i być moze trzeba bedzie podac i
                            inny posiłek..wtedy lepiej ze wzgledu na młody wiek dziecka podac mu
                            mleko modyfikowane o "numerze" odpowiednim dla jego wieku niz "na
                            siłę" posiłek mleczny zastepować jakimiś produktami na które dziecko
                            jest jeszcze za młode. Mleko modyfikowane jest produkowane z mleka
                            krowiego ale jego skład i włąsciwosci sa zmieniane na tyle by jak
                            najbardziej przypominało mleko kobiece..by było lekkostrawne, dobrze
                            sie wchłaniało itd. Nie tylko dokładane są składniki, których
                            brakuje w mleku krowim(witaminy, mikroelementy, probiotyki) lub
                            wyrzuca się te których dziec nie powinien jeść (nadmiar białka),
                            zmienia sie także postać niektórych substancji przez ich rozbicie na
                            mniejsze cząsteczki
                            babyonline.pl/niemowle_karmienie_butelka_artykul,1339,1.html
                            zastosowanie mleka modyfikowanego, gdy dziecko będzie musiało być
                            nakarmione w czasie gdy Ty bedziesz w pracy, pozwoli powoli, w
                            odpowiednim tempie, rozszerzać mu dietę bez niepotrzebnego
                            przeciązania delikatnego organizmu i narazania na sensacje
                            żołżdkowe. Moim zdaniem, z dwojga złego, lepiej wprowadzić karmienie
                            mieszane w ograniczonym zakresie, tym bardziej, ze jak pisałam
                            wyzej, podstawą zywienia dziecka do 6-tego miesia prawie całkowicie,
                            do roku z przewagą a do 2 lat z duuuzym dodatkiem powinno opierać
                            się jednak na mleku i produktach mlecznych (przy braku alergii i
                            nietolerancji), które najlepiej się wchłania i sprzyja rozwojowi
                            gwałtownie rosnacego malucha. Dietę trzeba rozszerzac, urozmaicać i
                            jestem tego gorącą zwolenniczką..ale wszystko w swoim czasie i
                            odpowiednim tempie, dostosowanym do możliwosci malutkiego organizmu.
                            Nie mozna "przegonać" w zadnym kierunku..ani z zbyt późnym i
                            powolnym rozszerzaniem, bo póxniej dziecku trudno zaakceptować nowe
                            smaki i konsystencje..ani zbyt szybko, bo mozna je narazic na
                            poważne problemy zdrowotne
                            • kammik Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 09.09.09, 09:40
                              Nie rozumiem. Na zupkę dziecko nie jest za młode, na produkt wysokoprzetworzony
                              (mm) też nie, a na kleik lub owoce jako jeszcze jeden posiłek podczas
                              nieobecności matki już tak?
                              Nie cytuj, babciu, ulotek reklamowych producentów mleka, bo nie są źródłem
                              informacji. Białka nawet się dokłada (serwatkowe, żeby zmienić proporcje
                              białek), a "rozbicie na mniejsze cząsteczki" czyli hydroliza, występuje w
                              preparatach dla alergików. Powodując, że w smaku przypominają wywar z mokrego psa.
                              Moim zdaniem i zdaniem chyba wszystkich pediatrów o wiele lepsze jest
                              wcześniejsze (po 4 a nie 6 miesiacu) rozszerzenie diety o posiłki niemleczne niż
                              wprowadzenie sztucznego mleka. Proste jak budowa cepa - jeśli mogę dać dziecku
                              coś naturalnego (pierś plus warzywa, owoce, zboża), to po co faszerować je
                              proszkiem z puszki o dwuletnim terminie przydatności do spożycia, z
                              małoprzyswajalnym żelazem, niewłaściwymi proporcjami tłuszczów (producenci
                              stosują odtłuszczone mleko i dodają oleje roślinne, mimo iż wykazano, że
                              niemowlę potrzebuje także np. cholesterolu, bo jest to tańsze w produkcji, a że
                              przy okazji tworzą się szkodliwe izomery trans to już nikt nie mówi)?
                              • strachliwa25aa Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 09.09.09, 10:34
                                Własnie Kammik , zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości.Póki co jeszcze nie
                                podałam tej kaszki Bobovity dobry sen na mleku modyfikowanym, i chyba nie podam,
                                bo przeraża mnie ta chemia.Kupię którąś z kaszek holle.
                                Pooglądam sobie w tym sklepie co mi dałaś i coś wybiorę.Nie wiesz czasem czy oni
                                nie mają coś na sen tzn wiesz jakąs kaszkę dobry sen itd??
                                Babciu, ja wiem ,że nie uniknie się chemii w jedzeniu w dzisiejszym świecie, ale
                                chciałabym tak postępować by chociaż do roku ją ograniczyć maksymalnie jak się da.
                                Ja mam 26 lat więc byłam chowana jeszcze bez tej chemii, powiedzmy,że później
                                gdzieś od okolo 10 roku życia zaczęła się pojawiać, a skąd mam wiedzieć jak to
                                odbije się na zdrowiu dziecka jak dostanie taką żywność przetworzoną już w
                                pierwszych miesiącach życia
                                • babcia47 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 09.09.09, 11:23
                                  > Babciu, ja wiem ,że nie uniknie się chemii w jedzeniu w
                                  dzisiejszym świecie, ale
                                  > chciałabym tak postępować by chociaż do roku ją ograniczyć
                                  maksymalnie jak się da
                                  totez ja Ci początkowo radziłam kupienie kaszek bezmlecznych, które
                                  uzupełnisz przez dodanie swojego mleka lub po podaniu kaszki
                                  (przyrzadzonej na wodzie) przez przystawienie do piersi przed
                                  spaniem. Pozatym jet chemia i chemia..produkty przeznaczine dla
                                  dzieci podlegaja szczególnym rygorom i to co dla Ciebie
                                  brzmi "chemicznie" jest często naturalnym składnikiem naszego
                                  pokarmu i wytwarzanym z naturalnych składników..dla własnego spokoju
                                  warto zapoznac sie z tymi okresleniami i co oznaczaja
                                  poszczególne "E" bo nie wszystkie to czysta chemia. Temat
                                  ewentualnego uzupełniania diety dziecka mlekiem modyfikowanym, w
                                  razie potrzeby, to zupełnie inne zagadnienie i rozwinełam go (znów
                                  długie) w odpowiedzi do Kammik. Równiez uwazam, ze w miarę
                                  mozliwosci nalezy karmić piersią ale z dwojga złego uwazam, ze
                                  lepiej w odpowiednim tempie rozszerzać dietę, w miare jak organizm
                                  dziecka do tego dojrzeje i czasem podać mm gdy trzeba bedzie
                                  nalarmić je pod Twoją nieobecność noz podawac pokarmy jeszcze
                                  nieodpowiednie dla jego wieku lub zapychac pustymi kaloriami
                                • kammik Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 09.09.09, 11:51
                                  Dobrze, że masz takie podejście smile Kaszek "nasennych" Holle nie ma, zresztą
                                  radzę Ci pozbyć się złudzeń, że nakarmione kaszką dziecko przestanie się budzić.
                                  Raczej nie przestanie, bo głód jest tylko jednym z powodów. A do mamy się
                                  poprzytulać to co, pies? smile
                              • babcia47 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 09.09.09, 11:13
                                radzę zajrzec do schematów zywienia (sztucznego i piersią) zanim
                                zaczniesz rzucać gromy i sugestie o podpieraniu się
                                ulotkami..zresztą przytoczony przeze mnie artykuł pochodzi z
                                portalu "Babyonline" dla rodziców niemowlat i małych dzieci (radze
                                zajrzeć, bo mozna tam znaleźć sporo informacji i ciekawych
                                przepisów) reklama hippa znajduje sie powyżej "przypadkiem",
                                podobnie jak to jest i na tym portalu (czymś potrale musza zarobic
                                na utrzymanie) i nie ma nic wspólnego z zamieszczonym artukułem.
                                Wracając do schematów zauwaz, ze w obu do konca trzeciego kwartału
                                zycia dziecka podstawą karmienia jest mleko, kobiece lub
                                modyfikowane..zresztą sama natura tak to wymysliła, by własnie mleko
                                było w tym okresie najlepiej przyswajalne przez młody
                                organizm..oczywiscie najlepiej kobiecy, ale może nie zauwazyłaś
                                lecz jest spora grupa kobiet, które musza lub chca
                                karmic "sztucznie" niemal od urodzenia i dlatego "wymyslono" mleka
                                modyfikowane..i chwała producentom za to, bo mleko innych stworzen
                                (krowy, kozy) jednak nie jest dla takich maluchów odpowiednie a
                                kleiki uzupełnione warzywami lub owocami nie dostarczę w takiej
                                ilosci skłądników w pełni przyswajalnych dla organizmu, który
                                porzyrasta w takim tempie ..przypominam, ze dziecko w pierwszym roku
                                potraja swoją wagę! Dziecko Strachliwej ma 4,5 miesiąca..w czasie
                                jej pracy (7 godzin + dojazdy) moze byc konieczność podania 3
                                posiłków, dodatkowo chce wieczorem podać kaloryczny posiłek, by
                                dziecko jak najdłużej spało w nocy..to juz sie zrobia praktycznie 3-
                                4 posiłki dziennie, potencjalnie bezmleczne w/g tego co Ty
                                proponujesz..moim zdaniem lepiej w ramach tych posiłków podac
                                dodatek
                                mleka modyfikowanego, upodobnionego składem do
                                kobiecego, niz przestawiac je na karmienie składnikami, do których
                                jeszcze nie dojrzał jego organizm..po pierwsze bo, jak sądzę, nie
                                było jeszcze czasu (3 tygodnie rozszerzania diety) by wprowadzic
                                taka ilość produktów by zapewniły wszystkie składniki, które
                                zastąpia mleko, po drugie by je podawać w takich ilosciach i ilosci
                                posiłków zamiast mleka!
                                Kleiki są dla dzieci, owszem, ale równiez są produktem
                                wysokoprzetworzonym pozbawionym wielu składników i w zasadzie
                                dostarczajacymi jedynie węglowodanów chyba, ze sa wzbokacane
                                równie "sztucznymi" dodatkami jak mm, owoce..owszem..ale w tym wieku
                                dziennie powinno sie podać góra 100g!! i to najlepiej w formie
                                przecieru, bo fruktoza w nich zawarta tez nie jest tak obojetna dla
                                funkcjonowania organizmu (dla dzieci do roku, z tego powodu zaleca
                                nie więcej niz 150g przecierów owocowych dziennie!!!)..sama
                                marchewka, ziemniaczkiem czy dynią, jabłkiem.. z dodatkiem kleiku
                                ryzowego lub kukurydzianego (takie pokarmy zaleca sie wprowadzać
                                po
                                5-tym miesiacu) dziecko przeżyje..ale czy to wystarczy do
                                prawidłowego rozwoju organizmu?
                                • kammik Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 09.09.09, 11:55
                                  Twój niekontrolowany słowotok jest przerażający. Tak, dziecku karmionemu piersią
                                  na żądanie nie zaszkodzą i 3 niemleczne posiłki. Plus karmienie poranne, po
                                  przyjściu z pracy, późnopopołudniowe, wieczorne i jedno, dwa nocne.

                                  BTW krów i kóz, najbardziej podobne do mleka kobiecego jest mleko wydry.
                                  • babcia47 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 09.09.09, 12:59
                                    dziecku 4,5 miesiecznemu nie szkodzą?... któremu rozszerzanie diety
                                    zaczęto 3 tygodnie temu? nie tyle twoja lakoniczność ile bezmyślność
                                    jest przerażajaca!!
                                    Nawet w przypadku dzieci karmionych wyłacznie mm, sztucznie w piatym
                                    miesiącu zaleca sie:
                                    4 x mleko początkowe

                                    1 x zupa - przecier jarzynowy2

                                    skrobane jabłko lub sok (najlepiej przecierowy) - 50-100 g
                                  • anettchen2306 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 09.09.09, 13:06
                                    Tak, dziecku karmionemu piersią na żądanie nie zaszkodzą i 3
                                    niemleczne posiłki. Plus karmienie poranne, po przyjściu z pracy,
                                    późnopopołudniowe, wieczorne i jedno, dwa nocne." - to powinnas
                                    wiedziec, ze przy karmieniu piersia stosuje sie zasade nie ZAMIAST
                                    karmienia a obok karmienia. Autorka pytania ma zamiar ograniczyc
                                    karmienie piersia i wprowdzic ZAMIAST niego stale posilki. Dziecko
                                    ma dopiero 4,5 mca i nie powinno w tym wieku spozywac 3 stalych
                                    posilkow - obojetnie jak jest karmione. Zapewni cie o tym kazdy
                                    pediatra. Babcia ma racje (wiem to tez od naszego dietetyka
                                    niemowlecego - bynajmniej nie polskiego, bo zaraz pojawi sie jego
                                    nastawienie "pro" dla koncernow mlecznych - i od naszego pediatry),
                                    ze dieta mleczna to podstawa w pierwszym a nawet drugim roku zycia i
                                    z niej dziecko czerpie w 80% wszelkie substancje odzywcze. Zadne
                                    zupki, deserki i kaszki nie zastapia MLEKA (czy to kobiecego czy tez
                                    modyfikowanego). Dlatego coraz czesciej lekarze przychylaja sie do
                                    opcji zywienia mieszanego, tzn. karmienie piersia plus jednak
                                    posilek mleczny (8 godz w pracy, plus druga powrotna to duuuuuza
                                    przerwa w posilkach dla takiego maluszka: po powrocie z pracy, ok.
                                    godz 17, jak zamierzasz zrealizowac "karmienie po przyjsciu z pracy,
                                    popoludniowe i wieczorne - gdy juz praktycznie nadchodzi pora
                                    karmienia wieczornego? No chyba, ze ktos ma godziny pracy od 8 do 12-
                                    13, ale to rzadki przypadek) w przypadku gdy matka wraca do pracy.
                                    Nie zaleca sie juz obecnie "zastepowania" karmienia naturalnego
                                    posilkiem z kaszki, warzyw lub owocow. Takie nastawienie panowalo w
                                    latach 90-tych i obecnie mamy "wysyp" alergii wsrod dzieci i
                                    modziezy tak karmionej. Niemowle musialo by zjadac zawsze przepisowe
                                    ilosci zupki, kaszki, deserku by zaspokoic zapotrzebowanie na
                                    budulec. Rzadko ktore niemowle zjada WSZYSTKO. Popieram wiec zdanie
                                    babci i pediatrow, ze 3 stale posilki w tym wieku, to stanowczo za
                                    duze obciazenie dla dziecka.
                                    • kammik Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 09.09.09, 13:21
                                      Nie wiem, coście się tak obie uparły na to "zamiast" i konieczne trzy posiłki,
                                      bez których dziecko niechybnie zejdzie z tego świata. Wystarczą dwa, które nawet
                                      uświęcony przez babcię schemat podaje jako właściwe. Mama karmiąca spędza w
                                      pracy 7 godzin (oczywiście robimy założenie, że korzysta z przerwy na
                                      karmienie). Może spędzać i sześć, jeśli zmniejszy sobie wymiar godzin pracy.
                                      Plus średnio pół godziny na dojazd, razem 7-8. Jeśli dziecku poda się np. zupkę
                                      3 godziny po karmieniu, po kolejnych 2-3 owoce, to gdzie jest problem, bo go nie
                                      widzę?

                                      > Nie zaleca sie juz obecnie "zastepowania" karmienia naturalnego
                                      > posilkiem z kaszki, warzyw lub owocow.

                                      W moim świecie się zaleca, wychodząc z założenia, że lepsza marchewka od mm.


                                      > po powrocie z pracy, ok.
                                      > godz 17, jak zamierzasz zrealizowac "karmienie po przyjsciu z pracy,
                                      > popoludniowe i wieczorne - gdy juz praktycznie nadchodzi pora
                                      > karmienia wieczornego?

                                      Normalnie. O 17, o, powiedzmy, 19 i o 21 przed spaniem.

                                      > Rzadko ktore niemowle zjada WSZYSTKO

                                      Za to każde karmione piersią rzuca się jak wygłodniały zwierz na butelkę ze
                                      sztucznym mlekiem, którą tu proponujecie jako jedyną alternatywę smile

                                      Pax vobiscum, nic więcej nie mam do dodania.

                                      • babcia47 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 09.09.09, 13:42
                                        Jeśli dziecku poda się np. zupkę
                                        w tym przypadku zupka to za duzo powiedziane..watpie by dziecko poza
                                        wspomniana marchewka miało duzo wiecej warzyw wprowadzonych..więc
                                        sama marchewka+ ew. ziemniaczek nie dostarcza odpowiednich wartości
                                        odzywczych przez dłuzszy czas..warzywa niewiele zawierają białek,
                                        przy gotowaniu tracą sporą ilość witamin..a sama marchewka gotowana
                                        to w zasadzie bomba węglowodanowa cukry złozone w czasie gotowania
                                        zmieniaja się w cukry proste (dla cukrzyków np. gotowana marchewka
                                        jest zabroniona)! Dokad dziecko ma uboga dietę, dopiero rozpoczęte
                                        jest rozszerzanie diety to posiłki z ograniczonej ich ilości nie
                                        dostarczą wystarczającego budulca dla gwałtownie rozwijajacego się
                                        organizmu..a przy okazji zmuszą go to wydatku energetycznego, i nie
                                        tylko, przy trawieniu skłądników, na które jeszcze nie jest gotowy
                                        Przy tym ewentualna alergia lub nietolerancja pokarmowa, gdy
                                        niedojrzały organizm źle rozpozna zbyt wczesnie wprowadzone jedzenie
                                        i zacznie sie przed nim bronic to juz nawet (pan) pikuś..
                                      • babcia47 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 09.09.09, 19:38
                                        > Za to każde karmione piersią rzuca się jak wygłodniały zwierz na
                                        butelkę ze
                                        > sztucznym mlekiem, którą tu proponujecie jako jedyną alternatywę smile
                                        moe czytasz uwaznie:
                                        moim zdaniem lepiej w ramach tych posiłków podac
                                        dodatek mleka modyfikowanego, upodobnionego składem do
                                        kobiecego,
                                        Wystarczą dwa, które nawet
                                        > uświęcony przez babcię schemat podaje jako właściwe.
                                        pod warunkiem, ze dziecko zachowuje przerwy między posiłkami jak w
                                        zegarku..a co do uświęcenia..czegos sie trzeba trzymać a juz na
                                        pewno tego co opracowali fachowcy z całego świata..co przwda nie
                                        traktuje schematu jako święta wykładnię lecz zalecenie..ale raczej
                                        dopuszczając odchylenia od niego miesiąc w tę lub tamta strone w
                                        zalezności od stanu zdrowia i rozwoju konkretnego dziecka..a
                                        nawiasem mówiąc ten schemat nie tak wiele się w sumie rózni od tego
                                        wg którego karmiłam swoje dzieci przeszło ćwierć wieku
                                        temu..wiec "coś w tym musi być"
                                        • babcia47 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 09.09.09, 19:40
                                          nie czytasz uważnie:
                                          "moim zdaniem lepiej w ramach tych posiłków podac
                                          dodatek mleka modyfikowanego, upodobnionego składem do
                                          kobiecego,"
                                          to cytat z wcześniejszego mojego wpisu
                                  • babcia47 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 09.09.09, 13:19
                                    www.edziecko.pl/jedzenie/1,79379,3987049.html?as=1&ias=2&startsz=x
                                    reklama huggies'a powyzej nie ma nic wspólnego z zamieszczonym
                                    ponizej artykułem..
                                    "na podwieczorek 3 szklanki" tu wkradł sie bład, prawdopodobnie
                                    chodzi o 1/3 szklanki mleka
                                    • babcia47 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 09.09.09, 13:32
                                      polecam szczególnej uwadze ten fragment:
                                      "Można też szukać wapnia w produktach roślinnych, ale kłopot w tym,
                                      że wchłaniamy 80 proc. tego, który pochodzi z mleka i nabiału, a
                                      zaledwie 13 proc. tego z jarzyn i owoców." szczególnie, ze kleiki
                                      tez sa pochodzenia roślinnego, podobnie jest z wchłanianiem białka
                                      pochodzenia roślinnego i zwierzecego..kobiece jest wchłaniane
                                      praktycznie w 100% co widac chocby po tym, że niektóre dzieci
                                      karmione jedynie piersią nie wydalają, bez szkody dla zdrowia, przez
                                      kilka dni..organizm wchłania pokarm całkowicie. Białko w pokarmach
                                      roslinnych wystepuje w pokarmach, które dzieciom wprowadza się pod
                                      koniec roku życia np. strączkowych
                                      • anettchen2306 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 09.09.09, 18:39
                                        Ot i to! W wieku 4,5 mca bardzo malo jest produktow, ktore mozna juz
                                        dziecku podac. Mam na mysli zbilansowany wartosciowy posilek, a nie
                                        zapchanie dziecka ziemniakiem lub marchwia dopoki mama z pracy nie
                                        wroci - bo tak to nalezy rozumiec. Owszem, dziecko nie bedzie moze
                                        glodne, ale czy zaspokoi zapotrzebowanie na konkretne budulce?
                                        Watpliwe. Zwlaszcza, ze nowy produkt wprowadza sie dopiero po 1-2
                                        tygodniach testowania. Zeby wiec ugotowac "zupke" z 3-4 produktow
                                        musi uplynac miesiac! Taka dieta jest zbyt monotonna i nietresciwa -
                                        zapycha dziecko kalorycznie ale nie jakosciowo.
                                        Ten sam blad w mysleniu co ty popelnilam 2 lata temu, gdy tez
                                        wrocilam do pracy ( i to na "tylko" 3 popoludnia w tygodniu, od 14
                                        do 18-19) i zaczelam malej wprowadzac stale posilki. Szybko
                                        zrozumialam, ze przy dzieciach karmionych piersia taki plan pada na
                                        leb i szyje. Dziecko karmione piersia je na ZADANIE - takze
                                        wszelakie inne posilki, nie zna stalych por karmienia. Dasz zupke i
                                        potem wytlumaczysz dracemu sie maluchowi, ze nastepny posilek
                                        dopiero za 3 godziny? Ja tak probowalam robic. Wlasnie zupka, potem
                                        deserek owocowy, czasem odciagniete moje mleko - gdy ja bylam w
                                        pracy, gdy nie zdarzylam na czas kolejna zupka... . Mala stanela
                                        nagle wagowo a od lekarza dostalam ochrzan, gdzie ja takie bzdury
                                        wyczytalam (na forum o karmieniu piersia, od "fanatyczek"
                                        karmienia), ze taki maly babel ma pic mleko, bo jego organizm w tym
                                        wieku nastawiony jest na trawienie mleka (matki, modyfikowanego a
                                        nie warzyw i owocow, ktore bialka praktycznie nie maja) i ze taka
                                        eliminacja posilkow mlecznych w tym wieku (mala byla wowczas nieco
                                        starsza, miala 5 mcy z groszami) do najktotsza droga do wpedzenia
                                        dziecka w niedobory bialkowo - witaminowe. Posilki mleczne mozna
                                        stopniowo zastepowac stalymi, w stalych porach karmienia od ok 8-9
                                        mca zycia, bez szkody dla organizmu dziecka. Mozna bowiem wtedy juz
                                        eksperymentowac z wieloma produktami, zaczyna sie wprowadzac bialko
                                        z nabialu, zoltko itp. I tego sie trzymalam. Nie upieram sie, ze to
                                        moja teoria. To zalecenia lekarskie a nie upodobania zywieniowe
                                        mamus. Zwlaszcza, ze powrot do pracy, stres z tym zwiazany nie
                                        przyczyniaja sie do wzrostu laktacji, wrecz przeciwnie. Zdarzalo
                                        sie, ze nie zdarzylismy nawet z porannym nakarmieniem, zanim wyszlam
                                        do pracy (przy starszym synu), gdyz ten jeszcze spal i nie chcial
                                        pic w porze o ktorej JA chcialam, zeby sie napil. Budzil sie gdy
                                        bylam juz w pracy. Odpadaly wiec 3 - 4 karmienia (mimo iz wracalam
                                        godzine wczesniej! to i tak w domu bylam ok 17: od 6-7 rano do 17 -
                                        tylko na jednej zupce i deserku owocowym przy 4-5 mcznym dziecku???).
                                        • strachliwa25aa Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 09.09.09, 19:53
                                          Widzę,że rozpętała się mała wojna.

                                          Moje drogie,już Wam wszystko wyjaśniam.Jeśli podaje np zupkę, to zazwyczaj mały
                                          zje, pół słoiczka czasami cały, to jeśli od razu nie chce cycka to karmię
                                          go(cyc) własciwie za około 1h no czasami jak zaśnie to 2-3h.Czyli póki co
                                          stosuje zasadę jakby zupka i deserki na deser, bo uważam ze dzidzia za mało
                                          zjada, żeby to jej starczyło.
                                          Zmierzam jednak do tego by zastąpić dwa karmienia zupką i np kaszką, kleikiem
                                          itp.Mam jeszcze w domu swoje zamrożone mleko, ale nie jest tego dużo, więc
                                          wystarczy na niedługo.Mam plan ,żeby zrobić tak:
                                          godz 6-7 karmienie w domu piersią
                                          godz 10-11 (mama w pracy)mleko mamy lub jak już się skończy zamrożone modyfikowanesad
                                          godz 13-14 zupka jarzynowa lub danie warzywne a już niedlugo może coś z
                                          mieskiem, królikiem itd
                                          Jeśli zdarzy się taka potrzeba,że dzidzia będzie głodna, bo czasami zdaża się
                                          jej jeśc częściej, to dostanie kleik, kaszke bezmleczna z owocami, jakby nadal
                                          było mało to 2x mleko
                                          15.30 mama w domu z barem mlecznym i karmienie w domu cycem.
                                          pracuje od 8 do 16 ale będe wychodzić o 15 ze względu na karmienie.
                                          Do konca dnia cyc i jakby np nie było karmienia z ta kaszką to około 23 kaszka
                                          na noc.
                                          W nocy pewnie 2-3 x pobudka na mleko.
                                          Także jedząc zupki, kaszki i deserki, dzidzia będzie jadła mleko około 8do 10x w
                                          tym w najgorszym wypadku 2x lub w lepszym 1x mleko modyfikowane.Więc myślę, że
                                          ta ilość mleka spokojnie wystarczy.Załóżmy,że synek przestanie jeść w nocy to
                                          dalej dostaje od 5 do 7 karmień to mało.W to wszystko wliczyłam też karmienia
                                          popołudniowe około 17-18 a potem po kąpaniu około 20.Może się wydawać ,że
                                          dzidzia dużo je, ale co z tego jak waży 7kg i jest 25 centylu czyli bardziej w
                                          dole niż w górze.
                                          Babciu mój synek je już właściwie wszystko po 4 mcu, dynie ziemniaka marcheweke,
                                          zupki i owoce te p 4 mcu(oprócz śliwek)Zapewniam Cię,że nic mu nie jest nie ma
                                          nawet krosteczki na twarzy.Na poczatku za pierwszym razem dostał parę krostek,
                                          ale teraz już jest ok.
                                          Anettchen, jak myślisz tak może być.Wystarczy tyle mleka.
                                          Napiszcie z reszta wszystkie co myślicie
                                          • babcia47 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 09.09.09, 20:30
                                            tak na dobta sprawe posze bardziej z mysla o innych forumkach, które
                                            mają tak młode dziecko niz dla Ciebiesmile bo z postów na innych forach
                                            wiem lub domysliłam sie, ze już rozszerzyłaś tak bardzo dietę. Mam
                                            nadzieje i życzę Wam by nie odbiło się to na zdrowiu dziecka..bo
                                            czasem reakcja wychodzi nawet po kilku tygodniach a nawet 2
                                            miesiącach!! i wtedy wprowadzanie diety eliminacyjnej by namierzyć
                                            składnik, który zawinił to koszmar dla mamy i co gorsza
                                            dziecka..rozpedziłaś się dość mocni z tym rozszerzaniem ale juz "po
                                            zawodach". Jedyne co kieruję tu bezpośrednio do Ciebie, oprócz stada
                                            linków z których mozna sporo sie dowiedziec i składajac je razem
                                            znależć jakis złoty srodek (ja żadnego źródła nie traktuje jak
                                            przykazania do bezwzględnego przykazania), to informację, że mleko w
                                            diecie dziecka jest niezbędne i nie ma sie co bac tak bardzo mleka
                                            modyfikowanego, bo w ogólnym rozrachunku, gdy nie moze dostac
                                            piersi, dostarcza mu duzo korzystnych a wręcz niezbednych
                                            składników. Wiele mam stosuje karmienie mieszane, gdy chodzi o rodzj
                                            mleka i dzieciom nie dzieje się krzywda, nie ma to tez wiele
                                            wspólnego z tzw. chemią. W przypadku posiłków warzywnych, owocowych
                                            lub z kaszką korzystne jest, by tak małe dziecko dostawało je z
                                            dodatkiem
                                            mleka, by w ramach danego posiłku dostało wszystkie
                                            niezbedne skłądniki w tym białko i wapń..i to niezaleznie od tego
                                            czy bedzie to mleko mamy, mm lub w starszym wieku produkty mleczne
                                            jak jogurt, kefir, serki itd. nie zaniedbuj odpowiedniego
                                            zbilansowania diety pamiętając ze boałko to obecnie podstawiwy
                                            budulec ciała Twojego malucha i życzę obojgu powodzenia
                                            • babcia47 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 09.09.09, 20:33
                                              tak na dobta sprawe posze bardziej z mysla
                                              tak na dobrą sprawę piszę bardziej z myślą
                                              a wogóle piszę po ciemku i na "łysej klawiaturze..sorki za zbyt
                                              długie teksty i błędy, pozdrawiam
                                              • strachliwa25aa Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 09.09.09, 21:06
                                                Babciu nie strasz i nie wyrokuj mi tutaj,że coś się dziecku stanie, bo
                                                rozszerzyłam dietę po 4 mcu.A gdyby moja dzidzia była na sztucznym to bym
                                                musiała rozszerzać dietę i wtedy wg Ciebie nic by się nie działo.Bez sensu.
                                                Robiłam to powoli stopniowo obserwując reakcję dziecka, więc nie wyrokuj mi
                                                tutaj,że zrobiłam własnmu dziecku krzywdę.Tym bardziej,że byłam w tym tygodniu u
                                                nowego pediatry i też poleciła mi dawać synkowi zupki itd, aby poznawał nowe
                                                smaki, a wiadomo,że i tak większość posiłków stanowi cyc.
                                                Wiem,że zjedziesz moją lekarkę, ale zaręczam Ci ,że ta jest dobrym
                                                lekarzem,mówiła,że w schemacie jest po 6 mcu, ale warto już teraz bo potem może
                                                mieć propblem z jedzeniem czegokolwiek innego niż cyc.
                                                • babcia47 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 09.09.09, 21:21
                                                  ja nie wyrokuję..tylko ostrzegam..i mam nadzieje, ze bedzie wszystko
                                                  dobrze, bo nie każde dziecko źle zareaguje na zbyt szybkie
                                                  rozszerzenie diety, naprawdę tego Wam życze, bez podtekstów...to, ze
                                                  napisałam o takiej mozliwosci wynika z moich doswiadczen z młodszym
                                                  synem i wnukiem iraz z wielu publikacji, które to odradzają dlatego,
                                                  właśnie, ze istnieje duze prawdobieństwo takiego obrotu rzeczy
                                                  szczególnie w ostatnich czasach gdy alergie rozpleniły się w tempie
                                                  geometrycznym, wiemy juz duuzo wiecej niz ćwierc wieku temu a
                                                  jeszcze wiecej nie wiemy, bo wychodzi po wielu, wielu latach..jak
                                                  własnie w przypadku mojego syna. Nie zjade Twojej lekarki bo również
                                                  moim zdaniem czas juz (ale powoli) na rozszerzanie diety, nie
                                                  zgadzam sie z tamta forumka (sorki zapomniałam nicka), ze mozna juz
                                                  3-ma posiłkami zastapić posiłki mleczne i że podawanie mleka mod.
                                                  to "trucie" dziecka. Sadzę też, że trochę zbyt szybko
                                                  przeprowadziłaś to rozszerzanie i tu życzę Wam i licze, że bedziecie
                                                  mieli szczęście i nic się nie "odezwie" po jakims czasie
                                                  • babcia47 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 09.09.09, 21:29
                                                    ps. przypominam u mojego wnuka reakcja na białko krowie w twarozku
                                                    odezwało sie po przeszło dwuch miesiacach mimo, ze dostał go gdy
                                                    miał ok 11-mcy. Moze faktycznie miał skłonnosci po moim młodszym
                                                    synu..ale najczęściej nie znamy tego jak reagowali wszyscy
                                                    członkowie naszej rodziny w tym wieku..synowa np. nic nie wie o tym
                                                    czy jej 3 siostry miały takie problemy..a jej mama nie pamieta lub
                                                    nie wie, bo za "naszych czasów" i czyms takim praktycznie jeszcze
                                                    się nie mówiło..i pisze tu o mleku ale alergia może wystapić na
                                                    różnym tle..moze uczulić praktycznie wszystko nawet marchewka,
                                                    ziemniak,dynia, jabłko lub ryż, które sa zalecane jako pierwsze
                                                    produkty do podania dziecku..dlatego tak wazne jest ostrożne i
                                                    powolne(!) wprowadzanie poszczególnych nowości
                                                  • strachliwa25aa Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 09.09.09, 21:42
                                                    Nie wiem dlaczego uważasz,że szybko rozszeżałam dietę,ale to Twoje zdanie.Jak
                                                    pisałam wyżej, tyle posiłków mlecznych w zupełności wystarczy, nie przesadzaj,ze
                                                    jak dziecko będzie miało 3 posiłki bezmleczne przy takiej ilości mlecznych to
                                                    coś się stanie!!!
                                                  • babcia47 Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 09.09.09, 22:10
                                                    > Nie wiem dlaczego uważasz,że szybko rozszeżałam dietę
                                                    z tego co pisałać to zaczęłaś rozszerzac dietę tydzień przed
                                                    skonczeniem 4-tego miesiąca a teraz dziecko ma 4,5..czyli ok 3
                                                    tygodnie temu..na poczatku kazdy produkt podaje sie najpierw po 2-3
                                                    łyżeczki przez 5-7 dni obserwujac reajcje organizmu zanim na stałe
                                                    właczy się go do diety..poszesz, ze dziecko je juz duzo róznych
                                                    składników: jabłka, marchewke,ziemniaczem kleiki,cos wspominałas o
                                                    szpinaku, dyni, nie wiem iloskładnikowe zupki podajesz ale powinnaś
                                                    każdy wprowadzac oddzielnie, łacznie z mlekiem modyf. jezeli jednak
                                                    weszło do diety..wniosek nasuwa się sam, ze robiłas to szybko..może
                                                    cos przeoczyłam lub wpisałam za duzo ale i tak czasu na bezpieczne
                                                    wprowadzenie takiej ilosci nowych składników było jakby za mało. W
                                                    przypadku dzieci starszych, które maja juz bardziej urozmaicona
                                                    dietę i silniejszy organizm wystarcza 3-5 dni na wprowadzenie kazdej
                                                    nowości.
                                                    nie przesadzaj,ze jak dziecko będzie miało 3 posiłki bezmleczne przy
                                                    takiej ilości mlecznych to
                                                    > coś się stanie!!!
                                                    z głodu nie umrze, ale moim zdaniem lepiej dziecku podać kaszke na
                                                    mleku modyfikowanym lub deser z jego dodatkiem, bo jak pisała
                                                    aneyychen , z własnego doswiadczenia, może to zahamowac rozwój
                                                    dziecka..wbrew temu co posała kammik może tez byc tak, ze
                                                    dziecko "nafutrowane" stałymi posiłkami, z żoładkiem zajętym ich
                                                    trawieniem nie będzie chciało ssać i ograniczy ilość wypijanego
                                                    mleka z piersi lub bedzie ssało krótko..a pierwszy "rzut" mleka
                                                    piersiowego słuzy zaspokojeniu pragnienia niemowlęcia, dopiero przy
                                                    dłuższym ssaniu produkowane jest bardziej kaloryczne zawierające
                                                    więcej białka i tłuszczu..ja pisze tylko to co wyczytałam w wielu
                                                    publokacjach..Anettchen napisała jak wygladało to w jej przypadku i
                                                    jakie to miało konsekwencje..uwazam, że w tym przypadku mamy rację,
                                                    dziecku 4,5 miesiecznemu i starszemu też, prawie do roku niezbedne
                                                    jest mleko jako najlepiej przyswajalny pokarm i budulec..dopiero w
                                                    okolicy 10-tego miesiaca posiłek całkowicie bezmleczny i bezbiałkowy
                                                    jest w stanie zastąpić mleko w jakiejkolwiek postaci..a i to pod
                                                    warunkiem, ze kolejne będą z dodatkiem mleka lub produktów
                                                    mlecznych..nawet w przypadku dzieci, które maja problemy z
                                                    gospodarką wapniową lekarze zalecają zamiennie jeden posiłek
                                                    mleczny, jeden bezmleczny
                                                  • strachliwa25aa Re: mleko w proszku w słoiczkach dla niemowląt !! 10.09.09, 09:52
                                                    Ty dalej swoje, pisałam Ci,że nie przekreślam całkiem mleka modyfikowanego w
                                                    czasie mojej nieobecności.Jak mus to mus.Pisałam jaki mam plan i jakoś do tego
                                                    się nie odniosłaś.Wyszło mi jeśli czytałaś około 8-10 posiłków mlecznych w tym
                                                    1-2 na mleku modyfikowanym.A Ty dalej za mało mleka za mało mleka!!!
                                                    Co do rozszerzania diety to moje dziecku właśnie z powodu mleka w proszku nie je
                                                    szpinaku, tak to je wszystko, ale nie przesadzaj że tego tak jest dużo.Zupki
                                                    jarzynowe(machewka [pietruszka, seler i czasami groszek , brokuł), dynia,
                                                    marchewka jabłko , brzoskwinia, ,morele i banany.Rozszerzałam jeden produkt nowy
                                                    na 3 dni,a nie jak zalecają na 5.Widzę,że Ty wszystko robisz jak zalecają, ja
                                                    mam swój rozum i intuicje i czytam analizuje i robię wedle uznania z korzyścią
                                                    dla dziecka.Minęło już około 1 mca a mojemu dziecku nic nie jest i ma się
                                                    świetnie i jestem przekonana,że nic mu nie będzie z tego powodu, bo jak miałaby
                                                    być alergia to pojawiłaby się i po tych 3 dniach.
                                                  • karla134 Re:sinlak to świństwo!!!! 17.09.09, 14:56
                                                  • karla134 Re:sinlak ... świństwo! 17.09.09, 15:03
                                                    i wszystkie inne dziwne wynalazki gumisi do rozpychania dzieciwink)ja podawałam
                                                    BEBIKO1, 2, 3 nie mam problemów z dzieckiem uważam że jako mleko dla tych
                                                    niemowląt jest chyba najlepsze i nie choruje mi ani nic, wprowadzałam tzw
                                                    posiłki stałe 5/6 mc nie zawsze było łatwo ale daliśmy radę życzę powodzenia też
                                                    uważam że nie ma co tak się spieszyć

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka