Gość: Hermina10
IP: *.gorzow.mm.pl
22.02.04, 12:36
czesc napisałam 1 rozdział Harrego Potera
Harry był zdołowany po utracie Syriusza.W domu przy privet drive czekał aż
zakończą się wakację żeby się zobaczyć ze swojimi przyjaciółmi oczywiście
pisał z nimi listy ale chciał się dowiedzieć co się dzieje w zakonie
Fenixa.Jednak nie chciał wracać do domu rodzinnego Syriusza.Bo bedzie miał
przecierz,bolesne wspomnienia.Harry chciał cofnąć czas bo przecierz by
wiedział że to tylko pułapka zastawiona przez Voldemorda i nigdy by nie
poleciał do ministerstwa magi i nie naraził by swojich najlepszych
przyjaciół .Harry siedział na swojim łóżku i rozmyślał o Cho Chang dlaczego
go pocałowała i dla czego umuwiła się z nim na walentynki.Wołanie na
śniadanie go ocuciło.Wój Vernon czytał jak zwykle porannom gazetę a Dudley
mieszał łyżkom w swojej owśiance.Ciotka Petunia była od rana bardzo
markotna.Harry wiedział że niedługo będą przylatywały sowy które będą
znaczyły o rozpoczęciu roku szkolnego.Pare minut pózniej wój Vernon oznajmił
że nie będzie znosił ataku sów ani żadnych derbarterów dermonterów anie
derbarterów poprawił go Harry ze złością wszystko mi jedno mój skarbuś nie
będzie znowu cierpiał.Po śniadaniu Harry poszedł na spacer mijał właśnie
ulice gdzie widział po raz pierwszy swojego Chrzestnegosłyszał też jęki
młodzszych dzieci bo Dudley znowu je debastował.W okolicy poza jękami dzieci
młodszych nie było nic ciekawego wszędzie trawa a gdzie indziej zniszczone
ławki.
ciąg dalszy nastąpi
piszcie opinie