mmmmmm000 09.03.11, 00:49 ("takie rzeczpospolite, jakie ich młodzieży chowanie") taka będzie ta dzisiejsza studencka inteligencja jak ją Gorzów wychowa... resztę dopowiedzcie sobie sami... (szkoda mi klawiatury) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dachowiecgorzowski Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? 09.03.11, 08:03 Po przeczytaniu artykułu wiem tylko tyle, że największym problemem gorzowskich studentów jest ... brak miejsca do picia alkoholu w niskich cenach i tańca przy muzyce innej niż w MTV! Żenuła! Albo autor nie zadał sobie trudu głębszej analizy i podszedł do tematu po łebkach (a wręcz "na odwal"), albo wiele się zmieniło od czasów gdy studiowałem, a alkohol stał się priorytetem numer 1 dla przyszłej inteligencji. Liczę, że reszta studentów potrafi zagospodarować sobie czas prawdziwie, po studencku, a nie na wzór meneli spod Netto przy akademiku na Piłsudskiego! Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? 09.03.11, 08:52 dachowiecgorzowski napisał: > Po przeczytaniu artykułu wiem tylko tyle, że największym problemem gorzowskich > studentów jest ... brak miejsca do picia alkoholu w niskich cenach i tańca przy > muzyce innej niż w MTV! Może tego oczekują od miasta? Inne zainteresowania rozwijają grupkami, we własnym zakresie. ;) > Albo autor nie zadał sobie trudu głębszej analizy i podszedł do tematu po łebka > ch (a wręcz "na odwal"), albo wiele się zmieniło od czasów gdy studiowałem, a a > lkohol stał się priorytetem numer 1 dla przyszłej inteligencji. Obawiam się, że raczej to drugie. Choć do tej pory myślałam, że to za moich czasów się piło, a teraz się bierze :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.11, 09:48 Oczywiście wypowiadają się sami abstynenci ;) Piło się zarówno kiedyś jak i teraz. Może ulega wahaniom kultura picia, ale to debata na inne miejsce. Niestety Gorzów nie ma tradycji studenckich. Nie jesteśmy magnesem, który przyciąga najlepiej utalentowanych. Ci wyjeżdżają do największych ośrodków (vide: statystyki migracji po najlepszych naszych liceach). Poza tym co w Gorzowie mają robić absolwenci? jaka jest oferta dla nich? ile jest ofert pracy dla osoby z wyższym wykształceniem (bez względu na to czy technicznym czy humanistycznym)? Jakie są płace? Jakie są atrakcje kulturalne? Gdzie są fajne miejsca (bez techno-łupanki)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klasowy Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.11, 10:27 Przemysłowy Gorzów ? Wolne żarty. Kiedyś był ale się zmył. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Gorzow centrum akademickim? Bzdura. IP: *.namao.albertacom.com 09.03.11, 10:44 Hey, Jest to rownie durny pomysl jak promowanie narciarstwa alpejskiego... Nie rozumiem tych kompeksow co niektorych pacanow starajacych sie na sile wykreowac Gorzow na to czym byc nie moze... Gorzow to miasto przemyslowe i czy komus sie podoba czy nie...takim pozostanie... System edukacyjny winien byc na wysokim poziomie lecz glownie skoncentrowanym na zaspakajaniu koklanych potrzeb. Jesli ktos ma "akademickie ambicje" to nie musi ich w Gorzowie realizowac.. Istnieja wspaniale osrodki w Polsce ktore madrale na madrego z checia przerobia... A studenckie zycie? Zostawcie studentow w spokoju... Kazdy byly student wie ze "studiowanie" to zamglony okres pomiedzy jednym kacem i druga dziewczyna.... Tylko najlepsi zostaja absolwentami... :):):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Gorzow centrum akademickim? Bzdura. IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.11, 10:58 Bernard napisał: > Kazdy byly student wie ze "studiowanie" to zamglony okres > pomiedzy jednym kacem i druga dziewczyna.... na studiowaniu też się znasz? nie tylko na kaczyńskich? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: morda Re: Gorzow centrum akademickim? Bzdura. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.11, 11:50 Gdybyś baranie studiował to byś: tych farmazonów nie wypisywał... na, którym roku Ci podziękowali za "studiowanie"... nie, nie,zapomniałem, Ty należałeś do "funkcyjnych" (ZSMP?) wpisy miałeś już przed sesją... i był czas na "zamglony okres" - do dzisiaj Ci zostało... :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Gorzow centrum akademickim? Bzdura. 09.03.11, 12:03 W najbliższą sobotę na scenie Teatru im. Juliusza Osterwy odbędzie się premiera sztuki „Makbeta" Williama Szekspira. ... po paru piwach oglada Makbetę - w tłumaczeniu Barańczaka... "..Ze wszystkich tłumaczy Barańczakowi najlepiej udało się oddać język.." jak wyjasnia rezyser... Spotkanie z wiedźmami i Makbetą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: morda Re: Gorzow centrum akademickim? Bzdura. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.11, 12:35 Po co to wieśniackie "Centrum"? - prężna Akademia wystarczy. Skoro bzdurą nie jest w Gorzowie, żużlowy "Messi" i filharmonia z 10 mln budżetem, to dlaczego inne rzeczy są? Co decyduje o "bzdurze"? :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Gorzow centrum akademickim? Bzdura. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.11, 12:48 A z kim budowana ta akademia? z pisowszczykami, którzy nie mają bladego pojęcia o nauce i szkolnictwie wyższym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: morda Re: Gorzow centrum akademickim? Bzdura. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.11, 13:37 Polityka rozwali najlepsze idee i w tym w Gorzowie jesteśmy najlepsi, a Zielona Góra "pomaga" jak tylko może:) - cała prawda o "pieprzonym" lubuskim... Mniej szyldów partyjnych, a więcej Miasta i mieszkańców (patrz np. Poznań - wielkość nie ma nic do rzeczy) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: Gorzow centrum akademickim? Bzdura. IP: 199.19.221.* 09.03.11, 18:26 Hey morda, Wielkosc nie ma nic do rzeczy, powiadasz? Zapytaj swojej zony!... Albo nie pytaj... Dla ciebie lepiej bedzie.. :):) I bez jaj he he he he Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Gorzow centrum akademickim? Bzdura. IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.11, 13:40 asd napisał(a): > A z kim budowana ta akademia? z pisowszczykami, którzy > nie mają bladego pojęcia o nauce i szkolnictwie wyższym? mają, bo na prezydenta desygnowali profesora, a sld-owski prezydent nie miał nawet bladego pojęcia że nie jest magistrem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Gorzow centrum akademickim? Bzdura. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.11, 15:19 mówimy o gorzowskim podwórku i studentach PWSZ, a nie o śp. prezydencie. Z resztą w Polsce należałoby zweryfikować osiągnięcia wszystkich profesorów, jako współodpowiedzialnych za tragiczny stan polskiej nauki i szkolnictwa wyższego. Przypomnę, że w rankingach światowych wyprzedzają nas już uczelnie z Malezji czy krajów Afryki, a kadra za pieniądze podatnika bawi się w polski folklor o nazwie "zeszyty naukowe" i inne lokalne, nierecenzowane i wyłącznie polskojęzyczne "dzieła". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: morda Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.11, 13:01 Nieprawda. Gorzowska filia AWF była i jest magnesem dla ludzi z całej Polski. Nawet z Zielonej Góry! Nieprawdopodobne! Wielu studiowało właśnie Gorzowie ze względu na miejsce i atmosferę. AZS AWF Gorzów Wlkp. to jedna wielka akademicka tradycja! Następne karty zapisuje PWSZ i tylko Prezydent jest "bucem", który tego nie widzi i " nie potrzebuje". Studia, a oferta pracy to dwie różne sprawy. Absolwenci nie muszą zostawać Gorzowie! jest to wręcz nie możliwe:) Liczy się to, że przez pięć lat studenci związani są z miastem, potem idą w Świat. Lepszej promocji nie ma. Fajne miejsca? Fajne miejsca tworzy student przy wsparciu miasta, do którego magistrat nigdy nie dojrzał emocjonalnie... :) P.S. Skąd w was tyle pesymizmu i marazmu? Tym bardziej, że są w Mieście ludzie, którzy chcą tworzyć i działać. Inne miasta nawet tyle szczęścia nie mają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buahahaha Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.11, 16:42 dawno nie uśmiałem się tak :D :D :D Gorzowska Filia AWF - uczelnia TRZECIEJ KATEGORII wg. Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, strona 30 wykazu: www.nauka.gov.pl/ministerstwo/aktualnosci/aktualnosci/artykul/ujednolicony-wykaz-ustalonych-kategorii-jednostek-naukowych/ Ocena WARUNKOWA flagowego Instytutu Zarządzania PWSZ przez Państwową Komisję Akredytacyjną w 2007 roku: www.pka.edu.pl/index.php?page=pokaz&id=629121 Takie wyniki idą w Świat, ale nie docierają do Gorzówka ;) Kiedy przestaniecie ośmieszać się z tym "magnesem" i "promocją" poprzez gorzowskie przechowalnie bezrobotnych, żeby tego przypadkiem uczelnią nie nazywać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: morda Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.11, 11:28 Jesteśmy zakładnikiem "układu lubuskiego". "Przemysłowy Gorzów"? - co to za "syf"?, co to za nowa "szufladka"?!!! W Gorzowie żyją tacy sami ludzie jak w innych miastach, o takich samych ambicjach i potrzebach. Zamiast wspierać studenckie inicjatywy, Gazeta szydzi- "...na co dzień teatru raczej nie odwiedzają. Życie kulturalne toczy się głównie w akademiku albo w dyskotece..." W Szczecinie, czy Poznaniu studenci też nie chodzą tłumnie do teatru. (tym bardziej do filharmonii) Jest natomiast wsparcie ze strony miasta i lokalnych mediów dla studenckich inicjatywy, bo tam wszyscy rozumieją, że student w mieście to przyszłość... Gorzów to "folwark paru sprytnych" i studentów im nie potrzeba, wszak sponsorem student nie będzie... proste:) W Gorzowie niezbędna jest prężna Akademia z mocnym wsparciem miasta, to konieczność i przyszłość 100 tysięcznego miasta, czy to się obecnej "władzy" podoba, czy nie... warunki i moment są idealne... miasto powinno się rozwijać, nie likwidować. Ustalenia polityczne, że Gorzów w lubuskim będzie powiatowym miastem z rozwiniętym przemysłem, jest przestępstwem dokonanym na jego mieszkańcach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.11, 12:59 Mordko, wszystko zgoda, ale zrozum, że w Gorzowie nie ma inicjatyw oddolnych... bo mamy takich studentów. Tutaj nie ma magicznych osobowości wśród kadry, która przyciągałaby aktywną młodzież. Tutaj kadra nie inspiruje, a samorząd zajmuje się drugorzędnymi akcjami. Nie tak dawno miałem w ręku jakąś gazetkę PWSZ podsumowującą ostatni kwartał ub.r. i co w niej wyczytałem: jasełka pani dr dla dzieci (co to ma wspólnego z uczelnią!?), zbiórka pieniędzy na charytatywny cel (chwała im za to, bo cel szczytny, ale to samo robią kibicie i masę innych środowisk). W dodatku kilka tygodni temu była dość duża relacja z "Dnia Psa" na PWSZ - co to jest? gdzie jest dyskusja naukowa? gdzie są jakieś inicjatywy oddolne (choćby koncerty muzyki bałkańskiej, taki jak był wczoraj w Poznaniu na Starym Rynku)? Niestety jak kiedyś byłem blisko samorządu gorzowskich uczelni - to podstawowym kryterium był ich wyborów, był tani alkohol na juwenalia, bo nawet rozsądnych pieniędzy nie było na "gwiazdy". Nie wspominając już o skłóceniu samorządów wtedy z 4 uczelni, ze względu na szarogęszenie się PWSZ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: morda Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.11, 13:24 Zgoda. Wiem. PWSZ to następny folwark, WSB dogorywa, AWF-u pilnuje Poznań, ale przyznasz, ze potencjał jest. I tu rola władz miasta, które powinny wspierać powstanie Akademii, ale jest inaczej...Prezydent cynik, ma inne zainteresowania... i pasje :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.11, 15:14 Nie wiem gdzie Ty widzisz ten potencjał. Ja rozglądam się jak tylko mogę i prawdę mówiąc poza kilkoma (słownie kilka to na palcach jednej ręki) wyjątkami nie dostrzegam. Słabi studenci i słaba kadra, więc czego się spodziewać po tym środowisku? Napisz konkretnie o kim piszesz jako o potencjale bo może ja czegoś nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mig Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? IP: *.pl 09.03.11, 15:24 On pewnie ma na mysli Gorzowskie Stowarzyszenie Studentów GieSS- dzialalnośc kolesia który probuje pod wszelkimi pozorami doic kase. Kiedyś handlowal dewocjonaliami - teraz usiłuje doić miasto. Krecenie waty cukrowej, fabryka czekolady. Pomysły na niszczenie zdrowie dzieciaków. Ale "na dzieci" najlepiej kasa leci. Pisze jakies projekty i cos zawsze wyszarpnie. Ze studentami ma wspólna nazwe! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.11, 13:57 asd napisał: > gdzie są jakieś inicjatywy oddolne (choćby koncerty muzyki > bałkańskiej, taki jak był wczoraj w Poznaniu na Starym Rynku)? inicjatywy oddolne są w miastach otwartych na takie inicjatywy. w miastach które inwestują dziesiątki milionów w szkolnictwo wyższe wiedząc, że to jest najbardziej opłacalna dla miasta inwestycja. gorzowski magistrat praktycznie nie wspiera szkolnictwa wyższego w gorzowie i tępi wszelkie oddolne inicjatywy pochodzące od środowisk związanych z tworzeniem akademii gorzowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: morda Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.11, 14:45 nicelus napisał: "...inwestują dziesiątki milionów w szkolnictwo wyższe wiedząc, że to jest najbardziej opłacalna dla miasta inwestycja..." - Władysław Komarnicki na rektora, a Tadeusz Jędrzejczak prorektorem do spraw nauczania Akademii Gorzowskiej! - może tędy droga...:) chociaż "opłacalności dla miasta", jest inaczej rozumiana przez ww. Panów, dla nich to raczej niepotrzebne bzdury...tak jak tramwaj, ulica, chodnik, czy zagrożenie powodziowe itp. :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? 09.03.11, 14:52 dla nich to raczej niepotrzebne bzdury ... do czasu aż nie wygeneruja kasy do wyjecia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.11, 15:21 a w jaki sposób tępi? czy to może tylko anonimowe, forumowe majaczenia ze względu na brak dotacji dla SSA AZS-PWSZ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.11, 17:00 asd napisał: > a w jaki sposób tępi? nie wspiera działalności, co przy wsparciu dziesiątkami milionów rocznie w sąsiednich miastach już stawia gorzowską szkołę w trudnej pozycji. utrudnia gorzowskiej szkole konku, jak to czynią sąsiednie miasta. brak wsparcia magistratu w planach szkoły, co w innych miastach oczywiste, to też tępienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.11, 17:33 Bajki opowiadasz, albo zwyczajnie kierujesz się złą wolą. Primo: uczelnie ościenne prowadzą BADANIA i mają "swoją" kadrę, tj. taką, która tam mieszka i im zależy. Secundo: Wsparcie akademickości miast zaczyna się już w szkole ponadgimnazjalnej. Tertio: Kłamstwem jest wielomilionowe wsparcie finansowe. Miasto co najwyżej przekazuje grunty na rzecz konkretnych działalności i jest czynnikiem integrującym uczelnie. Quatro: Wszędzie narzekają na niewystarczające wsparcie władz lokalnych. W Gorzowie na uczelniach władze mają "utytułowani" przyjezdni, którym nie specjalnie zależy na utrzymaniu gorzowskiej uczelni. Przyjezdni wykładowcy najoględniej mówiąc nie zawsze reprezentują światowy poziom nauki, a często traktują Gorzów jako miejsce "dorabiania", a nie pracy. Co by nie mówić, ale przez sentyment Jędrzejczaka do techników przynajmniej medialnie starano się, żeby one mogły planować znaczące inwestycje. Miasto przyznaje stypendia dla najzdolniejszych miejskich sportowców i uczniów (jest chyba coś takiego jak medal prezydenta, co roku wręczany najlepszemu maturzyście). Wsparcie dla uczelni miasto ma w Lubuskiej Regionalnej Strategii Innowacji, choć osobiście nie wróżę tej inicjatywie sukcesu. Także warto zapoznać się z faktami zanim zaczniesz wypowiadać się na forum. Poniżej linki do wiadomości z miast ościennych: Jak Poznań wspiera Jak Szczecin wspiera Poznańskie skamlanie humanistów o pomoc, bo czują się pomijani z państwowego budżetu Strona radnej PiS ze Szczecina, która krytykuje brak działań ze strony Urzędu Miasta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.11, 01:27 asd napisał(a): > Bajki opowiadasz, albo zwyczajnie kierujesz się złą wolą. > Kłamstwem jest wielomilionowe wsparcie finansowe. "Zielonogórska uczelnia zamierza wydać na inwestycje ponad 18 mln zł. Z tej kwoty 9,5 mln zł pochodzi z kasy miasta, ...." > Miasto co najwyżej przekazuje grunty na rzecz konkretnych > działalności i jest czynnikiem integrującym uczelnie. w zielonej górze z inicjatywy władz uniwersytetu zielonogórskiego i urzędu miasta zielona góra powstaje pomysł „zbudowania” lubuskiego parku przemysłowo technologicznego („lppt”). w gorzowie całkowity brak wsparcia uczelni przez miasto i całkowity brak współdziałania w pozyskaniu terenów czy obiektów. normalnie miasto powinno obiekt szpitala zapisać w mpzp, na uczelnię, przejąć i przekazać skarbowi państwa na potrzeby uczelni. potrzeba tylko dobrej woli ze strony magistratu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.11, 15:24 tak, miasto ma odkupić od Urzędu Marszałkowskiego szpital, a następnie ZA DARMO przekazać PWSZ. To będzie prowadziło do tego, że miasto wyda kasę na finansowany przez Marszałka Park Technologiczny (to Urząd Marszałkowski jest jego największym udziałowcem). Ot logika Kalego, dać nam mienie, nawet kosztem podwójnej straty (wydatek z kasy UM, wspieranie przewagi UZ). Dlaczego PWSZ nie ma inicjatyw technologicznych? czyżby przyjezdna kadra miała w nosie przyszłość tego robotniczego miasteczka? Idę o zakład, że jeśli będzie słuszna inicjatywa płynącą z uczelni to miasto ją wesprze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? IP: *.dip.t-dialin.net 18.03.11, 17:23 asd napisał: > tak, miasto ma odkupić bzdury pleciesz, miasto nie powinno kupować. marszałek też nie kupował. nie masz pojęcia o obrocie nieruchomościami. przeczytaj ustawę. > ZA DARMO przekazać PWSZ. bzdury pleciesz. państwowe uczelnie zajmują nieruchomości należące do skarbu państwa. nie masz pojęcia o obrocie nieruchomościami. przeczytaj ustawę. i.t.d. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.11, 11:42 znawco, wytłumacz mi dlaczego marszałek nie może przekazać bezpośrednio tych nieruchomości PWSZ? czy wiesz ile będzie kosztowało utrzymanie takiego kompleksu przy spadającej liczbie studentów? czy wiesz ile kosztuje remont zabytków? dlaczego PWSZ wcześniej nie otworzył tak brakującego kierunku jak pielęgniarstwo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? IP: *.dip.t-dialin.net 20.03.11, 12:23 asd napisał: > znawco, wytłumacz mi dlaczego marszałek nie może > przekazać bezpośrednio tych nieruchomości PWSZ? nie ma sensu ciągle to samo wyjaśniać komuś, kto i tak nic nie rozumie. > czy wiesz ile będzie kosztowało utrzymanie takiego > kompleksu przy spadającej liczbie studentów? tyle samo. > czy wiesz ile kosztuje remont zabytków? zależy jak dla kogo. dla osób prywatnych majątek. dla miasta lub gminy bardzo dużo. dla wojewody też niemało. dla skarbu państwa akuratnie. dlatego tylko państwowa uczelnia jest w stanie utrzymać w należytym stanie zabytek. > dlaczego PWSZ wcześniej nie otworzył > tak brakującego kierunku jak pielęgniarstwo? nie wiem. może nie miała odpowiedniego miejsca? najlepiej zapytaj pwsz. Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Co robi student w przemysłowym Gorzowie? 20.03.11, 12:58 Pije "Przemysławkę"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiro co jest wety? IP: *.gorzow.mm.pl 20.03.11, 13:07 nyra cie boli czy znowu żegnasz się ze światem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: morda Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.11, 21:19 Oj majaczysz, majaczysz... przypomnę tylko inicjatywę Grażyny Lasik i "wsparcie" prezydenta... www.gorzow24.pl/news/10234/tadeusz-jedrzejczak-przegial-uwaza-grazyna-lasik.html O animozjach z władzami PWSZ nie wspomnę... Wielomilionowe wsparcie dla uczelni to właśnie przekazywanie gruntów i nieruchomości, kompleks przy Warszawskiej stoi i niszczeje pomimo chęci zagospodarowania przez PWSZ! Co robią władze samorządowe?.. Na pewno jest wiele, a nawet b.wiele do zrobienia. Skompletowanie kadry (miasto mogłoby tu mieć sporo do powiedzenia), spójne programy nauczania..., wiem że jest sporo osób, które nie chce "dorabiać" na uczelni, chcą pracować, nauczać i co najważniejsze wiedzą jak to zrobić... dorabiać muszą, 1300zł/etat jest kpiną, nie wynagrodzeniem, to też trzeba zmienić... Tadziu wspiera stypendiami i medalem prezydenta,... to takie piękne i efektowne, jak za "komuny", ale tu chodzi o coś więcej, przyszłość miasta...to on jako Prezydent miasta powinien być urzędem skupiającym i motywującym wszystkie inicjatywy skierowane na rozwój miasta, tak nie jest, on wspiera... żużel :) Rozumiem, że Twój sceptycyzm wynika z doświadczeń... nie ze złej woli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? IP: *.opera-mini.net 09.03.11, 22:30 gdyby Jędrzejczak nie pozwał Lasik do sądu to miałby na głowie NIK, nie wspominając już o forumowiczach. Bo jak to byłoby, że dostała coś z publicznej kasy, nie dotrzymała umowy i miasto nic w tej sprawie nie robi!? Niceleus i morda tropiliby pierwsi układ! A tak jest wyrok i sprawa jest czysta, kosztem niesmaku procesu. Co do pensji na uczelniach, to gdybyś nie był takim ignorantem to byś wiedział, że pensje w państwowym szkolnictwie wyższym reguluje ustawa, więc w całej Polsce są takie same. Kadra może dorabiać dydaktyką tj.nadgodzinami i inną uczelnią, oraz na grantach. Pierwsze też ogranicza ustawa, max godzin dziennie i co najwyżej jedna,za zgodą rektora uczelnia dodatkowa. Drugie wymaga osiągnięć, żeby dostać grant z KBNu, czy projekt z poig albo bezpośrednio z UE. Ostatnie jest rzadkością. Niestety dla gorzowskiej zbieraniny naukowców tylko na godzinach dydaktycznych, badania i projekty to kompletne science-fiction. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: morda Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.11, 00:07 Wzruszyły mnie intencje Jędrzejczaka :) Pleciesz bzdury! Problem w tym że umowy dotrzymała, uczelnia działała w tym budynku i działa dalej, a sąd przyznał rację Lasik i NIK zrobiłby to samo... kto tu jest ignorantem?! Pensje na uczelniach państwowych reguluje ustawa, określając tzw "widełki". Uczelnia ustala pensum jak i pensje w ramach "widełek" i od uczelni zależy ich wysokość, dlatego nie są takie same w całej Polsce. Za dużo teorii, za mało praktyki :) Co do kadry dydaktycznej zgadzam się... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent IP: *.namao.albertacom.com 10.03.11, 02:39 HEY, :):):):):):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.11, 11:06 Jak to umowy dotrzymała? WISZ miał istnieć 8 lat, a istniał ile? to jest dotrzymanie umowy? to, że funkcjonuje w ramach innej struktury prawnej to już jest temat na rozważania prawników i dobrze, że tak się stało. Tak, ale uczelnia nie może wpisać większego pensum w etat niż przewiduje ustawa, co nie stoi na przeszkodzie by pracownicy - przy mniejszym pensum - pracowali więcej i mieli płacone przez to stosowne nadgodziny. Ale to jest wewnętrzny rozrachunek PWSZ i Jędrzejczakowi nic do tego. Pensje na stanowiskach stricte akademickich (badawczych i badawczo-dydaktycznych) jak asystent czy adiunkt są w Polsce porównywalne (z moich obserwacji to różnica kilkudziesięciu, max kilkuset złotych, po pominięciu stażu pracy oczywiście). Polityka władz lokalnych nie ma kompletnie nic do tego. Wracając do meritum, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby ta zbieranina mogła dorabiać na grantach. Wtedy mogliby prowadzić badania, co w dłuższej perspektywie otworzyłoby drogę do wprowadzenia studiów II stopnia, awansów, uprawnień do doktoryzowania i Akademii. No chyba, że barierą nie do przeskoczenia jest krótki czas przebywania takiego pracownika w Gorzowie i godziny do odbębnienia z dydaktyki. Niestety nawet gdyby TJ zdecydował się na ufundowanie tego typu grantów to one zostałyby skonsumowane przez pracowników Szczecina, Zielonej Góry i innych macierzystych uczelni, co nie zbudowałoby w Gorzowie struktur uczelnianych. Kolejna sprawa, żeby startować do projektów trzeba mieć osiągnięcia, a "gorzowscy" przedstawiciele nauk społecznych i humanistycznych takich w ogóle nie mają. To całkowicie wyczerpuje temat badań. Stąd takie oburzenie, że Jędrzejczak nie chce przeznaczyć miejskiej kasy na akademickie miernoty, które nie potrafią same wywalczyć innej kasy. Widzę, że na tym forum wytworzyła się doktryna: - za wszystko co złe w Gorzowie: winić Jędrzejczaka, - za wszystko co złe w Polsce: winić Tuska i PO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: morda Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.11, 13:25 Sorry, szkoda mojego czasu! Z tym zacietrzewieniem i zawiścią, nic tu po nas... budynki zostały wyremontowane i służą miastu zgodnie z przeznaczeniem, sąd rozwiał wątpliwości wydając wyrok, jeśli tego nie rozumiesz... trudno, spadam... P.S. większej miernoty niż obecny "VIP-rezydent" w Gorzowie nie było... zmarnował miliony złotych, a co gorsze najlepszy czas Gorzowa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.11, 13:44 a ja mimo wszystko cieszę się, że to odbyło się zgodnie z literą prawa i decyzja zapadła poza magistratem. To powinno rozwiać wszystkie wątpliwości. Skoro przez prezydenta Gorzów miał stracić miliony złotych to co powiedzieć o władzach PWSZ, które nie przygotowały oferty na kryzys i nie wypracowały "renomy" ani tym bardziej jakości kształcenia. Odpowiedz Link Zgłoś
dachowiecgorzowski Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? 10.03.11, 14:27 Gość portalu: asd napisał(a): > Skoro przez prezydenta Gorzów miał stracić miliony złotych to co powiedzieć o w > ładzach PWSZ, które nie przygotowały oferty na kryzys i nie wypracowały "renomy > " ani tym bardziej jakości kształcenia. Czyny przeciwko Twoim słowom Asd? Poniżej kilka informacji, które zadają kłam Twoim tezom. www.gorzow24.pl/news/6520/pwsz-wysoko-w-rankingu.html www.gorzow24.pl/news/8616/studia-techniczne-gwarantem-pracy.html rmg.fm/2010/10/nowe-kierunki-magisterskie-w-pwsz/ gorzow.gazeta.pl/gorzow/1,36844,6599934,Ranking_uczelni__UZ_spada__PWSZ_awansuje.html www.pwsz.pl/content.php?sid=68549d91f06a2f74e8d26f180a035718&tr=cl&cms_id=1000001166&gr=1&p= http://www.gorzow24.pl/news/8826/pwsz-pecznieje.html gorzow.gazeta.pl/gorzow/1,88312,6810434,Mow_mi_magister__Magister_z_gorzowskiej_PWSZ.html gorzow.gazeta.pl/gorzow/1,35211,8830662,PWSZ_juz_nie_zawodowa__Teraz_bedziemy_mowic_PSW_Gorzow.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.11, 15:42 Instytut Techniczny to wytwór dawnego WISZ, więc raczej to zasługa p. Lasik. Studia techniczne to jest duży plus, ale znając ich drogę i ministerialne komentarze to nie wiem czy to jest powód do zadowolenia, zobaczymy jak akredytacja tego nowego kierunku będzie wyglądać. Magisterium z języka polskiego to rzeczywiście coś unikalnego w skali Polski... gdyby utrzymali kadrę WISZu to mieliby spokojnie uprawnienia do nadawania magisterium z filologii angielskiej, a tu tylko jeden kierunek!? Zmiana nazwy czy też awans wśród słabiutkich uczelni to nie jest sukces, no chyba, że w Gorzowie. Na razie nie ma sukcesów ani studentów tej uczelni, ani tym bardziej kadry. Nie prowadzi się badań, choć wszyscy ogłaszają wszem i wobec chęć przemianowania na Akademię. Nie ma stałej kadry gorzowskiej, a ta co niby jest tworzona to doktoryzuje się w nieprzyszłościowych dziedzinach, w dodatku nie posiadając znaczących osiągnięć. Stanowiska są obsadzane przez lokalnych partyjniaków i ludzi z innych uczelni, którzy tutaj tylko dorabiają. A wy nadal twierdzicie, że to jest sukces. Znam polskie uczelnie, które większe sukcesy miały podczas pierwszych 5 lat od założenia... ale to do Was też nie przemawia. Odpowiedz Link Zgłoś
dachowiecgorzowski Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? 10.03.11, 17:46 Gość portalu: asd napisał(a): > Instytut Techniczny to wytwór dawnego WISZ, więc raczej to zasługa p. Lasik. Jej dzieło, chwała jej za to i nikt tego nie neguje. Sam przyznasz jednak, że gdyby nie PWSZ/PSW, dzieło to umarło by śmiercią naturalną. A tak ma szansę na dalszy rozwój dzięki efektowi synergii. > Magisterium z języka polskiego to rzeczywiście coś unikalnego w skali Polski... > gdyby utrzymali kadrę WISZu to mieliby spokojnie uprawnienia do nadawania magi > sterium z filologii angielskiej, a tu tylko jeden kierunek!? Wyczuwam tu nutę nieuzasadnionej ironii. Jak trzeba oceniać sukcesy PWSZ opisałem w poniższych postach. > > Zmiana nazwy czy też awans wśród słabiutkich uczelni to nie jest sukces, no chy > ba, że w Gorzowie. Na razie nie ma sukcesów ani studentów tej uczelni, ani tym > bardziej kadry. Nie prowadzi się badań, choć wszyscy ogłaszają wszem i wobec ch > ęć przemianowania na Akademię. Nie ma stałej kadry gorzowskiej, a ta co niby je > st tworzona to doktoryzuje się w nieprzyszłościowych dziedzinach, w dodatku nie > posiadając znaczących osiągnięć. Stanowiska są obsadzane przez lokalnych party > jniaków i ludzi z innych uczelni, którzy tutaj tylko dorabiają. A wy nadal twie > rdzicie, że to jest sukces. Wypowiadałem się na ten temat w innych postach. > Znam polskie uczelnie, które większe sukcesy miały > podczas pierwszych 5 lat od założenia... ale to do Was też nie przemawia. Jeżeli powołujesz się na przykłady, to podaj kilka z nich. Będziemy mieli idealny punkt odniesienia i podstawę do merytorycznej dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.11, 18:31 Widzisz obydwaj jesteśmy nie jesteśmy obiektywni w ocenach. Ty bo jesteś absolwentem, a ja bo gorzowskich absolwentów PWSZ znam jedynie z prasy i jako znajomych-znajomych. Ich wyniki nie są powalające... choć słyszałem o studentach studiów doktoranckich. Czy WISZ umarłby śmiercią naturalną tego nie wiem, ale podejrzewam, że gdyby nie jego przejęcie PWSZ nie miałby trzech nowych kierunków. Jak funkcjonuje PWSZ w moich oczach to też można przeczytać zarówno w tym i jak i innych wątkach na temat szkolnictwa wyższego w Gorzowie. Jeśli chodzi o przykłady, istnieje wiele uczelni w Polsce, które są równolatkami PWSZ (albo powstały niewiele wcześniej) i mają o wiele bardziej obszerną ofertę edukacyjną. Wyobraź sobie, że inwestując odpowiednio w kadrę można relatywnie szybko powołać akademię. Przykłady uczelni o podobnym profilu do PWSZ (zwłaszcza po przejęciu WISZ), którym udało się na niełatwym rynku edukacyjnym: Akademia Humanistyczna im. Aleksandra Gieysztora www.wsh.edu.pl/ Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie www.wsiz.rzeszow.pl/ Collegium Civitas w Warszawie www.civitas.edu.pl Polsko-Japońska Wyższa Szkoła Technik Komputerowych www.pjwstk.edu.pl/ Zerknij na ich ofertę, a co ważniejsze na kadrę. Pytanie czy nie można było tak pracować w Gorzowie? Wystarczy, że przejdzie nowa ustawa o szkolnictwie wyższym, rektorzy nie dadzą kilku zgód na pracę i PWSZ pozostaje bez minimum kadrowego dla kilku kierunków. Podobnie budżet PWS będzie problem dopiąć już w przyszłym roku ze względu na nadchodzący niż demograficzny. Otwieranie nieprzydatnych gospodarczo kierunków typu kulturoznawstwo i żenujące obniżanie poziomu nie buduje uczelni, a jedynie ośmiesza nielicznych, solidnych absolwentów tej uczelni. Odpowiedz Link Zgłoś
dachowiecgorzowski Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? 10.03.11, 23:59 Dziękuję Asd za merytoryczny głos w dyskusji. Jak zauważyłeś, opinia o absolwentach PWSZ jest różna, jak również różne są ich losy po uzyskaniu dyplomów licencjackich. Znam takich, co zaprzestali edukację na I stopniu, jak również takich, co kontynuowali edukację. Jedni pracują na etacie państwowym, inni dają pracę prowadząc działalność gospodarczą. Ponieważ nie zgadzamy się co do oceny owoców 11 lat działalności PWSZ w Gorzowie, warto przypomnieć sobie jej początki. Według mnie, jest to istotne, z punktu próby obiektywnej oceny tego, co udało się w Gorzowie osiągnąć w tak krótkim czasie. Nie wiem na ile jesteś zorientowany w wydarzeniach lat 1998/1999 i w kształcie ustawy o Wyższym Szkolnictwie Zawodowym ale była to jedyna szansa na powołanie w Gorzowie samodzielnej szkoły wyższej. Co prawda była kiedyś okazja na powołanie w Gorzowie Collegium Polonicum Uniwersytetu Viadrina ale to już inna opowieść z panem HMW w roli głównej... Patrzę z perspektywy 10, czy nawet 11 lat, i jestem pod wrażeniem tego, co udało się w Gorzowie osiągnąć. Uczelnia zbudowana została na surowym kamieniu, bez wsparcia lub chociaż kurtuazyjnej przychylności władz miasta. Z latami zmieniał się jej charakter i znacznie wykraczała poza ustawowy nawias przewidziany dla wyższych szkół zawodowych. Przytoczyłeś tu kilka interesujących przykładów inicjatyw akademickich. Niestety, trudno je odnieść do rzeczywistości gorzowskiej z bardzo prozaicznego powodu - przytoczone przez Ciebie uczelnie miały oparcie silnych i ukorzenionych ośrodkach akademickich. Nawet Pułtusk położony w aglomeracji warszawskiej, lepiej wykorzystuje swoje szanse niż pseudowojewódzki Gorzów... Jest to raczej powód do zastanowienia nad sensem uczestnictwa miasta Gorzów w utopii zwanej województwem lubuskim. Otwarta obecnie S3 spowoduje, że Gorzów stanie się dla Szczecina czymś na kształt Pułtuska... Przynajmniej w sprawach kształcenia i powiązań gospodarczych. Oczekujesz od PWSZ czegoś, co nie było nawet w najmniejszym stopniu jej przypisane. Mam na myśli badania i rozwój naukowy. Dopiero przekształcenie w pełnoprawną akademię pozwoli przyspieszyć jej rozwój i wzmocnić wpływ akademików na gorzowską gospodarkę. Tempo w jakim od zera zbudowano w Gorzowie PWSZ, daje mi nadzieję, że za kolejne 10 lat poznamy w naszym mieście zupełnie inną jakość. Mam tylko nadzieję, że wystarczy czasu i determinacji władzom PWSZ/PSW do osiągnięcia celu. Wyjdzie to na dobre wszystkim, łącznie z obecnymi antagonistami idei Akademii Gorzowskie, chociaż wiem, ze Ty się do nich nie zaliczasz:) Zarówno Ty i ja chcemy jednego - porządnej i bogatej oferty edukacyjnej w Gorzowie. Akademia Gorzowska jest na to szansą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.11, 10:50 Też cieszę się, że powoli dochodzimy do meritum i dostrzegasz źródło mojego krytycyzmu. Odniosę się tylko do dwóch ostatnich paragrafów twojego posta: - po pierwsze naukowe środowisko szczecińskie jest nieporównywalnie słabsze niż poznańskie, nie wspominając już o warszawskim, czy gdańskim. Poza tym PWS jest bardziej konkurencją dla USz niż uzupełnieniem ich oferty. Stąd silne związanie z nimi należy poczytywać to jako zagrożenie niż szansa na rozwój. - nie neguje potrzeby utworzenia Akademii, wręcz jestem jej orędownikiem. ALE: dostrzegam zarówno w twojej jak i większości wypowiedzi w Gorzowie pewien błąd logiczny, który może storpedować jej utworzenie. Podobnie jak to miało miejsce w przypadku szamotania się z utworzeniem nowego kierunku technicznego. Przepisy w ustawie są jasne, żeby mogła powstać akademia to muszą być dwa wydziały z prawami do doktoryzowania. Co wiąże się z tym, że każdy wydział musi mieć określoną liczbę samodzielnych pracowników nauki (dr hab. i prof.). Kolejna rzecz jest następującej natury: nawet praca magisterska powinna "zahaczać" o badania, nie wspominając już o rozprawach doktorskich. Czyli uczelnia musi prowadzić swoje badania, żeby móc wypuszczać magistrów i doktorów, a wcześniej mieć spełnione niezbędne wymogi kadrowe. Twierdzenie odwrotne jest nielogiczne i doprowadzi do porażki przy tworzeniu Akademii. Wszystkim łącznie z przedstawicielami PWSZ/PWS zalecam więcej wizji, a mniej telewizji, bo niestety zamiast realnych działań i wzmacniania środowiska mamy więcej zapowiedzi medialnych (np. dwa z linków, które przedstawiłeś wcześniej). Kolejna sprawa jest społeczna odpowiedzialność uczelni i celowość jej istnienia. W przypadku powielania oferty z ośrodków ościennych i opieraniu się na nieprzyszłościowych kierunkach, które nie gwarantują młodym ludziom pracy (np. zarządzaniu, kierunkom społecznym i humanistycznym) to też nie jest krok do przodu. Stara ustawa dopuszcza (a nowa wręcz zachęca) do tworzenia nowych kierunków studiów. Być może warto byłoby we współpracy z konkretnymi firmami zbudować taki kierunek dla kilkunastu-kilkudziesięciu studentów, którzy później mieliby spore szanse na pracę w tych firmach. Coś takiego jest możliwe i realizowane w Polsce, ale do tego potrzeba kadry, której się CHCE. Obecny rozwój PWSZ/PWS w kierunku zatrudnianiu krewnych i kumpli królika tego nie buduje. Moim postulatem jest zatrudnienie "renegatów" naukowych, którzy z różnych przyczyn opuszczają swoje środowiska i szukają bezpiecznego przyczółku do realizacji badań. Wśród takich na pewno znajdą się osoby, które mają znaczące osiągnięcia w polskiej nauce. Magnesem dla nich są niekoniecznie pieniądze, a wolność prowadzenia badań i kierowania własnym zespołem. Czasem takie oryginalne i "rogate" postacie są w stanie wnieść więcej do środowiska niż układ miernych pierdzieli z sąsiedniego ośrodka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiro pije wóde po spelunach gorzowskich! IP: *.kwidzyn.mm.pl 09.03.11, 12:03 jakie miast taki student! Odpowiedz Link Zgłoś
dachowiecgorzowski Re: pije wóde po spelunach gorzowskich! 10.03.11, 09:42 Kiedy PWSZ powstawała ponad 10 lat temu, gnieździła się na jednym piętrze rudery przy ulicy Teatralnej plus kamienica przy Łokietka. Z założenia miała być szkołą kształcącą na poziomie licencjackim, bez prowadzenia działalności naukowej. Oznaczało to, że kadra profesorska miała dojeżdżać do Gorzowa z większych ośrodków akademickich. Takie wtedy obowiązywało prawo i taki był wtedy cel. Uczelnia powstawała na "gołej ziemi", bez wsparcia lokalnych władz jak również z silnym oporem ówczesnego wojewody Jana Majchrowskiego. Kto dzisiaj pamięta wojny z wojewodą o przekazanie zrujnowanych doszczętnie obiektów przy Chopina uczelni? Kto pamięta w jakich warunkach prowadzone były zajęcia? Ja tak. Pamiętając to co było i zestawiając z tym co jest obecnie, chylę czoła przed gigantyczną pracą wykonaną na rzecz uczelni i miasta przez osoby pracujące na PWSZ czy już raczej PSW w Gorzowie. Obecni studenci nawet nie widzą w jakie luksusy opływają obecnie. Mają nowoczesne sale dydaktyczne. Mają piękną i nowoczesną bibliotekę. Mają nowoczesną i funkcjonalną salę gimnastyczną. Funkcjonują programy wymian studenckich z różnymi uczelniami w Europie. Mają do dyspozycji wyremontowany akademik, który jeszcze 10 lat temu był rozpadającą się ruiną - bursą międzyszkolną. Nawet nie jestem w stanie wymienić tego, o czym studenci sprzed 10 lat mogli tylko marzyć lub uznać za sience fiction. Do Poznania i Szczecina jeździło się nie na tylko imprezy a przede wszystkim po ... książki! Czytelnia przy Chopina przypominała klubokawiarnię z PGRu z jedną pozycją na 200 studentów a nie bibliotekę. Ustawa o Wyższych Szkołach Zawodowych dopiero od niedawna dała im możliwość rozwoju w stronę pełnej akademickości, w tym rozwoju kadry czy badań naukowych. Za 10 kolejnych lat będziemy mówić już o innej uczelni. Mam tylko nadzieję, że i studenci się zmienią, bo jeśli wszyscy mają taką postawę roszczeniową jak ci w artykule - to kiepsko widzę przyszłość. Nie tylko Gorzowa. Studenci zawsze słynęli z zaradności i samoorganizacji. Jak widać, tego drugiego u tych osób zabrakło totalnie. A może nie potrafią korzystać z tego, co im się oferuje? A jest tego sporo. Dodam tylko, że by w pełni korzystać z uroków studenckiego czasu wolnego w Poznaniu czy Szczecinie trzeba mieć spoooro kasy. Skoro nie stać co niektórych na piwo za 6 zł w Gorzowie, to wątpię by było stać na coś więcej w dużym ośrodku akademickim. No chyba, że szczytem marzeń jest uwalenie się dzień w dzień piwem za 3 złote w knajpie studenckiej. Rzeczywiście możliwości jest tam wiele. Ale czy o to chodzi podczas studiowania? Rynek pracy zweryfikuje taki narybek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiro Re: pije wóde po spelunach gorzowskich! IP: *.gorzow.mm.pl 10.03.11, 09:53 > możliwości jest tam wiele. Ale czy o to chodzi podczas studiowania? Rynek pracy > zweryfikuje taki narybek. już to zrobił.zwłaszcza taki mały jak gorzowski. podaj przykłady znajomych, zatrudnionych w dużych miastach,którzy ukończyli gorzowską uczelnie....brak?:-) popatrz jakie kierunki są w gorzowie(i jakie były do zeszłego roku)-kpina~! Odpowiedz Link Zgłoś
dachowiecgorzowski Re: pije wóde po spelunach gorzowskich! 10.03.11, 12:37 Gość portalu: hiro napisał(a): > podaj > przykłady znajomych, zatrudnionych w dużych miastach,którzy ukończyli gorzowską > uczelnie....brak?:-) Wybacz, ale nie czuję się upoważniony do podawania osób z imienia i nazwiska i jaką pełnią funkcję, i w jak dużym, czy nawet małym mieście:) Przypominam - PWSZ-ty powstały w celu edukacji miejscowych kadr pracowniczych, nie w celach badawczych czy rozwojowych. Miały pełnić rolę kuźni dla lokalnego rynku pracy. Wielu o tym totalnie zapomina odnosząc gorzowski PWSZ do uczelni poznańskich czy szczecińskich. Z drugiej strony cieszy, że po 11 latach budowy czegoś z poziomu ścierniska, Gorzowianie odnoszą efekt pracy w PWSZ/PSW do uczelni z wieloletnią tradycją akademicką. Tym czasem, tak na prawdę, punktem odniesienia powinny być inne PWSZ-ty w Polsce. Jeżeli przyjmiemy ten punkt porównawczy - awans jest niezaprzeczalny. Nie tylko bazy materialnej ale także naukowej. Obecnie zaczyna się nowy etap, który o ile się powiedzie, doprowadzi do pełnej Akademii Gorzowskiej. Jaka jest różnica między uczelnią akademicką a PWSZ jest tematem na elaborat. Dopiero po osiągnięciu tego celu będzie można rozliczać gorzowskie środowisko akademickie z działalności naukowo-rozwojowej, chociaż odnoszenie do UAM czy chociaż do US będzie delikatnie mówiąc na wyrost. A co do studentów - zamiast czekać na tanie piwo i marudzić na brak imprez dla studentów, trzeba je sobie zorganizować. Tak trudno nawiązać współpracę z którymś z gorzowskich lokali? > popatrz jakie kierunki są w gorzowie(i jakie były do zeszłego roku)-kpina~! A jakie by Ciebie satysfakcjonowały? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hiro Re: pije wóde po spelunach gorzowskich! IP: *.gorzow.mm.pl 11.03.11, 21:08 w moim wieku to mogą jak dla mnie jeszcze z 15 tysia zarządzających markietingiem wyprodukować;-))))))a co jeden to głupszy...ja juz te etapy życia mam za sobą..... > Wybacz, ale nie czuję się upoważniony do podawania osób z imienia i nazwiska i > jaką pełnią funkcję, i w jak dużym, czy nawet małym mieście:) chodzi o: pan x na stanowisu bez podawania nazwy miast i bez firmy.....jak nie skłamiesz to nie odpowiesz;-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicelus Re: Co robi student w przemysłowym Gorzowie? IP: *.dip.t-dialin.net 11.03.11, 20:53 mmmmmm000 napisał: > ("takie rzeczpospolite, jakie ich młodzieży chowanie") są już? blog.rp.pl/gociek/2011/03/10/takie-studia-jaka-polska Odpowiedz Link Zgłoś