randap
25.10.04, 10:51
Tadzik "osierocił" nie tylko własna rodzinkę.
Ulice miasta pełne są sierot po prezydencie. To dzięki jego łaskawości Kubuś
stał się posłem a Mieciu zarządza radą po Jasiu. O wszystkim decydował ON.
Nie trzeba było mieć specjalnych kwalifikacji wystarczyło tylko wkraść sie w
łaski Małego.Teraz nastał czas biedy, czy sieroty poradzą sobie w nowej
bajeczce i czy wydorośleją ?
Będziemy śledzić ich dalsze losy , nie życząc im specjalnie powodzenia.