czerwonam
03.05.05, 00:51
JETSM BARDZO ZBULWERSOWANA ZACHOWANIEM NASZEJ POLICJI W PONIEDZIALEK OK 23
ZAISTNIALA PEWNA SYTUACJA NA OSIEDLU STASZICA TZN. INTERWENCJA W DOMU
PEWNEGO PANA- OCHRONIARZA KTORY ZAMKNAL SWOJA DZIEWCZYNE PONIEWAZ TA CHCIALA
SIE WYPROWADZIC OD NIEGO, WIEC PRZYJECHALA POLICJA CO DZIWNE NIE JAK TO
ZAWSZE JEST TZW. KABARYNA TYLKO PAN POLICJANT PO CYWILNEMU I DO TEGO SAM(
ZAWSZE MI SIE WYDAWALO ZE NA TAKIE INTERWENCJE JEDZIE KILKU POLICJANTOW I
NAPEWNO NIE PO CYWILNEMU) . DO TEGO PAN OCHRONIARZ MIAL BRON A Z TEGO CO MI
WIADOMO OCHRONIARZE NIE MOGA CHODZIC Z BRONIA A JESLI MAJA SWOJA PRYWATNĄ TO
NAPEWNO NA SLUZBIE CZY NAWET PO ZA NIA NIE MOGA NOSIC JEJ PRZY SOBIE I W
CHODZIC Z NIA DO DOMU . GDY ZWROCONO UWAGE PANU POLICJANTOWI ZE PAN
OCHRONIARZ MA BRON TEN NIE ZAREAGOWAL NA TO TYLKO POWIEDZIAL ZE JAK CHCEMY
TO MOZEMY TO ZGLOSIC NA OBOTRYCKIEJ A TAK W OGOLE TO POWIEDZIAL NAM ZE ON (
PAN POLICJANT) TEZ MA BRON TYLE ZE Z TEGO CO WIEM POLICJANT A OCHRONIARZ TO
CO INNEGO. MALO TEGO GDY PAN POLICJANT ZOSAL POPROSZONY O PODANIE NR.
SWOJEJ " BLACHY" W OGOLE NA TO NIE ZAREAGOWAL, I DO TEGO DO PANA OCHRONIARZA
MOWIL JAK DO DOBREGO ZNAJOMEGO CYT." PANIE TOMKU IDZIEMY" NIE WIEM ZABARDZO O
CO WTYM WSZYSTKIM CHODZI BO CHYBA TAK NIE POWINNO BYC. A PAN OCHRONIARZ JEST
TAK CHYBA PEWNY(" SWOICH ZNAJOMOSCI") ZE TO NIE JEST JUZ PIERWSZA OSOBA
KTORA Z JEGO POWODU MA NIEPRZYJEMNOSCI Z POLICJA , I ZAWSZE ZJAWIA SIE TEN
SAM PAN POLICJANT BARDZO MNIE TO DZIWI BO W GORZOWIE JEST BARDZO WIELU
FUNKCJONARIUSZY POLICJI . MOZE KTOS MI TO WSZYSTKO WYTLUMACZY NA CZYM TO
POLEGA BO JA NIC Z TEGO NIE ROZUMIEM. BO JEZELI TAK WYGLADA CALA NASZA
POLICJA TO NIE DZIWNE ZE U NAS W GORZOWIE JEST JAK JEST.