Dodaj do ulubionych

Filmu nie zauważono

03.10.05, 14:18
Za Lubuska....

"Była radość, było też rozczarowanie. Najbardziej rozgoryczeni byli twórcy
filmu „Wspomnienia z miasta L”. – Nie rozumiemy, jak można było nie docenić
filmu zrobionego za własne pieniądze, pokazanego na ważnych festiwalach i
prestiżowej telewizji – mówili w kuluarach jego autorzy Monika Kowalska i
Zbigniew Sejwa."

Jeżeli kryterium wartości filmu jest fakt za jakie pieniądze był robiony - to
chyba wam się kryteria pomyliły... startujcie w konkurecji "pomysłowy
Dobromir" albo jaki inny Słodowy...


No i cóż - czerwone przestaje być "trendy" motyle na nim nie siadaja (na
Makach także...) - czas sie oswoić z tą myśla...
Obserwuj wątek
    • Gość: zaba-agata Re: Filmu nie zauważono IP: *.gorzow.mm.pl 04.10.05, 07:15
      Kryterium wartosci filmu jest między innymi i to, że pokazano go na festiwalu w
      Toruniu i kupiła go telewizja Planete. No i niezmiernie pochlebne recenzje
      innej niż gorzowska prasy. A skandalem jest, że tylko jeden juror z kapituły
      przyznającej nagrodę ten film widział. Po twojej wypowiedzi rozumiem, że filmu
      też nie widziałaś/eś
      • miks_erka PR 04.10.05, 09:05
        Brak marketingu mu zaszkodził? Wszak nie istnieje coś czego media nie
        zauważą... Jezeli zależało wam na docenieniu przez lokalne "ałtorytety" trzeba
        było zrobić kilka pokazów i "rozkręcić" dyskusję w mediach...

        P.S.

        Moja wypowiedź miała wywołać dyskusje... i tyle z niej należało zrozumiec... :)
        wszak nie można odpuszczać takich afrontów...
        • blic Re: PR 06.10.05, 16:12
          miks_erka napisała:

          > Brak marketingu mu zaszkodził?

          Wyświetlenie filmu w Planete to brak marketingu?
          • miks_erka Re: PR 06.10.05, 16:18
            "...Wyświetlenie filmu w Planete to brak marketingu?..."

            marketing to nie przypadkowe dzialania... a co by było gdyby film kupili a nie
            puscili? Marketing to cały zespół planowych dzialań... emisja filmu w Planet
            mogła byc jedynie wsparciem dla promocji tegoż. Kilka wzmianek w lokalnej
            pracie i na forum to za malo aby liczyć na sukces. Taki prawdziwy - powtórzony
            kilkoma nagrodami. A tak to zabawa kilku ludzieńków w zapyziałym miasteczku...
            Planet zakupuje podbne filmy na pęczki... to nie jest miernik sukcesu...
            • Gość: zaba-agata Re: PR IP: *.gorzow.mm.pl 06.10.05, 20:11
              Telewizja film kupiła, z tego co oczywiście z doniesień praswoych pamiętam. A
              już od niech - to jest Planete TV wiem, pokażą go nie tylko w regionalnym
              kanale. Więc nie jest to chyba brak marketingu. Myślę sobie, że nieiele miast,
              polskich miast, miało taką promocję. Bo co innego, kiedy TV P. zamawia
              komerycją produkcję, a kiedy kupuje gotowy produkt od nieznanych nigdzie ludzi.
              Tym bardziej zdziwnienie rośnie. Gorzowskim werdyktem oczywiście.
              • miks_erka Re: PR 06.10.05, 20:55
                Mowimy o dwóch różnych sprawach - promocji miasta - (takze watpliwej - tematem
                był problem niemiecko polskich relacji wojennych i powojennych - miasto słuzyło
                tylko za tło...) - i o promocji filmu jako produkcji. A ta była szczętkowa...
                na prawdziwa trzeba kasy...
              • zamiarek05 Re: PR 06.10.05, 21:02
                A ten Twój Kulfon co? Nie mógł sie postarać i zrobić reklamę? Ma aparat? ma..
                więc dlaczego nie działa na szerszą skalę? A nie tylko w Gorzówku i... czasami
                w Kostrzyniu... (..nie?)
            • blic Re: PR 07.10.05, 13:03
              miks_erka napisała:

              > marketing to nie przypadkowe dzialania...

              Tak, jasne. Marketing to sztab wysoko opłacanych specjalistów specjalizujących
              się w PR. Głupi Kowalscy, że nie wiedzą takiej oczywistej rzeczy.

              > a co by było gdyby film kupili a nie puscili?

              A co by było gdyby nie było Kazimierza Wielkiego?
              To jest jakiś argument, czy zachęta do rozmów o historii alternatywnej?

              > emisja filmu w Planet mogła byc jedynie wsparciem dla promocji tegoż.

              Emicja filmu w Planete jest wyrazem uznania dla dokonania twórców. Ile jest
              AMATORSKICH filmów, choćby z całej Polski, które mogą się tym pochwalić?

              > Kilka wzmianek w lokalnej pracie i na forum to za malo aby liczyć na sukces.
              > Taki prawdziwy - powtórzony kilkoma nagrodami.

              A wiesz chociaż, czy ten film dostał jakieś nagrody?

              > A tak to zabawa kilku ludzieńków w zapyziałym miasteczku...

              Gratuluję samopoczucia. Rozumiem, że Ty tworzysz arcydzieła w kulturalnym
              centrum świata.

              > Planet zakupuje podbne filmy na pęczki... to nie jest miernik sukcesu...

              Po prostu Planete nie ma co zrobić z nadmiarem czasu antenowego. Każdy chłam
              puszczą.
              Miernikiem sukcesu dla tak światowej osoby, na jaką wyglądasz, byłaby zapewne
              kolekcja złotych niedźwiedzi, palm, harf, gałązek, nocników i miejsce w
              pierwszej dwudziestce box-office w USA.
              • miks_erka Re: PR 07.10.05, 13:29
                Rozumiem, że Ty tworzysz arcydzieła w kulturalnym centrum świata. ... jeszce
                troche a zrozumiesz... co prawda nie jest to "centrum swiata"... ale kultury z
                pewnoscia...

                P.S. Nieźle "blikujesz"... czyżby "ałtor" tej "planetarnej" rewelacji? :-)
                • blic Re: PR 07.10.05, 21:16
                  miks_erka napisała:

                  > P.S. Nieźle "blikujesz"... czyżby "ałtor" tej "planetarnej" rewelacji? :-)

                  Coś Cię boli osobiście, misiu, niedobrze. Wada wymowy to też kłopot.
                  Filmy lubię. Oglądać.
                  • e_werty Re: PR 07.10.05, 21:27
                    "...osobiście, misiu, niedobrze..."

                    ty jstes pedał czy baba?
                    • blic Re: PR 08.10.05, 11:02
                      e_werty napisał:

                      > "...osobiście, misiu, niedobrze..."
                      >
                      > ty jstes pedał czy baba?

                      Interesujesz się z pobudek osobistych?
                      Rozumiem, że nie spotkałeś się ze zdrobnieniem 'Misia', panie podniecony.
                      • e_werty Re: PR 08.10.05, 11:15
                        "...że nie spotkałeś się ze zdrobnieniem 'Misia'..."


                        ...spotkałem sie w sytuacjach raczej intymnych...
                        albo w terapi uposledzeń...

                        takze niektórzy Mistrzowie Reiki uzywaja takiego sformułowania wobec osób
                        którym pomagaja - jednak zawsze jest to forma dość bliskiego kontaktu.. a nie
                        jest to cecha forum...

                        Misiu...
    • e_werty Re: Filmu nie zauważono na wesolo 07.10.05, 22:19
      Zakładasz wnyki na naiwnych? śmiać sie beda ci co syfa nie zalapia z
      tego "adresu"?
      • pandunia Re: Filmu nie zauważono 08.10.05, 11:14
        Blic, daj sobie spokój. Nie kop się z końmi i z ludźmi, którzy najpierw
        sprowadzą Cię do swojego poziomu, a potem pokonają doświadczeniem.
        Kowalstwo artystyczne ma swoje wady - i ideologiczne i w sztuce filmowej, ale i
        tak jest to moim zdaniem najlepszy film amatorski w kategoriach:
        a) gorzowski
        b) w tej tematyce
        c) polski na Planete.
        Tyle mi wystarczy.
        PWN
        • e_werty Re: Filmu nie zauważono 08.10.05, 11:22
          "...sprowadzą Cię do swojego poziomu..."

          ... dzięki czemu zyskasz potencjał jakiego w innym wypadku szukałbyś na próżno.

          "...Kowalstwo artystyczne ma swoje wady - i ideologiczne i w sztuce filmowej..."

          Kowalska w tym filmie pokazuje zaciecie artystowskie podbudowane tradycją i
          wsparciem rodzinnym. I porownywanie go do "kowalstwa artystycznego" jest co
          najmniej foux pas - jezeli nie zwykłym chamstwem.
    • Gość: Duuuza cooltura Re: Filmu nie zauważono IP: 212.85.12.* 08.10.05, 11:43
      Ale fajna dyskusja na poziomie.
      • Gość: riki Re: Filmu nie zauważono IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.10.05, 11:20
        przezywacie,jaki film taki rozglos
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka