Dodaj do ulubionych

Ufffff... prezydent niewinny

23.09.02, 20:08
No i wszystko się wyjaśniło. Pan prezydent w końcu się oczyścił. Już dwa lata
temu mówił:

"Powiem tylko, że są to moi prywatni znajomi, którzy mieszkają za granicą.
Nie robią interesów w Polsce, ani tym bardziej w Gorzowie. (...) Z całą
stanowczością zaprzeczam, że Les Gondor ani jego firma Areco Sweden i
Zbigniew Marciniak, i nikt z firmy Z. Marciniak SA nie finansowali wyjazdu na
igrzyska...".

Nie chcieli mu wierzyć. A przecież Pergo AB to nie Areco Sweden, Williams to
nie Gondor. Uffff, jak dobrze, że już po wszystkim.
Obserwuj wątek
    • Gość: ? Marciniak S.A. zafundował IP: 2.4.STABLE* / *.teleton.pl 23.09.02, 20:50
    • aborys Re: Ufffff... prezydent niewinny 24.09.02, 10:08
      klin! napisał:

      > No i wszystko się wyjaśniło. Pan prezydent w końcu się oczyścił.
      Jakiś link, cy cóś...?
      • bart.q Re: Ufffff... prezydent niewinny 24.09.02, 10:12
        aborys napisał:

        > > No i wszystko się wyjaśniło. Pan prezydent w końcu się oczyścił.
        > Jakiś link, cy cóś...?

        ??

        Lokalnej sieciowej nie czytasz?
        • redakcja_gorzow link na życzenie Bart.q 24.09.02, 10:46
          www1.gazeta.pl/gorzow/1,36844,1025237.html
          • bart.q na moje życzenie? :)) 24.09.02, 10:49
            Borys chciał linka bo mu się na stronę gorzowską nie chce wchodzić. :)
            • redakcja_gorzow Re: na moje życzenie? :)) 24.09.02, 11:02
              Oczywiscie, że Borysa! Przepr.
              Nie jestem uważny. Uwaga zero :)
              • aborys Re: na moje życzenie? :)) 24.09.02, 14:15
                redakcja_gorzow napisał:

                > Oczywiscie, że Borysa! Przepr.
                > Nie jestem uważny. Uwaga zero :)
                Oczywiście, że aborysa.
    • kajzerka Płakac, czy smiac się? 24.09.02, 14:05
      Myslę, że wyrafinowane przesłanie twojago watku trochę skonsternowało forumowiczów. Dlatego taki goracy temat
      nie jest zbytnio dyskutowany. Powiedz jesno, że to byla sama ironia - bo nawet nie chca tu wchodzić :)
      • klin! Re: Płakac, czy smiac się? 25.09.02, 08:54
        Post jest bezradny, nie wyrafinowany.

        Wyrafinowany (z fr. raffiner ‘oczyszczać’) jest raczej pan prezydent. W ogóle,
        nasza klasa polityczna to sama rafinada. Po prostu cukier-kryształ.

        Ma być poważniej i jednoznacznie? A cóż tu można dodać? Powiedzmy, że chcę
        sobie łazienkę obłożyć nowymi kafelkami. Uzbierałem w trudzie i znoju trochę
        kasy i rozglądam się za fachowcem. Z facetem, który zachowuje się jak mały
        Kazio przyłapany na podkradaniu owoców ze straganu, w ogóle nie rozmawiam. Nie
        powierzę przecież własnych pieniędzy człowiekowi, który kręci, patrzy po kątach
        i próbuje ze mnie zrobić wała. To jest przejaw tzw. zdrowego rozsądku. Nie mam
        pojęcia, czemu on zawodzi w przypadku gości, który obracają milionami naszych
        złotych.
        • aborys Re: Płakac, czy smiac się? 25.09.02, 17:14
          klin! napisał:

          > Nie mam pojęcia, czemu on zawodzi w przypadku gości, który obracają milionami
          naszych złotych.
          Bo zbudował Słowiankę. I most.
          Zastał Gorzów drewniany, a ... na razie go nie zostawi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka