Dodaj do ulubionych

pytania do prezydenta gorzowa,T.Jedrzejczaka.

21.03.06, 15:47
w dzisiejszym gorzowskim dodatku "gazety wyborczej" ,w artykule:
" W parku buduja droge" ,pan Dariusz Barenski miedzy innymi napisal:

"ile bedzie kostowac budowa dowiemy sie po rostrzygnieciu przetargu.
na inwestycje te miasto ma zapisane w tym roku w budzecie ,
10,9 mln zl.
7 mln zl mialo pochodzic z funduszy europejskich ,jednak w zeszlym roku,
projekz zostal odrzucony ,
gdyz miasto nie mialo pozwolenia na budowe."

moje pytania sa nastepujace:

- czy to prawda , co pisze pan Baranski w dzisiejszym dodatku
"gazety wyborczej"?
- kto personalnie odpowiadal ,za zalatwienie pozwolenia na budowe ,
opisana w artykule.?
- czy osoba lub osoby odpowiedzialne za skandaliczne zaniedbanie ,
kosztujace gorzow 7 mln zl.
jeszcze pracuja w urzedzie miejskim?
- czy budzet miasta gorzowa ,wylozy brakujace dzisiaj 7 mln zl.
by omawiana w artykule inwestycje doprowadzic do konca?
-skad miasto wezmie 7 mln zl?
Obserwuj wątek
    • Gość: laik Re: pytania do prezydenta gorzowa,T.Jedrzejczaka. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.06, 18:25
      MAŁŻEŃSTWO KONKORDATOWE.
      Kto może zawrzeć małżeństwo wyznaniowe?
      Zawarcie małżeństwa wyznaniowego (wywierającego skutki w zakresie prawa
      powszechnego) jest dopuszczalne, o ile nie zachodzi żadna z przeszkód
      małżeńskich przewidziana przez prawo polskie, a także gdy nie istnieją
      przeszkody małżeńskie przewidziane przez prawo konkretnego kościoła czy związku
      wyznaniowego.
      Ponadto zawarcie małżeństwa wyznaniowego, które ma być uznane w świetle prawa
      polskiego za małżeństwo na równi z małżeństwem cywilnym, nie może nastąpić z
      naruszeniem zasad zawarcia małżeństwa cywilnego. W szczególności od
      nupturientów wymaga się odmienności płci oraz jednoczesnej obecności (zob.
      punkt 1.1.), a także złożenia oświadczenia woli jednoczesnego (z małżeństwem
      wyznaniowym) zawarcia małżeństwa podlegającego prawu polskiemu. Oświadczenie to
      składa się duchownemu udzielającemu małżeństwa.

      Ważność małżeństwa wyznaniowego zależy od tego, czy duchowny udzielający ślubu
      przekaże odpowiednie dokumenty do urzędu stanu cywilnego. Na wykonanie tego
      obowiązku ma 5 dni, licząc od dnia zawarcia małżeństwa. Wskazany termin ulega
      zawieszeniu w przypadku wystąpienia siły wyższej (np. powodzi uniemożliwiającej
      komunikację). Z chwilą ustania przyczyny powodującej siłę wyższą
      termin „odżywa” i biegnie dalej (np. jeżeli okoliczności kwalifikowane jako
      siła wyższa wystąpiły w 3. dniu od dnia zawarcia małżeństwa, to po ustaniu tych
      okoliczności duchowny ma jeszcze tylko 2 dni na przekazanie odpowiednich
      dokumentów do urzędu stanu cywilnego).
      W przypadku, gdy duchowny uchybił pięciodniowemu terminowi, małżeństwo
      wyznaniowe nie wywołuje skutków w zakresie prawa powszechnego (polskiego).
      Innymi słowy – małżeństwo wyznaniowe pozostaje ważne, lecz osoby je zawierające
      powinny zawrzeć małżeństwo cywilne, jeśli chcą, by prawo polskie uznawało ich
      za małżonków.

      Jakich dokumentów wymaga się do zawarcia małżeństwa wyznaniowego?
      Zakres dokumentów, jakich wymaga się do zawarcia małżeństwa wyznaniowego
      kształtuje się odmiennie dla poszczególnych kościołów i związków wyznaniowych.

      Zawsze jednak nupturienci zobowiązani są do przedstawienia duchownemu
      zaświadczenia uzyskanego w urzędzie stanu cywilnego. Zaświadczenie to –
      wydawane przez kierownika urzędu stanu cywilnego – stwierdza m.in. brak
      okoliczności wyłączających zawarcie małżeństwa.
      Zaświadczenie to traci moc po upływie 3. miesięcy od dnia jego wydania.
      Jednakże w razie niebezpieczeństwa grożącego bezpośrednio życiu jednemu z
      przyszłych małżonków oświadczenia jednoczesnego zawarcia małżeństwa
      podlegającego prawu polskiemu mogą być złożone przed duchownym bez
      przedstawienia zaświadczenia stwierdzającego brak okoliczności wyłączających
      zawarcie małżeństwa. W takim wypadku strony składają przed duchownym
      zapewnienie, że nie wiedzą o istnieniu okoliczności wyłączających zawarcie
      małżeństwa.


      • budrys77 Re: pytania do prezydenta gorzowa,T.Jedrzejczaka. 21.03.06, 18:34
        hehehehe widzę że ktoś chcę Cię nawrócić Andrzejusa;)
        A co do pytania i meritum wątku: też się zastanawiam czy ktoś poniósł
        konsekwecje, o ile stwierdzono winę. No i ciekawi mnie, czy miastu uda się w
        bieżącym roku odzyskać brakujące pieniądze.
        • Gość: laik Re: pytania do prezydenta gorzowa,T.Jedrzejczaka. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.06, 18:39
          A ty nie bądź taki hop do przodu - to dla ciebie:

          SEPARACJA.
          Kiedy można żądać separacji?
          Z żądaniem orzeczenia separacji małżonek może wystąpić do sądu, jeżeli łącznie
          zostaną spełnione następujące przesłanki:
          pomiędzy małżonkami nastąpił zupełny rozkład pożycia;
          nie ucierpi na tym dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków. Jeżeli
          małżonkowie nie posiadają wspólnych małoletnich dzieci, sąd może orzec
          separację na podstawie zgodnego żądania stron;
          orzeczenie separacji nie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

          Sąd orzeknie rozwód, jeżeli:
          jeden z małżonków żąda orzeczenia separacji, a
          drugi małżonek żąda orzeczenia rozwodu i żądanie to jest uzasadnione.
          Natomiast sąd orzeknie separację, jeżeli:
          orzeczenie rozwodu jest niedopuszczalne, a
          żądanie orzeczenia separacji jest uzasadnione.

          Jak uzyskać separację?
          Separację można uzyskać w dwojaki sposób:
          albo w drodze procesu sądowego,
          albo w drodze postępowania nieprocesowego.
          Oba postępowania toczą się przed sądem, z tym że postępowanie nieprocesowe jest
          łatwiejsze i szybsze, a przez to mniej kosztowne.

          Postępowanie procesowe ma miejsce wówczas, gdy pomiędzy małżonkami brak zgody
          co do orzeczenia separacji. Proces separacyjny ma zatem miejsce wtedy, gdy z
          pozwem o orzeczenie separacji wystąpi jeden z małżonków.
          Postępowanie procesowe w przedmiocie orzeczenia separacji odbywa się według
          tych samych zasad, jak postępowanie rozwodowe (zob. wyżej).

          Postępowanie nieprocesowe w przedmiocie orzeczenia separacji na zgodne żądanie
          stron odbywa się zgodnie z ogólnymi zasadami postępowania nieprocesowego, przy
          następujących odmiennościach:
          wniosek o separację wnosi się do sądu okręgowego. Właściwym miejscowo jest sąd,
          w którego okręgu małżonkowie mają wspólne zamieszkanie lub miejsce wspólnego
          pobytu. W jeżeli małżonkowie nie mają ani wspólnego miejsca zamieszkania, ani
          wspólnego miejsca pobytu, wniosek należy zgłosić w sądzie właściwym dla jednego
          z małżonków;
          w toku postępowania sąd nakłania małżonków do pojednania. Jeżeli pojednanie nie
          nastąpi, a odroczenie rozprawy nie byłoby celowe, sąd przystępuje do
          rozpoznania sprawy;
          postanowienie o separacji sąd wydaje po przeprowadzeniu rozprawy;
          postępowanie umarza się w przypadku:
          śmierci jednego z małżonków,
          cofnięcia wniosku,
          wyrażenia braku zgody na separację w inny sposób.

          Jaka jest treść orzeczenia o separacji?
          Orzeczenie o separacji pod względem treści nie różni się od wyroku rozwodowego
          (zob. wyżej). Oznacza to, że w orzeczeniu o separacji sąd decyduje o wspólnych
          małoletnich dzieciach małżonków, o wspólnym mieszkaniu małżonków, a także o
          ewentualnej winie małżonka lub małżonków. Jeżeli jednak sąd orzeka separację na
          podstawie zgodnego żądania małżonków, wówczas nie orzeka o winie rozkładu
          pożycia. W tym wypadku powstają skutki takie, jakby żaden z małżonków nie
          ponosił winy.

          Jakie są skutki separacji?
          Orzeczenie separacji wywołuje takie same skutki, jak orzeczenie rozwodu – z
          zastrzeżeniem poniższych różnic:
          małżonek pozostający w separacji nie może zawrzeć małżeństwa;
          małżonkowi pozostającemu w separacji nie przysługuje z tego powodu uprawnienie
          do powrotu do nazwiska noszonego przed zawarciem małżeństwa;
          jeżeli wymagają tego względy słuszności, małżonkowie pozostający w separacji
          zobowiązani są do wzajemnej pomocy;
          niezależnie od zawinienia rozkładu pożycia obowiązek alimentacyjny względem
          małżonka pozostającego w separacji nie wygasa z upływem pięcioletniego terminu
          (ani tym bardziej poprzez zawarcie związku małżeńskiego przez małżonka
          uprawnionego do świadczeń alimentacyjnych).

          W jaki sposób znieść separację?
          Sąd orzeka o zniesieniu separacji na zgodne żądanie małżonków. Znosząc
          separację sąd jednocześnie rozstrzyga o władzy rodzicielskiej nad wspólnym
          małoletnim dzieckiem małżonków.
          Z chwilą zniesienia separacji ustają jej skutki.




          Co? Nie na temat? - to ci sie tylko tak wydaje...
      • Gość: Bernard Glupie pytania pod zlym adresem... Prowokacja. IP: *.ed.shawcable.net 21.03.06, 18:36
        Nastepna proba rozkrecenia glupiego watku...
        Zadawanie idiotycznych pytan Prezycdnta miasta..
        Na forum... he he he
        Ta opozycja naporawde nie ma corobic...
        Wiecie doskonale, ze ani Prezydent ani urzednik z Magistratu nie bedzie w
        pyskowki na forum sie wdawal..
        Ktos probowal...wiecej tego nie zrobi...
        Otworzyc ksiazke telefoniczna pacany, znalezc odpowiednia instytucje i pytac zo
        zakichanej smierci lub...przerwania polaczenia...
        Lecz oczywiscie nie o odpowiedzi chodzi...a wlasnie zadawanie glupich pytan...
        Dzieciaki..
        :)

        • budrys77 Re: Glupie pytania pod zlym adresem... Prowokacja 21.03.06, 19:49
          Benek, jako wyborcę i podatnika, interesuje mnie każdy temat, nawet te
          niewygodne. Osobiście uważam, że dzięki temu mamy jeszcze w tym kraju
          normalność, przynajmniej na szczeblu samorządu. Na szczeblu centralnym już
          zaczyna się PiSuarowska cenzura (patrz: kara nałożona przez nową KRRiTV dla
          Polsatu za wypowiedź Szczuki! - a podobno mamy wolne media... Coś mi się zdaje
          że były wolne...). Zauważ także, że napisałem: "o ile popełniono".
          Jędrzejczak ma dwie zasadnicze wady:
          1. otacza się niekompetentnymi ludźmi z klucza partyjneg.
          2. nie potrafi rozmawiać z ludźmi.
          Oba czynniki powodują pwne zamieszanie w jego działaniach. Pozdro
          • e_werty Re: Glupie pytania pod zlym adresem... Prowokacja 21.03.06, 22:07
            ".... nie potrafi rozmawiać z ludźmi."

            .. tu bym polemizował - calkiem płynnie mi sie rozmawiało...
            • budrys77 Re: Glupie pytania pod zlym adresem... Prowokacja 21.03.06, 22:10
              hehehehe, wzrok zdziwionego bawołu po upadku z hokera???;)
          • Gość: Bernard Odpowie: Zle. Nie odpowie: Jeszcze gorzej!... IP: *.ed.shawcable.net 21.03.06, 22:17
            Hey budrys,
            Przestan,
            Oczywiscie mozesz udawac ze interesuja cie odpowiedzi na te pytania..
            Tu na forum oczywiscie..
            Gdybys ty i twoi kumple chcieli naprawde " wiedziec" to wiedzialbys gdzie sie
            po odpowiedzi udac...
            Doskonale wiesz ze Prezydent sie nie zajmuje wszystkimi sprawami ...Dlatego
            posiada departamenty odpowiedzialne za rozne "dzialki" dzialalnosci
            Magistratu...
            Prowokowanie idiotyzmow na forum , wiedzac ze nikt rozsadny sie nie odezwie
            jest glupia prowokacja amatorow podworkowego politykierstwa..
            Czasami myslalem ze jestes powazniejszy...

            Domyslam sie jaki jest wasz plan :
            Jesli Jedrzejczak nie odpowie to bedziecie wrzeszczec ze "z ludem rozmawiac nie
            chce"...(juz zaczales...)
            Jesli odpowie... to go zeszmacicie jak to zropbiliscie z Kneciem...
            A pisalem na forum by pacan tego nie robil...

            Widzisz, ta cala wasza przedwyborcza afera moglaby dzialac pod jednym
            warunkiem: Warunkiem, ze ludzie to idioci ktorzy nie wiedza co knujecie...
            Tu sie pomyliliscie.
            Te prowokacje i zageywki oraz proby zdyskredytowania Prezydenta nane sa od
            lat...
            Nie dzialalo wtedy...Nie bedzie i teraz...

            Jak juz wspomnialem, przykro mi ze sie w to bagno mieszasz..
            Mozna dyskutowac, mozna sie nie zgadzac, mozna krytykowac....lecz takie tanie
            smierdzace zagrywki tylko z ciebie i twoich kolesiow idioty robia..
            Spowazniej...
            :)
            • budrys77 Re: Odpowie: Zle. Nie odpowie: Jeszcze gorzej!... 21.03.06, 22:24
              Ale ja chcę tylko wiedzieć, czy doszło zaniechania wykonania obowiązków
              służbowych i czy ukarano pracownika w przypadku potwierdzenia trych zarzutów.
              Zdziwiłbyś się, jak wielu urzędników czyta nasze forum, a kto wie czy nie robi
              tego czasami numer pierwszy:)
              Mam prawo do zadawania pytań, bo wlaśnie od tego jest forum.
              Ps. wracam do cichego tolerowania Twojej obecności na forum i kończę dyskusję z
              Tobą.
              • Gość: Bernard Re: Odpowie: Zle. Nie odpowie: Jeszcze gorzej!... IP: *.ed.shawcable.net 21.03.06, 22:57
                Hey budrys,
                Slusznie...
                Nie zapomnij do prokuratora zadzonic w miedzyczasie...
                :)
            • Gość: nicelus Re: departamenty? IP: *.dip.t-dialin.net 21.03.06, 22:55
              > ... Prezydent sie nie zajmuje wszystkimi sprawami ...Dlatego
              posiada departamenty ... <

              ... a ma w urzędzie ministerstwa?



              • e_werty Re: departamenty? 21.03.06, 23:02
                "...a ma w urzędzie ministerstwa?"

                ... ma - "ministerstwo dziwnych kroków" - minister Kneć!!!!
        • Gość: posen Re: Glupie pytania pod zlym adresem... Prowokacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 01:30
          Hi Bernard
          ale ty mu chyba opowiesz??
    • Gość: laik Re: pytania do prezydenta gorzowa,T.Jedrzejczaka. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.06, 19:35
      ALIMENTY.
      UWAGI OGÓLNE.
      Czym są alimenty?
      Alimenty to świadczenia (najczęściej pieniężne), jakie uprawniony otrzymuje od
      osoby obciążonej obowiązkiem alimentacyjnym. Z kolei obowiązek alimentacyjny
      oznacza obowiązek dostarczania:
      środków utrzymania,
      w miarę potrzeby – środków wychowania.

      Od kogo można żądać alimentów?
      Alimentów można żądać od osób, na których spoczywa obowiązek alimentacyjny. W
      świetle polskiego prawa obowiązkiem tym są obciążone następujące osoby:
      krewni w linii prostej,
      rodzeństwo,
      małżonkowie,
      powinowaci,
      adoptujący i adoptowani.

      Obowiązek alimentacyjny istnieje zatem pomiędzy:
      krewnymi,
      rodzicami a nieusamodzielnionym dzieckiem,
      przysposabiającym (adoptującym) a przysposobionym (adoptowanym),
      przysposabiającym a przysposobionym po ustaniu przysposobienia,
      małżonkami,
      małżonkami po rozwodzie, unieważnieniu małżeństwa i w trakcie separacji,
      powinowatymi,
      ojcem dziecka pozamałżeńskiego a matką takiego dziecka,
      małżonkami w ramach tzw. małej rodziny.

      Należy pamiętać, że obowiązek alimentacyjny obciąża poszczególne osoby według
      ustalonej w prawie kolejności (zob. niżej). Wobec powyższego uzyskanie
      alimentów od osoby zobowiązanej w dalszej kolejności możliwe jest dopiero
      wówczas, gdy nie ma możliwości uzyskania alimentów od osoby w bliższej
      kolejności. Dlatego osoba zobowiązana w dalszej kolejności ponosi obowiązek
      alimentacyjny dopiero wtedy, gdy:
      nie ma osoby zobowiązanej w bliższej kolejności;
      osoba zobowiązana w bliższej kolejności nie jest w stanie uczynić zadość
      swojemu obowiązkowi (np. żyje w ubóstwie);
      uzyskanie od osoby zobowiązanej w bliższej kolejności na czas potrzebnych
      uprawnionemu środków utrzymania jest niemożliwe lub połączone z nadmiernymi
      trudnościami.
      Jednakże jeżeli osoba zobowiązana w dalszej kolejności świadczy alimenty
      uprawnionemu wskutek okoliczności, że uzyskanie ich na czas od osoby
      zobowiązanej w bliższej kolejności jest niemożliwe lub połączone z nadmiernymi
      trudnościami, wówczas świadczący może żądać zwrotu wyłożonych kwot od osoby,
      która powinna była te świadczenia spełnić. Wskazane roszczenia zwrotne musi być
      dochodzone w terminie 3. lat, bowiem z upływem tego czasu ulega przedawnieniu.
      Powyższą regułę stosuje się także w odniesieniu do wszelkich osób, które
      dostarczają drugiemu środków utrzymania lub wychowania, a nie są do tego
      zobowiązane.

      Komu należą się alimenty?
      Uprawnioną do świadczeń alimentacyjnych jest wyłącznie osoba, która znajduje
      się w niedostatku.

      Od czego zależy wysokość alimentów?
      Wysokość przyznanych alimentów zależy od dwóch czynników:
      usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz
      zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego.

      Jednocześnie ze względu na występującą u zobowiązanych pokusę do ukrywania
      rzeczywistych możliwości majątkowych, a nawet dokonywania takich rozporządzeń
      własnym majątkiem, by uzasadnić mniejszy rozmiar świadczeń alimentacyjnych,
      prawo zapewnia ochronę roszczeń alimentacyjnych.
      Zatem jeżeli w ciągu ostatnich 3. lat przed sądowym dochodzeniem świadczeń
      alimentacyjnych osoba, która była już do tych świadczeń zobowiązana:
      bez ważnego powodu zrzekła się prawa majątkowego lub w inny sposób dopuściła do
      jego utraty albo
      zrzekła się zatrudnienia lub zmieniła je na mniej zyskowne,
      - nie uwzględnia się wynikłej stąd zmiany przy ustalaniu zakresu świadczeń
      alimentacyjnych. W konsekwencji możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego
      ocenia się z takiej perspektywy, jak gdyby wskazane zdarzenia w ogóle nie miały
      miejsca. Oczywiście pozwala to na zasądzenie roszczeń alimentacyjnych w
      rozmiarze większym niż w przypadku, gdyby uwzględniono rzeczywisty (aktualny)
      stan możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego.

      W jakim terminie dochodzić alimentów?
      Roszczenia alimentacyjne przedawniają się z upływem 3. lat.

      Trzeba jednak pamiętać, że roszczenia alimentacyjne to nie to samo, co prawo do
      alimentów. W konsekwencji prawo do alimentów nie podlega przedawnieniu, lecz
      przysługuje uprawnionemu przez cały czas spełniania warunków jego uzyskania
      (czyli w zasadzie przez cały czas znajdowania się w niedostatku, a także w
      okresie niesamodzielności dziecka).

      Jak dochodzić alimentów?
      Uzyskanie alimentów zależy od wytoczenia powództwa w procesie cywilnym.
      Zastosowanie znajdują zatem reguły rządzące cywilnym postępowaniem procesowym
      (zob. rozdział 7.) – z zastrzeżeniem poniższych odmienności:
      niezależnie od wysokości dochodzonych świadczeń alimentacyjnych pozew wnosi się
      zawsze do sądu rejonowego;
      powództwa o alimenty nie trzeba wytaczać przed sąd właściwy ze względu na
      miejsce zamieszkania pozwanego, lecz można je wytoczyć przed sąd właściwy
      według miejsca zamieszkania uprawnionego;
      powództwo na rzec uprawnionego może wytoczyć organizacja społeczna;
      zasądzając alimenty sąd nada wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności;
      w sprawach o alimenty niedopuszczalna jest skarga kasacyjna;
      jeżeli uprawniony uprawdopodobni istnienie roszczenia o alimenty, może uzyskać
      zabezpieczenie, polegające na zobowiązaniu obowiązanego do zapłaty jednorazowo
      lub okresowo określonej sumy pieniężnej;
      świadczenia alimentacyjne nie podlegają egzekucji;
      kierując wniosek o wszczęcie egzekucji świadczeń alimentacyjnych uprawniony na
      ma obowiązku wskazywania sposobu egzekucji ani majątku dłużnika, z którego ma
      być prowadzona egzekucja.

      Kiedy można ubiegać się o podwyższenie lub obniżenie kwot alimentacyjnych?
      Zmiany wysokości alimentów orzeczonych sądownie lub świadczonych na podstawie
      zawartej przez strony umowy można żądać jedynie w przypadku zmiany stosunków.

      Czy można uchylić się od obowiązku alimentacyjnego?
      Tak, w wyjątkowych wypadkach prawo dopuszcza możliwość uchylenia się od
      świadczeń alimentacyjnych. Zatem osoba obciążona obowiązkiem alimentacyjnym
      może uchylić się od jego spełnienia wyłącznie w przypadku, gdy łącznie zostaną
      spełnione następujące przesłanki:
      świadczeń alimentacyjnych dochodzi rodzeństwo zobowiązanego,
      spełnienie świadczeń alimentacyjnych przez zobowiązanego połączone jest z
      nadmiernym uszczerbkiem dla niego lub dla jego najbliższej rodziny.

      We wszystkich pozostałych przypadkach (np. w stosunku do krewnych w linii
      prostej) uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego stanowi przestępstwo (tzw.
      przestępstwo niealimentacji). Sprawcy takiego czynu grozi kara grzywny, kara
      ograniczenia wolności, a nawet kara pozbawienia wolności do lat 2.

      ZASADY DOTYCZĄCE POSZCZEGÓLNYCH OBOWIĄZKÓW ALIMENTACYJNYCH.
      Obowiązek alimentacyjny wynikający z pokrewieństwa.
      Obowiązek alimentacyjny pomiędzy krewnymi obciąża zobowiązanych według
      następującej kolejności:
      zstępni (dzieci, wnuki, prawnuki itd.),
      wstępni (rodzice, dziadkowie itd.),
      rodzeństwo.
      Jeżeli jest kilku zstępnych lub wstępnych, obowiązek alimentacyjny obciąża
      krewnych bliższego stopnia przed krewnymi dalszego stopnia. Stopnie
      pokrewieństwa wyróżnia się w ramach linii pokrewieństwa, zaś oznaczają one
      liczbę urodzeń, jaka oddziela danych krewnych. I tak w linii prostej ojciec z
      synem spokrewnieni są w stopniu pierwszym (bo dzieli ich tylko jedno
      urodzenie), dziadek z wnukiem w stopniu drugim (bo dzielą ich dwa urodzenia),
      zaś pradziadek z prawnukiem w stopniu trzecim (gdyż dzielą ich trzy urodzenia)
      itd. Z kolei w linii bocznej nie istnieje pokrewieństwo w pierwszym stopniu,
      bowiem najbliższych krewnych w tej linii (czyli rodzeństwo) oddzielają od
      siebie dwa urodzenia.
      W praktyce powyższa zasada oznacza, że uprawniony do alimentów musi ich żądać
      najpierw od zstępnych, potem od wstępnych, a dopiero na końcu może ich zażądać
      od rodzeństwa. Przy czym w przypadku, gdy uprawniony mógłby żądać środków
      utrzymania np. od dzieci i wnuków, zobowiązany jest żądanie swe skierować
      najpierw do krewnych bliższego stopnia, czyli do dzieci. W ten sposób chronione
      są osoby spokrewnione z uprawnionym do alimentów w
      • andrzejusa Re: pytania do prezydenta gorzowa,T.Jedrzejczaka. 21.03.06, 20:15
        czesc budrys , czesc Bernard!
        co dziwnego widzisz Bernard w pytaniu :
        kto jest odpowiedzialny za strate 7mln zl?

        to nie jest temat pod publike!
        to jest konkretne pytanie ,
        i az dziwne ,
        ze jeszcze nikt go nie zadal!

        jedrzejczak to dobry prezydent Bernard ,
        ale odpowiada za prace sobie podleglych urzednikow ,
        i za to miedzy innymi bierze pieniadze!
        cos o pieniadzach powinienes wiedziec ,
        bylo nie bylo w kanadzie zyjesz ,
        a tam pewnie tak latwo pieniedzy sie nie traci!

        ktos , byl po to zeby pozwolenie na budowe zalatwic ,
        nie zalatwil na czas!
        wiec to jego wina ze gorzow 7 mnl zl. nie dostanie!
        wiec co jedrzejczak na to ??
        • andrzejusa Re: pytania do prezydenta gorzowa,T.Jedrzejczaka. 21.03.06, 21:47
          co sie dzieje ludzie ,
          7 mln zl. dla gorzowa stracone ,
          a nikt nie krzyczy , nie zlowieszczy ,nie przeklina?
          to po co mamy sie w ta cala zabawe bawic?
          wywalmy , jako miasto , jeszcze 20 mln , moze 50 mln.!
          kogo to obchodzi?
          i gdzie jest prawo na takich , co taka kase marnuja?
          czy to nie ta III -cia rzeplita?

          zdecydowanie jestem za IV -rzeplita!
          jak to jest w przadku?
          to jestem za kaczynskimi!!
          zdecydowanie!!
          • e_werty Re: pytania do prezydenta gorzowa,T.Jedrzejczaka. 21.03.06, 21:51
            "... a nikt nie krzyczy ...'

            wlazisz jak "diabel w credo" - juz krzyczano... i twoje pobekiwania cwiczylismy
            w zeszłym roku... Matolku...
            • andrzejusa Re: pytania do prezydenta gorzowa,T.Jedrzejczaka. 21.03.06, 22:13
              i co e_werty i nic?
              to pokrzyczmy jeszcze raz!
              nic to nie da?
              to ja ci powiem:
              ja tu jestem od trzech miesiecy ,
              nikt mnie nie zna i ja nikogo nie znam,

              wracamy do tematu i ze mna ten tamat pociagniemy!
              palantow ,szkodliwych dla gorzowa trzeba eliminowac!
              nie udalo sie w zeszlym roku!
              to niech sie uda w tym roku!!!
              o tym trzeba pisac caly czas ,
              nie tylko od okazji!
              7mln zl. po prostu grosze.
    • Gość: nicelus Re: pytania do prezydenta gorzowa,T.Jedrzejczaka. IP: *.dip.t-dialin.net 22.03.06, 00:25
      zmarnować 7 mln zł. pieniędzy podatnika to zbrodnia, ale czy będzie kara? kary
      nie będzie. podobnie jak przy 230 mln długu szpitala, co przynosi podatnikowi
      roczne straty które ja szacuje na ok. 50 mln. zł. z tytułu obsługi długu. takie
      straty są i będą, gdyż pieniądze podatnika to dla polityka abstrakcyjne liczby.

      takim stratom można łatwo zapobiec. wystarczy jednen ustawowy przepis - każdy
      polityk wydający pieniądze podatnika na dowolny cel może je wydać pod warunkiem,
      że musi je osobiście w banku przeliczyć. jakby te pieniądze dla polityków nie
      były takie "abstrakcyjne", to nie byłoby takich strat. jak myślicie, ile czasu
      potrzeba aby ręcznie przeliczyć 7 mln. zł i sprawdzić czy nie ma pomyłki?

      ps. jak już jestem przy liczbach, to jeszcze dwie ciekawe rekordowe wielkości:

      niedawno w polsce ponad 100 celników i pograniczników oskarżyła prokuratura
      tylko w jednym procesie dotyczącym korupcji. chodzi tylko o jeden odcinek
      granicy. przyznali się do winy i wielu już dobrowolnie poddało się karze.
      :(

      100 mld. euro czyli ok. 400.000.000.000,- zł wyniosły przychody z ceł w
      niemczech w 2005 roku.
      :)
      • Gość: Bernard Re: pytania do prezydenta gorzowa,T.Jedrzejczaka. IP: *.ed.shawcable.net 22.03.06, 01:05
        Hey nicelus,
        Jesli naprawde muyslisz pacanie ze popelniono przestepstwo...dosies na
        Prezydenta do prokuratury!!!!
        Przestan szczekac na forum. Zrob cos albo sie zamknij!!!
        :(
        • Gość: nicelus Re: pytania do prezydenta gorzowa,T.Jedrzejczaka. IP: *.dip.t-dialin.net 22.03.06, 01:26
          > ... popelniono przestepstwo...dosies na
          Prezydenta ... <

          myślisz, że jak korupcja, to zaraz jędrzejczak?

          ja napisałem o marnotrawieniu pieniędzy podatnika w gorzowie i w lubuskiem, a
          tylko na marginesie przytoczyłem kilka cyfr dotyczących ceł.

          dlaczego mam donosić na prezydenta do prokuratury? prokuratura i bez tego ma z
          prezydentem pełne ręce roboty.

          • Gość: Bernard Jedrzejczak to dobry Prezydent IP: *.ed.shawcable.net 22.03.06, 01:42
      • Gość: Bernard Jedrzejczak to dobry Prezydent!!! IP: *.ed.shawcable.net 22.03.06, 01:06
        • andrzejusa Re: Jedrzejczak to dobry Prezydent!!! 22.03.06, 12:13
          Bernard ,i wszyscy , ktorzy myslicie jak Bernard!

          ja nie oskarzam prezydenta gorzowa o nic ,
          zadalem pytania i czekam na reakcje ,
          to nie jest zadna prowokacja polityczna Bernard ,

          dopiero teraz dowiedzialem sie ze ten skandal ma juz rok!
          i tym bardziej pytam?
          to co panie prezydencie gorzowa:
          ktos personalnie za ten skandal odpowiada ,
          czy tez jak zwykle odpowiedzialnosc sie rozmyla?

          jezeli nie ma winnego tej straty ,
          to dla mnie prezydent jedrzejczak , ktoremu podlegaja wszyscy urzednicy ,
          nie jest wiarygodnym czlowiekiem ,
          nie znalazl winnego ,
          choc mysle ze winny spokojnie jest do wskazania ,
          po prostu chroni kolesia ,
          tak jak kwasniewski(byly prezydent polski)swojego kolesia
          z wiezienia wyciagnal,
          z jednej partii sa z sld ,
          wiec dla nich wazniejszy jest kolega ,
          a nie prawo ,gorzow czy polska!
          to klika III-rzeczypospolitej ,
          to trzeba zlikwidowac ,i dlatego jestem za kaczynkimi!!
          • Gość: Ragnar Przyjdzie Nowy Lepszy IP: *.gorzow.mm.pl 22.03.06, 20:53
            Benek nie wysilaj się już niedługo będziemy mieli LEPSZEGO i NOWEGO PREZIA
            • Gość: Bernard Pokaz mi takiego.... IP: *.ed.shawcable.net 22.03.06, 21:04
              Hey Ragnar,
              Powodzenia...
              PS. Jedrzejczak to dobry Prezydent
          • Gość: Bernard Re: Jedrzejczak to dobry Prezydent!!! IP: *.ed.shawcable.net 22.03.06, 21:03
            Hey andrzejusa,
            Bzdura.
            Jesli mialbys powazne pytania do Prezydenta tp zadzwonilbys do Magistrattu,
            sprawdzil w jaki sposob mozesz przeslac pytania...
            Zaznaczam iz nawet jesli zaadresowalbys pytania do Jedrzejczaka to odpowiedz
            otrzymalbys z wydzialu zajmujacego sie poruszanym w pytaniu zagadnieniem...
            Biuro Prezydenta (zadnego) to nie skrzynka odpowiedzi
            Takimi sprawami zajmuja sie inni przez podatnikow oplacani biurokraci...
            Proste, latwe i skuteczne...
            Zadajac durne pytania (wiesz przeciez, ze Prezydent nie zajmuje sie wszytstkim -
            od tego ma ludzi...)na forum swiadomie stwarzasz kontrowersje...
            Chcesz by podobne do ciebie pacany przylaczyly sie do pyskowki...
            Wiesz tez doskonale ze nikt ci nie odpowie. I o to ci chodzi...
            CXhcesz miec powod poszczekania...
            Miej przynajmniej odwage przyznac ze nieudolnie probujesz Tadeusza na pole
            minowe wciagnac...
            Zalosne.
            :)
            • Gość: Ragnar Przyjdzie Nowy Lepszy IP: *.gorzow.mm.pl 22.03.06, 21:04
              • Gość: Bernard Jedrzejczak to dobry Prezydent IP: *.ed.shawcable.net 22.03.06, 21:05
                • Gość: Ragnar Benek to dobry kandydat IP: *.gorzow.mm.pl 22.03.06, 21:14
                  • andrzejusa Re: Benek to dobry kandydat 22.03.06, 21:31
                    rok Bernard , to dosc dlugo ,
                    by wreszcie okreslic winnego personalnie!
                    trzeba pieciu lat zeby powiedziec kto za taki skandal odpowiada?
                    Bernard , nie badz dzieckiem!
                    ktos zawalil prosta sprawe ,
                    i juz dawno nie powinien w ratuszu pracowac!

                    a jak dalej pracuje , to musi byc kalesiem tadeo!
                    ale 7 mln zl.!!!
                    czy ten koles jest az tyle warty??
                    watpie!
                    • Gość: maks Re: Benek to dobry kandydat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 22:01
                      Ale sie czepil - jak menda jajec - musisz mieć o czym pier/dolić? opowiedz jak
                      ci mam pierwsze tramki kupiła...
                      • andrzejusa Re: Benek to dobry kandydat 22.03.06, 22:08
                        widze maks , ze i ty sie boisz ,
                        masz za paznokciem?
                        wiec sie boj!
                        • Gość: maks Re: Benek to dobry kandydat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 22:26
                          ???

                          *wiec sie boj!*

                          kogo? Ciebie?
                          no chyba ze sie spotkamy jak będziesz wracał pijany z przegranego meczu
                          zuzlowego...
                          • andrzejusa Re: Benek to dobry kandydat 22.03.06, 22:41
                            ale kto przegra? maks?
                            stal czy falubaz?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka