Dodaj do ulubionych

Ornitologiczny rarytas

25.02.03, 09:47
Ornitologiczny rarytas


roch 24-02-2003, ostatnia aktualizacja 24-02-2003 19:38

Jeśli macie przyjaciół na Zachodzie interesujących się ptakami,
zaproście ich do Gorzowa. W parku Róż obejrzą dwa gatunki, na
które za Odrą muszą specjalnie czatować.

Chodzi o popularne polskie gawrony i wrony siwe, które można
spotkać niemal w każdym parku miejskim lub na skwerze. Warunek
jest jeden - muszą tam rosnąć wysokie drzewa z dobrze
rozwiniętymi koronami, najlepiej platany. Tam właśnie
najchętniej gniazdują oba gatunki ptaków. Właśnie w minioną
niedzielę te ptaki z werwą fotografowała grupa starszych wiekiem
Duńczyków. - U nich po prostu nie ma takich parków, muszą
pojechać do ogrodu zoologicznego. Są zachwyceni ich urodą - mówi
tłumaczka grupy.

- Tak się składa, że zarówno gawrony, jak i wrony siwe
zamieszkują całą Azję i część Europy. Granica ich występowania
kończy się na Odrze. Na Zachodzie ornitolodzy muszą się dobrze
natrudzić, aby spotkać te ptaki - tłumaczy Przemysław Szymoński,
ornitolog i fotograf ptaków.

W Gorzowie szczególnie łatwo jest obecnie obserwować gawrony w
parku Róż przy bramie wylotowej do ulicy Wybickiego. Na kilku
platanach widać po kilkanaście gniazd. Z niewiadomych przyczyn
istnieje związek pomiędzy gawronami a platanami. Ptaki raczej
nie zakładają gniazd na innych drzewach. - Być może gawronom
odpowiada układ korony platana - mówi Przemysław Szymoński.

Gawrony, zwane gapą, należą do rodziny krukowatych, mają czarne
upierzenie, a długość ich ciała dochodzi do 45 cm. Natomiast
wrony siwe są nieco większe - należą do tej samej rodziny,
długość ich ciała osiąga 47 cm, rozpiętość skrzydeł do 100 cm.
Mają czarne ubarwienie głowy, podgardla, skrzydeł i ogona oraz
szary grzbiet i brzuch. Bardzo często oba gatunki występują w
przemieszanych stadach.
Obserwuj wątek
    • j24 Re: Ornitologiczny rarytas 25.02.03, 09:54
      > Ornitologiczny rarytas

      Kupa śmiechu :)
      Glapa atrakcją turystyczną Gorzowa.
      Może jeszcze te grupy turystów ustawią się z fotoaparatami pod
      drzewem gdzie gnieździ się taka mała kolonia naszych czarnych
      skrzydlatych przyjaciół ?

      Kupa murowana, ciekawe czy będzie do śmiechu.

      Nad wioskami i na polach pojawiają się ostatnio kruki...
      Kormorany wyjadają rybokom i wędkarzom ryby, wydry też, borby
      przymierzają się do zatamowania Warty... ale się narobiło, co
      nie Borys :)
      • j24 Rarytasy 25.02.03, 09:56
        j24 napisał:

        > Nad wioskami i na polach pojawiają się ostatnio kruki...
        > Kormorany wyjadają rybokom i wędkarzom ryby, wydry też, borby
        > przymierzają się do zatamowania Warty... ale się narobiło, co
        > nie Borys :)

        Zapomniałem jeszcze dodać, że od kilku lat w okolicach stoczni padają solidne
        sztuki sandacza, a koło mostu kolejowego oprócz boleni pojawiły się brzany...
      • bart.q Re: Ornitologiczny rarytas 25.02.03, 15:48
        j24 napisał:

        > Kupa śmiechu :)
        > Glapa atrakcją turystyczną Gorzowa.

        No co, no co?! :)
        Prawdziwy ornitolog, tak samo jak filatelista, potrafi pojechać na koniec
        kontynentu żeby zobaczyć wróbelka z fioletowymi nogami.
        Do tego czeba mnieć Pasję. :)
        • Gość: Andrzej Re: Ornitologiczny rarytas IP: *.dip.t-dialin.net 28.02.03, 23:23
          Moim zdaniem zaszło tu nieporozumienie językowe. W wielu językach, tak jak w
          polskim, często używa się trzeciego stopnia przymiotnika w znaczeniu
          ironicznym. Na przykład w języku niemieckim trzeci stopień przymiotnika
          częsciej ma znaczenie ironiczne niż dosłowne. Stwierdzenie, że wrony i gawrony
          są "bardzo rzadko" spotykanymi ptakami odczytuję jako ironiczne.

          Wojciech Młynarski lubi wrony i ja też, ale jeżeli nie jest ich zbyt wiele.
          Gołębiarze i myśliwi wyniszczyli ptaki drapiężne, a przez to wzrosła
          nadmiernie populacja wron, gawronów, srok, a te z kolei pustoszą gniazda i
          wyniszczają wiele cennych gatunków ptaków śpiewających. Na zachodzie robi się
          bardzo dużo dla ochrony ptaków drapiężnych. Ponownie zasiedla się tereny
          gatunkami występującymi wcześniej, a obecnie całkowicie tam wytępionymi.
          Apeluję o ochronę ptaków drapiężnych. Abyśmy mogli częściej usłyszeć spiew
          ptaków w naturze, musimy chronić ptaki drapiężne. Oczywiście w miastach nie ma
          ptaków drapiężnych, dlatego jesteśmy skazani na wrony i sroki. Musimy się z
          tym pogodzić i polubić wrony.

          Pozdrawiam.
          • j24 Re: Ornitologiczny rarytas 01.03.03, 00:26
            Gość portalu: Andrzej napisał(a):

            > Oczywiście w miastach nie ma ptaków drapiężnych, dlatego jesteśmy skazani na
            > wrony i sroki.

            W Gorzowie licznie występuje sokół pustółka.
            Ponoć znany jest przypadek, że pustółki uwiły sobie gniazdo na balkonie wieżowca

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka