marek_p
05.04.03, 11:28
Polska, czy się to podoba prezydentowi Kwaśniewskiemu i premierowi Millerowi,
czy się nie podoba jest w stanie wojny.
Jest jednym z pięciu krajów zaangażowanych w ten konflikt.
Wspieramy silniejszego, tego, który lata i bombarduje, tego, który mówi, że
niesie "wolność" i "wyzwolenie", a pozostawia po sobie setki walających się
i rozkładających ciał tubylców, jego obecność znaczy trupi odór (czytaliście
ten tekst w Wyborczej, aż dziw, że Adaś M. to puścił).
www1.gazeta.pl/swiat/1,42324,1406924.html
Polacy w swej historii byli wielokrotnie bardzo doświadczeni przez wojny,
rozbiory, okupację,
bombardowania. Najeźdźcy zrównali z ziemią naszą stolicę.
Powinniśmy, jako naród, wiedzieć co to współczucie. Powinniśmy, ale setki
ton ołowiu, które dzień w dzień przeszywają "bohaterów" amerykańskich filmów
w naszych telewizorach zrobiły swoje.
Dzień w dzień, czy ktoś policzył ilu dziennie w polskiej telewizji zabija
się ludzi ?
To spowszechniało, jesteśmy po stronie pięknobuziego Rambo, który setkami
zabija wrogów Ameryki.
Tymczasem cieszymy się inwestycjami w mieście, budowanymi czasem z wielkim
trudem...
Zastanawiam się dlaczego Irakijczycy nie wysadzają mostów.
Może też budowali każdy z nich po kilkanaście lat, tak jak most lubuski na
Warcie.
Ta dziewczynka, którą "wyzwolili" koledzy Rambo miała raptem 5 lat.
Pewnie nikt nie będzie miał czasu żeby skompletować jej małe ciałko.
Na pewno miała swoich rodziców, była dla nich kimś specjalnym, tak jak nasze
dzieci są dla nas miłością, nadzieją, przedłużeniem naszego ziemskiego
bytowania.