Dodaj do ulubionych

Informatyka dla biednych dzieci

09.07.07, 22:43
Świetna inicjatywa.
Tylko, że za wysiłek podziękować należy raczej wykładowcom, nie pani
kanclerz. Chyba, że to podziękowania "na ręce" pani Lasik.

Pani kanclerz natomiast należą się pochwały za sprawną pracę organizacyjną na
co dzień. Gdyby PWSZ ze swoim potencjałem i możliwościami miała takiego
gospodarza jak WISZ to już spokojnie mielibyśmy tu akademię.
Obserwuj wątek
    • Gość: kiland Informatyka dla dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.07, 07:21
      Cytuję : "Zajęcia dla ponad 100 dzieci prowadzi Wyższa Informatyczna Szkoła
      Zawodowa przy ul. Myśliborskiej. To pierwsza inicjatywa w historii tej uczelni.
      Szkoła udostępnia pracownie, a zajęcia prowadzą wykładowcy. Oprócz informatyki
      dzieci uczą się języków obcych: angielskiego, niemieckiego i rosyjskiego."


      Gratuluję i pochwalam.

      Bardzo dobry pomysł i cieszę, że ktoś myśli o naszej gorzowskiej młodzieży.


      Gwoli sprawiedliwości nadmieniam, że o ile jest to pierwsza inicjatywa Wyższej
      Informatycznej Szkoły Zawodowej przy ul. Myśliborskiej, nie jest to inicjatywa
      pierwsza taka w Gorzowie. Pierwsza miała miejsce już w roku 1989 w Technikum
      Chemicznym przy ulicy Czereśniowej. Młodzież szkół podstawowych i średnich w
      wolne soboty uczyła się informatyki, języka angielskiego i języka niemieckiego,
      a dla usportowienia młodzieży prowadzono zajęcia karate. Pakiet zajęć nazywał
      się „Kursem Młodego Biznesmena”. Kurs prowadzony był 3 lata. Szkoła zdecydowała
      się przejąć inicjatywę, ale jak przyszło, co do czego, nikt nie umiał tego w
      szkole kontynuować. Zajęcia były płatne, bowiem szkoła żądała opłat za sale,
      nauczyciele wynagrodzenia, a ponadto z pieniędzy uczestników zakupiono dla
      szkoły i potrzeb kursu pierwsze komputery IBM. Po przerwaniu kursu komputery
      pozostały w technikum. Jeśli są pytania, więcej pod adresem : kiland@o2.pl




      • Gość: kiland Kurs Młodego Biznesmena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.07, 14:27
        W roku 1989 uczniowie ze szkół podstawowych i średnich, po raz pierwszy w życiu
        zetknęli się z komputerem IBM i mięli jedyną okazję zapoczątkować własną naukę
        angielskiego i niemieckiego, w macierzystych szkołach uczono tylko rosyjskiego.
        • calama Re: Kurs Młodego Biznesmena 10.07.07, 14:42
          Gość portalu: kiland napisał(a):

          > w macierzystych szkołach uczono tylko rosyjskiego.

          W SP 9 angielski był przynajmniej od 1982 roku.
          • Gość: anglista Re: Kurs Młodego Biznesmena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.07, 14:46
            calama napisała: "W SP 9 angielski był przynajmniej od 1982 roku."

            Normalnie w programie nauczania, czy na zajęciach pozalekcyjnych ... ?
            • Gość: też_SP9 Re: Kurs Młodego Biznesmena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.07, 14:38
              calama napisała: "W SP 9 angielski był przynajmniej od 1982 roku."

              A kto wtedy uczył tam angielskiego ?
              • calama Re: Kurs Młodego Biznesmena 11.07.07, 14:41
                Gość portalu: też_SP9 napisał(a):

                > calama napisała: "W SP 9 angielski był przynajmniej od 1982 roku."
                >
                > A kto wtedy uczył tam angielskiego ?
                pani Owczarek... czy jakoś tak

                • Gość: anglista Re: Kurs Młodego Biznesmena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.07, 14:45
                  Anglistów ... się zwykle po prostu zapomina.

                  A przecież, ile korzyści z nauki angielskiego, czerpie dzisiaj młodzież ... ?
            • calama Re: Kurs Młodego Biznesmena 11.07.07, 14:41
              Gość portalu: anglista napisał(a):

              > calama napisała: "W SP 9 angielski był przynajmniej od 1982 roku."
              >
              > Normalnie w programie nauczania, czy na zajęciach pozalekcyjnych ... ?

              Normalnie jako przedmiot nauczania. Obowiązkowy.

      • Gość: kiland Kurs Młodego Biznesmena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.07, 13:56
        Osobiście ciekaw jestem, jak osoby, które liznęły pierwszą porcję wtedy, wiedzy
        z zakresu informatyki, anglistyki i germanistyki potrafiły potem wykorzystać to
        w nauce, w pracy i w życiu osobistym ? Czy udało się im i w jakim stopniu, tę
        wiedzę potem dalej rozwinąć i z niej korzystać na studiach i w pracy zawodowej.
        • Gość: kiland Re: Kurs Młodego Biznesmena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.07, 13:13
          O wielu osobach wiem, że skorzystały, i dalej tę wiedzę na studiach rozwijały.

          Znaczna liczba osób z kursu, to osoby, którym powiodło się w życiu na tyle, że
          osiągając sukces, z Gorzowa i Polski wyjechały. Żyją i pracują za granicą ...
          Każdy, kto poznał dobrze angielski, na pewno szukał swych szans za granicą ... ?
          • calama Re: Kurs Młodego Biznesmena 13.07.07, 13:23
            Gość portalu: kiland napisał(a):


            > Znaczna liczba osób z kursu, to osoby, którym powiodło się w życiu na tyle,
            że
            > osiągając sukces, z Gorzowa i Polski wyjechały. Żyją i pracują za granicą ...
            > Każdy, kto poznał dobrze angielski, na pewno szukał swych szans za
            granicą ...
            > ?
            Wniosek prosty - nie można uczyć dzieci, bo potem uciekną z Gorzowa. ;)))
            I ograniczyć kursy prawa jazdy, coby nie wyjechali. :)
            • Gość: anglista Re: Kurs Młodego Biznesmena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.07, 14:24
              calama napisała: "nie można uczyć dzieci, bo potem uciekną z Gorzowa"

              Młode orliki wyfrunęły z gniazda, ale wspomnicie moja słowa, wrócą, już jako
              dorosłe, z cennymi zawodowymi doświadczeniami i rybą w dziobie. Ja w to wierzę.
    • Gość: kawał_z_myszką A potem, kiedy te dzieci już dorosną będzie tak... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 11:47
      A potem, kiedy te dzieci już dorosną i będą miały dzieci, będzie tak...

      Tata jak przyszedłem na świat?
      - No dobrze mój synu, kiedyś musieliśmy odbyć tę rozmowę: tata poznał
      mamę na chatroomie .
      - Później tata i mama spotkali się w cyberkafejce i w toalecie mama
      zechciała zrobić kilka downloadów z taty memory stick'a .
      - Jak tata był gotowy z uploadem zauważyliśmy, że nie zainstalowaliśmy
      żadnego firewalla .
      - Niestety było już za późno, żeby nacisnąć "cancel" albo "escape", a i
      meldunek "Chcesz na pewno ściągnąć plik?" już na
      początku skasowaliśmy w opcjach w "Ustawienia" .
      - Mamy antywirus już od dłuższego czasu nie był uaktualniany i nie poradził
      sobie z taty robakiem .
      - Wiec nacisnęliśmy klawisz "Enter" i mama otrzymała komunikat "Przypuszczalny
      czas kopiowania 9 miesięcy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka