ant777 21.11.07, 21:27 Dobrze, że nie potraktowali gościa prądem. To była by afera. "- Kontrolerzy użyli wobec mieszkańca miotacza gazu! To szok, że do takiej sytuacji w ogóle doszło - oburza się Rawa." Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
e_werty Re: Kontroler biletów broni się gazem 21.11.07, 21:43 "...bez biletu próbował uciec z tramwaju..." ... a kanar mu "przypieprzył" a pasażer... spieprzył! Powinien go potraktowac paralizatorem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pieprzniczka Tera pieprza kto komu przypieprzyl a kto spieprzyl IP: *.netcologne.de 21.11.07, 23:40 Teraz pieprza kto komu przypieprzyl a kto spieprzyl. I macie sie nie wpieprzac, bo moga wypieprzyc. Pieprze to! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koralik Rawa blues IP: 150.254.4.* 22.11.07, 09:15 Rawa, pisowski bohaterze! Postanowiłeś zaistnieć w mediach. Za robotę byś się wziął nierobie. Chyba postępowanie kontrolerów było zgodne z polityką PiS-u? Ostro i za mordę z przestępcami?! No, to kontroler zrobił zgodnie z waszymi wytycznymi! A może się coś zmieniło? Będziecie teraz udawać niewinne panienki? Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: Rawa blues 22.11.07, 10:35 Przesadzasz, kontoler, podobnie jak kazdy inny obywatel, ma pawo do samoobrony. To kontoler jest osoba poszkodowana, nie jakis patolog, ktory nie tylko wozi sie naszym kosztem na gape, lecz na oczach przypadkowych pasazerow bez zazenowania dusi kontrolera. Sympatie propatologiczne zle swiadcza o naszym spoleczenstwie. Moze inaczej, dlaczego nikt z pasazerow nie pomogl kontrolerowi? On wykonywal swoj obowiazek i chwala mu za to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytacz Bali sie ze ich wszystkich podusi? IP: *.netcologne.de 22.11.07, 11:04 W pelnym autobusie nikt nie pomogl kontrolerowi? Bali sie ze ten pasazer ich wszystkich podusi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sikorek Re: Rawa blues IP: *.gorzow.mm.pl 22.11.07, 12:03 Widocznie pasażerowie nie lubią kanarów. Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: Rawa blues 22.11.07, 12:21 Ja tez ich nie lubie, ale nigdy nie odwazylbym sie ich dusic. Przynajmniej publicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koralik Re: Rawa blues IP: 150.254.4.* 22.11.07, 13:17 lepian4 napisał: >>To kontoler jest osoba poszkodowana<< No właśnie. Swiadomie przejaskrawiłem, bo uważam, że Rawa dla poklasku staje po niewłaściwej stronie. I do tego chyba zapomniał o naukach Ziobry, Kaczyńskiego i innych zwolenników zwalczania bezprawnia "żelazną ręką". A facet działał bezprawnie, bo nie miał biletu i dusił kontrolera. "Oj Rawa, Rawa co ten chłop wyprawia" Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: Rawa blues 22.11.07, 13:59 Koralik, pelne rozgrzeszenie dosatniesz dopiero wtedy, gdy wyjasnisz nam, czy swiadome nieudzielenie pomocy, wynikajace z blizej nieznanych, choc asocjalnych uprzedzen, jest aktem bezprawnym i czy nie podlega to karze. Bylo wczesniej duzo mowy o piepszeniu, dopiepszaniu etc. Dopiepszmy i Rawie: czy jego Bezprawne i Niesprawiedliwe nagonki na osoby publiczne, wykonywujace nalezycie swe obowiazki sluzbowe sa zgodne z prawem? Czy politycy maja wogole prawo wydawac wyroki? Sadzilem, ze w panstwie demokratycznym sa od tego sady, nie politycy. Czy naruszenie swych kompetencji okreslonych prawem nie powinno zostac przykladnie ukarane? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koralik Re: Rawa blues IP: 150.254.4.* 22.11.07, 15:10 lepian4 napisał: > Koralik, pelne rozgrzeszenie dosatniesz dopiero wtedy, gdy wyjasnisz nam, czy swiadome nieudzielenie pomocy, wynikajace z blizej nieznanych, choc asocjalnych uprzedzen, jest aktem bezprawnym i czy nie podlega to karze. Lepian, dlaczego wam? :))) Ilu was tam jest, że piszecie tak zawile? :))) Też mi sie to nie podoba, ale musiałbys udowodnić, że było świadome. To raczej sprawa moralności i właściwych postaw. lepian4 napisał: > Bylo wczesniej duzo mowy o piepszeniu, dopiepszaniu etc. > Dopiepszmy i Rawie: czy jego Bezprawne i Niesprawiedliwe nagonki na > osoby publiczne, wykonywujace nalezycie swe obowiazki sluzbowe sa > zgodne z prawem? Czy politycy maja wogole prawo wydawac wyroki? > Sadzilem, ze w panstwie demokratycznym sa od tego sady, nie > politycy. Czy naruszenie swych kompetencji okreslonych prawem nie > powinno zostac przykladnie ukarane? Ad.1 nie są Ad.2 nie mają Ad.3 trudno będzie znaleźć paragraf, ale dezaprobatę mozna wyrazić, tym bardziej że w dziłniu wyczuwa się fałsz tego polityka, a nie działanie w społecznym interesie! Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: Rawa blues 22.11.07, 15:44 Lepian, dlaczego wam? :))) Ilu was tam jest, że piszecie tak zawile? :))) Ach, nas sa cale legiony!!! A moze to moje PiSowskie antypatie? To chyba jest oczywiste, ze nie- PiS-owiec to juz parszywy komunista. Zrozumieliscie? > Też mi sie to nie podoba, ale musiałbys udowodnić, że było świadome. To raczej sprawa moralności i właściwych postaw. No co ty, o tej porze jedzie sie zwykle do pracy. Nie bedziemy tu oskarzac "niewinnych" ludzi, ze nietrzezwi zwalaja sie do pracy. Dlatego swiadomosci rejestrowania przebiegu wydarzen nie zamierzam kwestionowac. Poruszasz tez kwestie moralnosci. W tym kontekscie to straszny zarzut. Wszystko, co bierni swiadkowie tego zdarzenia uczynili, to, zdaniem Rawy (uczynil to zupelnie nieswiadomie), rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. Oto, co ja zrozumialem z tego belkotu: Ow niewinny pasazer/przestepca, pomimo, ze kanarowi proponowal grzecznie zakup biletu, zostal bezdusznie zakwalifikowany jako pasazer na gape. Coz za afront durnego kanara wobec wrazliwosci postaw spolecznych uczciwych ludzi!!! Ale skoro kanar obstawal przy swej bezdusznej naturze urzednika, niewinnie oskarzony pasazer, przy spolecznej aprobacie innych potencjalnych ofiar kanarskiej bezdusznosci, chywcil bezduszna kanalie za szyje, by wyperswadowac mu istote naszej moralnosci i wlasciwosci naszych postaw aspolecznych. Gdy wydawalo sie juz, ze szala zwyciestwa przechylila sie po stronie BezPrawnych i NieSprawiedliwych, kanar, chywtem ponizej pasa, zaatakowal gazem obronce naszych idealow!!! Co gorsza gaz zostal uzyty w tym nieludzkim miejscu (powstawal swego czasu po drugiej stronie ulicy, jako efekt uboczny przy produkcji farb)!!!! Moze ten kanar to jakis rasista i nie spodobalmu sie nos niewinnego pasazera? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koralik Re: Rawa blues IP: *.gprs.plus.pl 22.11.07, 19:22 lepian4 napisał: > A moze to moje PiSowskie antypatie? To chyba jest oczywiste, ze nie-PiS-owiec to juz parszywy komunista. Zrozumieliscie?< Bez przesady. Ja też mam antypisowskie patie :) Nie wydaje mi się żebyś był parszywym komunistą. Raczej kanarkofilem! Lepsze ptaki niż pisiaki! Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Rawa blues 22.11.07, 18:25 Moze nikt nie pomogl kanarowi, bo nikt go nie dusil? Moze to tylko bajeczki, zeby uzasadnic uzycie gazu? Btw, najezdzacie na gapowicza - a ja sie spytam, czy kanar nie powinien byc zwolniony dyscyplinarnie z pracy? za samo posiadanie w autobusie niebezpiecznych gazow? Zdaje sie, ze jest zapis w regulaminie o zakazie przewozu substancji latwopalnych i stwarzajacyh zagrozenie dla zdrowia? Czy uzywajac gazu w zamknietym pomieszczeniu pomyslal, jakie zagrozenie stwarza dla innych pasazerow? Sorry, ale na miejscu prokuratury poszukalbym bledow kontrolera. A dopiero potem zastanawial sie, czy winien byl jeden, czy dwoch. A na kanarow bede najezdzal, podobnie jak kazdy, kto mial do czynienia z kanarami szczecinskimi i wie, jakie numery potrafili odwalic. Jawne bezprawie, rodem z SB. Bo "wladza moze..." - no i sie pare razy przekonali, ze "wladza moze... sie skompromitowac". Qui custodies ipsos custodies? Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: Rawa blues 22.11.07, 21:27 "Moze nikt nie pomogl kanarowi, bo nikt go nie dusil? Moze to tylko bajeczki, zeby uzasadnic uzycie gazu?" A moze o 5:30 nie ma zadnego polaczenia? Tramwaje, a co to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
ehud_cohen prawda jest po środku. 22.11.07, 15:27 pasażer dopuścił się wyłudzenia,pan kanar wykonywał tylko swoja prace.gaz pieprzowy może posiadac zwykły człowiek bez zewolenia.a swoją drogą to dobrze ze nie potraktowali gapowicza jak Polaka na lotnisku w Vancouver..dopiero byłaby afera.A co ten pan Rawa z opozycji taki nadgorliwy?ten gapowicz to ktoś z Jego rodziny?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widz Re: prawda jest po środku. IP: 195.20.2.* 22.11.07, 16:01 To był Rawa w peruce blond!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artt Kontroler biletów broni się gazem IP: *.gorzow.mm.pl 22.11.07, 22:36 Pan Rawa zaskakuje a wie kogo broni?Rozgrywka polityczna z kontrola biletowa w tle ??Żenada!!!Pokrzywdzony sie nie zglosil jak rozumiem a do Pana Rawy sie zglosili pasazerowie ??jacy? widzieli co sie stalo a moze koledzy tego co dusil i uciekl ???Nie wiem czy mam plakac czy sie smiac z naszego radnego ktory oczywiscie bilet ma za free . Jak juz tu ktos wspomnial taki gaz bez zezwolenia mozna posiadac do obrony a powod musial byc bo pierwszy raz w Gorzowie slysze aby kontroler uzyl gazu w pracy ale to Pana Rawe nie zastanowilo.Popracowalby z 1-2h jako kontroler to by przestal hm...gadac takie rzeczy.Moze Pan Rawa "dalby pieniadze" na MZK zeby podwyzki biletow nie bylo to i ludzie beda czesciej kupowali bilety.Juz po wyborach i po kampaniach halooo!:))aa zawsze beda niedlugo nastepne.I jeszcze jedna uwaga -pan Rawa chcial wzbudzic poklask bo kto lubi kanara ale Polak glupi nie jest co widac po tym forum i ma dokladnie odwrotna reakcje .Predzej ludzie pokochaja kanara niz probujacego zyskac rozglos polityka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: Kontroler biletów broni się gazem IP: *.dial.telus.net 23.11.07, 04:59 Hey artt, Oczywiscie ze buja... To pisowiec i szukanie gnoju to jego zadanie...Jak nie znajdzie...to ma produkowac... Kontrolerzy robia swoja robote...Zlodziej uciekl a w opinii polityka pisu to ofiara... Nawet czytac sie tych bzur nie chce... Brawo kontrolerzy... Uzbroic sie w gaz i w przypadku ataku - po oczach!!! :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Kontroler biletów broni się gazem 23.11.07, 16:48 > Kontrolerzy robia swoja robote...Zlodziej uciekl a w opinii polityka > pisu to ofiara... Pobicie przestepcy to dalej przestepstwo... nic nie zwalnia od odpowiedzialnosci za swoje czyny, nawet to, ze ofiara jest przestepca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: Kontroler biletów broni się gazem IP: *.dial.telus.net 23.11.07, 22:19 Hey zetkaf, Nieprawda... Kontroler w obronie wlasnej i pasazerow ma prawo uzyc przemocy... Ma jeszcze wieksze prawo na przyklad policjant.. Ty, widza popelniane przestepstwo masz prawo uzyc przemocy by temu zapobiec lub zatrzymac przestepce... Tylko w oczach pisowcow zlodzieje to ofiary,... Ich u wladzy na szczescie juz nioe ma tylko takich kilku jak ty i ten polityk z Bozej laski... Polska przezyje.. :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Kontroler biletów broni się gazem 23.11.07, 23:26 Sorry, jestem przeciwnikiem PiSu, ale nawet oni takich bzdur nie pisza. Sorry, ale to, ze ktos popelnia przestepstwo, nie uprawnia cie do bycia katem. Rozumujesz jak PiSowiec wlasnie - jak ktos jest zlodziej, to juz go pozbawic praw obywatelskich? Sorry, ale prawo obowiazuje nawet policje. Maja scigac zlodziei - ale ZGODNIE Z PRAWEM, a nie na sile, jakby sobie PiS i Bernard zyczyl. Nie maja prawo strzelic facetowi w leb tylko dlatego, ze gatki ukradl z marketu - maja prawo go skuc, walnac nim o ziemie, jak bedzie uciekal, ale w leb mu maja prawo strzelic dopiero po uprzednich dwoch strzalach w powietrze i krzyknieciu: Stoj, bo strzelam. Jesli pierwszy strzal pojdzie w leb, a nie w powietrze, to policjant scigajacy zlodzieja JEST PRZESTEPCA!!! Morderca, a nie policjantem. Polska przezyje... podobnie jak przezyla komune. Tam tez milicja stala ponad prawem - teraz ich sie za to rozlicza... Sorry, ale okradzenie zlodzieja to nadal przestepstwo. Jemu sie nie nalezy odszkodowanie, bo nie stracil nic swojego - ale tobie nalezy sie wiezienie za sam fakt kradziezy. To, ze okradziony byl zlodziejem nigdy nie moze byc usprawiedliwieniem tego, ze go okradles. Okradzenie zlodzieja nie rozni sie niczym od okradzenia uczciwego czlowieka... A kontroler w obronie wlasnej... ma prawo bronic sie takimi srodkami, jakimi zostal zaatakowany. Jesli ktos wejdzie mi do mieszkania, bez broni, to nie mam prawa uzyc nawet noza, bo to bedzie "obrona nadmierna". Wiec tym bardziej kontroler nie mial prawa uzyc broni silniejszej niz bron atakujacego. Zwlaszcza gazu, ktory mogl zagrozic bogu ducha winnym pasazerom... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: Kontroler biletów broni się gazem IP: *.dial.telus.net 24.11.07, 04:51 Hey zetkaf, Przestan z ta pisowska retoryka...Jakim katyemn??? Zaraz o zbrodniarzach bedziesz mowil... W pale sie rabnij... Skad pacanie takie glupie teorie ze ktos ma prawo bronic sie" takimi srodkami jakimi zostal zaatakowany" Gdzies te bzdury wyczytal... Twoja ignorancka wyobraznia zdaje sie brac gore.... Podawane przykaldy przez ciebie sa idiotyczne... Szkoda slow.. Co ty palisz??? Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Kontroler biletów broni się gazem 24.11.07, 15:30 > Przestan z ta pisowska retoryka...Jakim katyemn??? Zaraz o > zbrodniarzach bedziesz mowil... > W pale sie rabnij... Przyganial kociol garnkowi... widze, ze sam lubisz retoryke pisowska, wyzywanie, teksty na poziomie "spiep... dziadu", itp. Po co dyskutowac merytorycznie, lepiej kogos obrazac, wyciagac wyimaginowane brudy, zeby tylko nie widac bylo faktow... > Skad pacanie takie glupie teorie ze ktos ma prawo bronic sie" > takimi > srodkami jakimi zostal zaatakowany" Gdzies te bzdury wyczytal... Wez sobie wyroki sadow z paru ostatnich lat. Czesto w przypadku, gdy ktos zaatakuje cie golymi dlonmi, a ty obronisz sie nozem, zostaniesz skazany za przekroczenie "obrony koniecznej". Glupie to, ale takie sa fakty. Nie probuj mnie osadzac za to, je przytaczam - nie ja taki absurd wymyslilem. Jak mawiaja, nie zabijaj poslanca zlych wiesci. > Twoja ignorancka wyobraznia zdaje sie brac gore.... Chyba twoj ignorancki brak wiedzy o tym, co sie dzieje... > Podawane przykaldy przez ciebie sa idiotyczne... Wlasnie ta tym polega ironia - ze sie podaje wyolbrzymione przyklady. Wszyscy o tym wiedza, ze ochroniarz nie ma prawa strzelic gosciowi w leb tylko za to, ze ukradl gatki z marketu - i dlatego nikt nie strzela z tego powodu. Gdyby jednak nie bylo takiej swiadomosci i przepisow, zobaczylbys, ilu ochroniarzy zabilo by za te gatki... Absurd? No coz, dla mnie absurdem bylo, jak uslyszalem, ze w Waw-ce zdarzalo sie, jak zajedziesz komus droge, ze "zajechany" wysiada ze specjalnie wozonym na taka sytuacje bejsbolem. I masakruje ci samochod. Sytuacja uspokoila sie dopiero, jak policja sie za to skutecznie wziela... Absurd rownie wielki, jak z tym zabijaniem za gatki. Ale ludziom na szczescie pokazano, ze zlamanie prawa wobec mnie, nie upowaznia mnie do lamania prawa wobec innych. Taka samowolka zemsty, jak z tym bejsbolem - to wlasnie jak okradanie zlodzieja, czy zabijanie za gatki. On zlamal prawo, to ono juz go nie chroni, i mam prawo go nekac? Nie, nie tedy droga... > Szkoda slow.. > Co ty palisz??? Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Kontroler biletów broni się gazem 24.11.07, 15:45 > Przestan z ta pisowska retoryka...Jakim katyemn??? Zaraz o > zbrodniarzach bedziesz mowil... Widze, ze piana z pyska juz ci nawet oczy zaslania? Bo chyba nie widzisz co piszesz. Myslalem, ze chodzi o "jakim katyniem???" i sie zastanawialem, na mozg ci padlo, ja o katyniu nic nie pisalem... Moze ochlon, wytrzyj piane i zastanow sie, co piszesz? A jesli chodzi o PiSowska retoryke - zdaje mi sie, ze ta partia chciala by rozestrzelac kazdego przestepce, dac policj max uprawnien, a najdrobniejszego przestepce traktowac jak gangstera? To chyba moja opinia w tym watku jest przeciwna - to ty "organom scigania" chcesz zwiekszyc uprawnienia do uzycia broni, aby mieli czym zagrozic byle... nawet nie zlodziejaszkowi, bo do porzadnego zlodzieja to mu jeszcze daleko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artt Re: Kontroler biletów broni się gazem IP: *.gorzow.mm.pl 26.11.07, 14:25 Po I gdzie jest ofiara ?????Zwiała i jej nie ma po prostu facet wie ze narozrabial i sie nie zglosil ze go ktos pobil itd wiec o co to halo cale . Po II jak mnie dusza to mam broniac sie tez dusic?:)))Znaczy ze albo ktos mnie udusi albo ja jego innej mozliwosci nie ma :)))))Dopiero by bylo gdyby sily fizycznej uzyli i goscia spacyfikowali oooo:)) I mylisz sie co do tej obrony w domu ,wiele razy sady orzekaly o zasadnej obronie wlasnej gdy ktos wchodzi do mojego domu -wlamuje sie ,jestem z cala rodzina ,mam patrzec co ma w reku albo zapytac czyma cos w kieszeniach ostrego moze bron jak odpowie ze nie to heja na piesci sie lejemy. Jak przegram to mi pozabija dzieci, babcie, zgwalci zone itd,LITOSCI:) Poczytaj orzecznictwo :) Odpowiedz Link Zgłoś
radziu1982 Kontroler biletów broni się gazem 23.11.07, 09:27 MZK powinno w taki srodek obronny sluzbowo wyposazyc kontrolerow. Malo to razy byli ofiarami atakow ze strony gapowiczow?, co czasem konczylo sie dlugim chorobowym, czy pobytem w szpitalu? Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: Kontroler biletów broni się gazem 23.11.07, 09:52 Ja mam prosbe do dziennikarzy. Czy mozna opisac losy kontrolerow, ktorzy juz wczesniej zostali napadnieci przez pasazerow? Choby o tych trzech, ktorzy przed dwoma laty po sumiennym wykonywaniu swych obowiazkow trafili do szpitala. Interesuje mnie szczegolnie, jak dlugo byli na zwolnieniu? Czy sa po tym incydencie w stanie nadal wykonywac swoj ciezki zawod? Kto i w jaki sposob im pomogl? Czy oprawcy zostali ukarani? W jaki sposob? Zaprosmy tez jakiegos eksperta, ktory wytlumaczy nam zasady Bezpieczenstwa i Higieny Pracy, rowniez dla kanarow. Nastepnie zastanowmy sie, dlaczego tej grupie zawodowej odebrac chcemy prawo do bezpiecznego wykonywania zawodu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: Kontroler biletów broni się gazem IP: *.dial.telus.net 24.11.07, 04:59 Hey lepian, To byloby nudne... Takimi rzeczami sie nie zajmuja... Pobity kontroler, ochroniarz czy zraniony policjant to zadna "sensacja"...Natomiast gowniaz lub dorosly gdy zostana "sila" zatrzymani czy sila zostanie wobec nich uzyta - to sie sprzedaje... Tkie dobre dziecko i zobacz co policja z nim zrobila...Sziedzial tylko dzieisec razy choc ma juz 15 lat... Zla policja...On mial tylko noz... Takie historyjki widzi sie nieomal codziennie.. I placzace matki, i kumple i inni potwierdzajacy "nieskazitelnosc" charakteru ofiary nieuzasadnionej nap[asci polijantow... Uzbroic kontrolerow w gaz i koniec... W jadacym tramwaju jada tylko ci co zaplacili albo zlodzieje.. Tych drugich nalezy zatrzymac.. Jak sie stawiaja - to po oczach i na komisariat.. Gorzowianie z wlasnych pieniedzy doplacaja do biletow!!! Z wlasnych podatkow!!! Nie utrzymywac zlodziejstwa... :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: Kontroler biletów broni się gazem 24.11.07, 09:48 No dobra, zostanmy przy dyscyplinie: pogon za emerytem po gazowej infekcji drog oddechowych. Zwyciezca bedzie mogl jezdzic dozywotnio na gape Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Kontroler biletów broni się gazem 24.11.07, 15:41 > Pobity kontroler, ochroniarz czy zraniony policjant to > zadna "sensacja"... Ochroniarz, policjant swiadomie wybrali zawod. Gapowicz, wsiadajac do pojazdu, spodziewal sie, ze go ktos gazem zaatakuje, albo wogole zacznie do niego strzelac. Owszem, mandatu mogl sie spodziewac, i takowy powinien dostac - ale nie od razu czyny grozace zdrowiu! > Natomiast gowniaz lub dorosly gdy zostana "sila" > zatrzymani czy sila zostanie wobec nich uzyta - to sie sprzedaje... Jesli za byle co - to ten, kto ich zatrzymal powinien dostac wpier... i to ostro. Sorry, jestes za tym, zeby za rzucenie papierka na ulice od razu policjant zabijal? Absurd - na razie tak, ale jesli spoleczenstwo bedzie tak ostre w zaostrzaniu kar za przestepstwa jak PiS, to tym wlasnie sie skonczy. I panstwem policyjnym... Gaz za jazde na gape... a pozniej kulke w leb - to tylko jeden krok wiecej... Ze niby gosciu sie szarpal? A dowody sa na to? Czy moze kanary sobie bajeczke na wytlumaczenie znalezli? Czy MZK jest wiarygodnym swiedkiem w tym procesie? Czy moze jest stronnicze? Polityk twierdzi, ze ma swiadkow zajscia, ktorzy mowia, ze szarpaniny nie bylo - to sa bezstronni swiadkowie... > Takie historyjki widzi sie nieomal codziennie.. > I placzace matki, i kumple i inni potwierdzajacy "nieskazitelnosc" > charakteru ofiary nieuzasadnionej nap[asci polijantow... > Uzbroic kontrolerow w gaz i koniec... A policjantow w karabiny maszynowe i dubeltowki... albo od razu granatnice, panzer-fausty i pociski ziemia-powietrze? > W jadacym tramwaju jada tylko ci co zaplacili albo zlodzieje.. Aha, czyli kazda osoba powyzej bodajze 75 roku zycia jadaca tramwajem jest zlodziejem? I policjant ponizej jakiegos stopnia na sluzbie jest zlodziejem? Weterani? Masz ciekawa definicje zlodzieja... > Tych drugich nalezy zatrzymac.. Zatrzymac - a nie zabic! > Jak sie stawiaja - to po oczach i na komisariat.. A stawiali sie? Jak ktos rozjedzie kogos na ulicy, to tez twierdzi, ze pojawil sie "znikad". Bo przeciez nie powie, ze akurat szukal zapalniczki w plecaku, a rozjechana "staruszka wyskakująca z nikąd" zdązyła swoim slimaczym krokiem przejsc prawie cala szerokosc drogi... > Gorzowianie z wlasnych pieniedzy doplacaja do biletow!!! Z wlasnych > podatkow!!! Nie utrzymywac zlodziejstwa... Gorzowianie z wlasnych podatkow placa za porzadek na ulicy. Zabijac kazdego, kto wyrzuci smiecia na ulice? Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Kontroler biletów broni się gazem 23.11.07, 09:58 "...w taki srodek obronny sluzbowo wyposazyc kontrolerow..." ... nie mogą - kto bedzie odpowiadał za uszkodzenia spowodowne gazem użytym podczas awantur przy dzieleniu łapówek od pasazerów za jazdę bez biletu? Jak nie maja "pieprzu" to najwyżej po ryju sobie dadzą - a tak MZK dostarczyłoby im broni. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Kontroler biletów broni się gazem 23.11.07, 16:42 A kto zaplaci za przypadkowe ofiary gazu? w koncu gaz nie jest punktowo dzialajacym srodkiem obrony, jak np. pocisk z karabinu, i jest zabroniony w pomieszczeniach zamknietych. Czy nikt tego nie potrafi zauwazyc? Milo Ci bedzie, jak sie nawdychasz jakiegos swinstwa i stracisz przytomnosc, bo stales kolo gapowicza? Jak zostawia cie w srodku autobusu, a ktos cie podepcze (byc moze niecelowo, np. w panicznej ucieczce od miejsca bojki kanara z gapowiczem), okradnie itp.? Poza tym, zgodnie z twoim rozumowaniem, KAZDY policjant powinien chodzic z karabinem maszynowy i dubeltowka? Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: Kontroler biletów broni się gazem 23.11.07, 22:08 Koles byl w stanie zwiac, zatem nie wmawiajmy sobie, ze jego stan zdrowia doznal uszczerbku. Kiedy opublikowany zostanie portret pamieciowy tego chuligana? Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Kontroler biletów broni się gazem 23.11.07, 23:30 > Koles byl w stanie zwiac, zatem nie wmawiajmy sobie, ze jego stan > zdrowia doznal uszczerbku. Czlowiek po prazeniu pradem tez jest w pelni sprawny... a potem idzie spac i sie nie budzi? Sorry, ale uzywajac broni przeciw nieuzbrojonemu, kontroler przekroczyl zasady "obrony koniecznej". W tym kraju skazywali juz ludzi, ktorzy strzelali do wlamywacza we wlasnym mieszkaniu - bo byla "obrona nadmierna". A jak kontroler w nieswoim autobusie uzyl broni gazowej (broni obszarowej, a nie selektywnie dzialacej - stwarzajacej zagrozenie dla pasazerow!) w stosunku do nieuzbrojonego - to juz jest w porzadku? Btw, podkreslam, nadal nie wiadomo, czy kontroler zostal zaatakowany. Jak wynika z tekstu artykulu, jedyny, ktory tak twierdzi to osoba, ktora uzyla broni. Niezalezni swiadkowie, zgodnie z artykulem, twierdza, ze kanar nie zostal zaatakowany, a mimo to uzyl broni gazowej. A wiec kto tu byl agresorem? Niemcy w 1939 tez nie zaatakowaly, one tylko stanely "w obronie wlasnych interesow"... Odpowiedz Link Zgłoś
lepian4 Re: Kontroler biletów broni się gazem 24.11.07, 04:24 Zrobmy dzis maly eksperyment, najlepiej publicznie. Ja bede ciebie dusic, a ty bedziesz stawiac opor. Najlepiej wedlug ustalonych wczesniej zasad: najpierw wolno ci bedzie mnie jedynie upomniec, oczywiscie tylko grzecznie. Pozniej bedziesz mogl oddac dwa strzaly ostrzegawcze. Tylko sprobuj wystrzelic,nim wyraznie mnie ostrzezesz! Jesli to przezyjesz zrobimy wyscigi na krotkim dystansie. Specjalna komisja popsika nam gazem po oczach i dopiero pozniej bedziemy gonic emeryta o kulach. Zalozysz sie, ze go nie dogonimy? Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Kontroler biletów broni się gazem 24.11.07, 15:51 > Zrobmy dzis maly eksperyment, najlepiej publicznie. Ja bede ciebie > dusic, a ty bedziesz stawiac opor. Kolejny, ktory absurdy rzeczywistosci probuje przypisac temu, kto je tylko ukazuje... nie zabijaj poslanca zlych wiesci. Sorry, ale policjant MA OBOWIAZEK strzelic dwa razy w powietrze. Czy to madre, czy nie - jak pokazuje zycie, brak tych dwoch strzalow czasami powoduje smierc niewinnych. Te dwa strzaly - czasem powoduja smierc policjanta. Co lepsze? Nie wiem, ale przepis jest. I policjant MA OBOWIAZEK go przestrzegac. Jesli policjant nie przestrzega prawa - staje sie przestepca, i tak go powinnismy traktowac. Nie jako stroza porzadku, ale jako przestepce, ktorego musimy odizolowac. Wolisz czasy komuny, gdzie policja mogla wszystko, spalowac za to, ze sie krzywo do nich usmiechnales? Znaczy sie, oficjalnie natworza dokumentow, ze jestes wywrotowcem, bo (jechales na gape, ale napisza to tak pokretnym jezykiem, ze wyjdziesz na przestepce gorszego, niz Kuba Rozpruwacz)? Do tego chcesz wrocic? Prawo ma byc przestrzegane przez kazdego. Takze przez policjanta. Dajmy przepisy, ktore pozwola policjantowi strzelac do przestepcow - ale dopoki ich nie bedzie, policjant ma gonic przestepce, a nie do niego strzelac. Niezaleznie od tego, czy to madre, czy glupie - takie jest prawo i tyle. Poscig za przestepca nie moze byc usprawiedliwieniem lamania prawa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leon Re: Kontroler biletów broni się gazem IP: *.it-net.pl 21.12.07, 23:18 wniosek z ostatniego zdania : Pościg -TAK tylko , że po przejściu dla pieszych nie depcząc trawnika lub samochodem 50-tka gdyż inaczej ścigający naruszy prawo???????????????????????????????? :))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Kontroler biletów broni się gazem 27.12.07, 11:16 > Pościg -TAK tylko , że po przejściu dla pieszych nie depcząc trawnika lub > samochodem 50-tka gdyż inaczej ścigający naruszy > prawo???????????????????????????????? Wniosek: Poscig przez UPRAWNIONE ORGANY SCIGANIA, z predkoscia uwazana przez nich za bezpieczna (z pelna odpowiedzialnoscia za ofiary poscigu). Z wyrazna informacja o zagrozeniu (sygnaly dzwiekowe, swietlne, itp.). Sorry, jak TY bedziesz jechal po chodniku 100 kmph (nawet na filmach zwalniaja, jadac po chodniku), to policja powinna obydwu skazac: sciganego i CIEBIE. Btw, jakbys sie czul, jakby nad calym Gorzowem rozpuszczono bojowe srodki chemiczne bo ktos sie do banku wlamal? Sorry, ale gaz w warunkach autobusu to bron MASOWEGO razenia, a nie ukierunkowana. Ciekawe, co by bylo, gdyby w poblizu byla jakas staruszka - utrata przytomnosci, w zwiazku z tym zaburzenie podstawowych funkcji zyciowych (serce, pluca), w zwiazku z tym takze utrata rownowagi, upadek - byc moze zlamanie reki, nogi, a dla starszych ludzi to juz dozywocie, potem juz starzec, nawet calkiem rzeski, z musu laduje w lozku, i szybko umiera. Poza tym, przypomnijmy: zdaje sie, ze pasazer chcial uregulowac naleznosci (w tym, byc moze i kare za jazde na gape) - w tym momencie nie bylo uzasadnienia zadania okazania dokumentow kanar nie ma prawa zadac okazania dokumentow - moze co najwyzej zatrzymac w miejscu popelnienia wykroczenia do czasu przyjazdu policji (KPK), jak na razie, tylko MZK (a wiec strona malo obiektywna) twierdzi, ze doszlo do przepychanki. Bezstronniczy pasazerowie twierdza, ze przepychanki nie bylo... Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaf Re: Zetkaf ma wyobraznie... 24.11.07, 15:52 Zeby miec wyobraznie, trzeba miec tez mozg. Dziekuje, ze publicznie przyznales, ze mam czym myslec... bo ostatnio mam wrazenie, ze u Ciebie z tym gorzej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: Zetkaf ma wyobraznie... IP: *.dial.telus.net 24.11.07, 15:59 Hey zetkaf, Problem w tym ze twoja wyobraznia jest chora... Paranoje skopanej kaczuszki... :):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gondap Kontroler biletów broni się gazem IP: *.gorzow.mm.pl 27.11.07, 18:53 A gdyby kanar miał by broń w kieszeni to też by jej użył ? Powinien odpowiedzieć za takie załatwienie sprawy , albo słabeusz albo głupi. Czy MZK nie szkoli swoich wybrańców ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leon Kontroler biletów broni się gazem IP: *.it-net.pl 21.12.07, 23:09 ucieczka gapowicza - reakcją winno być ujęcie przez kontrolera celem przekazania gapowicza policji , lecz gdy faktycznie chciał uregulować należność to w myśl prawa przewozowego nadużyciem kontrolerów jest już żądanie od pasażera okazania dokumentów (polecam art 33 i 34 ustawy ww)lecz odwracając sytuację gdy gapowicz oprócz przejazdu na gapę atakuje kontrolera to tak jak każdy obywatel może się bronić dostępnymi środkami zachowując zasady obrony koniecznej. A nawiasem to kibice najczęściej widzą część zdarzenia , albo to co chcą widzieć. Odpowiedz Link Zgłoś