Dodaj do ulubionych

Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedrze...

05.02.08, 08:36
Prezydent postanowił: OSiR nie będzie organizował jarmarków świątecznych na
placu przy katedrze. Powód najważniejszy - względy estetyczne. Zamiast
dopracować ( nawet zapożyczyć ) formułę - likwidujemy jarmark. Na całym
świecie się takie jarmarki się udają, nadają kolorytu dniom przedświątecznym,
rozpalają dziecięcą wyobraźnię, cieszą oko i kieszeń, a u nas nie. Fatum
jakiejś czy co?
No właśnie: co?
Obserwuj wątek
    • e_werty Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr 05.02.08, 18:39
      "...nie będzie .... jarmarków świątecznych na placu przy
      katedrze...."

      ... a na Starym Rynku?
      • budrys77 Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr 05.02.08, 19:00
        Taaa - zamknąć, zakazać, wygonić. może zamiast tego pomyśleć i zmienić. Ja wiem... z pomyślunkiem w magistracie kiepsko., To wyjątkowo deficytowy w gmachu na Sikorskiego towar. Jeden wizjoner ze stadem klakierów wsytarczy.
      • amb1 Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr 05.02.08, 20:09
        werty,
        nie ma już Starego Rynku. Ulicę ( jednokierunkową ) tam zrobili...
        Nie pamiętasz?
    • Gość: Kłodawa Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.08, 20:07
      To smutne. To zła, bardzo zła decyzja. Powinno się taki jarmark
      jeszcze wzmocnić zamiast likwidować. No cóż. Będziemy jeżdzić , jak
      ktos zapragnie czegoś oryginalnego, oglądać piramidy do Egiptu a na
      jarmarki do Berlina. To bardzo zła decyzja.
      • Gość: nicelus Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.08, 00:18
        Kłodawa napisał:

        > na jarmarki do Berlina.

        skoro wasz prezydent nie lubi dzieci, to tylko do berlina. jarmark
        świąteczny jest przy katedrze i w wielu innych miejscch. na przykład
        od tego roku również przy pałacu charlottenburg:

        fotoalbum.web.de/gast/nicelus/berlin
        • blic Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr 06.02.08, 21:06
          Nie trzeba jeździć do obcych krajów. Bardzo przyzwoity jarmarki
          sezonowe są w stolicy Wielkopolski.
      • Gość: bajo Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr IP: *.gorzow.mm.pl 06.02.08, 10:38
        Zróbcie sobie w Kłodawie taki jarmark bo my w CENTRuM go nie chcemy wstyd nam było za te szmatławe namioty przed gośćmi z zachodu .Centrum powinno być wolne od kiermaszów wszelkiego rodzaju.
        • login_tymczasowy Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr 06.02.08, 10:47
          Gość portalu: bajo napisał(a):

          > Centrum powinno być wolne od kiermaszów wszelkiego rodzaju.
          Plac defilad mozna zrobic.
          Drzewa tez usunac, bo smieca jesienia.
        • Gość: Kłodawa Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 13:30
          Co za bzdury Ty piszesz.
          >wstyd nam było za te szmatławe namioty
          Kto i komu broni zrobić (grosze!) porządne stoiska z drewna. Prosty
          model jest do obejrzenia właśnie w Berlinie. To tak jakyś napisał,za
          czasów 'Sławojek" , że jak przynosiły wstyd to należałoby
          zlikwidować wszelkie toalety.
          Taka bzdurę mógł napisać tylko małolat, polityczek polalny lub
          urzędas.
          >Centrum powinno być wolne od kiermaszów wszelkiego rodzaju.
          Powiedz to Niemcom,Włochom, Szwajcarom itd itd. Ktoś znowu potrafi
          po polsku, inaczej niż inni.
          • login_tymczasowy Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr 06.02.08, 13:56
            Gość portalu: Kłodawa napisał(a):

            > Ktoś znowu potrafi po polsku, inaczej niż inni.
            W Polsce tez sa miasta z przyzwoitymi odpustami swiatecznymi.

            A Gorzow wychodzi z zalozenia ze lepiej nic nie robic by nie
            popelnic bledu.
            • calama Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr 06.02.08, 14:10
              login_tymczasowy napisał:

              > A Gorzow wychodzi z zalozenia ze lepiej nic nie robic by nie
              > popelnic bledu.

              to już poszedłeś po bandzie ;)
              ~gdyby tak było - przecież nie powstałaby encyklopedia Gorzowa!
    • zetkaf Niech będzie jak z tramwajami... 05.02.08, 20:58
      Pamiętacie, prezydent chciał tramwaje zlikwidować, bo naprawa
      torowiska za droga...
      a zaczęły się protesty, m.in. na forum, i prezydent zmądrzał.
      Więc zacznijmy litanię za, może uda się uratować i jarmarki?
      • Gość: hektor Re: Niech będzie jak z tramwajami... IP: *.gorzow.mm.pl 05.02.08, 21:57
        Przy okazji wróciła sprawa nazwy placu?!
        Proszę nie drażnić uczuć starych komunistów, szarpiąc ich skołatane nerwy, jasną
        i czytelną nazwą, nawet dla przyjezdnych "Plac Katedralny"
        Jarmark?!
        - do tego, co było dorzuciłbym parę kóz i kilka sztuk trzody chlewnej,zaraz
        można by poczuć atmosferę metropolii, przepychu,smaku oraz zasobności jego
        mieszkańców.
        To co było,to wstyd i żenada!
        Chińskie gacie ,rosyjskie lornetki i scyzoryki,kapcie i drewniane dłubanki i na
        koniec samochód z wędlinami - wszystko to wczesny PRL.
        Jest pilna potrzeba by oczyścić tak efektowne i zacne miejsca z tandety i chłamu.
        Brawo!
        • budrys77 Re: Niech będzie jak z tramwajami... 05.02.08, 22:13
          Hektorku drogi
          1. Nazwa Stary Rynek obowiązuje w Gorzowie 750 lat z 2letnią przerwą.
          2. Jak już wspomniałem zamiast likwidować coś co sprawdza się w całym cywilizowanym świecie, należy to POPRAWIĆ. To, że handlowano tam gaciami i chińską tekstylią zawzięczasz między innymi gwardii Jędrzejczka z OSiR, któa na to pozwalała. No cóż, z przyjemnością będę wydawal pieniądze na świątecznym jarmarku na Starym Rynku i na placu Wielkopolskim w Poznaniu.
        • Gość: Bernard Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent IP: *.dial.telus.net 06.02.08, 05:08
          :):):):)
    • Gość: Bernard Internetowe,,,"dachy Gorzowa"... IP: *.dial.telus.net 06.02.08, 02:55
      Hey, Kiedy w przedswiatecznych okresach zagladam na miejska strone
      internetu i chce popatrzec na miasto (uprzejmisc UM ktory zawdziecza
      je dziekki uprzejmosci.....)ogladam zamiast rynku przy Katedrze
      dachy obrzydliwych straganow..
      One nie tylko nie "kluca sie" z socjalistycznym charakterem prl-
      owskich budynkow, lecz jakby ten charakter umacniaja...
      Wstretne kamienice (choc umajone) i wstretne stragany
      internetowa "pocztowka" Gorzowa...
      Jarmarki oczywiscie nalezy zachodac... Zakotwiuczyc je jednak gdzies
      gdzie Katedrze i calemu placowi szkodzic nie beda...
      :)
      PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
      PS. Obwiniam samych straganiarzy ktorzy zamiast przygotowac
      malownicze stragany dla Swiat odpowiednie ograniczaja sie do
      obrzydliwych bud...
      • Gość: nicelus Re: Internetowe,,,"dachy Gorzowa"... IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.08, 04:25
        Bernard napisał:

        > Obwiniam samych straganiarzy ...

        osądzić i powiesić!
        ;)

        a tymczasem w berlinie pałace i kamienice wyremontowane, odnowione,
        kolorowo na okres jarmarku podświetlone, stragany nowiutke,
        czyściutkie, bialutkie, wszystkie jednakowe, kolorowo oświetlone,
        dekoracje przygotowane, całość ogrodzona, informacja o jarmarku w
        pierwszym straganie zapewniona. straganiarze nie muszą o nic się
        martwić.
        :)

        fotoalbum.web.de/gast/nicelus/berlin

        • Gość: Bernard Re: Internetowe,,,"dachy Gorzowa"... IP: *.dial.telus.net 06.02.08, 04:49
          Hey nicelus,
          Go.wno prawda..
          Gorzowscy straganiarze udaja ze chce sluzyc Gorzowskim klientom i
          przychodza z tanimi budami...
          Podobne za brzydote z bulwaru wykopano...
          Gorzowski straganowy biznes obrzydza Gorzow swoja tanioscia godna
          slamsow...
          Chca sie na okres swiatecznych zakupow "zalapac" jednak ciagle ze
          wstretnymi "namiotami" przybywaja...
          Nie uswietniaja okresu Swiat...
          Wlasciwie je obrzytdzaja...
          Katedra i plac zasluguja na wiecej....
          To w koncu Wielak Noc...To Bopze Narodzenie!!!
          Po cholere jednak wydac na ladne pawilony i odpowiednie dla swieta
          dekoracje..
          Motloch i tak przyjdzie...
          Jedrzejczak ma racje...
          Chca zarabiac jak "biznesmeni" a zachowuja sie jak "dziady"
          Pod Katedra dziadow nie trzeba!!!
          :):):):):)
          PS. Jedrzejczak to dobry uczciwy Prezydent
          • Gość: hektor Re: Internetowe,,,"dachy Gorzowa"... IP: *.gorzow.mm.pl 06.02.08, 07:48
            Co prawda,przyznam że rzadko mi się zdarza pochwalić Jędrka gospodarza!
            Jednak w tym konkretnym przypadku uczyniłem wyjątek,ale proszę mi wierzyć iż
            częściej bym chciał to czynić - tylko brakuje okazji,mówiąc szczerze dobrych
            decyzji.Od czegoś trzeba zacząć powiadają.
            Niech kolejną decyzją będzie oczyszczenie z paskudnych bud centrum miasta -
            pisałem już o cukiernio -fajerwerkowni tuż przy nowej bibliotece.Czegoś takiego
            to trudno by szukać w cywilizowanym świecie.
            Super reklama dla naszego miasta znajduje się również, tuż obok studni
            czarownic,tony gaci i biustonoszy na wagę i to w otoczeniu historycznego
            muru.Panie Jędrzejczak proszę dać mi powód abym mógł pana częściej chwalić.
            • amb1 Re: Internetowe,,,"dachy Gorzowa"... 06.02.08, 09:12
              Hektor,
              powiedz dziecku, że nie będzie w domu choinki, bo przed kolejnymi świętami nie masz pomysłu jak ją ustroić.
              Usłyszysz to, co powinien J.T. usłyszeć od gorzowian.
              I gwarantuję, że nie będą to pochwały...
              • calama Re: Internetowe,,,"dachy Gorzowa"... 06.02.08, 09:33
                amb1 napisał:

                > Hektor,
                > powiedz dziecku, że nie będzie w domu choinki, bo przed kolejnymi
                świętami nie
                > masz pomysłu jak ją ustroić.

                hola, hola!
                a nasze babcie miały pomysły?
                nie namawiam od ozdób ze słomy, ale ... sama kupuję lampki choinkowe
                w castoramie po tym, jak kupione na jarmarku przestały świecić nim
                chciałam rozebrać choinkę.

                Stragany TAK, ale z gustem.
                A co mieliśmy z tyłu katedry ostatnio?
                Chinskie badziewie, sztuczne skarpetki i rajtuzy, deski do krojenia,
                pajdy chleba ze smalcem, ozdoby choinkowe, cukierki i orzeszki w
                miodzie i czymś tam jeszcze, no i stoiska "góralskie". Stoiska jak
                na wszystkich okresowych rynkach z okazji imprez i na
                giełdzie "samochodowej".

                rozumiem, ze zabawki muszą być w różnej cenie. OK. ALe tam te
                chińskie badziewie było drogie! Moja Kózka miała wiele "komórek". W
                różnych cenach. Najtańsza to 3,5 zł w kiosku. Tam, na jarmarku taka
                sama kosztowała 18 zł! Gdyby to była firmówka - to ok.

                Duszą chciałabym jarmark.
                Jednak ten, co był - nie był fajny...
                Nie spodobał mi się.
                • Gość: mańka Re: Internetowe,,,"dachy Gorzowa"... IP: *.gorzow.mm.pl 06.02.08, 10:51
                  Popieram Was Calama i Bernardzie trzeżwo myślicie reszta wypisuje jakies bzdury ,proponuje spacer na plac koło katedry ,czy nie lepiej bez tego badziewia?czysto, schludnie bez tłoku pospacerowac .Chwała p. Jędrzejczakowi ,mądra decyzja.
                  • Gość: Bernard Re: Internetowe,,,"dachy Gorzowa"... IP: *.dial.telus.net 06.02.08, 16:08
                    Hey manka,
                    Straganiarze musza zaczac myslec nieco "dalej" niz jak sprzedac
                    swoje produkty...
                    Nie widac w ich podejsci zadnej ambicji by okresy przedswiatecznego
                    biznesu wlasnie byly...swiateczne...
                    Tu gdzie mieszkam podobne "imprezy" targowe handlowcy przygotowuja z
                    glowa.... Przesciguja sie w wymyslnosci swoich "straganow...
                    Jak Boze Narodzenie...to widac na kilometr...
                    Jasne...To wszystko ze sklejki zrobione i kolorowo pomalowane oraz
                    oswietlone... Jednak polaczone z muzykad "kolend" (nie polskie
                    niestety) nadaja odpowiedni nastroj... Wszyscy wiedza ze Bog sie
                    rodzi ... Jest wesolo, radosnie i....finansowo..
                    W Gorzowie przyciagaja budy i mysla, ze sama ich obecnosc
                    wystarczy...
                    Jedrzejczak ma racje...
                    Jesli straganiarze chca na rynku przy Katedrze handlowac w okresach
                    przedswiatecznych....musza dac z siebie nieco wiecej niz ...sie
                    pojawic i miejsce zasmiecic!
                    :):)
                    PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
                    • Gość: nicelus wszędzie jarmarki robi się z głową ... IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.08, 19:26
                      Bernard napisał:

                      > Tu gdzie mieszkam podobne "imprezy" targowe
                      > handlowcy przygotowuja z glowa....

                      nie kłam. w edmonton, jak w każdym cywilizowanym mieście, takie
                      imprezy przygotowuje miasto, a nie handlowcy. wierzę, że miasto
                      edmonton, jak każde normalne miasto, robi to z głową.
                      :)

                      jeżeli miasto gorzów nie potrafi z głową zaplanować i zorganizować
                      jarmarku, to nic dziwnego, że nie potrafi też z głową zaplanować
                      rozwoju miasta.
                      :)

                      • Gość: Bernard Re: wszędzie jarmarki robi się z głową ... IP: *.dial.telus.net 07.02.08, 02:39
                        Hey nicelus,
                        Nie kompromituj sie swoja ignorancja... Jesli zamilczysz nikt cie o
                        glupote posadzic nie moze...
                        W Edmonton, czy ktorymkolwiek miescie w Kanadzie miasto ma tylko
                        jedno wspolone z "jarmarkami" bozonarodzeniowymi czy wielkanocnymi:
                        Pobiera oplaty za uzycie miejskich gruntow, pacanie!!
                        Slone oplaty!
                        Miasto grosza na zadne religijne "wystepy" lub ze swietami
                        zwiazanymi pieniedzy nie da...
                        BO NIE MOZE!!!
                        Prawo zabrania !
                        Oddzielenie Kosciola (kosciolow) od panstwa!!!
                        Tutaj to dziala!
                        Nie wymyslaj pacanie!!!
                        :):):)
                    • Gość: nicelus Re: Internetowe,,,"dachy Gorzowa"... IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.08, 20:30
                      Bernard napisał:

                      > Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent

                      to niech uczciwie powie dlaczego w gorzowie jest inaczej niż w
                      normalnych miastach.

                  • e_werty Gacie w Magistracie... 07.02.08, 00:35
                    "...czy nie lepiej bez tego badziewia?czysto, schludnie..."

                    ... tow. Jędrzejczak wyprowadzi wszystkich w pole... i bedzie czysto
                    schludnie i bez tloku. Miasto powinno zyc - a jednym z tegoż życia
                    elementów jest handel i kupczenie Jedni kupczą milionami w
                    Magistracie inni gaciami na straganie - kezdemu w miare potrzeb.
                    Jednak ten "milionerowy" Magistrat powinien zadbac o oprawę handlu
                    tymiz gaciami. Wystarczy raz zrobić serię jednakowych straganów -
                    składanych na okazje wszelkiej masci targowisk i wynajmowac
                    przekupniom... No ale to nie są milionowe inwestycje - trudno cos
                    prz takim cienkim interesie ukrecic na boku...
                • Gość: nicelus wszystko zależy od organizatorów. IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.08, 10:52
                  calama napisała:

                  > Duszą chciałabym jarmark.
                  > Jednak ten, co był - nie był fajny...
                  > Nie spodobał mi się.

                  każde miasto ma taki jarmark, na jaki zasługuje.
                  :)

                  • calama Re: wszystko zależy od organizatorów. 06.02.08, 11:14
                    Gość portalu: nicelus napisał(a):

                    > każde miasto ma taki jarmark, na jaki zasługuje.
                    > :)
                    >
                    a mówił Ci ktoś, że jestes wredny? :P
                    • Gość: nicelus Re: wszystko zależy od organizatorów. IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.08, 11:48
                      nie będzie tramwajów.
                      nie będzie jarmarków.
                      nic nie będzie.
                      :)

                      • calama Re: wszystko zależy od organizatorów. 06.02.08, 11:54
                        Gość portalu: nicelus napisał(a):

                        > nie będzie tramwajów.
                        > nie będzie jarmarków.
                        > nic nie będzie.
                        > :)
                        >
                        jakiś prorok ze wschodu to zapowiadał ;)
                        to zaorajmy i posadzmy las
                        ja jestem ZA!
                        • e_werty Re: wszystko zależy od organizatorów. 07.02.08, 00:41
                          "...posadzmy las ja jestem ZA!"

                          ... za lasem?
                      • login_tymczasowy Re: wszystko zależy od organizatorów. 06.02.08, 11:54
                        Plastyk/architekt miejski jest od tego, by okreslic
                        charakter "jarmarku".

                        Zarzadzajacy "jarmarkiem" moze okreslic co moga sprzedawac oferenci,
                        np. ograniczyc oferte do rekodziela, produktow regionalnych i
                        gastronomii.

                        To, co w innych miastach jest atrakcja i ozywia centrum, w Gorzowie
                        staje sie strupem.
                        Pustynne blokowisko po Gomole pozostaje blokowiskiem
                        • Gość: hektor Re: wszystko zależy od organizatorów. IP: *.gorzow.mm.pl 06.02.08, 16:32
                          Plastyk miejski!
                          To fajny facet jest i lubią go wszyscy przyboczni prezydenta,sporo czasu
                          poświecą na paćkanie farbą po płótnie, tworząc różne malunki dla znajomych -
                          dlatego siłą rzeczy nie ma on czasu na jakieś tam budy w mieście obwieszone
                          gaciami - może wprowadzić zmiany w herbie miasta które pozwalałyby przyjezdnym
                          nie pomylić naszego grodu z żadnym innym,umieszczając, to co wisi w centrum i
                          leży na straganie.
                        • Gość: nicelus Re: wszystko zależy od organizatorów. IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.08, 20:49
                          login_tymczasowy napisał:

                          > Plastyk/architekt miejski jest od tego, by okreslic
                          > charakter "jarmarku".
                          >
                          > Zarzadzajacy "jarmarkiem" moze okreslic co moga sprzedawac
                          oferenci,
                          > np. ograniczyc oferte do rekodziela, produktow regionalnych i
                          > gastronomii.

                          dokładnie tak jest w innych miastach. trudno powiedzieć, dlaczego
                          nie w gorzowie. może przyczyną jest nieudolność, a może lenistwo, bo
                          nie wierzę, że tego nie wiedzą. temat organizowania jarmarków jest
                          na forum od pięciu lat poruszany.

                          • blic Re: wszystko zależy od organizatorów. 06.02.08, 21:15
                            Gość portalu: nicelus napisał(a):

                            > > np. ograniczyc oferte do rekodziela, produktow regionalnych i
                            > > gastronomii.
                            >
                            > dokładnie tak jest w innych miastach.

                            Z tego co pamiętam, istotnym punktem jarmarku w Poznaniu jest nieco
                            tandetna karuzela, pasująca do tamtejszego ratusza niczym zielony
                            kiosk do gorzowskiej katedry.
                            Nota bene, karuzela to murowany punkt programu odwiedzin dla
                            większości dzieciaków. :)
                            • Gość: nicelus Re: wszystko zależy od organizatorów. IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.08, 23:23
                              blic napisał:

                              > tandetna karuzela, ...
                              > murowany punkt programu odwiedzin dla
                              > większości dzieciaków. :)

                              program imprezy, to jest następny temat.

                              żywe skunksy, świnki, krówki, konie i kucyki, zapach nawozu,
                              prymitywne karuzele, odpustowe kramy, to wszystko pobudza
                              wspomnienia. to gra na sentymentach i działa na wyobraźnie. w
                              zimnych handlowych pasażach nowoczesnych pałaców handlu, wykonanych
                              ze szkła, aluminium i granitu w wielkich zachodnich miastach dodaje
                              uroku poprzez odmianę - przez kontrast. natomiast to samo na tle
                              nieodnowionej starówki może powodować monotonie tandety.

                              być może miasto wymaga od handlowców zbyt wiele?

                              wygląda na to, że miasto chce:

                              1. aby straganiarze za magistrat zaplanowali i zorganizowali jarmark.

                              2. aby ten jarnmark był na tak wysokim artystycznym poziomie, żeby
                              odwrócił uwagę od niskiego poziomu odrestaurowania starówki.

                              a magistrat mógłby nic nie robić i nawet od rady skasować jakąś
                              premię za dobry pomysł.
                              :)

                              jednak pomysł jest chybiony, ponieważ nie przypuszczam, żeby
                              straganiarze organizacyjnie i finansowo mogli temu podołać. tak więc
                              za tej władzy jarmarków w gorzowie nie będzie. niczego nie będzie.
                              ;)

                              • Gość: Bernard Komuniostyczne myslenie straganiarzy... IP: *.dial.telus.net 07.02.08, 05:35
                                Hey nicelus,
                                W normalnym swiecie:

                                1. Magistrat rozpatrzy "wniosek" handlarzy o pozwolenie na otwarcie
                                jarmarku...
                                Moze to byc jeden stragan otwarty przez jednego bizmesmena z
                                inicjatywa....lub grupa...
                                2. Magistrat wyrazi (lub nie) zgode na taki jarmark...
                                3,. W przypadku wyraznia zgody Magistrat poinformuje organizatorow
                                jarmarku co do ceny wynajmu placu oraz wymogow organizacyjnych,
                                estetycznych, bezpiecvzenstwa itp.
                                4. Wraz z zaplata umieszczona w kasie Magistratu "z gory"
                                organizatorzy wplaca okreslona kwote ( na przyklad 2000.00 zliotych
                                tytulem zastawu. Zastaw ten bedzie zwrocony po terminowym
                                zakonczeniu jarmarku i przywrocenia wynajetego placu do pierwotnego
                                stanu..( sprzatanie..itp) lub uzyty do pokrycia kosztow zwiazanych z
                                powyzszym...
                                4. Jesli nie ma organizatorow zainteresowanym taka impreza....nie ma
                                jarmarku...
                                Magistrat to nie niania dla gorzowskich straganiarzy...
                                Proste, latwe i przyjemne...
                                Podoba sie? Fajnie..
                                Nie podoba?
                                Zamknac stragan!

                                Pieniadze podatnikow nie moga isc na pomoc biznesom
                                Ponial topwarzysz komunista pisowski???
                                PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
                        • blic Re: wszystko zależy od organizatorów. 06.02.08, 21:12
                          login_tymczasowy napisał:

                          > np. ograniczyc oferte do rekodziela, produktow
                          > regionalnych i gastronomii.

                          Mogłoby się okazać, że jarmark skurczyłby się do czterech straganów
                          plus Zysnarski sprzedający swój produkt regionalny z leżaka.
                          Idea tak zabawna, że aż warta wypróbowania. :)
                    • e_werty Re: wszystko zależy od organizatorów. 07.02.08, 00:39
                      "...a mówił Ci ktoś, że jestes wredny?..."

                      ... każdy ma takiego rozmówce na jakiego... go stac.
                • Gość: nicelus na jarmarku kupuje steck i grzańca ... IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.08, 23:48
                  calama napisała:

                  > kupione na jarmarku przestały świecić ...

                  a kto kupuje na jarmarku?
                  jarmark jest do oglądania.
                  :)

                  www.oeskovic.com/photogallery/thumbnails.php?album=6&page=1
                  • Gość: Jaromir Re: na jarmarku kupuje steck i grzańca ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.08, 00:26
                    Myślę że decyzja jest właściwa. Taki "kiermasz" to zwykła chałtura.
                    Przykrywką jest OSiR który jest dysponentem terenu.A tak naprawdę
                    kiermasz organizowany jest przez firmę "M". To widać po oznakowniach
                    na namiotach.Firma ta wynajmuje powierzchnie handlującym z których
                    większość pochodzi z Polski(nr rejestracyjne samochodów).Żeby
                    zarobić na opłaty muszą handlować mało ambitnymi towarami które dają
                    zarobić i w nosie mają towary np.świąteczne. Zbyt ciasno ustawione
                    namioty robią negatywne wrazenie. Myslę ze przeniesienie "tego"
                    kiermaszu na bulwar(trochę tytaj ciągnie zimnem od Warty),a może na
                    Ursus gdzie są miejsca parkingowe i wyremontowana hala, będzie nową
                    formułą kiermaszu.Chyba warto spróbować.
                    • amb1 Re: na jarmarku kupuje steck i grzańca ... 07.02.08, 00:56
                      Gość portalu: Jaromir napisał(a):

                      > Myślę że decyzja jest właściwa. Taki "kiermasz" to zwykła chałtura.

                      Jasne, Jaromir, od lat już o tym piszemy. I wszystko psu w ...

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=33036432&a=33143621
                      Głupków tylko z siebie robimy i tyle...
    • Gość: xxx Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 09:38
      • Gość: xxx Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 09:43
        Polecam dla przypomnienia tych od lat powtarzających się uwag.
    • Gość: Danny Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr IP: 82.160.26.* 10.02.08, 01:14
      >Prezydent postanowił: OSiR nie będzie organizował jarmarków
      >świątecznych na placu przy katedrze.

      Popieram, niech nie będzie robił tego OSiR tylko porządna komercyjna
      firma wyłoniona w konkursie. Tu prezydent wykazał mądrość, dosyć
      monopolu OSiRu :)
      • amb1 OSiR dalej będzie "organizowal" jarmarki... 10.02.08, 04:18
        Gość portalu: Danny napisał(a):

        > >Prezydent postanowił: OSiR nie będzie organizował jarmarków
        > >świątecznych na placu przy katedrze.
        > Popieram, niech nie będzie robił tego OSiR tylko porządna komercyjna
        > firma wyłoniona w konkursie. Tu prezydent wykazał mądrość, dosyć
        > monopolu OSiRu :)

        Nic z tego. Nie ma konkursu.
        Jarmark - organizowany nadal przez OSiR
        - przeniesiono pod LOK, nad Warte.
        I to cala zmiana, niestety...
        • Gość: Bernard Straganiarze szukaja niani????? IP: *.dial.telus.net 10.02.08, 05:12
          Hey,
          Jesli ktos chce zarobic na 'swiatecznych goraczkach"...niech sie
          stara....
          Zaplanowac imperez...
          Przedstawic Magistratowi plan dzialania...itd..itp...
          Magistrat nie moze byc niania dla biznesu...
          Nie maja ochoty sami dla siebie zorganizowac straganiarze..???
          To nie bedzie..
          Proste...latwe i baaaardzo nudne...
          :):)
          PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
        • Gość: Danny Re: OSiR dalej będzie "organizowal" jarmarki... IP: 82.160.26.* 10.02.08, 13:56
          >Jarmark - organizowany nadal przez OSiR
          - przeniesiono pod LOK, nad Warte

          To po kiego grzyba było stamtąd zabierać całoroczny jarmark?
          • amb1 Re: OSiR dalej będzie "organizowal" jarmarki... 14.03.08, 20:39
            ...już nie będzie. Nad Wartą, pod namiotami, nikt nie chce.
            Tako rzecze główny specjalista od imprez, w OSiR.
            To trzeba mieć etat w OSiR żeby wiedzieć, że nad Wartą nie wypali?

            • Gość: Bernard Re: OSiR dalej będzie "organizowal" jarmarki... IP: *.dial.telus.net 15.03.08, 07:13
              Hey amb,
              Mam nadzieje ze jestes piekna i seksowna dziweczyna..
              Jak juz ktos "lazi" za mna to niech taka bedzie...he he he
              Ale do rzeczy...
              Ja sie nie martwie...
              Bedzie dobrze...I wesolo..
              :):):)?:):)
    • Gość: Bernard Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr IP: *.dial.telus.net 10.02.08, 06:22
      Hey amb,
      Nigdzie w normalnym swiecie wladze miasta nie organizuja zadnych
      imprez tego rodzaju!!!
      Nigdzie...
      Pieniadze podatnikow na swiateczne imprezy???
      Czys ty sie z choinki urwal???
      Imprezy sa oczywiscie i to wspaniale..
      Przygotowane i zorgnizowane przez biznesy...
      To biznes organizuje i zarabia...'
      W Gorzowie straganiarze czekaja na jalmuzne,
      Pozal sie Boze biznesmeni...'
      Wstyd !!!
      :):)
      PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
      • amb1 Bernard, Bernard... 10.02.08, 07:11
        Bernard, piszesz:

        "Nigdzie w normalnym swiecie wladze miasta nie organizuja zadnych
        imprez tego rodzaju!!!"

        Nie wiem czy nigdzie, ale w Gorzowie tak.
        OSiR to 100% miejska firma.
        I to ona ma monopol na organizowanie
        miejskich jarmarkow.

        Dalej piszesz:

        "Pieniadze podatnikow na swiateczne imprezy???
        Czys ty sie z choinki urwal???
        ....
        Wstyd !!!"

        Ano, wstyd...

        Ale, nie czepiajmy sie.
        Niech to robi ktokolwiek - nawet OSiR. Ale niech to robi dobrze!

        Pozdrawiam.

        • Gość: Bernard Rola miasta: Kontrola i podatkowanie! IP: *.dial.telus.net 10.02.08, 15:45
          Hey amb,
          Czy OSiR nie powstal po to by zajmowac sie.....sportem i rekreacja?
          Na pewno nie organizowaniem miejsc zarobku dla prywatnych handlarzy..
          Te sieroty biznesmenow udajace nie organizuja sami niczego...bo
          wszystko jest dla nich podane na tacy...
          Za podatnikow pieniadze...
          To, co miasto moze dla nich zrobic to pozwolic na dzialalnoc,
          kontrolowac i opodatkowac!
          Reszta powinna zalezec od nich samych!
          :)
          PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
          • Gość: nicelus Re: Rola miasta: Kontrola i podatkowanie! IP: *.dip.t-dialin.net 19.03.08, 21:55
            Bernard napisał:

            > PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent

            kłamca.
      • Gość: nicelus Re: nic nie będzie ... IP: *.dip.t-dialin.net 15.03.08, 08:14
        Bernard napisał:

        > Nigdzie w normalnym swiecie wladze miasta nie organizuja zadnych
        > imprez tego rodzaju!!!
        > Nigdzie...

        jaki mały ten twój normalny świat...

        gdy kupcy z paciorkami przyjadą, to wasz wódz nie robi im miejsca
        przy ognisku i fajki pokoju z nimi nie wypali???

        upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/32/Ojibwe_wiigiwaam_and_Dakota-style_tipis%2C_White_Earth_1928.jpg

        • Gość: bajo Re: nic nie będzie ... IP: *.gorzow.mm.pl 15.03.08, 12:06
          Napewno nie organizuja w centralnym punkcie miasta jarmarków świątecznych .Codziennie przechodzę koło katedry i muszę stwierdzić że jest pieknie ,czysto i lużno .Niepotrzebne są tu jarmarki ,są inne miejsca na tego typu imprezy .Popieram Bernarda - nareszcie jest normalnie jak w cywilizowanym swiecie ,tak trzymać p.prezydencie.Wesołych Świąt.
          • Gość: nicelus Re: nic nie będzie ... IP: *.dip.t-dialin.net 15.03.08, 12:54
            bajo napisał:

            > Napewno nie organizuja w centralnym punkcie miasta jarmarków
            świątecznych. <

            a właśnie organizują.
            w berlinie przy katedrze i na dziedzińcu schloss charlottenburg jak
            ten z grudnia 2007 roku.

            fotoalbum.web.de/gast/nicelus/berlin

          • e_werty Re: nic nie będzie ... 16.03.08, 13:20
            "...Codziennie przechodzę koło katedry i muszę stwierdzić że jest
            pieknie ,czysto i lużno..."

            ... pewnie pozamiatali...
          • Gość: Bernard Re: nic nie będzie ... IP: *.dial.telus.net 17.03.08, 06:41
            Hey bajo,
            Mnie do pasji doprowadzala nie tyle obecnosc straganiarzy przy
            Katedrze, lecz ich niechlujstwo i brak szacunku dla Swieta na ktorym
            w koncu chcieli zarobic...
            Gdyby zamiast wstetnych bud ustawili ladne i estetyczne stragany z
            dekoracjami nawiazujacymi do okazji...gdyby zechcieli odrobine
            sie "wysilic"... Zorganizowanie czegos w rodzaju "jarmarku-fetynu"
            mogloby byc swietnym uzupelnieniem obchodow czy to Bozego Narodzenia
            czy Wielkiej Nocy...
            Ale nie...
            Na tanioche, obrzydliwie byle pare zlotych zarobic...
            Zadnego szacunku dla Swiat ani Gorzowiakow...
            To nie sa biznesmani, to straganiarze dla ktorych przy Katedrze
            miejsca byc nie powinno..
            Traktuja najcenniejszy teren w miescie jak skladowisko rupieci...
            :):)
            PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
            • Gość: bajo Re: nic nie będzie ... IP: *.gorzow.mm.pl 17.03.08, 19:31
              nie będe powtarzać ale mam podobne poglądy ,tylko nie pod katedrą i nie badziewie.
              • e_werty Re: nic nie będzie ... 19.03.08, 22:01
                "...mam podobne poglądy ,tylko nie pod katedrą ..."

                ... a gdzie je masz???
    • zetkaf Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr 15.03.08, 13:54
      Względy estetyczne - pięknie to brzmi, a jeszcze lepiej wygląda, jak
      byli straganiarze spod katedry wystawiaja sie na srodku ulicy, np.
      przy wyjsciu z parku... a jak zwieksza atrakcje turystyczne - waski
      chodnik zwieksza szanse kierowcow w polowaniu na pieszych, takze
      tych, co nie chcieli przejsc przez pasy ;)
      • Gość: nicelus Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr IP: *.dip.t-dialin.net 16.03.08, 11:12
        zetkaf napisał:

        > Względy estetyczne - pięknie to brzmi, a jeszcze lepiej wygląda,
        jak byli straganiarze spod katedry wystawiaja sie na srodku ulicy,
        np. przy wyjsciu z parku... <

        jak już pisałem, w samym sercu berlina przy katedrze są organizowane
        jarmarki świąteczne.

        również są organizowane na placu przed pałacem "schloss
        charlottenburg". brama pałacu jest jednocześnie wyjściem z pięknego
        parku nad szprewą. być może nie wszyscy znają pałac i park przy
        pałacu, dlatego dla orientacji wrzucam dwa zdjęcia pokazujące jakie
        wejście do parku blokują stragany świątecznego jarmarku. nikomu to
        nie przeszkadza.
        :)

        www.medienwerkstatt-online.de/lws_wissen/bilder/1290-1.jpg


        www.d-pixx.de/news/wettbewerb/02_2005/2_Westerdorf_SchlossCharlotte.jpg



        i jarmark z grudnia 2007 roku na moich zdjęciach.

        fotoalbum.web.de/gast/nicelus/berlin


        • amb1 Nie będzie jarmarku świątecznego na bulwarze 16.03.08, 12:31
          nicelus,

          masz 1oo% racji.

          Nie w miejscu, otoczeniu, kosztach, terminach Jarmarku sprawa,
          a w przemyślanej organizacji, kreatywności organizatorów.

          U nas - w wykonaniu OSiR - wygląda to tak:
          - mamy błogosławieństwo Magistratu,
          - plac,
          - termin,
          - namioty ( Gewert ma - wypożyczymy, albo zlecimy całość ).

          No to szukamy chętnych ( mamy listy adresowe) - niech handlują.
          I od zaraz musimy na tym ( wszyscy ! ) zarobić...
          A jak głupich nie znajdziemy ( kto mądry wróci o tej
          porze nad Wartę, pod namiot? ), to nie robimy.
          I sprawa odfajkowana: no nie da rady, nie chcą...
          Na Twoich zdjęciach widać także namioty:
          ale jakie, jak zakomponowane!
          Tylko to jest tak: Ty jeździsz dalej niż do Chwalęcic,
          widzisz, porównujesz, oceniasz z perspektywy...
          A "Oni"?
          Mam nadzieję, że to tylko lenistwo,
          rozmemłanie, brak kreatywności przy uwiązaniu
          do etatu - bo to się może zmienić.

          Pozdrawiam.

          P.S. A tutaj link do wrocławskiej firmy,
          która od lat aranżuje takie jarmarki:

          www.ekojarmarki.pl/
          Można?

          • Gość: Sam3 Re: Nie będzie jarmarku świątecznego na bulwarze IP: *.centertel.pl 17.03.08, 15:13
            Hej andrzeju marianie T. vel amb1!Ma pan ciekawe przemyślenia.Wkrótce się z
            panem skontaktujemy telefonicznie!Pozdro
        • zetkaf Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr 16.03.08, 16:44
          > > Względy estetyczne - pięknie to brzmi, a jeszcze lepiej wygląda,
          > jak byli straganiarze spod katedry wystawiaja sie na srodku ulicy,
          > np. przy wyjsciu z parku... <
          >
          > jak już pisałem, w samym sercu berlina przy katedrze są
          organizowane
          > jarmarki świąteczne.
          Nicelus, widac nie wiesz, jak wyglada wyjscie z parku na
          Sikorskiego, gdy zastawia je straganiarze. Niestety, chwilowo nie
          mam aparatu, to bym zrobil zdjecia i wrzucil na forum. Dlatego
          dopowiem ze miala to byc OSTRA ironia. Dodam tez, ze stragany te
          zagrazaja bezpieczenstwu pieszych (waskie przejscie dla pieszych, a
          jak ktos stanie, bo cos kupuje, to trzeba go obchodzic schodzac na
          ulice - a niech ktos sie cofnie akurat, gdy jedzie samochod, niech
          kogos popchnie - tragedia murowana). Powiedzmy, ze jak tam byl
          ogrodek... nie, nie piwny, bodajze gofrowo-lodowy ;) to juz byla
          maksymalna dopuszczalna wielkosc. A stragan znacznie bardziej
          wystaje w kierunku jezdni...
          • Gość: Danny Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr IP: 82.160.26.* 17.03.08, 01:37
            Trzeba dodać, że w Berlinie prawie w każdej dzielnicy co weekend są
            pchle targi i, o zgrozo, część z nich odbywa się na placach przy
            dzielnicowych ratuszach. I jeszcze jedna rzecz nie do pomyślenia - w
            niedzielę po południu taki plac wygląda jak nowy.
            • Gość: nicelus w zachodnio-niemieckich miastach... IP: *.dip.t-dialin.net 17.03.08, 02:10
              tak było zawsze. nie tylko w weekend. na wielu placach, placykach,
              parkingach, chodnikach przy wyjściach z dworca kolejowego lub metra,
              i.t.p. dwa razy w tygodniu jest zakaz parkowania i jest jarmark.
              jest to normalna sprawa. tak było zawsze i nikt sobie nie wyobraża,
              żeby mogło teraz być inaczej.

              • budrys77 Re: w zachodnio-niemieckich miastach... 17.03.08, 02:24
                Cześć Nicelus:)
                Już jakiś czas temu pisałem, że zamiast likwidować handel świateczny na płycie rynku, trzeba to poprostu powierzyć SPECJALISTOM!

                Ciekawe, że poznański magistrat organizuje 20 razy większe jarmarki dookoła starego rynku śednio raz w miesiącu! Fakt - gaci tam nie było i będzie!
                No ale w mieście Jędrzejczaka monopol ma OSiR. Ja już się boję, co się będzie działo z hotelem za publiczne pieniądze przy Słowiance:/
                No i Gorzów to metropolia i wiejski jarmark nie będzie psuł widoku... Ręce czasami opadają!
                • Gość: Bernard Re: w zachodnio-niemieckich miastach... IP: *.dial.telus.net 17.03.08, 06:59
                  Hey budrys,
                  A ja sie pytam dlaczego magistrat ma uzywac pieniedzy podatnikow by
                  straganiaze mogli zarabiac?
                  Co nastepne? Sklepy beda budowac by ktos w nich mogl sprzedawac???
                  Jesli straganiarze chca sprzedawac w okresie swiat to niech sami cos
                  zorganizuja w/standardow ustalonych przez Magistrat...
                  I maja zaplacic za uzycie placu!!! Za kazdy metr kwadratowy...

                  :):):)
                  • budrys77 Re: w zachodnio-niemieckich miastach... 17.03.08, 11:11
                    Benek - o czym, Ty pierd.olisz??? To, że gorzowski jarmark był organizowany nieudolnie, nie oznacza, że kupcy nie płacili za handel!!!
                    W Poznaniu tez nie ma niczego za darmo!!! Weź chłopie odpuść czasami sobie jeśli nie masz o czymś zielonego pojęcia.
                    Jędrzejczak poszedł po najmniejszej linii oporu: jarmark do du.py - likwidujemy go! Skończyło się na tym, że Wilniusy nie przyjadą więcej do Gorzowa, a rynek który powstał jako miejsce handlu 750 lat temu, przypomina plac Defilad w Warszawce.
                    Jeśli coś nie działa lub działa źle, a jest porzebne i przynosi dochody - trzeba to naprawić a nie nieszczyć!!!
                    • Gość: Bernard Re: w zachodnio-niemieckich miastach... IP: *.dial.telus.net 17.03.08, 17:48
                      Hey,
                      Hey budrys,
                      Nikt niczego nie zniszczyl...
                      Straganiarze istnieja i ich wstretne budy tez... Niech postawia
                      (zapytaja najpierw w Magistracie) gdzies indziej a nie w najbardziej
                      reprezentacyjnym miejscu miasta...
                      Dlaczego Katedra i cale centrum ma wygladac najgorzej wlasnie w
                      okresie swiat???
                      Przewaznie na swieta sie dekoruje i upieksza...
                      :):):):)
                      PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
                      • budrys77 Re: w zachodnio-niemieckich miastach... 17.03.08, 18:13
                        Benek, na miłość Boską, czy ja nie mówię dosyć wyraźnie, czy ty nie rozumiesz znaczenia słowa ULEPSZYĆ!?Ulepszyć tak by nie straszyło!
                        W całej Europie odbywają sie przed świętami jarmarki na których sprzedaje się świąteczny chłam ale Gorzów jest zbyt wielkomiejski w oczach Jędrzeczaka! Jeżeli w Kanadzie nie urządza się takich imprez lub też nie widziałeś normalnego jarmarku w sercu europejskiego miasta - twoja strata. Dzięki najwyższemu przestałes przynajmniej pisać głupoty o robieniu "jarmarku na koszt miasta" - kolejny symptom że pozostały u Ciebie jakieś resztki inteligencji:)
                        • e_werty Re: w zachodnio-niemieckich miastach... 19.03.08, 22:00
                          "...jakieś resztki inteligencji..."

                          ... gdzie??? aaaaa.... to? to tylko resztki befsztyka i indiańskiego
                          samogonu
                          • budrys77 Re: w zachodnio-niemieckich miastach... 19.03.08, 22:39
                            Po zjedzeniu befsztyka wzrasta w organiźmie Benka iloraz inteligencji??:)
                            • e_werty Re: w zachodnio-niemieckich miastach... 19.03.08, 22:42
                              "...zjedzeniu befsztyka..."

                              ... jej przyrost zależy od wieku krowy...
                              • budrys77 Re: w zachodnio-niemieckich miastach... 19.03.08, 22:45
                                Hmmm, biorąc pod uwagę stopień zastosowania produktów GMO w północnoamerykańskiej diecie - możliwe że w skutek jedzenia befsztyków, powstaje w Benku obca forma inteligencji:)))))) Dlatego też obserwujemy pewne pozytywne symptomy!
                                • e_werty Re: w zachodnio-niemieckich miastach... 19.03.08, 22:57
                                  "...obca forma inteligencji..."

                                  ... a obcym mówimy stanowcze... owszem!!!

                                  P.S.
                                  Benkowi samoocena skoczy jak słupki ogladalności po serialu
                                  brazylijskim!!
                                  • Gość: Bernard Re: w zachodnio-niemieckich miastach... IP: *.dial.telus.net 20.03.08, 04:42
                                    Hey werty,
                                    Brazylijczycy graja dobrze w polke nozna...
                                    Nie widzialem ze robia cis innego dobrze...
                                    :):):):):)
                                    PS. Najlepsza wolowina to prosto z Alberty..
                                    Wiem...Jadam niemal na codzien
                                • Gość: Bernard Re: w zachodnio-niemieckich miastach... IP: *.dial.telus.net 20.03.08, 04:39
                                  Hey budrys,
                                  Ja do "wymagajacych" nie naleze...
                                  Tak dluog jak jest z dobrej wolowiny zrobiona....kazda salatke
                                  zjem...
                                  Szczegolnie prosto z gryla...
                                  :):):):):)
                            • Gość: Bernard Re: w zachodnio-niemieckich miastach... IP: *.dial.telus.net 20.03.08, 04:29
                              Hey budrys...
                              Przepis:
                              Jak nie ma trzech cm grubosci i nie jest owiniety w bekon.... sie
                              nie liczy...
                              I musi byc z "mlodymi ziemniaczkami w masle i z koperkiem"...
                              I do tego pomidory ze smietana i grzyby prosto z rozna........
                              Brzmi malo zdrowo???
                              Niech sobie...
                              he he he he he
                              Kocham czyc sie "winny" po dobrym obedzie....
                              he he he he
                              :):):):)
                        • Gość: Bernard Re: w zachodnio-niemieckich miastach... IP: *.dial.telus.net 20.03.08, 04:22
                          Hey Budeys,
                          Nie znam ""kanadyjskich" doswiadczen Jedrzejczaka...
                          Widze jednak ze facet rozumie wiecej co sie w swiecie dzieje niz pis
                          by chcial...
                          Aluminiowate budy ze smiecmi na sprzedaz to nie " swiateczny
                          jarmark".....
                          To wstyd dla miasta i obelga dla Gorzowiakow!!!
                          Do jasnej cholery, to sa Swieta a nie jeszcze jedna wsysprzedaz
                          smieci!!!!
                          Won spod Katedry!!!
                          :):):):)
                          :(:(:(:(:(
                          • budrys77 Re: w zachodnio-niemieckich miastach... 20.03.08, 08:08
                            > Won spod Katedry!!!

                            Poznańsy kupcy - won ze starego rynku! Z Gorzowa nadchodzi fala odnowy po bernardyńsku!:)
                            • Gość: nicelus Re: w zachodnio-niemieckich miastach... IP: *.dip.t-dialin.net 22.03.08, 23:49
                              wizja gorzowa w głowie wielkiego budowniczego, jest pozbawiona
                              tradycyjnych straganów przy katedrze, tradycyjnej zabudowy pierzei
                              ulic i.t.p.
                              :(

                              będą domy towarowe, ronda z dominantami, bloki kwaterunkowe z
                              fontannami, i.t.p.
                              ;)
                              • budrys77 Re: w zachodnio-niemieckich miastach... 23.03.08, 00:07
                                Proponowałem już budowę kanałów jak w Wenecji zamiast remontu ulic w śródmiesciu i ... wezwano Bobra Budowniczego;)!!!
                              • Gość: Bernard Re: w zachodnio-niemieckich miastach... IP: *.dial.telus.net 23.03.08, 16:33
                                Hey nicelus,
                                Jesli wstretne aluminiowe kontenery sa dla ciebie "tradycyjnym
                                straganem" to tozumiem twoja rozpacz...
                                Dla normalnych ludzi wniosek byl jeden: W najpiekniejsze, swiateczne
                                dni w roku, straganiarze obrzydzali plac przy Katedrze...
                                Dziekujemy...Nie chcemy...
                                :):):)
                                PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
                                • budrys77 Re: w zachodnio-niemieckich miastach... 23.03.08, 20:22
                                  Beniu, te stragany sa własnością OSiR, a więc i MIASTA. Przestań już pie..ć i zajmij się jajkami. Powtarzam - zamiast likwidować - zrobić po europejsku!
                                  • Gość: nicelus Re: w zachodnio-niemieckich miastach... IP: *.dip.t-dialin.net 23.03.08, 23:59
                                    zamiast budować hotele i stacje benzynowe, miasto powinno zostawić
                                    to prywatnym inwestorom, a samo powinno się zająć tym co do miasta
                                    należy.

                                    przy okazji niedawnych rocznic - 750 lat gorzowa i 1200 lat
                                    magdeburga - naszła mnie pewna refleksja. skoro lokując gorzów,
                                    wzorowano się na magdeburgu, to może warto organizować jarmarki w
                                    polskich miastach wzorując się na miastach niemieckich?

                                    ten sam typ straganu umożliwi działalność polskich i niemieckich
                                    straganiarzy po obu stronach granicy, co uatrakcyjni asortyment
                                    towarów. polskie stolarnie produkujące stragany miałyby rynek zbytu
                                    po obu stronach granicy. są europalety - mogłyby być też
                                    eurostragany.
                                    :)

                • Gość: nicelus Re: w zachodnio-niemieckich miastach... IP: *.dip.t-dialin.net 17.03.08, 10:42
                  budrys77 napisał:

                  > Ciekawe, że poznański magistrat organizuje 20 razy większe
                  jarmarki dookoła starego rynku śednio raz w miesiącu! Fakt - gaci
                  tam nie było i będzie! <

                  niemieckie miasta na wszystkich jarmarkach niźle zarabiają.
                  najsłynniejszy jest chyba targ rybny w hamburgu. kupić tam można nie
                  tylko ryby. zawsze przyciąga tłumy turystów, bo jest to spektakl
                  wart obejrzenia. na wszystkich ulicznych jarmarkach jest standardowa
                  wielkość straganu, ustalone miejsca rozłożenia i ustalona opłata za
                  plac. niektórzy mają abonament na swoje ulubione miejsca, a ci z
                  większymi straganami, lub przyczepami muszą wykupić więcej miejsc.
                  za używanie prądu (mięso i ryby wymagają chłodzenia) jest dodatkowa
                  nieznaczna opłata. jeżeli ktoś nie ma ani przyczepy ani straganu, to
                  ma zapewnioną możliwość wynajęcia elementów straganu za niewielką
                  opłatą. organizacją zajmuje się bezpośrednio lub pośrednio. miasto
                  organizuje samodzielnie, lub zleca organizację firmie na ściśle
                  okreśłonych przez miasto warunkach i cenach.
                  :)

                  za sprawy organizacyjne odpowiada miasto, a za asortyment odpowiada
                  rynek, czyli klienci. na jarmarkach jest to co mieszkańcy potrzbują
                  i chętnie kupują. tanie chńskie gacie zaczęły się też pojawiać i to
                  niestety coraz częściej. skoro znajdują nabywców, to trzeba z tym
                  żyć.
                  :(

                  ps. widoczne na zdjęciach z jarmarku świątecznego przy schloss
                  charlottenburg namioty są typowymi białymi namiotami wynajętymi od
                  organizatora jarmarku. przepiękny efekt uzyskał orgnizator przez
                  zblokowanie tych namiotów w pierwszych rzędach i przez kolorowe ich
                  podświetlenie. kolejne rzędy zajmują niewidoczne na zdjęciach w małe
                  drewniane budki. takie budki są typowe tylko dla jarmarków
                  świątecznych. odbywające się dwa razy w tygodniu przed południem
                  uliczne jarmarki mają zupełnie inny typ straganu. łatwy do złożenia
                  i rozłożenia. elementy są łatwe do magazynowania. po zakończeniu
                  handlu, cały uliczny targ łatwo można zmieścić na zaparkowanej w
                  pobliżu przyczepie samochodowej.
                  :)

                  • Gość: teresa Re: w zachodnio-niemieckich miastach... IP: *.centertel.pl 17.03.08, 14:40
                    Nie wiem skąd podziw dla jarmarku w Berlinie?Przecież te drewniane budy wcale
                    nie są piękne, a i tak w większości ustawiane są namioty.Handluje się tu też
                    różnym badziewiem czyli przysłowiowym mydłem i powidłem>taki jest charakter
                    jarmarków!przecież to nie mam być oferta jaka na co dzień mamy w sklepach,bo
                    było by to bez sensu.Na tym polega koloryt jarmarków.I nie przesadzajcie,na
                    ostatnich jarmarkach budki są jednolite,estetyczne, kolorystycznie dopasowane i
                    przy tym ciągle się coś dzieje,są jakieś atrakcje.W Z.G. bardzo sie cieszą z
                    takiego zorganizowanego 1 raz w tym roku jarmarku.Furorę robią atrakcje
                    podejrzane z Gorzowa jak min. smażenie jajecznicy, konkurs palm itp.Tu w
                    Gorzowie ciągle malkontenci ,albo zawistni jak amb1!To,że zorganizowanie dużego
                    jarmarku, wyposażenie w infrastrukturę to przedsięwzięcie kosztowne i nie jakiś
                    pikuś widać na obecnie trwającym na Starym Rynku tzw."jarmarku "(2 stragany
                    !)wileńskim.
                    • budrys77 Re: w zachodnio-niemieckich miastach... 17.03.08, 17:24
                      Kaziuki w Poznaniu to dopiero była impreza:)
                      Cała starówka zawalona ludźmi. A tu postawili dwa namioty po Słowiańską i nazwali to ... jarmarkiem w nowym stylu po gorzowku!
                      Już lepze jarmarki widziałem w Środzie Wlkp. hehe.
                      • Gość: nicelus nie ma systemu na jarmark świąteczny ... IP: *.dip.t-dialin.net 19.03.08, 13:19
                        z tym tematem łączy się rozmowa z urzędnikiem który mówi o.k.

                        "Mówię O.K. panowie, mam nawet system, ..."

                        widocznie w gorzowie na jarmark świąteczny nie ma systemu.
                        ;)

                        www.gorzow24.pl/news/3171/bas-wkurzaja-mnie-urzednicze-procedury.html


                    • amb1 Re:To w głębi serca jednak rozpacz... 24.03.08, 16:35
                      Gość portalu: teresa napisał(a):

                      "W Gorzowie ciągle malkontenci ,albo zawistni jak amb1!

                      Zawiść /za Encyklopedią PWiN/ - jest to negatywne uczucie wobec kogoś,
                      zazdroszczenie mu wartości materialnych czy też fizycznych. Dążenie do
                      pozbawienia osoby darzonej zawiścią dóbr, często też kopiowanie stylu bycia i
                      ubierania się, upodobniania się. Wyładowywanie swoich frustracji na danej
                      osobie, w głębi serca jednak rozpacz, brak akceptacji siebie.

                      Tersko.
                      Masz rację - biję się w piersi.
                      Ten wątek rozpocząłem z niskich pobudek.
                      Zazdroszczę pracownikom OSiR regularnie wypłacanych
                      - za taką kreatywność - pensji.
                      Ale i nie masz racji:
                      nie "wyładowuję swoich frustracji na jednej osobie"
                      - raczej na wszystkich temu winnych i za całokształt.
                      Jeżeli i na Tobie, trudno,
                      ale zrozum: to "...w głębi serca jednak rozpacz...".


                      • Gość: nicelus Re:To w głębi serca jednak rozpacz... IP: *.dip.t-dialin.net 26.03.08, 10:37
                        amb1 napisał:

                        > Zazdroszczę pracownikom OSiR regularnie wypłacanych
                        > - za taką kreatywność - pensji.

                        a propos kreatywności szefa osir:

                        www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080326/POWIAT04/764944461


                    • Gość: nicelus Re: w zachodnio-niemieckich miastach... IP: *.dip.t-dialin.net 24.03.08, 16:58
                      teresa napisał:

                      > Nie wiem skąd podziw dla jarmarku w Berlinie?

                      że jest!
        • Gość: bajo Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr IP: *.gorzow.mm.pl 17.03.08, 19:40
          Zetkaf;jestem pod wrażeniem Twoich zdjęć -tego nie można porównać do jarmarku gorzowskiego,jest kolorowo pięknie ,nie wiem tylko co oni proponują klientom ,myślę że nie takie badziewie jak u nas.Plac napewno jest większy.
          • Gość: trabant Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr IP: 80.50.92.* 26.03.08, 11:27
            Ciekawe ilu tych zażartych obrońców jarmarku pod katedrą pojawiło
            się na nich chociaż raz?????

            Miłośnicy chińszczyzny mogą się spotykać w każdym innym miejscu!

            Raczej chodzi o to żeby napaść na Jędrzejczaka przy każdej możliwej
            okazji!

            • Gość: Bernard Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent ! IP: *.dial.telus.net 26.03.08, 11:55
              :):):):):):)
            • budrys77 Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr 26.03.08, 23:10
              Beniu -zostań przy swoim północnoamerykańskim chłamie made in China. My europejskie wieśniaki wolimy robić zakupy na prostackich jarmarkach z "bud".
              • Gość: Bernard Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr IP: *.dial.telus.net 27.03.08, 05:28
                Hey budrys,
                Nie z bud a wstretnych, przemyslowych kontenerow...
                Kubanczycy nie kupuja z takich do ktorych wy, pisowcy,
                chcecie "zapraszac" Gorzowiakow...
                Moja firma takie same uzywa do przechowywania czesci zamiennych na
                budowach...
                A ty oferujesz to jako swiateczny "spiecial" dla Gorzowiakow...
                Jak ty musisz Gorzowa nie lubiec..
                :):)
                • Gość: nicelus Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr IP: *.dip.t-dialin.net 27.03.08, 12:10
                  Bernard napisał:

                  > Nie z bud a wstretnych, przemyslowych kontenerow...
                  > Kubanczycy nie kupuja z takich do ktorych wy, pisowcy,
                  > chcecie "zapraszac" Gorzowiakow...

                  nie pisowcy decydują, tylko osirowcy. osir ma na wszystko monopol i
                  wszystko zależy od osir. osir pobiera haracz za wszystko co się
                  należy miastu. nawet za strefę płatnego parkowania. ile złupi z
                  ludzi, tyle samo jeszcze dostanie dopłaty z miasta. za te niemałe
                  pieniądze mógłby zorganizować jarmark w porządnych obiektach.

                  • Gość: Bernard Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr IP: *.dial.telus.net 27.03.08, 19:27
                    Hey nicelus,
                    Nie jest obowiazkiem miasta wydawac pieniadze podatnikow na imprezy
                    na ktorych straganiarze zarabiaja...
                    Niech sami sobie organizuja albo zwijaja biznes...jak nie potrafia...
                    Biznesmeni, cholera...Niani potrzebuja...
                    Nie pozwalac im zasmiecac miasta... Chca operowac na ulicach
                    Gorzowa....musza reprezentowac odpowiedni poziom...i sami o siebie
                    dbac...
                    I podatki placic!
                    Proste...
                    :)
                    PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent
                    • Gość: nicelus Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr IP: *.dip.t-dialin.net 27.03.08, 19:55
                      Bernard napisał:

                      > Nie jest obowiazkiem miasta wydawac pieniadze podatnikow na
                      imprezy na ktorych straganiarze zarabiaja... <

                      budowa luksusowego dojazdu mostem z dominantą do mającego powstać
                      centrum handlowego na zawarciu w którym handlarze zarobią, też nie
                      była obowiązkiem miasta. jednak miasto dojazd niemałym kosztem
                      wykonało.

                    • budrys77 Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr 27.03.08, 20:21
                      Gość portalu: Bernard napisał(a):
                      > Nie jest obowiazkiem miasta wydawac pieniadze podatnikow na imprezy
                      > na ktorych straganiarze zarabiaja...

                      Czy jest na sali jakiś psychiatra, który wytłumaczy wreszcie Benkowi, że "straganiarze" płacą grube pieniądze z mozliwość handlu podczas jarmarków, a miasto nie dokłada do tego złotówki???????? No tak, w Gorzowie wszystko jest możliwe. W końcu każdy powód by wydać publiczne pieniądze jest chwalebny.
                      • hiiro ale po co mu coś tłumaczysz? 27.03.08, 20:22
                        nie szkoda ci czasu?
    • e_werty Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr 26.03.08, 23:43
      "... No właśnie: co?..."

      ... spieprzony oporopowrotnik finansowy (nowa wersja oscylatora
      bankowego?)!
      Czy strumień kasy jest przekierowywany we własciwe miejsce - czyli
      konta Paczki Prezia??? Nie wiadomo!
      • Gość: nicelus a dyrektor baś ma się dobrze ... IP: *.dip.t-dialin.net 27.03.08, 12:33
        "- A co z dominantą?

        - Dlatego właśnie wcześniej wspomniałem, że chyba tylko prezydentowi
        zależy, żeby to zagospodarować. Ostatnio nawet miałem kontrolę. Pod
        lupą znalazł się wynajem obiektów m.in. nisz i dominanty. Chciano mi
        zarzucić złe przeprowadzenie procedury. Uważam, że robiłem to
        prawidłowo, bo daję ogłoszenia do prasy, wpływają oferty, powołuję
        komisje.

        - Kto przeprowadził tę kontrolę?

        - Audyt Urzędu Miasta. Może to wynikało z harmonogramu, bo audyt też
        ma harmonogram, według którego poszczególne zakłady czy jednostki
        budżetowe kontroluje. A OSiR musi całą procedurę przeprowadzać.
        Przecież nie mogę tak z wolnej ręki Kowalskiemu i Nowakowi wynająć.
        Muszę dać ogłoszenie, zebrać oferty, musi się zebrać komisja, żeby
        je przeanalizować i wyłonić najlepsze."

        www.gorzow24.pl/news/3171/bas-wkurzaja-mnie-urzednicze-procedury.html


        "Konkurs na dzierżawę jednej z nisz przy bulwarze ma być powtórzony -
        dowiedziała się,,GL'' ... Starał się on o dzierżawę niszy na
        bulwarze, tuż przy moście Staromiejskim. - Poczułem się oszukany.
        Choć chciałem zaproponować najwyższą stawkę, to nikt nie zamierzał
        mnie słuchać."

        www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080326/POWIAT04/764944461



      • Gość: nicelus Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr IP: *.dip.t-dialin.net 27.03.08, 12:48
        e_werty napisał:

        > ... spieprzony oporopowrotnik finansowy ...

        ja myślałem, że gdy miasto ustawi parkomat, albo lunetę na
        dominancie i gdy ja wrzucam w takie urządzenie 2 złote, to z tego
        np. złotówka idzie dla miasta i złotówka dla firmy pośredniczącej
        opiekującej się automatami. tymczasem z wywiadu z dyrektorem osir na
        gorzów24 wynika, że osir bierze całe 2 złote i jeszcze miasto
        dopłaca mu do tego kolejne 2 złote. tym sposobem w gorzowie nic się
        nie kalkuluje robić! być może oprócz przekrętów? taki sposób
        rozliczeń powoduje, że cokolwiek w mieście powstanie, czym opiekuje
        się osir, to miasto musi dopłacać. trochę to dziwne dla mnie.

        • budrys77 Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr 27.03.08, 16:44
          No cóż, w Gorzowie wszystko musi być problematyczne i na odwrót. Podczas gdy na poznańskim Starym Rynku organizowany jest jakiś jarmark średnio co miesiąc - w Gorzowie się go likwiduje bo "psuje widok". Zamiast zmienić organizatora i zmienić formułę - likwidacja. Zamiast wpuścić do Gorzowa więcej firm paliwowych = miasto ma budować stację. Miasto musi również budować hotel, a bu określić kosztorys budowy, trzeba ot tak poprostu bo prezydent każe, przekazać spółce podległej prezydentowi grunt... To już nie jest chore - to już jest poj.... do kwadratu!
          • Gość: nicelus Re: Nie będzie jarmarków świątecznych przy katedr IP: *.dip.t-dialin.net 27.03.08, 20:07
            skoro nie będzie to jeszcze kilka zdjęć z jarmarku świątecznego
            przed pałacem schloss charlottenburg w berlinie. tym razem zdjęcia
            nie moje. ktoś pytał co tam sprzedają. wszystko. na zdjęciu widać
            koronki. są też różniste specjały małej gastronomi, upominki,
            zabawki, a mi najbardziej podobały się koronkowej roboty exlibrysy i
            inne takie metalowe stemple do odciskania farbą drukarską na
            papierze.

            picasaweb.google.com/kgroeni/WeihnachtsmarktVorDemSchlossCharlottenburg


    • Gość: nicelus a w ogóle jakieś będą??? IP: *.dip.t-dialin.net 06.04.08, 15:00
      właśnie wróciłem z ogrodu botanicznego. odebrałem zamówione rośliny.
      kosztowały prawie 500 euro, ale jestem zadowolony, bo mam wszystko
      co chciałem. było mnóstwo straganów. wczoraj i dziś był jarmark
      wiosenny. było dużo więcej osób niż na jesiennym jarmarku. wśród
      odwiedzających bardzo dużo osób mówiło po polsku. czyżby to skutek
      szykanowania gorzowskich jarmarków?
      ;)

      strona ogrodu botanicznego:

      www.botanischer-garten-berlin.de/

      strona jarmarku w ogrodzie botanicznym:

      www.berliner-staudenmarkt.de/


      • Gość: nicelus zapraszam na jarmark jesienny ... IP: *.dip.t-dialin.net 06.04.08, 16:15
        muszę skorygować. jak się właśnie dowiedziałem, jarmark był tylko
        dziś. wiosenne jarmarki są jednodniowe. tylko jesienne są dwudniowe.
        następny jarmark w ogrodzie botanicznym jest 6 i 7 września 2008 od
        9:00 do 18:00. wstęp do ogrodu 5,00 euro, ulgowy 2,50 euro. jeżeli
        ktoś chcę oszczędzić na karcie wstępu, to polecam przyjść przed
        godziną 9:00, kiedy emerytki organizują się grupy. w grupie 12
        osobowej kosztuje po 2,50 euro.
        :)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka