Dodaj do ulubionych

"BADYLE CZY CZLOWIEK? OTO JEST PYTANIE...

10.01.02, 11:04
NIEKTORZY NIE LUBIA BADYLI NA ZDJECIACH A JA TAK. INNI WOLA LUDZI, I NAJLEPIEJ
JAK WIADOMO KTO TO JEST I CO ROBI... DLA MNIE TO NIEPOROZUMIENIE. FOTOGRAFIA TO
OBRAZ I TAK NALEZY JA ROZPATRYWAC... NA POCZATEK FORMALNIE!
Obserwuj wątek
    • borys-krakow Re: 10.01.02, 11:09
      Za dużo ciasta cholęderskiego, jak sądzę...
    • klin! Badyle! 10.01.02, 11:10
      Dla mnie to też nieporozumienie. Jasne, że badyle!
      • borys-krakow Re: Badyle! 10.01.02, 11:26
        klin! napisał(a):

        > Dla mnie to też nieporozumienie. Jasne, że badyle!
        Badyl ok., jeżeli jest na zdjęciu i na nim pozostaje. Najgorzej, jeżeli badyl
        zaczyna wychodzić ze zdjęcia, bo może pokłuć i trzeba go podlewać.
        Rozpasanie badyli też powinno mieć swoje granice!

        • kajzerka Re: Badyle! 10.01.02, 11:36
          Borys, a może facetowi pomieszał sie Pascal z Szekspirem?
          badyl=trzcina
          człowek=myslący badyl
          • borys-krakow Re: Badyle! 10.01.02, 11:41
            kajzerka napisał(a):

            > Borys, a może facetowi pomieszał sie Pascal z Szekspirem?
            Sądzę, że facet raczej jest wojującym obrazoburcą, może talibem. Przedstawianie
            postaci ludzkich na obrazach przestało europejczyków-chrześcijan oburzać w
            średniowieczu.
            • kajzerka Re: Badyle! 10.01.02, 12:34
              Tak, nasza cywilizacja jest antropocentryczna.
              Ale nie mozna zastosowac prostej analogii, ze cywilizacja islamu jrest badylocentryczna.
              Ja mysle, ze autor posta jest artystą, zapewne fotografikiem, który jak samotnie walczy o prawo do pokazywania
              badyli w swych dzielach. W zasadzie przyznaje mu racje - ma prawo. Ale z drugiej strony, jesli inni badylofili
              podniosą głowy? Popadniemy z jednej skrajnosci w drugą.
              Wyjsciem bylony nie pokazywac ani badyli ani czlowieka. Wiec co? Moze owady? A moze owady i inne
              zwierzeta mieszcza sie w kategorii Badyli.

              Indy... czy mozesz zdefiniowac pojecie Badyl. Bo tak do niczego nie dojdziemy.
              • Gość: INDY76 Re: Badyle! IP: 10.40.197.* 10.01.02, 14:14
                KAJZERKA! BADYLE TO BADYLE. NP. TRAWA, GALEZIE, TYLE TYLKO ZE JUZ MARTWE CZYLI
                NATURA JUZ NIEOZYWIONA, TJ. MARTWA. ROWNIE DOBRZE MOGLBYM NAPISAC O KUBKU ALBO
                WIESZAKU NA UBRANIA. SPRAWA DOTYCZY SPORU O WYZSZOSCI PRZEDSTAWIEN MARTWYCH NAD
                OZYWIONYMI W FOTOGRAFII.
                SWOJA DROGA TO JESTEM ZASKOCZONY WYWODAMI FORUMNOWICZOW! JACY TALIBOWIE, JAKA
                KULTURA EUROPEJSKO-CHRZESCIJANSKA, KTORA JUZ W SREDNIOWECZU PRZESTALA UWAZAC
                PRZEDSTAWIENIA POSTACI LUDZKICH ZA OBRAZOBURCZE???????
                DZIWNY JEST TEN SWIAT.....
                • kobyla Re: Badyle! 10.01.02, 14:26
                  Badyle tak ale w tle. Np. portret hrabiego Idziego z badylami, z koniem z
                  łasiczką itp - to i owszem. Przede wszystkim człowiek.
                  • klin! Re: Badyle! 10.01.02, 14:30
                    Hrabia Idzi w porządku, ale na pierwszy plan rzuciłbym coś nieożywionego czyli
                    martwego. Może rozjechany jeż? Dodałoby to dramaturgii.
                    • borys-krakow Caps lock!!! 10.01.02, 14:43
                      klin! napisał(a):

                      > Hrabia Idzi w porządku, ale na pierwszy plan rzuciłbym coś nieożywionego czyli
                      > martwego. Może rozjechany jeż? Dodałoby to dramaturgii.
                      Jeż nieożywiony dodałby daramaturgii i ujął apetytu.

                      Indy mógłby odkleszczyć sobie kapsloka, bo mam trudności z percepcją.

    • kajzerka NIE NA TEMAT 10.01.02, 14:44
      Indy, dlaczego odpowiadasz na swinskie watki (nie ten - ten jest OK) i wypychasz je na czolo?
      Tym razem ci daruje bo jestes nowy.
      Pamieta jednak, ze debili sie stąd wytępi tylko solidarnym ignorowaniem. Koko jest chyba wyjatkiem, bo sie dal
      wychowac ewolucyjnie
      To tyle, wracajmy do dyskusji o badylach
      • borys-krakow Re: NIE NA TEMAT 10.01.02, 14:50
        kajzerka napisał(a):

        > Koko (...) sie dal wychowac
        ???????????????????????????
        • kajzerka Re: NIE NA TEMAT 10.01.02, 15:18
          No dobra,
          Ale przynajmniej nie tytuluje watkow tak, ze mi sie klawiatura rumieni
          • kobyla Re: Badyle 10.01.02, 16:38
            Czegoś tu nie rozumiem. Czy żeczywiście jest problem? Czy we współczesnej
            fotografii walczą jakies dwa obozy przeciwnikow i zwolennikow badyli? Indy mimo
            wszystko powinien rozjasnic o co chodzi.
            • Gość: INDY76 Re: Badyle IP: 10.40.197.* 11.01.02, 15:34
              kobyla napisał(a):

              > Czegoś tu nie rozumiem. Czy żeczywiście jest problem? Czy we współczesnej
              > fotografii walczą jakies dwa obozy przeciwnikow i zwolennikow badyli? Indy mimo
              >
              > wszystko powinien rozjasnic o co chodzi.


              Kobylo! Wydaje sie, ze tak nie jest. Natomiat z pewnoscia isnieja obozy i to
              kilka, ktore prezentuja rozne zainteresowania naszym swiatem. Jedni pokazuja
              czlowieka inni badyle jeszcze inni przyrode. Kwestia jest rodzaju wrazliwosci na
              prezentowany temat. Jedni podniecaja sie czlowiekiem, nawet gdyby to byla
              nalichsza fotografia a inni dostaja gesiej skorki na widok rzeczonych "badyli".
              Kim Ty jestes, drogi forumowiczu?
      • Gość: koko No nie wiem Kajzerko nie wiem IP: *.teleton.pl 10.01.02, 22:02
        Ja zostałem wychowany nie ewolucyjnie ale rewolucyjnie...
        eheheh
      • Gość: koko No nie wiem Kajzerko nie wiem IP: *.teleton.pl 10.01.02, 22:04
        Ja zostałem wychowany nie ewolucyjnie ale rewolucyjnie...
        eheheh
        • Gość: kajzerka WROCMY DO TEMATU BADYLI!!!!! IP: 10.40.197.* 11.01.02, 10:23
          Patrz temat!
          Temat swinskich watkow omawiamy na watku: ZDENERWOWALEM SIE
          A tak nb Chodzi mi o wychowanie forumowe.
          • Gość: koko Dobrze! Ale zostałem wywołany do tablicy!!!!!!! IP: *.teleton.pl 11.01.02, 20:51
    • klin! Kompromis 11.01.02, 10:25
      Czy rzeczywiście po wiek wieków pozostaniemy niewolnikami nieśmiertelnego
      dylematu: badyle czy człowiek? Otóż nie! Mam rewolucyjną propozycję. Należałoby
      spróbować uwiecznić naturę półmartwą. Np. łabędź żyjący, ale ledwo, ledwo. Taka
      materia niedożywiona...
      • Gość: INDY76 Re: Kompromis IP: 10.40.197.* 11.01.02, 15:22
        klin! napisał(a):

        > Czy rzeczywiście po wiek wieków pozostaniemy niewolnikami nieśmiertelnego
        > dylematu: badyle czy człowiek? Otóż nie! Mam rewolucyjną propozycję. Należałoby
        >
        > spróbować uwiecznić naturę półmartwą. Np. łabędź żyjący, ale ledwo, ledwo. Taka
        >
        > materia niedożywiona...


        To zaskakujaca propzycja... Generalnie i zawsze jestem przeciwny poszukiwaniu
        jakis polowicznych rozwiazan. Bo idiotyczne by bylo gdybysmy dyskutowali o tym
        czy dzrzwi sa w polowie otwarte czy zamkniete myslac o uchylonych. Moim zdaniem
        takie sa otwarte - to oczywiste! Z przykroscia musze stwierdzic, ze w wypadku
        tego watku komromisu nie przewiduje. A co wiecej mysle, ze nalezy opowiedziec sie
        po ktores ze stron! "Badyle czy Czlowiek?"
        • arwena Re: Kompromis 13.01.02, 23:00
          Gość portalu: INDY76 napisał(a):
          > Z przykroscia musze stwierdzic, ze w wypadku tego watku komromisu nie
          > przewiduje. A co wiecej mysle, ze nalezy opowiedziec sie po ktores ze
          > stron! "Badyle czy Czlowiek?"
          pozwole sobie wyrazic skromne moje zdanie
          czlowiek jednak

    • Gość: indy76 badyle! IP: 10.40.197.* 11.01.02, 16:00
      By rozjasnic troche sprawe... Czlowiek na fotografii to samograj. Zawsze bedzie
      wygladal dobrze i wzbudzal nasze zainteresowanie bo....jestesmy ludzmi a nie
      badylami. Gdybysmy byli badylami pewnie bysmy poniecali sie wlasnie nimi.
      "Badyle" natomiast sa zwyczajne nawet wogole nieinteresujace. Dlatego wyzwaniem
      jest zrobic im tak foto by zwrocily na siebie uwage. I w tym jest cala sztuka
      by tak je sfotografowac.
      Wogole to mysle, ze nie ma znaczenia co jest na zdjeciu, to wszystko jest tylko
      pretekstem by zrobic foto. Wazne jest co innego..... (choc ja wole jak sa
      badyle)
      • gnomek Re: badyle! 11.01.02, 18:55
        Ja cię sunę. Nic nie rozumiem. Indy to musi być jakiś niezły artysta. Indy czy
        Twoja dziewczyna nie występowała czasem w Big Brother?
        • arwena Re: badyle! 11.01.02, 19:07
          gnomek napisał(a):
          > Ja cię sunę. Nic nie rozumiem. Indy to musi być jakiś niezły artysta.
          a mnie sie wydaje ze pod tym nickiem ukrywa sie jakis znany polityk
        • kobyla Re: Przede wszysytkim człowiek 11.01.02, 19:10
          Indy. Myślę, że ludzie cię drażnią, masz ich dość. I dlatego poszedłeś w stronę
          badyli. Piszesz, żeczłowiek w fotografii to samograj. A ja mówię „człowiek z
          poczatku XX1 wieku-budujesza aparatyu fotograficzne, maszyny myślące szybciej
          niż człowiek, a sam człowiek - istota nieznana. Ptroponuję spojrzenie w stronę
          człowieka a właściwie ku człowiekowi z równoczesnym spojrzeniem ku górze.
      • borys-krakow Re: badyle! 12.01.02, 16:12
        Gość portalu: indy76 napisał(a):

        > jestesmy ludzmi a nie badylami. Gdybysmy byli badylami pewnie bysmy poniecali
        >sie wlasnie nimi.
        Może spróbować fotografii przeznaczonej dla badyli?
        Z wszelkich badyli najinteligentniejsza wydaje się być rosiczka.
        To roślina zielona, prowadzi fotosyntezę więc jest światłoczuła. Daleko jej do
        plamki żółtej naszego oka, ale jest punkt wyjścia.
        Równolegle można próbować z heliotropami - są mniej inteligentne, ale za to
        wrażliwsze na światło i jego rodzaje.
        • klin! Re: badyle! 12.01.02, 18:38
          Problem w tym, że tylko martwa rosiczka jest badylem, a jako taka pozbawiona
          jest wymienionych właściwości.
          • Gość: xgwiak Re: badyle! IP: *.cvx19-bradley.dialup.earthlink.net 13.01.02, 04:22
            A ja i moi przyjaciele (wsyscy gorzowiacy w polowie lat piecdziesiatych)
            mielismy kumpla, ktorego nazywalismy "Badylek" no i powiedzialbym, ze dla nie
            jednej byl bardzo interesujacy.
            Pozdrowka!!
          • borys-krakow Re: badyle! 14.01.02, 10:34
            klin! napisał(a):

            > Problem w tym, że tylko martwa rosiczka jest badylem, a jako taka pozbawiona
            > jest wymienionych właściwości.
            A zgniły kompromis: rosiczka w wazonie, cięta?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka