18.03.04, 10:55
Czesc mamy!

Mam nadzieje, ze trafilam na forum w ktorym mamy chca o siebie dbac i zalezy
im na swojej urodzie (czyli zdrowiu i wygladzie smile
Mojego szkraba urodzilam 13 marca i jestem neico poharatana na dole, mma domek
dziecka i nawal pokarmu, plus czeszac sie dzis zauwazylam sporo wypadajacych
wlosow. Mysle, ze czas zaczac dizalac juz. Poza tym schudlam od razu 11 kg po
porodze.

Dzisiejsza noc pod znakiem (pierwsza w domU) liscia kapusty i ssania (22, 4,
8) i nieco mam lzejsze piersi.Poza tym o 4 i 8 udalo sie prawie karmic
bezkrzykowo co sie zdarza bo malutki (heheheh 4kg i malutki) za plytko chwyta
i sie potem denerwje ze slabo albo wclae leci wiec zalozyl nakladke aventu i
sie dalo 2x... Uf.

SZWY
To rzeczywiscie swedzi lub piecze (np korzystajac z WC)
Mam VAGOSAN - maz mi kupil na nasiadowki na krocze - ktos stosowal? widze ze w
skldzie sa nast ziola:
SKŁAD: liść szałwi, kwiat rumianku, ziele rdestu ptasiego, liść pokrzywy, kwiat
nagietka, kora dębu.
WSKAZANIA:
* zapalenie sromu,
* zapalenie gruczołu przedsionkowego większego,
* marskość sromu,
* nadżerka szyjki macicznej,
* rzęsistek, drożdżyca,
* pomocniczo przy zapaleniu przydatków.
Czuje sie neico polatana (szycie po porodzie i szycie po lyzeczkowaniu ) a
kazde mycie sprawia ze mam ochote sie rozryczec (nie tyle bolu co z rozpaczy
ze jestem jak patchwork...). Moze ktos mial podobnie i tpotem wsio wrocilo do
normalnego wygladu?


Renia Karmicielka
Obserwuj wątek
    • sylwia-wesola1 Re: nowa mama 18.03.04, 17:53
      Witaj Reniu!
      Na początek gratulacje z okazji zostania mamusią! Widzę, że kondycja Ci
      dopisuje, 5 dni po porodzie, a Ty już na forum mama-cud - świetnie!! Fajnie, że
      już teraz masz chęci dbać o siebie. Wypadającymi włosami nie martw się za
      bardzo, zaczyna sie teraz w Twoim organiźmie niezła burza hormonalna i różnie
      to bywa z włosami, paznokciami itp. Możesz brać coś dostepnego przy karmieniu,
      lub płukać w różnych ziołach (był niedawno taki wątek co na co). Z nawałem też
      powinno się powoli uspokoić i w miarę karmienia - normować. Maluszek z
      pewnością niebawem nauczy się dobrze ssać i przestanie płakac podczas karmienia.
      Co do rany krocza, trzeba się uzbroić w cierpliwość. Dbać o higienę, dużo
      wietrzyć - to naprawdę pomaga bardziej niż wszystkie inne środki. Ja stosowałam
      też do podmywania Tantum-Rosa, działa odkażająco, wspomaga gojenie.
      Nie martw się teraz tym "połataniem", nie będzie tak źle jak myslisz. Też
      miałam właśnie szycie po porodzie i po łyżeczkowaniu (przyrośnięte łożysko),
      ale nie wygląda to teraz tak najgorzej. A dodam, że od tamtej pory był drugi
      poród i znowu szycie na tą samą stronę. Też myślałam, że to koszmarna sprawa,
      ale teraz nie jest źle, w stringach nic nie widać smile)))) Będzie dobrze,
      zobaczysz!
      A teraz wypoczywaj dużo, ciesz się dzidzią i nie martw niczym na zapas.
      Życzę powodzenia i pozdrawiam gorąco
      Sylwia
      • ainer1 Re: nowa mama 20.03.04, 15:51
        Hej Sylwia!

        Dziekie za slowa otuchy!
        Wczoraj sie bardzo ucieszylam bo ...
        WESZLAM W MOJE STARE DZINSY!!!
        PO NIECALYM TYGODNIU PO PORIODZIE!!!

        Alez jestem dumna smile
        Renia + tygodniowyPIotrus smile
        • ese1 Re: nowa mama 23.03.04, 05:00
          Wiesz, mimo wszystko polog bl dla mnie bardzo optymistycznym czasem, kiedy
          bardzo szybko spadalam z wagi, a wejscie w stare dzinsy byl drugim po porodzie
          najszczesliwszym dniem w moim zyciu, mimo ze wygladalam w tych dzinsach jak
          ziemniak wbity w spodnie, ale za to jaka czulam sie sexi.
          Nie martw sie, wszystko juz niebawem wroci do normy.
          Pozdrawiamy
          Ewa i polroczna Audrey
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=9521152&a=11268836
      • anulka700 Re: nowa mama 23.03.04, 22:28
        hej, wszystkiego najlepszego dla was trojga. Prawie wszystkie jesteśmy tak
        poszyte i trzeba ten stan pokochać, bo twój mąż będzie cię kochał za ciebie i
        dzieciaka, a maluch sam za siebie, i nikomu to wszystko nie będzie przeszkadzać.
        A ty zapomnisz, bo już jesteś bardzo szczupła. Ja w 5 mies. po porodzie w nic
        nie wchodzę. A teraaz wszyscy potrzebujecie spokoju, co jest prawdopodobnie
        bardzo trudne. Wszystko poukładasz, ale powoli. Jak sobie ze sobą nie radzisz
        (ja przy pierwszym dziecku najchętniej siedziałabym i beczała), to kup zioła
        mlekopędne Herbapolu (Fitomix), albo herbatkę Hipp - zawiera melisę, skutecznie
        wyciszy silniejsze niż zwykle emocje. Mluch najbardziej na świecie potrzebuje
        zdrowej matki (może być łysa i w kratkę). A teraz się uśmiechnij, bo jutro
        (zaraz?) znowu zobaczysz maluszka. Papa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka