Dodaj do ulubionych

98kg - 13 kg i ....załamanie :(((((((((((

    • zuzu1000 Re: 98kg - 13 kg i ....załamanie :((((((((((( 14.06.04, 07:15
      Witam
      posłuchajcie
      w środę zepsuła się moja waga - tak dosłownie !! Tylko nie krzyczcie po mnie - absolutnie nie rzucałam nią , byłam dla niej miła - ona sama tego chciała.
      Więc konieczny był zakup nowej, a że mój mąż jest zadowolny (i dumny) z tego co osiągnęłam więc bez wachania pojechał i kupił nową.
      Cudo biało niebieskie i do tego dokładniejsze. Raniutko staję na nią i oczom nie wierzę jest 83,5kg!!! smile))
      Dzisiaj też znienacka wskoczyłam na nią i nie uwierzycie ważę 83kg i jestem z tego powodu ogromnie szczęśliwa. A więc w sumie mam 15kg mniej!
      A przedewszystkim przywróciła mi się wiara w moje 82kg na roczek synka!
      Cieszę się Aniu , że u Ciebie też jest taki super postęp.
      Trzymaj się Kasiu, wierzę w Ciebie! Myślę, że z lodów też niestety musisz zrezygnować. Czy czekoladowe czy truskawkowe tak i tak są zabójcze.
      NIESTETY! sad(((
      pozdrawiam wszystkich
      Ela
      • majeczka2310 Re: 98kg - 13 kg i ....załamanie :((((((((((( 14.06.04, 08:16
        NO NO NO!!! Niezłe wyniki tu widzę!!!!
        I życzę wszystkim 79 kg!!!!!!! Te lody to faktycznie kuszące (niestety) ale jak
        ktoś lubi to można jeść sorbety, to są lody z wody i soku owocowego,
        ewentualnie z musu i są malutko kaloryczne i pyszne!!!!!!!
        U mnie termin na 5 stycznia więc myśle że jakiekolwiek wyniki zacznę osiągać
        dopiero za rok!!!!! I oby! Bo aż mi wstyd jak tak czytam o tych Waszych
        kilogramach! Całe szczęscie że akurat w tym "stanie" nie mam większych
        skłonności do tycia (oprócz tego brzuszkowego)!!!!!! A wręcz przeciwnie!
      • mama_ania1 Re: 98kg - 13 kg i ....załamanie :((((((((((( 15.06.04, 13:13
        Cześć dziewczyny!!!
        Elu moje gratulacje, świetnie ci idzie napewno ci się uda osiągnać te 82kg na
        roczek twojego synka.
        A u mnie znowu pół kilo mniej czyli 85,5kg powaznie myślę o zakupie nowej wagi
        elektronicznej ale jak na razie brak funduszy.
        Mam tylko nadzieję, że jak na nią wejde to nie pokarze mi więcej niż mam
        obecnie.
        Pozdrawiam was wszystkie i trzymam kciuki!!!
        Papa Ania
    • zuzu1000 Re: 98kg - 13 kg i ....załamanie :((((((((((( 15.06.04, 13:28
      witam
      dzięki Aniu! Mam nadzieję, że Twoje życzenie względem mnie się spełnismile))
      Tobie też super idzie i również gratuluję wyników. Dlaczego się martwiesz , że na elektronicznej wskazało by Ci więcej.
      Zresztą sama widzisz, że ciałka ubywa! Muszę Ci znowu uciekać- fajnie, że nie dajesz mi chwili odpoczynku! Tak trzymać żadnej dyspenzy!
      jeszcze raz gratuluję
      Ela
      • kg271 Re: 98kg - 13 kg i ....załamanie :((((((((((( 17.06.04, 23:53
        Nie na temat ale chciałam złożyć twojemu synkowi najlepszee życzenia urodzinowe
        wiem że to jutro ale lepiej wcześnie moja córeczka roczek kończy w sobote.Aha a
        teraz na temat ja się do tracenia kilogramów nie mogę zmobilizować nie mam
        takego samozaparcia jak ty zuzu1000 ale bardzo ci gratuluję stracenia tych 15
        kilo i zyczę jescze conajmniej 15.Pozdrawiam ciebie i twojego synka
        pierwszoroczniaka.
        • zuzu1000 Re: 98kg - 13 kg i ....załamanie :((((((((((( 18.06.04, 07:28
          Kasiu dziękuję za życzenia. Strasznie mi miło , że pamiętałaś.smile))))))))))))))))))))))))))))))))
          Twojej córci też życzę kolorowego życia, jak najmniej łez (jedynie ze szczęścia)
          Kasiu, nie wiem ile masz do zrzucenia (nieważne kilo, 10 czy więcej), ale spróbować warto.
          Jest to ciężka droga ale możliwa. Naprawdę pozbycie się 1 kilograma cukru działa na nas jak jeden uśmiech dziecka.
          Twoja radość będzie sie przelewała na całe Twoje życie osobiste zawodowe i wogóle - będzie zawsze swieciło słoneczko.
          Wiesz mi, od razu człowiek się lepiej czuje, mimo chwilowych załamań. Trzymaj się i jeżli podejmiesz próbę to nie poddawaj się!
          jeszcze raz dziękuję za życzenia
          Ela (83kg)
    • majeczka2310 Życzenia dla zuzu i jej synka! 18.06.04, 09:11
      Wszystkiego najlepszego, dużo uśmiechu, zdrówka, zbędnych kilosów a w zamian
      duuuużo seksownych sukieneczek i koszulek dla naszej drogiej koleżanki Elżbiety
      oraz samych powodzeń w życiu, super zabawek i pełnej buzi radości dla jej
      syneczka Wiktusia, który właśnie dzisiaj rok temu przyszedł na świat przesyła
      Aga ze swoimi pocieszkami Majusią i Groszkiem (12 tydzień)
    • zuzu1000 Re: 98kg - 13 kg i ....załamanie :((((((((((( 18.06.04, 09:50
      ojej, dziękuję za życzeniasmile) w imieniu własnym i Wiktorka
      jest mi niezmiernie miłosmile)))))
      Wiecie co jeszcze dwa lata temu nie przypuszczałam, że będę miała tak wspaniałego syna , że się urodzi w moje imieniny, że uda mi się schudnąć
      poniżej 90 kg . Naprawdę nie przypuszczałam. Jeszcze dwa lata temu pełna żałoby po Tatinku byłam pełna smutku, pesymizmu i nie wierzyłam,
      że coś może jeszcze sprawić bym się cieszyła i wierzyła w radość.
      Dzisiaj , po dwóch latach , znów jestem pełna życia. Mam znów dla kogo żyć , mam siłę i mam nadzieję.
      Chcę z tego miejsca podziękować wszystkim , którzy przyczynili się do tego bym znów była radosna: Bogu, Tatinkowi, Mężowi, Wikusiowi
      i wszystkim pozostałym których nie sposób wymienić (bo jakbym o kimś zapomniała to mu było by przykro) a każde dobre słowo.

      przepraszam, że może dzisiaj tak osobiście , ale dla mnie to jest szczególny dzień. Wybaczcie.
      Ela
      ups zapomniałabym o Agnieszce- dzięki za każdego emailasmile))))))
      • mama_ania1 Re: 98kg - 13 kg i ....załamanie :((((((((((( 19.06.04, 08:40
        Elu spóźnione ale szczere życzenia dla twojego synka Wikusia, niech mu zawsze
        słońce świeci i uśmiech czesto gości na jego buźce.
        Tobie też gratuluję tych utraconych kilogramów.
        A u mnie narazie zastój waga pokazuje uparcie 85,5kg i jestem troszeczkę
        zdenerwowana tym faktem ale wiem, że w końcu ruszy.
        Pa pa Ania
        • edytek1 Re: 98kg - 13 kg i ....załamanie :((((((((((( 21.06.04, 13:26
          Zuzu dawno tu nie zaglądalm toć to rewelacja. 15 kg mniej super!!!!!!!!!!!!!
          jestem z Tobą całym serduszkiem . Przyjmij gratulacjie i życzenia wszystkiego
          najlepszego dla Ciebie i Syncia a mężówi daj buziaczka....
    • zuzu1000 Re: 98kg - 13 kg i ....załamanie :((((((((((( 24.06.04, 13:31
      Witam
      wreszcie się skończył dla mnie okres urodzinowo-imieninowo-roczkowy. Całe szczęście, bo kiepsko by było.
      troszku sobie przez ten czas powolgowałam i zrobiło sie +1kg . Dzisiaj jest znów 84kg. Trzeba się znów otrząsnąć i wrócić
      na tory diety. Nic nie piszecie co u Was słychac jak wasze postępy.
      pozdrawiam wszystkich
      Ela
      ps. dziękuję wszystkim za życzenia: ))))))))0
      • mama_ania1 Re: 98kg - 13 kg i ....załamanie :((((((((((( 25.06.04, 09:12
        Witam wszystkich !!!
        Elu nie załamuj się te kilo więcej to pewnie tylko nadmiar wody lub treści
        żołądkowej.
        A u mnie na liczniku jest 85 kg i moja waga powoli się utrwala, widzę to po
        ciuchach, bo sa lużne.
        Trzymam za Ciebie kciuki, razem damy radę.
        Pa pa Ania
    • szpiczak Re: 98kg - 13 kg i ....załamanie :((((((((((( 29.06.04, 12:20
      czesc
      a ja sie zawsze zastanawiam co po diecie,moge wytrzymac kazda ale jak skoncze to
      znow tyje.. i tak sobie mysle ze przyzwyczajenia zywieniowe to chyba juz na cale
      zycie trzeba zmienic.
      mama maciusia
    • kasiaiola zuzu1000 przyłazam się i ja 03.07.04, 23:11
      Elu droga, nie wiem czy tu jeszcze zaglądasz. Mam nadzieję że tak. Dieta która
      podałas jest niezła bo można jeść normalne rzeczy.
      Mam pytanie ile czasu można ją stosować non stop? Tydzień? Dwa? Są jakieś
      ograniczenia? Bo w sumie jest w niej wszystko co trzeba więc może można dlużej?
      Czy można pić herbatę czerwoną? Ja od dawna piję tylko czerwoną zamiast
      czarnej.
      Czy poranną kawę mogę zastąpić herbatą? Jeśli nie to trudno - przemęczę się.
      Na koniec krótkie info - mam 162 cm wzrostu i ważę obecnie 78 kg. Do 25
      września muszę zgubić coś koło 22-25 kg. Niezbyt często pojawiam się na forum
      ale czytam a jakże. W końcu postanowiłam się przyłączyć. I mam nadzieję że tym
      razem się uda.
      Pozdrawiam serdecznie
    • zuzu1000 Re: 98kg - 13 kg i ....załamanie :((((((((((( 05.07.04, 12:40
      witam!
      przepraszam, długo mnie nie było bo miałam wolne na synka , który był niestety bardzo cierpiącysad(((((]
      Na szczęście wszystko dobrze się skończyło i jestem .
      W czasie mojego pobytu wszystkie normy żywieniowe szlag trafił. Chyba z nerwów. więc dzisiaj jest znów 84.5kg.
      Za chwilę pewnie mama ania napisze, że ma 84 kg i się całkiem chyba załamie.- to był oczywiscie żart Aniu- miło mi że się ze mną ścigaszsmile)))

      Mamo Maciusia ja tą dietę stosowałam tyle ile trzeba tzn. trzynastka 13 dni a ta druga (miało być ) 14 dni-
      teraz poprostu dużo mniej jem. Drób niestety ostatnio strasznie podrożał - a dla mnie kompozycje drób plus szpinak czy brokuły były najlepsze.
      Do tego zauważyłam, że jedzenie pomidora i ugotowanego jajka jest bardzo sycące.
      pozdrawiam i życzę wytrwałości.
      Ela
    • wmk75 98kg 12.07.04, 13:31
      "Ostatni raz u spowiedzi byłam..."co chwila komuś mówię, że jestem na diecie,
      że chcę schudnąć, ale po prostu nie mogę...nikt nie zdaje sobie sprawy jaka to
      mordercza walka. Co z tego, że w ciągu dnia w pracy jem mało skoro już w drodze
      do domu kupuję słodycze w sklepie i zanim dojdę do domu już ich nie ma. A potem
      obfita kolacja i na deserek ciasteczka albo czekoladka, żeby się odstresować.
      Żyję w strasznym pędzie. Rano pobudka, z dzieckiem pędzimy na drugi koniec
      miasta do teściów, potem szybko do pracy. Wychodze o 18:00, znów pędem do
      teściów odebrać dziecko, w domu jestem o 20:00. I tak przez 5 dni w tygodniu od
      ponad 3 miesięcy. Już się zastanawiałam czy nie wybrać się do dietetyka, bo
      sama na prawdę nie wiem czy dam radę. Co innego jest zrzucać 15kg a co innego
      30 czy 35. 4 lata temu ważyłam 65 kg. Do takiej wagi dążę. Za 2-3 lata
      chciałabym znów zajść ciążę, ale zdaję sobie sprawę, że żaden lekarz nie
      podejmie się prowadzenia ciąży u prawie 100 kilowej kobiety.
      Ja tak samo jak jedna z dziewczyn opisująca swój przypadek nie chcę sie
      spotykać z dawno nie widzianymi osobami (z takiego samego powodu). Droga Elu
      pozwól, że będę podglądać Twoje "zeznania" i na prawdę szczerze Ci gratuluję
      efektu. Mam nadzieję, że Twoje sukcesy pozwolą mi wytrwać i nie skapitulować po
      kilku dniach.
      Dzisiaj pierwszy dzień kolejnej próby...
    • zuzu1000 Re: 98kg - 13 kg i ....załamanie :((((((((((( 13.07.04, 07:24
      witam wszystkich a szczególnie Ciebie wmk75
      Doskonale wiem co czujesz. 20 stycznia ważyłam 98 kg dzisiaj 84kg (troszku niestety przybyło, bo odeszłam od dietysad((((((((
      Pewnego dnia przestraszyłam się stówy! Traf chciał że koleżanka przyniosła mi dietę 13. Nigdy w życiu nie miałam tak silnej woli, żeby schudnąć. Ruszyłam z dietą.
      Po 13 dniach zaczęłam mniej jeść i spadło resztę.
      Niestety gdzieś od dwóch tygodni strasznie się rozbestwiłam i przybył kilogram. Muszę się wziąść za siebie.
      Jak chcesz ruszymy razem! Będzie raźniej. Wiem co mówię , dobrze jest kontrolować się nawzajem.
      Jak chcesz to mój adres: zuzu1000@gazeta.pl
      pozdrawiam i życzę duuuuuuuuuuuużo silnej woli
      Ela
      • wmk75 Re: 98kg - 13 kg i ....załamanie :((((((((((( 13.07.04, 10:15
        Właśnie ta trzycyfrowa waga mnie przeraziła, to, że jestem już tak
        blisko...Dałam sobie jeszcze dwa dni na zmniejszenie jedzenia, żeby tak od razu
        nie wprowadzać drastycznego ograniczania posiłków, bo szybko sie poddam a od
        czwartku dieta kapuściana a później 13tka.
        Mama nadzieję, że za kilka miesięcy będę mogła cieszyć się takimi sukcesami jak
        Ty teraz. Bardzo Ci zazdroszczę, ale w dobrym tego słowa znaczeniu, bo po
        przeczytaniu całej Twojej historii wiem, że zrzucenie tego balastu jest
        możliwewink13 tka to praktycznie głodówka a ja wiem, że na samym początku na
        pewno bym na niej nie wytrzymała.
        Trzymam kciuki za dalsze sukcesy i deklaruję przyłączenie się do tej morderczej
        walki z kilogramamiwink
        Masz jakieś generalne zasady które ułatwiają chudnięcie i wytrwanie na diecie?
    • zuzu1000 Re: 98kg - 13 kg i ....załamanie :((((((((((( 13.07.04, 14:17
      witaj wmk75
      właśnie złamałam jedną z zasad - ciastka
      podjęłam decyzję od jutra zaczynam moją trzynastkę. Ciekawa jestem czy wytrzymam tak jak ostatnio.
      jak chcesz to ruszamy razem.
      a więc jutro rano kawa.

      zasada nr 1 - nie dojadać resztek po synu
      zasada nr 2 - żadnych słodyczy
      zasada nr 3- ostatni posiłek o 18
      zasada nr 4-wierzyć, że się uda
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka