Cześć,
mam 30 lat, włąsnie ponownie pzrystapiły do pracy moje hormony (3 mce po
porodzie) i w efekcie mam strasznie pzretluszczająca sie cerę (z dnia na dzien
sie zmieniła) oraz włosy. Ostatnio miałam taka cerę gdy brałam luteine na
podtrzymanie ciązy na jej początku, pozniej- w czasie ciąży- byla bez zarzutu.
Przed ciążą 3 lata bralam diane 35 wiec tez było ok, Jeszcze wczesniej -
ciągłe z nią problemy.
Czy ktoś ma podobny problem? Nie chcę brac zadnych hormonów bo karmię dziecko,
cerazette tez nie, ale nie chce wyglądac jak pryszczata nastolatka

Dodam, ze mam delikatka skóre oraz dosc cienka i wszelkie preparaty
wysuszające ja niszczą o alkoholu nie wspoominając.
Renia