Dodaj do ulubionych

Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmienić?

30.11.04, 10:48
Podobno jest to bardzo skuteczny sposób. Nie wiem.
Jeszcze nie próbowałamsmile Zabieram się do ćwiczeń od 1 grudnia.
Już wiele razy próbowałam robić brzuszki ale nigdy
nie wytrzymywałam dłużej niż tydzień.
Ten zestaw wydaje się jednak dość urozmaicony,
a co najważniejsze obiecują po nim super efektysmile
Sylwester tuż tuż, mąż oświadczył mi że chce gdzieś iść,
tak więc muszę się za siebie zabrać.
Do zrzucenia mam jakieś 20 cm w pasie ale 10 też byłoby dobresmile
Na stronce poniżej jest wspomniany przeze mnie zestaw brzuszków
rozpisany na 40 dni. No cóż najwyższa pora zacząćsmile
www.sfd.pl/temat144665/
Pozdrawiam Kaśka
Obserwuj wątek
    • mopek1 Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 02.12.04, 18:58
      ok postaram się, fajnie to wygląda -ale jestem strasznym leniem i nie wiem, czy
      wytrwam sad
    • adju Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 02.12.04, 21:58
      A ja mam oponę chyba od TIR-a!
      Już pół roku po porodzie a baby w sklepie pytają "kiedy rodzimy" wrrr
      Tez się zabrałam za dietkę tzn. to co wolno karmiąc a więc zero słodyczy,
      frytek, ziemniaków itp. Zobaczymy co z tego wyjdzie-a na Święta jak zacznę jeść
      to skończę w Sylwestra hi hi
      Buziaki
      Justa
    • apja Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 03.12.04, 08:37
      Ja też mam wielką oponkę razem z dętką na du####. To jest taka częśc poniżej
      pleców. No to dziewczynki zaczynamy. Acha jestem po kopenhaskiej (pomimo iż
      karmię) schudlam 6 kg, owszem widać ale siedzenie prawie się nie zmienilo.
    • renee4 Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 05.12.04, 00:24
      Cześć
      Dołączam do Was.
      Mam nadzieję,że podołam bo wygląda to dość ostro.Jutro zaczynam.
      Pzdr
      Renata
    • nata76 Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 05.12.04, 07:53
      Ja też miłam!!!Ale wyczytałam na forum,że jedna dziewczyna zgubiła oponkę
      ćwicząc na hulahopie. Więc kupiłam kółko,nasypałam piasku do środka i...przez
      tydzien sięuczyłam kręcić,ćwiczę już dwa miesiące i wierzcie mi,to działa!!!!!!
      Codziennie 10-15 min.
      Pozdrawiam,nata
    • demiura Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 13.12.04, 01:27
      Mam pytanie: te serie mają następować jedna za drugą? Czyli jak trzeba zrobić
      np. 3 serie po 6 powtórzeń, to wszystkie trzy od razu?
      • hanka_79 Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 14.12.04, 01:16
        Wchodzę w to. A czy można dodatkowo hula? Już od 3 tyg robię po 60 zwykłych
        brzuszków i sadło spaaaaada!! Może przy tym będziej szybciej.
        • magdak5 Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 17.12.04, 12:43
          Ja też zaczynam ! Już dziś !
          Zostało mi 5 kg po ciąży i najgorszy ten brzuch ! Nogi mam szczupłe i ten
          bebech oraz pośladki z rozstępami i "pomarańczową skórką". Muszę coś zrobić ze
          sobą.
          Czy przytyłyście w ciąży też w barach ? Bo na mnie wszystkie bluzki są za
          szczupłe. Czy są na to jakieś sposoby ?
          Pozdrawiam
          Magda
          • krasulas Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 25.12.04, 21:24
            W barach wracam do normy dopiero teraz - miałam max-barki, po 2 m-cach od
            porodu zeszczuplały, ale dopiero teraz widać konkretne zmiany. Co do brzuszków -
            ja też w to wchodzębig_grin Od stycznia!!! Też miałam zamiar kupić hulahop = także
            2 w jednym i lasia będębig_grin Aha - i jeszcze krem na rozstępy i cycuszki!!! No i
            tableteczki na wypadające włoseczki!!! No i coś na celulozę!!! Będzie dobrze -
            idzie wiosnasmile A przede mną wieeelki remont i przeprowadzka - napewno schudnę:-
            D I to mnie podtrzymuje na duchu!!!!
            • mama_amelki Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 25.12.04, 22:29
              Właśnie idzie wiosna więc najwyższa pora się za siebiewziąć! OSTRO!
              Oczywiście ja po kilku dniach się poddałam bo jakżeby inaczejsmile Doszłam do
              wniosku że przed Świętami nie warto, hihi.
              Podoba mi się jednak pomysł krasulas żeby zacząć od stycznia. Najlepiej od 3
              stycznia, czyli poniedziałku, bo w sobotę i niedziele napewno nie bedzie mi się
              chciało ruszaćsmile
              Kto dołączy do mnie?
              • krasulas O!!!! Zaczynamy od 3 stycznia:D 26.12.04, 10:59
                Taktak, przez weekend noworoczny jeszcze można kulinarnie poszaleć, a potem
                ostro do roboty. Jeszcze ten hulahop muszę kupić. Ale będą zakwaskibig_grin
                • jklk Re: O!!!! Zaczynamy od 3 stycznia:D 26.12.04, 12:16
                  A gdzie się kupuje hula-hop? W sklapie z zabawkami, czy raczej w sportowym?
                  Tak, jak też chcę zacząć z Wami od 3 stycznia. Właśnie jestem w trakcie
                  marnowania moich dotychczasowych osiągnięć odchudzaniowych. Ach te święta...
                  Jeszcze na dodatek moje dziecko jest chore, więc ze wszystkich przyjemności to
                  mi tylko to jedzenie zostało, bo ani na spacer pójść, ani do rodziny wyjechać.
                  • mama_amelki Re: O!!!! Zaczynamy od 3 stycznia:D 28.12.04, 13:09
                    podnoszę wątek do góry żeby nam nie zniknął do 3 styczniasmile
                    • jklk Re: O!!!! Zaczynamy od 3 stycznia:D 28.12.04, 13:24
                      Ja nic nie piszę, bo mam smutne po tych świętach refleksje. Ja chyba nie umie
                      normalnie jeść - albo się odchudzam, albo się obżeram. Jak tylko przestanę się
                      odchudzać, to zaczynam jeść zupełnie bez umiaru, nie mając z tego zresztą za
                      wiele przyjemności, bo 10. czekoladka przeciez nie jest już smaczna...
                      Utyłam przez swięta 2 kilo i dalej nie moge przestać jeść... A w domu wciąż mam
                      jakieś resztki wypieków od mamy i czekoladki z paczek od Gwiazdora.
                      Zobaczymy jak nam w tym styczniu pójdzie?
                      Mimo to - życzę Wam i sobie udanego Sylwestra!
                    • kluseczkaaa Re: O!!!! Zaczynamy od 3 stycznia:D 31.12.04, 01:29
                      Zaczynam z wami dziewczyny pisze na tym forum ale nie mam dziecka co nie
                      zmienia faktu ze zaczynam z wami cwiczyc od 3 stycznia smile i wiem ze wytrwamy i
                      damy rade smile milego sylwestra zycze wam pozdrawiam smile
                  • e-magda Re: O!!!! Zaczynamy od 3 stycznia:D 02.01.05, 12:31
                    Ostatnio kupiłam hula hop w Auchan (ok. 4 zł) i macoś w środku przez co jest
                    cięższy. Był jednak tylko jeden rozmiar i nie wiem, albo jest za małe, albo za
                    ciężkie, albo po prostu nie umiem nim kręcić, chociaż kiedyś mi to wychodziło.
                    Widziałam je też w Go Sport w różnych rozmiarach po ok. 17 zł (ale już kupiłam)
                    Spróbuję się przyłączyć do Was - 3 stycznia !
                • betina Re: O!!!! Zaczynamy od 3 stycznia:D 02.01.05, 20:43
                  Czeeeeść Andziasmile buziak dla Zuzki!!!!!!
    • agin Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 02.01.05, 14:54
      przeczytałam trening i bardzo mi sie podoba. Zaczynam od jutra zycze wszystkim
      wytrwałosci i spodziewanych efektów. Mam pytanie, o której będziecie ćwiczyć?
      rano czy jak polozycie spać bąbelki?
      Mama Laurki
    • guinda Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 02.01.05, 22:57
      Witam Was! Jestem juz prawie 5 mies po porodzie i tez bym chciala zgubic ten
      okropny brzuch, ale zawsze znajde sobie cos innego do roboty, zamiast cwiczyc.
      Mam nadzieje ze od jutra sie zmobilizuje. Co ja gadam, na pewno sie
      zmobilizuje!!! smile)
      Zeby bylo latwiej- www.sfd.pl/temat144665/
      • mama_amelki Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 03.01.05, 19:01
        Cześć dziewczyny! Właśnie za chwilkę mam zamiar zrobić zestaw na 1 dzieńsmile
        Nie pisałam w między czasie bo mi padł internetsad Buuuu! Ależ ja się
        denerwowałam przez te kilka dni! To już uzależnieniesmile Jestem uzalezniona od
        forum!smile
        Jeśli o mnie chodzi to ćwiczenia będę robić w miarę możliwości rano, no chyba że
        tak jak dzisiaj będę musiała wcześnie rano jechać na Uczelnię... wtedy ćwiczonka
        po powrociesmile Oj obym się nie poddała. Czy któraś z Was też dzisiaj zaczyna!
        Pozdrawiam Was gorąco Kaśka i jej 90centymetrowy(Rany!) brzucholsmile
        • mama_amelki Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 03.01.05, 20:40
          No więc jestem już po ćwiczonkachsmile
          40min na rowerku + zestaw na 1 dzień + po 15 wymachów nóg na jędrną pupęwink
          teraz już wykąpana mogę Wam napisać że... to był koszmarsmile
          Rowerek jakoś przeżyłam, nawet całkiem dobrze mi szło ale ten zestaw o rany,...
          ja mam takie niewyrobione mięśnie że szok! Czułam pracę brzucha że hoho. Teraz
          na szczęście dobrze się czuję i z optymizmem stwierdzam że jeszcze "tylko"
          bodajże 39 dni!wink
        • kuka9 Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 03.01.05, 21:02
          No to jateż dzisiaj zaczynam spalać moją oponę. Mam nadzieję, że wytrwam smile JA
          będę jednak wieczorkiem robiła ćwiczenia. Tak więc Kasiu jesteśmy dwie smile
          Powodzenia !!!
    • mamaija3 Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 03.01.05, 20:59
      Ja jestem już po 7 dniu ćwiczeń , dzisiaj było trudno ( 3 x 8 powtórzeń !! )
      ale chyba najtrudniejsze były trzy pierwsze dni - po pierwszym mięśnie brzucha
      czułam że ho ho ! Mąż twiedzi że efekty już są - ale czy był obiektywny ?, na
      wszelki wypadek nie oponowałam żeby nie spojrzał na mnie moimi oczami wink).
      Pozdrawiam , życzę szczęśliwego 2005 i wytrwałości sobie i Wam emamy !!!
    • zielona_mama nie moge otworzyc strony... 04.01.05, 15:15
      Mi tez po ciazy zostalo pare dodatkowych cm w talii sad
      Chcialam przejzec ten program cwiczen, ale nie chce mi sie otworzyc strona....
      • mama_amelki Re: nie moge otworzyc strony... 04.01.05, 17:09
        zielona_mamosmile to może chociaż opis tych ćwiczeń. Zdjęć i tak tam nie ma,
        tylko takie rysuneczki...

        Witam chciałem przedstawic bardzo dobry trening na mięsnie brzucha sam go
        testowałem wiec sam wiem ze jest dobry stestujcie go i wy.


        Aerobiczna "szóstka" Weidera.
        Jest to zestaw ćwiczeń na mięśnie brzucha wykonywane w celu spalenia tkanki
        tłuszczowej zalegającej w ich obrębie oraz do znacznego wzmocnienia wszystkich
        mięśni brzucha.
        Ćwiczenia "szóstki" wykonuje się jedno po drugim bez żadnych przerw na
        rozluźnienie mięśni "szóstka" składa się z sześciu ćwiczeń następujących po
        sobie. Najważniejszym elementem każdego powtórzenia jest moment zatrzymania
        ruchu w momencie maksymalnego napięcia mięśni na 2-3 sek. Ćwiczenia "szóstki"
        wykonuje się na płaskim podłożu (materac lub dywan) bez żadnych specjalnych
        urządzeń i przedmiotów przez sześć tygodni. W końcowy okresie programu (piąty,
        szósty tydzień) należy zwrócić szczególną uwagę na to by całościowy trening
        dzienny nie przekroczył 25min. W przypadku takiego zagrożenia należy skracać do
        minimum ruch w czasie powtórzeń, powtórzeń nie moment zatrzymania 2-3 sek. W
        momencie napięcia maksymalnego.
        Cykl ćwiczeniowy obejmuje wykonywanie 6-ciu ćwiczeń jako jednej serii. Jednak
        ilość serii i powtórzeń w seriach zmienia się w miarę upływu dni realizacji
        całego programu.
        I tak :
        1 dzień - 1 seria po 6 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
        2,3 dzien - 2 serie po 6 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
        4,5,6 - dzień - 3 serie po 6 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
        7,8,9,10 - dzień - 3 serie po 8 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
        11,12,13,14 - dzień - 3 serie po 10 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
        15,16,17,18 - dzień -3 serie po 12 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
        19,20,21,22 -dzień 3 serie po 14 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
        23,24,25,26 - dzień 3 serie po 16 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
        27,28,29,30 - dzień 3 serie po 18 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
        31,32,33,34 - dzień 3 serie po 20 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
        35,36,37,38 - dzień 3 serie po 22 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
        39,40,41,42 - dzień 3 serie po 24 powtórzeń w każdym ćwiczeniu

        UWAGA!!! Gwarancją całego sukcesu, czyli otrzymanie po sześciu tygodniach
        wymaganego efektu jest dokładne wykonywanie wszystkich ćwiczeń i bezwzględne
        ćwiczenie każdego dnia od chwili rozpoczęcia programu. Każdy dzień ma swoją
        wartość dla motorycznego pobudzenia mięśni brzucha tak, aby nie miały one
        większej przerwy niż jednodniowa, w innym przypadku zostanie przerwane ich
        długotrwałe obciążenie, co nie rokuje uzyskania oczekiwanego wyniku końcowego.


        Opis ćwiczeń wykonywanych w jednej serii:

        1 ćwiczenie. W leżeniu na plecach, ręce wyprostowane wzdłuż tułowia, unosimy
        klatkę piersiową zginając kręgosłup do przodu w części piersiowej (część
        lędźwiową pozostaje prosta na podłożu) jednocześnie unosimy jedną nogę w górę
        zginając część udową w biodrze do konta 90o i kolano również zginamy do kąta
        90o. W pozycji uniesionej klatki i nogi przytrzymujemy lekko obiema rękami
        kolano dłońmi i obu stron. Jest to pozycja maksymalnego napięcia, którą
        utrzymujemy, przez 2-3 sek. Następnie wykonujemy szybkie przejście do leżenia
        początkowego i powtarzamy ćwiczenie do drugiej nogi, co daje nam pełne jedno
        powtórzenie.

        2.ćwiczenie. Wykonujemy je analogicznie do pierwszego tą tylko różnicą, że ruch
        jest wykonywany jednocześnie do obu nóg.

        3.ćwiczenie. Wykonujemy je analogicznie do pierwszego z tą tylko różnicą, że
        ręce nie leżą w pozycji początkowej na podłożu wzdłuż tułowia, lecz są
        splecione za karkiem, a przytrzymanie w momencie maksymalnego napięcia
        następuje nie dłońmi, lecz łokciami.

        4.ćwiczenie. Wykonujemy je analogicznie do drugiego z tą tylko różnicą, że ręce
        nadal są splecione jak w ćwiczeniu trzecim.




      • mama_amelki Re: nie moge otworzyc strony... 04.01.05, 17:11
        kurczę za szybko wysłałamwink
        5.ćwiczenie. Wykonujemy je analogicznie do trzeciego tą tylko różnicą, że nie
        występuje tutaj zatrzymanie w momencie maksymalnego napięcia mięśni, lecz cały
        sens polega na tym żeby wszystkie skrętoskłony wykonać w jak najszybszym czasie
        (tzw. rowerek).

        6.ćwiczenie. Wykonujemy je analogicznie do drugiego z tą tylko różnicą, że nie
        zginamy nóg w kolanach lecz unosimy nogi do góry całkiem wyprostowane

        do dwóch ostatnich ćwiczeń nie rysowałem rysunku bo napweno bedziećie juz
        wiedziec o co chodzi.


        • mama_amelki dzień2 04.01.05, 17:11
        • mama_amelki Re: nie moge otworzyc strony... 04.01.05, 17:14
          Boshe co się ze mną dzieje?smile Ciągle za szybko wysyłam...
          Właśnie skończyłam 1serię dnia drugiego+40min na rowerku + wymachy nóg. Jeszcze
          tylko 1 seria dzisiaj i...38 dni!smile
          • mama_amelki Re: nie moge otworzyc strony... 04.01.05, 17:16
            kurcze właśnie zauważyłam ze ten trening jest na 42dni a nie 40! Trudno... w
            takim razie jeszcze 40 dniprzede mnąsmile
            Pozdrawiam Kaska z Amelką-rozrabiaką na kolanach
            • zielona_mama Dzieki!!! 04.01.05, 17:51
              Zabieram sie od dzisiaj!!!
              • krasulas Re: Woooow 04.01.05, 20:01
                Kasiu, mamo Amelkismile Dobra jesteś!!!! Dziewczyny ja jeszcze prób brzuszkowych
                nie zaczęłam - zaraz będzie pierwsza seria!!! Ale mam hulahop - kupiłam wczoraj
                wieczorem. Rany - kochane - ja tym kręcić nie potrafię!!! Jako małolata
                śmigałam z tym cudeńkiem jak ta lala, a teraz... Aż wstyd. Mąż ze śmiechu pękał
                widząc moje wygibasy. Co gorsza - chcę ćwiczyć wieczorami, a upadający hulahop
                może wybudzać moją Perełkę. No nic - dzisiaj wieczorem kolejne próby. AhaAha -
                chciałam dodać, że w trakcie przerwy świątecznej śmigałam na nartach - to też
                wielki wysiłeksmile Już nie dodam, że najwięcej upadałam, a stoki były fatalnie
                naśnieżone, także to śmiganie to przesadasmile Ale jakoś muszę usprawiedliwić te
                trzy kolejne kilo nadwagi świątecznej. A feee.
                • krasulas Re: Woooow 04.01.05, 21:29
                  Jestem po pierwszej serii brzuszków, ćwiczeniach na mięśnie nóg, 20-u pompkach
                  damskichsmile, przysiadach i ... hulahopie (etap nauki). Dodam, że na pocieszenie
                  wcięłam udko wędzonego kurczaka, 2 kromki chlebasad Tragedia!!! Ale to wszystko
                  przez męża! Jutro będzie lepiej z moim łakomstwem.
                  • jklk Ja jednak stawiam na niejedzenie 05.01.05, 00:10
                    Ja jednak stawiam na niejedzenie. Wprawdzie nie wychodzi mi z tego dietowania
                    za wiele, ale jak sobie pomyślę o ćwiczeniach, to od razu wolę się jednak
                    odchudzać przez ograniczanie jedzenia.
                    W święta strasznie sobie odpuściłam i mam dwa kilo spowrotem. Niestety, dzis to
                    już miał być naprawdę dobry dzień, ale też nie wyszedł. Ale te swięta to się
                    tak jeszcze do końca nie skończyły - w całym domu walają się jeszcze
                    czekoladowe mikołajki, szyszki i inne słodycze, którymi kochani krewni
                    obdarowali moją córkę. A ona w ogóle nie chce jeść czekolady! Więc kto to
                    pozjada - jak myślicie?
                    • mama_amelki 3 dzień 05.01.05, 19:56
                      A jawłaśnie skończyłam zestaw dnia trzeciego.
                      Nie było nawet takźle. Mięśnie czułam ale jakoś
                      strasznie się nie zmęczyłamna szczęściesmile
                      Jeśli chodzi o dietkę w Święta to też nie wyszło
                      mi jej utrzymanie,no cóż...tyle smakołyków było! Mniam!
                      I dltego zdecydowałam się odpiątku spróbować "kapuścianej".
                      Dawno dawno temu schudłam na niej 7kilo, alestosowałam wtedy
                      tzw.wersję podstawową,polegającą na jedzeniu TYLKO I WYŁĄCZNIE
                      zupki jkiedykolwiek poczułam głód. Oprócz tego woda mineralna i tyle.
                      Ciężko byłoalezmotywowana byłam wtedy strasznie.
                      Lato nadchodziło wielkimi krokami i chciałam być pięknawink
                      A teraz niewiem jak to będzie. Spróbujętej łagodniejszej
                      wersji z owocami, warzywami itp itd.
                      Boję się tylko czy wytrzymam. W zimiełatwiej ukryć się pod
                      płaszczem i nie przejmować się wyglądemsmile
                      Mam nadzieję że schudnę chociaż 4kilo. Rany 57kilo to by było
                      już coś! Ehhh...pomarzyć zawsze możnasmile
                      Najważniejsze dla mnie są jednak centymetry w talii.
                      Mam ich obecnie ok. 91cm a chcę by było jakieś 70.
                      Oby działał ten zestaw! Obym podołała zadaniu!
                      Obym nie poddała się w połowie dojścia do celu.
                      Obym, obym, obym...
                      Pozdrawiam Kaśka
                      • demiura Re: 3 dzień 05.01.05, 20:17
                        Kasiu, mamo_amelki, w tym treningu bardzo ważne jest żeby nie robić w ogóle
                        przerw między seriami, a jeśli już to max 30 sekund. W tym właśnie tkwi sekret
                        szybkich wyników. Bo z tego co ty piszesz, to robisz przerwy na tyle długie,
                        żeby conajmniej zdążyć napisać posta. A mięśnie nie powinny nawet przestać
                        boleć. To nie moje zdanie - tak nakazują. Uważajcie więc na takie niuanse.
                        Diabeł tkwi właśnie w tych szczegółach.
                        Pozdrawiam
                        I trzymam kciuki!
                        • mama_amelki Re: 3 dzień 05.01.05, 20:41
                          tak właśnie pomyślałam i dlatego zrobiłam te dwie
                          serie zaraz po sobie i nawet nie było
                          tak źle. Dałam
                          radęsmile
                          • krasulas Re: a ja dzień 2 05.01.05, 22:04
                            Już po szybkiej kąpieli i oczywiście ćwiczonkach. Dzisiajdwie serie po 6
                            powtórzeń, sporo innych ćwiczeń - szczególnie na nogi. Nie było tak źle, choć
                            dzisiaj czułam już mięśnie brzucha. Był też hulahop - moja prawie 11-miesięczna
                            Perła chichrała się niesamowicie (aż z mężem zdębieliśmy) widząc miss-mamuśkę
                            rzucającą czymś tam wokół pasa (makabra). Niestety, znowu zgrzeszyłam i zjadłam
                            wcześniej kolację - też przez mężasmile Ale przecież jeszcze karmię i muszę się
                            dobrze odżywiaćsmile) A tak poważnie - muszę z tym łakomstwem powalczyć.
                            Niestety - gdybym tak w ciąży nie szalała, to nie byłoby 30kg nadwagi (przed
                            porodem oczywiście). Teraz moja figurka nie jest tak idealna jak lata temu i
                            chyba będzie koniec kolacyjeksad hłehłe - ale z hulahopem to mamy niezły ubaw:-
                            )
                            • mama_amelki :-) 05.01.05, 22:31
                              Ja też muszę sobie kupić hula-hop. Oj napewno będzie śmiesznie!smile
                              Mąż umrze mi ze śmiechusmile Już teraz ma niezły ubaw jak widzi mnie
                              na podłodze ostro pompującąwink Pomyśli że mu żona zwariowała, ale
                              czego nie robi się dla odnalezienia zaginionej dzięki obżarstwu taliismile
                              Jutro już mój 4 dzień więc czekają mnie trzy serie po6powtórzeń,
                              oj zobaczymy co z tego wyjdziewink Jak to mówią "letko nie będzie"smile
                              Pozdrawiam Kaśka
                              • zanetastocka Re: :-) 06.01.05, 20:24
                                Witam mamuśki!
                                Ja szczerze wam powiem że też mam ten sam problem po porodzie.
                                jeszcze rok temu miałam w pasie 98 cm :oooooo!
                                Teraz mam jakieś 25 cm mniej smile))))!
                                Ale niestety nie powiązałam diety z ćwiczeniami i wiszący brzuch w okolicach
                                pomiędzy biodrami a pępkiem pozostał a jestem już prawie 3 lata po porodzie.
                                Jakoś nie mogę się zabrać za ćwiczenia. Może dlatego że przy snku mam tyle
                                roboty, że wieczorem padam z nóg, a co dopiero mówić o ćwiczeniach?
                                Jednak chyba zacznę bo jakoś grupowa motywacja na mnie działa.
                                Więc dam znać jak tam efekty.
                                Pozdrawiam.
                                Żaneta.
                                • mama_amelki Re: :-) 06.01.05, 21:23
                                  Dzisiejszy zestaw dnia wykonany! Na szczęście! Boshe ledwo to wytrzymałam!
                                  Moje mięśnie są wykończone! Ja też! Ale za to mam poczucie dobrze spełnionego
                                  obowiązku!smile Czy któraś z mam ćwiczy razem ze mną?smile

                                  Jeszcze tylko 38 dni!
                                  • krasulas Re: Ja ćwiczę, ja:-) 07.01.05, 15:17
                                    Ja też śmigam codziennie. Tylko szkoda - jestem jeden za Tobą. A sama
                                    podniecałam się, że zaczynam ten bajer-cykl od 03.01. Ale to wszystko przez te
                                    świętasmile Taka wirtualna motywacja jest dobra - przynajmniej mnie motywuje.
                                    Poza brzuszkami zasuwam z ćwiczeniami na nogi i cycuszki - w końcu wiosna idzie
                                    i laska być muszęsmile Hłehłesmile Na wagę już nie wchodzę - po Sylwestrze, bez
                                    mega objadania się przybyło 3 kg!!! I po co męczyłam się na oblodzonym stoku!!!
                                    No nic - walczymy dalejsmile Aha - wczoraj już czułam mięśnie i byłam ciutkę
                                    padnięta po takiej gimnastyce. Powodzenia dziewczyny!!!
                                    • mama_amelki A ja ciągle ćwiczę... 08.01.05, 16:11
                                      Wczoraaj spisałam się na medal i bez przerwy zrobiłam wszystkie trzy seriesmile
                                      Dzisiaj powtórka z rozrywki ale dopiero za chwilę bo się uczę, w międzyczasie
                                      zaglądając na forumsmile A Wam jak idą ćwiczonka?

                                      Ps. Na dodatek dziś mój drugi dzień diety kapuścianej. Na szczęście jeszcze
                                      żyję i o dziwo czuję się bardzo dobrzesmile Zupa jeszcze mi nie zbrzyła, oby ten
                                      stan utrzymał się jak najdłużej, w końcu mam do zrzucenia 6 kilo. Ale wystarczą
                                      nawet 3 i będzie supersmile
                                      • krasulas To działa:-) 09.01.05, 07:30
                                        Powaga!!! Albo sobie to wmawiam, albo mój mąż mnie pociesza. Ale wydawało mi
                                        się, że mówił szczerzesmile Wczoraj był drugi dzionek z potrójną serią, a rano
                                        widziałam efekty. Brzuszek faktycznie zmniejszył się!!! Wow!!! To jeszcze 37
                                        dni i w wyborach Missek będę mogła startować. Tak jak już pisałam, poza
                                        brzuszkami, śmigam z innymi ćwiczeniami. Aaa - przypomniałam też sobie o kremie
                                        z Avonu na celulozę, także "3w1". No i za 2 m-ce przeprowadzam się - 4 piętro
                                        bez windy - to dpiero dostanę w tyłek (dosłowniesmile) PZDR gorąco wszystkie
                                        ćwiczące mamusie i miłej niedzieli. Wiosna idziesmile
                                        • mama_amelki Re: To działa:-) 09.01.05, 23:05
                                          Dzisiejszy dzionek zaliczony na piątkę zzpluszemsmile
                                          Dietka zachowana a ićwiczonkasumiennie wykonane.
                                          Ale tak ledwo ledwo. Te osiem powtórzeń jest straszne.
                                          Jak ja sobie poradzę z 24ma? Rany niewiem czy to przeżyjęsmile
                                          Siódmy dzień zakończony. Jeszcze "tylko" 35!!!smile
                                          Pozdrawiam Kaśka
    • margarettka Kto zaczyna dzisiaj??? :) 10.01.05, 09:55

      • margarettka Re: Kto zaczyna dzisiaj??? :) 10.01.05, 09:58
        oczywiscie enterek wink
        Witajcie moje drogie...bardzo sie napalilam na te cwiczenia jak tak czytam
        Wasze posty... Ja nie stosuje zadnych diet, nie mam silnej woli i po prostu sie
        do tego nie nadaje smile Dlatego bardzo sie boje czy dam rade wytrzymac te 42 dni
        takich cwiczen, no ale brzuszkowi przydaloby sie troche gimnastyki wink Poza tym
        zamierzam sie zapisac na aerobic wkrotce hehehe troche mi sie chce smiac samej
        z siebie, ze taka sie ambitna zrobilam. Mam nadzieje, ze Wy pomozecie utrzymac
        dyscypline, bo razem jakos razniej...no t kto zaczyna dzisiaj? smile
        • ojala margarettka & ojala 10.01.05, 11:10
          Ja zaczynam z Tobąsmile
          Mam nadzieję, że będziemy się wzajemnie motywować, bo samej to ciężko.
          Pozdrawiam!
          • margarettka Re: margarettka & ojala 10.01.05, 11:15
            hej!
            bardzo sie ciesze! Ja wlasnie przed cwila wykonalam ten zestaw cwiczen (akurat
            maly spi i mi nie przeszkadzawink) oj ciezko bylo musze powiedziec...no ale
            zobaczymy, musimy dac rade smile
            i jeszcze jedno nie bardzo wiem jak to 5te cwiczenie wykonywac, ni wiem czy mam
            uniesc czesc piersiowa i tylko nogi na zmiane zginac i prostowac w jak
            najszybszym czasie? Bardzo prosze dziewczyny o opis cw nr 5 bo nie do konca
            zrozumialam jak to ma wygladac.
            • ojala Re: margarettka & ojala 10.01.05, 14:07
              Ćwiczenie 5 jest podobne do klasycznego rowerka - trzeba robić skrętoskłony na
              przemian do obu kolan, szybko pracując nogami, klatka piersiowa cały czas w
              górze, ręce najlepiej nie za głową, tylko przy skroniach (nie nadwyrężymy sobie
              karku, a i mięśnie brzucha będą pracowały mocniej, bo nie będziemy sobie
              pomagały rękami).
              Trening dopiero przede mną, na razie zrobiłam 2x zestaw na nogi i 15 min. hula-
              hop, a to i tak genialnie, bo córka mi zazwyczaj nawet chwili nie daje...
              Tak więc trzymajcie za mnie kciuki! Wieczorem się okaże.....
              • mama_amelki Witam!:-) 10.01.05, 16:37
                Jak fajnie że tyle mamusiek chce ćwiczyć brzuszki!smile
                Szczerze Wam napiszę że ja dopiero teraz naprawdę odczuwam jak ciężkie są to
                ćwiczenia. Po trzech seriach z 8 powtórzeniami mam naprawdę dośćsad
                Jak ja mam niby wytrzymać te następne dawki? Pożyjemy, zobaczymy...smile
                A teraz kładę się na podłogę i śmigam zestaw dnia ósmegosmile
                Mam nadzieję że dam radę!
                A Wam dopiero co startującym życzę wytrałości i w efekcie płaskiego
                brzuszka tzw."sześciopaka"smile
                • ojala Re: Witam!:-) 13.01.05, 00:35
                  Dzięki za ciepłe słowasmile
          • margarettka do ojala 12.01.05, 10:21
            Hej, no i jak tam Ci idzie cwiczenie? Ja niedlugo (jak maly zasnie) bede robic
            cwiczenia dnia trzeciego, oj ciezko jest i brzuszek boli smile
    • krasulas Re: A fee - jeden dzionek w plecy:-( 11.01.05, 10:46
      Dziewczyny - wczoraj miałam zacząć serię z ósemkami i poddałam się!!!! Byłam
      tak skamana - przeszłam z Zuzką od rodziców 12 km (pchając załadowany wózek),
      wieczorem jeździłam z mężem za pierdołami budowlanymi i... nagle patrzę, a tu
      23.30. Nie miałam już siły. Zrobiłam "na odwal" 20 brzuszków standardowych.
      Aha - ale odkryłam, że coś robię nie tak - chyba olaja o tym pisała - bolał
      mnie kark przez pierwsze dni. Za bardzo ciągnęłam rękoma i stąd ten efekt. A
      tak poza tym - to jak kręcić hula-hopem???
      • mama_amelki :-) 11.01.05, 11:45
        A ja mam dzisiaj 9 dzień, czyli trzy serie z ośmioma powtórzeniamisad
        Ciężko mi to idzie.
        Wątpię żebym dała radę zrobić w przyszłości 24 powtórzenia!
        To ponad moje możliwości. Niestety.
        Chyba poprostu zamiast robić w 11 dniu bodajże 12 powtórzeń
        zrobie rano i wieczorem 3serie po 6 powtórzeń. Inaczej się poddam
        POZDRAWIAM Kaśka
        • margarettka Dzien drugi... 11.01.05, 12:02
          Jestem wlasnie po drugim dniu...to wcale nie jest takie przyjemne wink A to
          dopiero poczatek, no moje obawy rosna, ale zobaczymy smile
          • pola.76 Re: Dzien drugi... 11.01.05, 12:26
            kurcze, albo ja jestem jakaś mało spostrzegawcza , albo tam nic nie ma o tym,
            jakie to mają być brzuszki. To takie normalne, czyli lezymy na plecach i tułów
            do góry?Pomóżcie, proszesmile
            • margarettka Re: Dzien drugi... 11.01.05, 13:09
              Ale to przeciez nie brzuszki tylko zestaw cwiczen szostka Weidera smile Kazde z
              nich jest opisane na stronie, do ktorej link jest podany w pierwszym poscie.
    • waraai Rowniez witam. =) 12.01.05, 13:15
      Zaczynam dzis z moja bratowa.
      Sama nie mam brzucha w ogole (2 lata karmienia cyckiem daly swoje), ale chce
      popracowac nad napieciem miesni.
      Bratowa ma opisywana tu oponke, wiec tez sie przylozy.

      Przyznam szczerze, ze leniuch jestem, i mnie to ewidentnie przeraza.
      Ale - co tam.
      Tylko 1.5mca. smile
    • borges1 Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 12.01.05, 13:16
      Cześć, ja zaxczęłam razem z mężem te ćwiczenia. Dzisiaj już czułam mięśnie, a
      więć zestaw działa. A co u Was? Pozdrawiam, Magdalena z Poznania.
    • waraai Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 12.01.05, 13:43
      A tak swoja droga - jak to wyglada podczas okresu?
      Mozna robic?
      • ojala do margarettki 13.01.05, 00:24
        Hej. Właśnie skończyłam dzień trzeci... I mięśnie strasznie mi stwardniały!
        Boję się co będzie jutro - ciężki ten trening. Wczoraj cały dzień leżałam w
        łóżku, bo jakieś choróbsko mnie dopadło i normalnie to bym te ćwiczenia
        przerwała, ale ciągle mi się plątało po głowie "Ciekawe jak się z tego
        margarettce wytłumaczysz?" Wstyd mi było nawalić i zmusiłam się, żeby wyjść z
        ciepłego łóżeczka i machnąć z wielkim trudem drugi dzień. Kurcze, jednak w
        zespole się człowiek motywuje! smile
        Pozdrawiam gorąco!
        • margarettka Re: do margarettki 13.01.05, 08:56
          No to super smile Ciesze sie sie bedziemy motywowac nawzajem smile Ja juz niedlugo
          bede wykonywac 4 dzien...brrrr boje sie, ale coz smile Powodzenia przy
          dzisiejszych cwiczeniach...dla nas obu! i dla calej reszty bardziej juz
          zaprawionych w boju forumowiczek smile
      • ojala do waraai 13.01.05, 00:32
        W tym treningu nie wolno robić przerw, bo każdy dzień się liczy w procesie
        kształtowania mięśni. W sporadycznych przypadkach dopuszcza się jeden dzień
        przerwy, ale oby jak najrzadziej się to zdarzało.
        Ja zawsze podczas okresu ćwiczyłam (nie akurat ten zestaw, bo go robię pierwszy
        raz) i wszystko było w porządku. Ale to już Ty musisz zdecydować, bo każdy
        organizm jest inny i inaczej reaguje.
        Pozdrawiam!
    • ojala Parę spostrzeżeń 13.01.05, 11:47
      Hej!

      Dziś wyjątkowo zrobiłam te ćwiczenia przed południem. Bałam się tych 3 serii i
      chciałam mieć to z głowy. I wiecie co – wcale nie było gorzej niż wczoraj. Na
      pewno po części dlatego, że mięśnie już się troszeczkę wyrobiły
      (przyzwyczaiły). Ale przede wszystkim dlatego, że odkryłam parę rzeczy, które
      ten trening ułatwiają:

      1. Po pierwsze – to bardzo ważne: dobrze się dziewczyny przed treningiem
      rozciągajcie! Zwłaszcza mięśnie brzucha. Nawet zwykły koci grzbiet dużo daje.
      Jednak moim ulubionym ćwiczeniem rozciągającym jest to: kładę się na brzuchu na
      podłodze, nogi i biodra nieruchomo, dłonie na podłodze (jak do pompek) blisko
      ciała i odpycham rękami górną część ciała (wyginam się), tak, aby rozciągnąć
      wszystkie mięśnie brzucha (z wyczuciem!). To całkiem przyjemne i odprężające.
      Rozciągam się tak, dopóki cały ból wczorajszych ćwiczeń nie zniknie i mięśnie
      się uelastycznią. Po takim rozciąganiu łatwiej się ćwiczy. Ja zaczęłam odczuwać
      ból w mięśniach dopiero przy czwartym ćwiczeniu (bo mięśnie czułam od samego
      początku). A wczoraj już przy pierwszym spięciu mnie bolało..

      2. Rozciągajcie też mięśnie szyi i karku (krasulas!) a przy ćwiczeniach
      starajcie się zwracać uwagę na to, żeby ciągnąć brzuchem, a nie głową. Ja wiem,
      że to trudne i sama mam z tym kłopot, ale parę razy udało mi się w ogóle nie
      angażować karku, tylko mocno spiąć brzuch i przyciągnąć klatkę.

      3. Między seriami róbcie trzy głębokie wdechy i znów do dzieła. Sprawdziłam –
      zezwalają na takie króciutkie przerwy. A głębokie oddychanie raz – uspokaja
      przyspieszony oddech, dwa – dotlenia mięśnie (one tego dotlenienia bardzo
      potrzebują) i trzy – przynosi krótki bo krótki, ale jednak odpoczynek. Następna
      seria idzie dzięki temu łatwiej (i mamo_amelki dasz radę).

      4. Oddychanie w trakcie ćwiczeń. Ważne! Wydech przy spięciu. Przy tym
      dwusekundowym przytrzymaniu niektórzy też zalecają oddychać, bo mięśnie
      intensywnie pracują i dostarczanie tlenu byłoby wskazane (tlen pomaga mięśniom
      spalać tłuszcz). Niemniej jednak dla mnie to jeszcze za trudne i przeważnie
      ściskam na bezdechu. Ale muszę w końcu to wypracować, bo takie ćwiczenie nie
      przyniesie spodziewanego efektu…

      Pozdrawiam!

      • margarettka Re: Parę spostrzeżeń 13.01.05, 12:21
        Dzieki za spostrzezenia i sugestie, lece cwiczyc smile
    • zielona_mama Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 13.01.05, 18:07
      Ja tez cwicze. Dzisiaj przedostatni dzien po 8. Kupilam tez hula - hop. Krecic
      moge tylko wieczorem, bo w ciagu dnia moj synek zaraz podbiega do kolka
      zarykujac sie ze smiechu. Oczywiscie hula hop mam na wysokosci pasa i bioder
      przez kilka sekund... Nie wiem czy bardziej nie wyrabiam sobie talii schylajac
      sie po upadajaca obrecz niz nia krecac smile
      Pozdrawiam i zycze wytrwalosci.
      • waraai Czy wszystkie partie miesni.. 13.01.05, 22:07
        napinane sa podczas cwiczenia? Staram sie jak moge zrozumiec te obrazki o opisy
        i nie ma bata, zebym robila cos zle. Nawet spinajac sie na te 3-4sec
        sprawdzilam, i miesnie dolnej czesci brzucha mam napiete jak kamien. Ale - NIC
        mnie nie boli. Nic. A to juz drugi dzien. Zdycham tylko przy miesniach
        okalajacych mostek. Dlaczego?
        Przeciez to niby brzuch ma cwiczyc, a nie podcycki. =)

        Swoja droga - moze powaznie cos zle robie?
        Bolay Was miesnie brzucha po treningu?
        • zielona_mama Re: Czy wszystkie partie miesni.. 13.01.05, 23:31
          Tez sie nad tym zastanawialam. W czasie cwiczenia bola mnie chyba wszystkie
          miesnie brzucha, ale po cwiczeniach - nic. Nastepnego dnia zero zakwasow. Nie
          wiem czy tak dobrze rozlozona w czasie jest intensywnosc cwiczen czy robie cos
          zle.
          • ojala Re: Czy wszystkie partie miesni.. 14.01.05, 00:06
            Kobietysmile Wy po prostu macie dobrą kondycję fizyczną!
            A jeżeli naprawdę coś Was niepokoi przejrzyjcie dyskusję w tym poście na forum
            sfd (z podanego na początku wątku linku). Naprawdę wiele ciekawych rzeczy tam
            znalazłam, choć nie do końca go przeczytałam (no bo gigant jest, co tu kryć... -
            116 stron!).
            Mnie wszystko bolało i nadal bolisad
            Pozdrawiam!
            • krasulas Re: Czy wszystkie partie miesni.. 14.01.05, 10:43
              Hm! Mnie też na drugi dzionek nic nie boli!? A ciągnę już brzuchem do góry.
              Dzisiaj robię ostatnią serię po 8. Też przed ćwieczeniami rozciągam się i
              macham nożycami i łapkami - tak ot sobie dla poprawy wyglądu - doganiam już
              opcję 90/60/90smile) Z tym hula-hopem u mnie jest identycznie - Zuzia ryczy ze
              śmiechy widząc moje wygibasy. Nie wiem jak 11-czne dziecko może wiedzieć, że
              mama tak strasznie kaleczy banalną zabawę. Poza tym - ta wirtualna motywacja
              jest fantastyczna - już parokrotnie chciałam dać sobie spokój, ale jakoś
              sumienie mnie gryzło! Także - motywujmy się dalej e-mamy i miłego weekendubig_grin
    • ojala Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 14.01.05, 13:52
      Kobiety, wydrukujcie sobie tę tabelkę:

      zapomnialem.hasla.webpark.pl/trening.jpg
      Będzie łatwiej i nie pogubicie się w liczeniu serii i powtórzeń. Poza tym to
      baaaardzo motywuje, jak tak wisi na ścianie i tylko czeka, żeby w danej rubryce
      postawić fajeczkęsmile
      A swoją drogą bardziej się docenicie i przekonacie się, jak dużo już
      zrobiłyście. Ja dziś miałam ogromną frajdę, kiedy odfajkowałam sobie pierwsze
      pięć dni. A co dopiero Wy, jak odznaczycie sobie dużo więcej...smile

      Pozdrawiam i kciuki za nas wszystkie mocno trzymam!

      • mama_amelki Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 15.01.05, 10:59
        A ja mam dzisiaj 13 dzień. No nie jest łatwo.
        Czasami myślę że mam już dość że sobie odpuszczę, że się poddam.
        Jak narazie jednak trwam na polu bitwysmile
        Dodałam jeszcze do tego skrętoskłony i inne podobne temu ćwiczenia,
        bowiem brzuszek z przodu robisię już o wiele lepszy,gorzej z "boczkami",
        gdzie troszkę tłuszczyku niestety jest...
        No cóż na wiosnę muszę być piekna!wink
        Pozdrawiam Kaśka
        • krasulas Re: ja dałam na luzik - juz dwa razy 16.01.05, 15:15
          I już nawet nie mam wyrzutów sumieniasmile Nawet nie robi wrażenia na mnie fakt,
          iż należy nie przerywać tej serii ćwiczeń!! Poprostu - wczoraj byłam na mega-
          bibie i nie chiało mi się nocą fikać skłonów itp. Rano miałam multum roboty
          domowo-zakupowo-mężowsko-zuziac zkowej, także... Skończyłam serię ósemkową,
          teraz dalej. Efekty jakieś tam są - boczki faktycznie nadal mam, ale ćwiczę też
          inne piękne figury i napewno lasia będębig_grin Apetyt troszkę mi zmalał, już nie
          jem za dwoje - przestałam karmić w dzień, takzę liczę na efekty
          mniejjedzeniowesmile Może jestem naiwna, ale wierzę, że się uda i już wkrótce
          wystartujemy w Wyborach Missek!!!!!!! Hłehłe
    • margarettka Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 17.01.05, 12:25
      Melduje, ze jestem po 8 dniu cwiczen smile Nie jest lekko, ale jak narazie jeszcze
      daje rade smile
      • mamaija3 Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 17.01.05, 22:39
        Ja jestem na półmetku 21 dzień - niestety coraz częściej myślę , że fizycznie
        nie dam rady . Jak sobie pomyślę ile zostało - nie wiem czy śmiać się czy
        płakać . Trzymam kciuki , pozdrawiam Gośka
        • ojala Do mamaija3 18.01.05, 12:19
          Powinnaś być z siebie dumnasmile To bardzo duże osiągnięcie. Gratulacje!
          A skoro o tym mowa, mam pytanie: Jakie masz już efekty? Zmienił się brzuszek?
          Pozdrawiam i życzę wytrwałości! Teraz już z górkismile
        • aneta_maz Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 09.05.05, 14:02
          próba
    • ojala Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 18.01.05, 12:26
      Cześć!
      9 dzień za mną. Dziwiło mnie niezmiernie jak dziewczyny mówiły, że ich nic nie
      boli, a u mnie teraz to samo. Mięśnie dają o sobie znać, ale nie bolą, nawet
      podczas ćwiczeń rzadko. A przecież wszystko robię tak jak na początku... Nawet
      teraz dokładniej i na technikę zwracam większą uwagę.. Więc? Już sama nie
      wiem...
      Margarettka, miło Cię widziećsmile Chwilkę się nie odzywałaś i bałam się, czy nie
      zostałam sama. Znowu mi raźniej!
      Pozdrawiam wszystkie pracujące nad sobą panie!!!
      • margarettka do Ojala 18.01.05, 16:24
        Nie zostalas sama smile Trwam! Wlasnie zrobilam zestaw na dzien dziewiaty uuuhhhh
        jak goraco smile
    • mmara Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 18.01.05, 14:29
      Dziewczyny napiszcie cos o efektach, chcialabym zaczac ale niewiem czy warto
      wczesniej robilam brzuszki (takie zwykle) 50-100 dziennie specjalnej roznicy na
      brzuchu nie widzialam, czy te cwiczenia daja jakis efekt??
      • krasulas Re: Melduję się:-) 18.01.05, 21:52
        Ja największy obibok, melduję zakończenie godzinę temu 3 dnia serii
        dziesiątkowej. Nawet nie jest źle - już się przyzwyczaiłam - i ćwiczę przy TV.
        Poza ww zestawem nadal szaleję z pozostałymi wygibasami - na wszystkie partie
        ciała, także w sumie taka gimnastyka zajmuje mi około 20 min. czasu. Jak na
        mnie to i tak dużo. Nie wiem czy wytrwam do końca, ale...poczekamy, zobaczymy.
        PZdr wszystkie ćwiczące e-mamuśkismile
    • ojala Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 19.01.05, 13:03
      10 dzień za mną..
      Przyznam, że dużo lepiej się dzięki tym ćwiczeniom czuję.
      I na brzuszku już widaćsmile

      Pozdrawiam!
      • bethan Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 19.01.05, 13:09
        Ja dzisiaj robię dzień 8, także z rozpoczęciem ćwiczeń zaczęłam South Beach,
        efekty są super smile
    • mmara Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 19.01.05, 15:07
      Ok wiec od dzisiaj i ja zaczynam mam nadzieje, ze wytrwam bo wlasnie z ta
      wytrwaloscia u mnie najgorzej.
      • patsik Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 19.01.05, 18:11
        cześć.Wzięłam sobie adres do stronki jeszcze wgrudniu i od 3. stycznia
        codziennie sobie trenujęsmileEfekty są porażające!!!!Przez cały poprzedni rok
        walczyłam z brzuchem otłuszczonym okrutnie(i to wcale nie po ciąży!!!) a tu po
        dwóch tygodniach nic mi ze spodni nie zwisa!Szok po prostusmileCieszę się, że
        wreszcie znalazłam coś dla siebiesmile. Teraz mam pytanie: co będzie, jeśli
        wytrzymam te 42 dni i będę już niesłychaną laską(nic tylko kolczyk w pępku
        sobie zrobić...)? ćwiczyć dalej? w takim razie ile powtórzeń?na maxa(24) czy od
        początku(6) czy może przejść do innego rodzaju ćwiczen?(ale tu:jak na początku -
        rok próbowałam ruszyć moje mięśnie innymi ćwiczeniami i...nic!)
        • bethan Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 19.01.05, 18:42
          No właśnie, zero brzucha już smile Byłam bardzo szczupła ale sobie nieco
          pofolgowałam ostatnimi czasy uncertain i coś z tym trzeba było zrobić, zniknęły
          wszystkie wałeczki, w dodatku czuję się dzięki temu super. Wiadomo - lepiej
          wyglądamy to i lepiej się czujemy. Nie spodziewałam się takich efektów, a to
          dopiero 8 dzień. Bierzcie się laski za te ćwiczenia, naprawdę super efekty smile
          A kolczyk w pępku - czemu nie wink, teraz to już można.
    • mmara Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 19.01.05, 19:13
      He he z tym kolczykiem to moze juz nie dla mnie ale szczerze zachecona waszymi
      osiagnieciami wlasnie zmobilizowalam sie i wykonalam pierwsza serie cwiczen,
      mam nadzieje ze wytrwam w postanowieniu gdyz brzuszysko mam przeokrutne a
      wiosna tuz tuz i chcialoby sie ladnie wygladac. mam nadzieje ze mi pomozecie i
      bedziecie mnie wspierac. Pozdrawiam.
      • utalia Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 19.01.05, 22:19
        ja tu robie proby generalne przed zabraniem sie za to zachecona coraz bardziej
        Waszymi osiagniecuami, juz sobie wyobrazam jak sama bede wygladala a teraz
        dopiero zobaczylam o co chodzi z tymi 24 powtorzeniami!!!!! Ratunku, czy to
        wogole mozliwe. Czy ktoras z Was jest juz ku koncowi? I czy wczesniej cwiczyla?
        Bo ja to jestem kompletny obibok. Z cwiczen najlepiej lubie szybki marsz.
        Ewentualnie plywanie ale cwiczenia, .... dlatego boje sie czy to mnie nie
        przerosnie. Chyba musze zaczac od lzejszych cwiczen zanim porwe sie na slawetna
        szostke. Zwlaszcza, ze sie teraz rozchorowalam. Utalia
        • mmara Re: Macie zamiast brzucha oponę? Chcecie to zmien 19.01.05, 22:42
          Utalia nie martw sie ja tez nie cwicze i mam slabe miesnie ale zaczelam
          skuszona efektami, dzis byl moj pierwszy dzien, nie bylo zle (hi hi). Niewiem
          czy wytrwam do konca ale sprobuje, zaczynaj, bedziemy sie nawzajem wspierac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka