Dodaj do ulubionych

Pociąg Kair-Luksor

21.10.11, 12:18
Czy ktoś z Was jechał pociągiem tej relacji w ciągu dnia? Ciekawa jestem jaką trasą jedzie, gdzie się zatrzymuje i ogólnie jakie ciekawe widoki można za oknem poogladać?
Co można dobrego do jedzenia kupić po drodze, czy mają ichniejszy Wars?
Obserwuj wątek
    • kornel-1 Re: Pociąg Kair-Luksor 22.10.11, 13:49
      Ja w lipcu usiłowałem kupić bilet na tym odcinku. Bilety były wyprzedane na wszystkie pociągi (dzienne i nocne) na najbliższy tydzień. Co, oczywiście, nie oznacza, że nie można wsiąść do niego i czekać aż się gdzieś zwolni miejsce. Dobrą pozycją jest wagon restauracyjny - z nienumerowanymi(?) miejscami; Nazwa restauracyjny jest może na wyrost - w pociągach relacji Kair - Aleksandria i z powrotem był to raczej wydzielony bufet. Warsowskiego obiadu raczej tam się nie zje. Ale - jak mówię - pociągiem Kair - Luksor nie jechałem. Co do trasy to w Dolinie Nilu jest tylko 1 linia kolejowa. Stacje masz tutaj. Przewodniki podają, że białasom przed Luksorem nie wolno wysiadać. Mam nadzieję, że to jest nieprawda.

      Kornel
      • irhana Re: Pociąg Kair-Luksor 22.10.11, 18:59
        Dzięki za zainteresowanie. z Aleksandrii do Kairu też jechałam, pociąg wyglądał całkiem dobrze, może nawet lepiej niż niektóre nasze...
        Chcę pojechać z Kairu do Luksoru więc nie będę wysiadała wcześniej (ale info, że nie wolno ciekawe, aż chce się to przetestować), byłam tylko ciekawa jakie miasteczka będę mogła przynajmniej z okien pooglądać (dlatego chcę w ciągu dnia jechać). Wiem, że o bilety trudno, ale z tego co się już dowiedziałam można kupić przez internet, jeśli to mi się nie uda to poszukam kogoś miłego w Kairze, kto mi kupi bilety. :)
        • kornel-1 Re: Pociąg Kair-Luksor 23.10.11, 19:45
          Prawie na 100% były bilety sypialne dla białasów na ten sam dzień, ale ze względu na zaporową cenę nie interesowała mnie ta opcja.
          k.
          • irhana Re: Pociąg Kair-Luksor 23.10.11, 20:49
            Nie chcę sypialnianego, chcę jechać w ciągu dnia, co to za frajda przespać taką drogę nie poznać ludzi, nie pooglądać widoków za szybą ... :)
            • imka.allegro Re: Pociąg Kair-Luksor 24.10.11, 15:33
              Nie żebym Cię odwodziła od zamiaru, ale ja się przeliczyłam licząc na piękne widoki.
              Startowaliśmy z Asuanu o szesnastej i niestety - okien nie można było otworzyć, a szyby były tak koszmarnie brudne, że szans na podziwianie widoków praktycznie żadnych. "Coś tam" było oczywiście widać, ale to nie było to ;/
              Zresztą jak jechałam w drugą stronę to było tak samo - w sensie nuda od świtu pomiędzy Qeną a Luksorem aż do Asuanu - bo też brudne szyby... ;->
              Nie wiem jak pociągi 'dzienne' - może w tych można otwierać okna? :)
              • irhana Re: Pociąg Kair-Luksor 24.10.11, 16:28
                Dzięki za opinię, ale i tak zaryzykuję. Po powrocie napiszę jak było w dziennym pociągu na tej trasie. Pociąg z Aleksandrii do Kairu był super, lokalna III klasa z Asuanu do Edfu też była do zniesienia- mimo brudnych szyb, okna się otwierały. Czas przetestować długą trasę, może pozytywnie mnie zaskoczy ta nowa egipska demokracja :-)
                • nehti Re: Pociąg Kair-Luksor 25.10.11, 13:31
                  Faktycznie szyby w pociagu były tak brudne, że nawet nie było widać czy dojeżdżamy już do Kairu czy nie. Nie dało się ich otworzyć.
    • janan2 Re: Pociąg Kair-Luksor 25.10.11, 14:26
      Ooo! Irhana sie znalazła ze swoimi niekonwencjonalnymi pomysłami!Ja zresztą też już po tradycyjnych jesiennych kąpielach.

      Nie bardzo może w temacie.Bo to kilka lat temu z wielkimi przygodami pokonałem trasę Luksor-Kair ich koleją.Nie wiem czy aktualne,bo mogło się zmienić po "rewolucji" no i kierunek odwrotny.W zasadzie zeszło mi dobę ten przejazd.Lokalnymi.Nie od -do.Taki jakiś impuls miałem lub fantazję.Ale Tobie nie polecam.Raz że miałem "przesiadkę" w ścisłej tajemnej strefie wojskowej,więc problem był.Albo nas zamkną ,albo opierdzielą i wyślą dalej.Trzeba było rżnąć głupa (to też dosyć istotna umiejętność),że pomyłka się trafiła i białasy pobłądzili,albo areszt.Wyszło na nasze.Opierdziel i bilet do Kairu.No i o to szło!Brudne szyby nie problem.Nie było.Kakień uderzył i wypadła,a że młotkiem!?no to pomyłka!Wagony zdewastowane,siedzenia drewniane,troszkę wiało ale widoki niczym niezmącone były.Do tego drzwi stale otwarte,klimatyzacji nie było potrzeba.

      Radzę jedno!Koniecznie przejazd bez przygód.Czyli na trasie od-do.Z biletami problem.Nie kupisz jak u nas.Musi być z wyprzedzeniem co najmniej kilka dni do tygodnia.Wszystko zajęte.Musi być data i nr.pociągu jak przez net, lub będziesz koczować.To kosztowna imprezka jak zechcesz szybciej.Samo wejście na dworzec to problem.Ale to Egipt.Wszystko można za bakszysz,tyle że legalnego biletu nie kupi.Jak jest teraz,nie wiem,bo to trzy lata temu było.Więc tak wtrąciłem swoje trzy grosze sądząc że niewiele się zmieniło.To nie "elektryczka" szybka między Al. i Kr.Na południe obowiązują inne zasady.Może lepiej Ci kajakiem będzie.Ale znowu wojsko i posterunki.Lepiej jedz dna truskawki do oazy lub załatwiaj wszystko tu w Polsce.Tam bywa różnie.Pociągi nie śpieszne, nie często i jednak dużo zależy od szczęścia.
      • irhana Re: Pociąg Kair-Luksor 25.10.11, 15:03
        No właśnie się zastanawiałam gdzie się podziałeś :)
        Pamiętałam, że Ty miałeś jakieś przeboje z tą trasą, może i w trudach ale przygoda była fajna prawda?
        Ja planuję przejechać trasę kulturalnie w jednym kawałku pierwszą klasą. Samolotami i tak się nalatam więc chcę czegoś innego, a że spać jednak wolę w hotelu niż w pociągu to chce w ciągu dnia jechać i podziwiać widoki za szybą, oby była w miarę czysta., jeśli nie to skupie się na książce, albo poznawaniu ludzi.
        Bilety kupi nam znajomy wcześniej, jeszcze raz dzięki wszystkim za te sugestie wcześniejszego kupna.

        A teraz Cię zaskoczę :P do oaz też jadę ... tylko na 4 dni, ale dobre i to. Tym razem z Kairu w kierunku Bahariji i Farafry, od tej strony jeszcze nie jechałam. Fajum wszyscy nam odradzają mówiąc, że tam nie ma po co, hotel tylko jeden czy dwa i mało przyjaźni ludzie. Więc skończy się tylko na przejechaniu przez oazę. Mamy zaplanowane dwie noce pod gwiazdami i jedną w oazie, na pewno bedzie super, obym butów nie zgubiła! No i to styczeń więc obowiązkowo cieplutki śpiór, bo na pustyni zimno.
        • janan2 Re: Pociąg Kair-Luksor 25.10.11, 15:27
          Już jestem.Jesienne SPA mnie dopadło,jak zawsze.Ostatecznie zima długa a następna kąpiel w kwietniu.

          Przeboje to ja miałem.Rejsik z pluskwami.Z tego takie natchnienie.Już z tego co czytałem,no to podpowiedzieli.Wywnętrzał się nie będę,lekko starością czuć lub jeszcze Mubarakiem.Jadna trasa,bez przesiadek,wcześniej kupione ,zarezerwowane z datą i numerem pociągu.To nie powinno ulegać szybkiej zmianie.Więc przygody przy takim planowaniu powinny Cię ominąć,nie zostaniesz doprowadzona do mundurowych przez osobnika z dwururką pod galabiją przy każdym przekroczeniu skrzyżowania lub mostku nawet na kanale.A co!Niech prowadzi!Co tam będę szukał posterunku!Topografi nie znam,biały głupek.Co do widoków możesz mieć problemy.W zasadzie nie ma nic do oglądania poza podobnymi krajobrazami doliny Nilu,jak w plastikonie.Za to znajomości całkiem mogą być interesujące.To niecodzienne zjawisko białaska we wlekącym się pociągu z zakurzonymi szybami.Z nudów zagadają.Więc planuj sobie i niech Ci wyjdzie.Oaz Ci zazdroszczę,ale ja taki jakoś cykorowaty jestem.Nie bardzo bym się teraz odważył,zresztą z przylepcem,no to za dwoje trzeba odpowiadać przed Allahem jakby coś nie tak.
          • irhana Re: Pociąg Kair-Luksor 25.10.11, 18:19
            Hahaha no to faktycznie miałeś przygody, ja to tylko się wyplątałam po posterunkach policji w Luksorze i Asuanie, ale dobrowolnie i nie pod bronią więc się nie liczy.

            Już się nie mogę doczekać tego egipskiego wypadu, i proszę mi tu o strachach nie pisać, bo wreszcie się przestraszę i nie pojadę (oczywiście żart) :)
            Tym razem do oaz nie jedziemy prywatnie, chcemy wziąć udział w wielkiej noworocznej imprezie więc powinno być dobrze, tym bardziej że imprezę organizują Egipcjanie.
            • janan2 Re: Pociąg Kair-Luksor 25.10.11, 18:40
              Nie sądzę akurat abyś była taka strachliwa.Masz zaczepienie jak widzę tam na miejscu.A gość w ich kulturze ważniejszy od gospodarza.Więc nic Ci się stać nie powinno,sam niestety muszę liczyć tylko na własną inwencję czy pomysły.Róznie z tym bywa,ale wspomnienia zostają.Nie imprezuj zanadto.Raz,że mnie skręca,a dwa to obawiam się zamiany Irhany w Rihannę.Spiewać prawie umiesz (uczestniczyłaś w koncercie) więc do teledysku niedaleko he he.Kolor skóry jakby nie ten,ale przy tym słoneczku,kto wie,wszystko możliwe.Zeby Cię tylko nie zmienili,chyba,że masz chęci.Jeśli nie, to koniecznie dobre buty,bo nie wypada na bosaka uciekać jak znowu pogubisz.

              Zyczę powodzenia i miłych wrażeń z wyprawy.A straszę sobie tak jak to u mnie bywa.Z pewnością się nie przejmiesz tym,że czasami bywam ostrożny.Już zresztą to widzę jaka jesteś "przejęta" tym straszeniem.
              • irhana Re: Pociąg Kair-Luksor 25.10.11, 18:50
                No qrcze, mówisz żebym nie imprezowała, a ja własnie piewrwszy raz pomyslałam o wizycie w sklepie bezcłowym, normalnie jak nigdy. Początkowo chcielismy sami jechać, ale w tym okresie bardzo trudno taki prywatny wypad na pustynię zorganizować, wszyscy poczatkowo odpisywali że coś się zorganizuje, że będzie oki, a jak przyszło do konkretów to się rakiem wycofywali, stąd pomysł dołaczenia do czegoś większego, co juz organizują. Wydaje mi się, że oni też trochę zaostrzyli warunki bezpieczeństwa ostatnio i jednym samochodem już nie bardzo chcą się plątać po pustyni.
                Powiem Ci, że niby jakieś zaczepienie mamy, ale ta impreza wyszła jakoś tak poza tymi zaczepieniami, no i fajnie, bedą nowe zaczepienia :D
                • janan2 Re: Pociąg Kair-Luksor 25.10.11, 19:00
                  Ale ja nic takiego nie mówię.Imprezuj sobie do woli,drugiego życia nie będzie.Obawy mam tylko przy Twoim zacięciu do koncertów,aby nie doszło do mentalnej zamiany Irhany w w Rihanę.To niegrzeczna dziewczynka sądząc z teledysków.Reszta z pewnością się uda.
                  • janan2 Re: Pociąg Kair-Luksor 25.10.11, 19:08
                    Aha! W wolnocłówce wybieraj towary z ceną gdzie muszą Ci wydawać 1 lub 3 $.Mają tej drobnicy dużo.Będzie jak znalazł na drobne bakszysze.Po cholerę latać po bankach.Sam tak robię na początek przed ich wymianą.Ciężko nie raz potem unieść,zazwyczaj "granatów" jak się kilka razy wraca.Ale będzie jak znalazł i coś na bakszysz i coś na prezent lub za kołnierz.
                    • irhana Re: Pociąg Kair-Luksor 25.10.11, 19:38
                      Hahaha dziękuję ślicznie za dobrą radę, zrobię tak jak piszesz.
                      A na koncert... czemu w sumie nie, fajnie było, niestety na Rihanne chyba jednak się nie nadaję, mam inną definicję bycia "niegrzeczną", nie wspominając o zupełnym braku talentu muzycznego. :D
                      • kasia_p45 Re: Pociąg Kair-Luksor 25.10.11, 22:03
                        No widze, że tu sie całkiem niezła wyprawa szykuje :)) Mój rejsik dość blado przy tym wygląda. Normalnie zazdroszcze :)) Ale tak czy siak ciekawa jestem relacji i tego co tam teraz w tym Nowym Egiptowie słychac?
                        Mam nadzieje, że moja skromna wyprawa wpław po Nilu tez sie uda :))
                        O ile dojdzie do skutku...
                        • irhana Re: Pociąg Kair-Luksor 26.10.11, 08:02
                          Oj tam blado.... sama nabieram coraz większej ochoty na taki spokojny leniwy rejsik (może w przyszłym roku).
                          Za Twoją wyprawę trzymam kciuki, uda się na pewno i będziesz miała cudowne wakacje. A w tym nowym Egipcie słychać prawie to samo, co w tym starym, turyści raczej tego nie odczuwają, no może jest ich mniej przez co zwiedzanie jest fajniejsze :)
                          • kasia_p45 Re: Pociąg Kair-Luksor 26.10.11, 18:42
                            Dzięki bardzo. Tez mam nadzieje, że będzie super :))
                            I, że nic nie stanie na przeszkodzie tym planom. A co do turystów tez wole jak nie ma tłumów. O wiele lepiej sie zwiedza :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka