Dodaj do ulubionych

pznokcie żelowe - help!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

19.05.05, 14:58
czy któras ma??? ja zainwestowałam i efekt jest taki ze pod wszystkie podeszło
mi powietrze sad czy to mozliwe ze na moich paznokciach żel nie chce sie trzymać?
a moze pani ktora to robiła nie przyłożyła sie?

ps. ile płacicie za ta przyjemność?
Obserwuj wątek
    • tojaola2 Re: pznokcie żelowe - help!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.05.05, 19:57
      Hej,mnie przy pierwszym założeniu stało się tak z 1 paznokciem,ale moja
      kosmetyczka zaraz mi to poprawiła.Nie ma czegoś takiego jak paznokcie na
      których żel nie chce sie trzymać.Ja mam żele od stycznia,najpierw tipsy teraz
      opócz 3 paznokci juz na swoich.Płaciłam 120 zł za załozenie,80 za uzupełnienie(
      100 jeśli zmieniam french).Ale ta dziewczyna,która robi mi paznokcie to
      naprawdę perfekcjonistka.Wprawdzie trwa to długo,ale warto.Wiem,bo miałam
      porównaie,kiedyś złamałam paznokieć i byłam u kogoś innego,no i róznica
      nieporównywalna-szybko,niedbale i za gruba warstwa.Pozdrawiam
      Ola
      • sowa_hu_hu Re: pznokcie żelowe - help!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.05.05, 00:02
        ta do ktorej ja chodze to też ponoć profesjonalistka - moja siostra robi u niej
        juz bardzo długo i jest zadowolona - tez podeszło jej powietrze tylko w jednym a
        mnie słowo daje we wszystkich i to abrdzo dużo! sad
        justro jade poprawiać ale wyniesie mnie to znowu 40zł sad
        ona tez mi to robiła 2 godz i widziałam że bardzo pożądnie wiec juz nie wiem co
        jest nie tak...
        • tojaola2 Re: pznokcie żelowe - help!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.05.05, 15:04
          Wiesz co Sowa?Dobry fachowiec nie bierze pieniędzy za taki rzeczy,robi to w
          ramach REKLAMACJI.Nie daj się oszukać,naprawdę.Twoja wina byłaby wtedy, gdybyś
          uderzyła i złamała paznokieć,ale nie w takim przypadku.Napisz jak
          było.Pozdrawiam
          Ola
        • tojaola2 Re: pznokcie żelowe - help!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.05.05, 15:06
          Acha i jeszcz jedno-2 godziny całość ,nakładanie pierwszy raz?U mojej tyle
          trwają poprawki.Zwróć uwagę czy za kazdym razem odtłuszcza dokładnie paznokcie
          czy też zaraz po opiłowaniu nakłada żel.
        • aari Re: pznokcie żelowe - help!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.05.05, 23:56
          Ja sięnie znam - bo nie miałam - wiem tylko, ze moja koleżanka, która robi
          takie pazurki mówiła mi, że trwa to ok 4 godzin. Niestety tym mnie zniechęciła
          do zrobienia sobie pazurków na komunię syna - ale teraz chyba skorzystam bo Ona
          jest gotowa zrobić mi całość za 50 zł - to chyba mało co ??
          • sowa_hu_hu Re: pznokcie żelowe - help!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 21.05.05, 09:10
            za 50 zł? to bardzo mało... to tyle co odnowa połówkowa...

            byłam wczoraj... pani spiłowała do miejsca gdzie popodchodziło powietrze i
            nakładała nowy żel... ttwało to troszke ponad godzine...
            mówiła mi ze jest niewielki procent kobiet którym sie żel nie trzyma... podobno
            mojej siostrze też sie tak robiło ale póxniej paznokcie sie przyzwyczaiły ,
            nadal nie ejst idealnie bo czasem jej coś podejdzie ale jest lepiej niz na
            początku... ona mówi ze najwazniejsze ze tips odrósł to wtedy na mojego
            paznokcia będzie nakładał żel dla trudnych paznokci...
            z tego co wiem to jest jeden z najlepszych salonów...
            pani wzieła za naprawe 30zł chociaż powiedziała że to tak promocyjnie ,
            normalnie to by wyszło 40zl albo 50zł...
            zobaczymy jak długo sie potrzymają...

            pozdrawiam
            • tysia77 Re: pznokcie żelowe - help!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 24.05.05, 16:02
              Mam ten sam problem, w piątek idę na poprawienie. A jak Twoje paznokcie,teraz lepiej?
              • lideczka.b Re: pznokcie żelowe - help!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.05.05, 00:49
                Ja mam żelowe od prawie 4 lat. Przechodziłam w takich ciążę i dietę karmiącej
                matki (bardzo ostrą - bo pani doktor pomyliła trądzik niemowlęcy z alergią
                pokarmową). Nigdy nie podeszło mi powietrze pomiędzy paznokcie a żel. Założenie
                z pomalowaniem u mojej pani Dorotki trwa góra godzinę czterdzieści,
                uzupełnienie ok półtorej godziny. Raz po założeniu pękły mi tipsy - za wymianę
                nie zapłaciłam nic, bo cała dostawa tipsów była walnięta. Co prawda płacę
                więcej - uzupełnienie z pomalowaniem (nawet najbardziej wymyślnym) kosztuje 130
                zł.
                • m_k_k Re: pznokcie żelowe - help!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.05.05, 11:01
                  Podpowiedzcie mi trochę, bo ja się nie bardzo orientuję - przy żelowych
                  paznokciach chodzi o to że nakłada się żel na swoje własne paznokcie? A jak
                  często trzeba to uzupełniac? Bo ja miałam jakieś dwa lata temu zwykłe tipsy i
                  już po dwóch tygodniach zaczynały kiepsko wyglądac no i się łatwo łamały. Teraz
                  zastanawiam się nad tymi żelowymi, poradźcie mi czy warto i czy to wygodne przy
                  małym dziecku, no i na ile jest to trwałe. Bedę wdzieczna za info.
                  • sowa_hu_hu Re: pznokcie żelowe - help!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 25.05.05, 23:02
                    moje paznokcie troche lepiej ale juz mi podchodzi powietrze pod trzy ale nie tak
                    duzo jak ostatnio... zobaczymy jak bedzie dalej... na rzie wytrzymaly praiwe
                    tydzień... ide znowu pod koniec przyszłego tyg...

                    zel nakłda sie najpierw na tipsa który masz przyklejony od połowy twojego
                    paznokcia... no chybaze masz swoje paznokcie poza opuszek to wtedy zel daje sie
                    na twoje...
                    chodzi sie co 2 lub 3 tyg uzupełniać...
                    kosztowna inwestycja
                    • m_k_k Re: pznokcie żelowe - help!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.05.05, 11:14
                      Dzięki za info, a jak się chce ich pozbyc to nie ma potem problemu z usunieciem
                      tego wszystkiego z paznokcia? Zmywa się to czymś specjalnym czy brutalnie
                      odrywa? I czy paznokcie nie są potem zniszczone?
                      • sowa_hu_hu elfi 28.05.05, 09:27
                        tu nie chodzi o to żeby mieć długie pazury , ja mam zelowe ale tylko za opuszek
                        , niestety moje prawdziwe paznokcie to był isntny koszmar - rozdwajały sie ,
                        lamały , czasami to miałam wrazenie ze mi zejdą razemz ciałem takie grube
                        warsty sie odrywały... więc nie szkoda mi czasu ani pieniędzy - bo terz mam
                        ładne dłonie które moge bez wstudu pokazać... a gdybym miała takie paznnokcie
                        jak twoje to bym na pewno zelu nie robiła...
                        • tysia77 Re: elfi 28.05.05, 14:11
                          Ja dokładnie tak samo, opis brzmi jakbym ja go pisała Pozdrawiam
                      • sowa_hu_hu m_k_k 28.05.05, 09:29
                        to sie później spiłowuje pilnikiem i te musi to zrobic kosmetycznka , struktura
                        twojego paznokcia ani sie nie polepszy ani nie pogorsz...

                        z resztą jak chodzić na wypełanienie to ono polega na tym ze sie spiłowuje stary
                        zel i nakłada nowy , mozna to robić z całym żelem albo do połowy...
    • elfii Re: pznokcie żelowe - help!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.05.05, 12:58
      Hehehehe smile bez urazy kochane, ale nie szkoda Wam kasy i czasu? Moje pazurki sa
      zadbane, bardzo ladne, niezbyt dlugie, zeby nie podrapac dzidziarki i
      traktowane zwyklym pilniczkiem i lakierami z odzywką.
      Pozdrawiam serdecznie smile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka